Prosimy - pomóż!

26.03.08, 10:48
"Ludzkość znalazła się w wyścigu o życie z globalnymi zmianami klimatu, a ludzie im zaprzeczający stanowią dziś odpowiednik Towarzystwa Płaskiej Ziemi" - Malcolm Wicks, brytyjski minister ds. energetyki, 2006 r.

Zrozumienie wagi globalnych zmian klimatu dociera do ludzi bardzo opornie:
- nie widzimy gazów cieplarnianych wydobywających się z kominów i pojazdów
- nie dostrzegamy zmian klimatu rozciągniętych na dekady
- nie dociera do nas, że rozregulowaliśmy klimat całej planety
- nie rozumiemy skomplikowanych mechanizmów zmian
- nie interesujemy się czymś tak naukowym i abstrakcyjnym
- każdemu z osobna jest dobrze tak jak jest i wcale nie chcemy nic zmieniać
- nawet rozumiejący problem nie wierzą, że mogą temu zaradzić
- nawet znający sposoby ratowania się działają zbyt wolno

A jednak, to właśnie my możemy uratować Ziemię, jesteśmy ostatnim pokoleniem mogącym to zrobić.

Skończył się czas żartowania.
Pozostało niewiele czasu na działania.
Dołącz się do ludzi pragnących ocalić Ziemię.
Przyszłość ludzkości i Ziemi jest w Twoich rękach! Prosimy – pomóż!

www.twojapogoda.pl/encyklopedia/zmianyklimatyczne.htm
    • piwi77 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 11:29
      my2008 napisał:

      > Ludzkość znalazła się w wyścigu o życie z globalnymi zmianami
      > klimatu,

      Jest to wyścig nie do wygrania, wystarczy większy meteor, jedna
      plama na Słońcu więcej lub inny drobiazg. Zamiast się zamartwiać
      wypijmy, na zdrowie.
      • my2008 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 11:33
        piwi77 napisał:

        > my2008 napisał:
        >
        > > Ludzkość znalazła się w wyścigu o życie z globalnymi zmianami
        > > klimatu,
        >
        > Jest to wyścig nie do wygrania, wystarczy większy meteor, jedna
        > plama na Słońcu więcej lub inny drobiazg. Zamiast się zamartwiać
        > wypijmy, na zdrowie.

        Ależ wyścig jest do wygrania, tylko trzeba zacząć już teraz grać :)
      • tik.tik.tik Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 14:15
        piwi77 napisał:

        >Zamiast się zamartwiać
        > wypijmy, na zdrowie.
        Wolisz zginąć po pijaku?
        • yoma Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 14:18
          No pewnie. Weselej się wtedy umiera :)
    • hymen Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 11:59
      my2008 napisał:

      > "Ludzkość znalazła się w wyścigu o życie z globalnymi zmianami
      klimatu, a ludzi
      > e im zaprzeczający stanowią dziś odpowiednik Towarzystwa Płaskiej
      Ziemi" - Malc
      > olm Wicks, brytyjski minister ds. energetyki, 2006 r.
      >
      > Zrozumienie wagi globalnych zmian klimatu dociera do ludzi bardzo
      opornie:
      > - nie widzimy gazów cieplarnianych wydobywających się z kominów i
      pojazdów
      > - nie dostrzegamy zmian klimatu rozciągniętych na dekady
      > - nie dociera do nas, że rozregulowaliśmy klimat całej planety
      > - nie rozumiemy skomplikowanych mechanizmów zmian
      > - nie interesujemy się czymś tak naukowym i abstrakcyjnym
      > - każdemu z osobna jest dobrze tak jak jest i wcale nie chcemy nic
      zmieniać
      > - nawet rozumiejący problem nie wierzą, że mogą temu zaradzić
      > - nawet znający sposoby ratowania się działają zbyt wolno
      >
      > A jednak, to właśnie my możemy uratować Ziemię, jesteśmy ostatnim
      pokoleniem mo
      > gącym to zrobić.
      >
      > Skończył się czas żartowania.
      > Pozostało niewiele czasu na działania.
      > Dołącz się do ludzi pragnących ocalić Ziemię.
      > Przyszłość ludzkości i Ziemi jest w Twoich rękach! Prosimy – pomóż!
      >
      > www.twojapogoda.pl/encyklopedia/zmianyklimatyczne.htm

      A tak konkretnie, co taki przeciętny forumowicz może zrobić, tak
      a'propos przedostatniego punktu.
      • yoma Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 12:21
        Tego nie wiem, ale a propos pierwszego, jak zobaczy krowę na łące, może ją
        ustrzelić.

        Co do pkt 2, chętnie podostrzegam. Pod warunkiem, że autor wątku zapewni mi
        średnią spodziewaną długość życia co najmniej 300 lat.

        Ad 3 dlaczego my? Nieszczęsna planeta dopiero dochodzi do siebie po małej epoce
        lodowcowej z XVII w.

        Ad 4 bośmy są głąby. Matka natura nas takimi stworzyła i nie należy jej
        poprawiać, bo to grozi globalnym rozregulowaniem.

        Ad 5 jak naukowym? I jak abstrakcyjnym?

        Ad 6 bo człowiek z natury (znów) jest istotą dążącą do szczęścia i jak mu
        dobrze, to nie ma zamiaru zmieniać. Chyba że ktoś jest św. Aleksym.

        Ad 7 a czyż zaradzanie nie byłoby wtrącaniem się do matki natury?

        Ad 8 pośpiech jest konieczny przy łapaniu pcheł

        Ad całokształt kocham takie wątki :)
        • tik.tik.tik Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 14:18
          yoma napisała:

          >...jak zobaczy krowę na łące, może ją
          > ustrzelić.
          Nie ustrzelić, ale jesteś bliziutko - Go Veg!
          • yoma Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 14:20
            Ustrzelić! Krowy i termity produkują prawie cały gaz cieplarniany: CH4.
          • no_login Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 20:08
            > Go Veg!
            Nie mozna było od razu napisać
            że to kolejna próba nawracania ludzkości?
            Chcesz ratować planetę?
            To przestań marnować prąd
            i wyłącz komputer (i nie
            pisz bzdur na forum).
          • praszczur Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 20:19
            > - Go Veg!

            Go won!
      • piwi77 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 12:39
        hymen napisał:

        > A tak konkretnie, co taki przeciętny forumowicz może zrobić, tak
        > a'propos przedostatniego punktu.

        Nie wiem, jak znam życie, zaraz dowiemy się, że chodzi o fundację i
        1% podatku.
        • mg2005 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 13:22

          >
          > Nie wiem, jak znam życie, zaraz dowiemy się, że chodzi o fundację
          i
          > 1% podatku.

          :))
        • tik.tik.tik Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 14:16
          piwi77 napisał:

          >...jak znam życie, zaraz dowiemy się, że chodzi o fundację i
          > 1% podatku.
          Nie wszystko przelicza się na szmal :)
          • hymen Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 14:37
            A jednak pieniądze odgrywają tu niebagatelną rolę. Ktoś to wszystko
            musi sfinansować. I w imię czego? Prognoz długoterminowych? Naukowcy
            nie potrafią przewidzieć pogody na następny dzień a co dopiero
            precyzyjnie zaprognozować klimat za 50 czy 100 lat.
    • mg2005 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 13:21

      > - nie dostrzegamy zmian klimatu rozciągniętych na dekady

      Dostrzegamy

      > - że rozregulowaliśmy klimat całej planety

      serio ?... :))

      > - nie rozumiemy skomplikowanych mechanizmów zmian

      A Ty rozumiesz ? :)

      > - nie interesujemy się czymś tak naukowym i abstrakcyjnym

      Bardziej abstrakcyjnym... :)

      > - nawet rozumiejący problem nie wierzą, że mogą temu zaradzić

      Może mają rację ?...

      > - nawet znający sposoby ratowania się działają zbyt wolno

      Jakie sposoby ?...

      >
      > A jednak, to właśnie my możemy uratować Ziemię, jesteśmy ostatnim
      pokoleniem mo
      > gącym to zrobić.

      Uś !

      >
      > Skończył się czas żartowania.

      O-la-la !...

      > Pozostało niewiele czasu na działania.
      > Dołącz się do ludzi pragnących ocalić Ziemię.
      > Przyszłość ludzkości i Ziemi jest w Twoich rękach!

      Poważnie ?... :)

      Prosimy – pomóż!
      >

      Najpierw poproszę o wiarygodne obliczenia: w jakim stopniu
      ocieplenie wynika z działalności człowieka, a w jakim z naturalnych
      cyklów ociepleń i ochłodzeń...
      Jeszcze 30 lat temu straszono nas globalnym oziębieniem... :))
    • my2008 za rok albo dwa będzie za późno 26.03.08, 13:26
      W styczniu 2005 r., kilkunastu wpływowych polityków, uczonych i szefów największych organizacji ekologicznych zaapelowało zwłaszcza do najbogatszych krajów świata, aby w ciągu najbliższych kilku lat drastycznie ograniczyły emisję gazów powodujących wzrost temperatury na Ziemi, przede wszystkim dwutlenku węgla (CO2). - Inaczej grozi nam katastrofalne załamanie klimatu.

      Zdaniem uczonych katastrofa klimatyczna zacznie się, kiedy poziom CO2 przekroczy 400 ppm, a więc za ledwie 2-3 lata. Na Ziemi będzie wtedy o dwa stopnie cieplej niż w połowie XIX wieku, jeszcze u zarania ery przemysłowej, która mocno zatruła nam powietrze. A przekroczenie bariery 2 stopni wzrostu - ostrzegają uczeni - będzie jak upadek pierwszej kostki domina, która przewróci następne.

      Prądy morskie zmienią kierunek, oceany runą na lądy, osłabną życiodajne monsuny, wiele regionów świata zostanie zniszczonych przez susze i powodzie, inne z kolei czeka kryzys z powodu załamania się rolnictwa i turystyki. Słowem, fala klimatycznego tsunami rozleje się na cały świat.

      Ludzie biznesu, politycy, naukowcy - wiedzą co robić aby poprawić alarmującą sytuację. Jednak działają zbyt opieszale.

      Co zatem w tym zakresie może zrobić przeciętny użytkownik tego forum? Bardzo dużo :)
      Jednak, gdy nie wie (albo udaje, że nie wie, bo taki już jest żartowniś) co robić - ma w internecie dziesiątki eksperckich stron, niech tam szuka wskazówek. Niemniej należy to uczynić TERAZ, ponieważ za rok albo dwa będzie po sprawie...
      • yoma Re: za rok albo dwa będzie za późno 26.03.08, 14:03

        > Prądy morskie zmienią kierunek, oceany runą na lądy,

        Przewidujesz gwałtowne obniżenie się poziomu lądu? Ale co ma do tego CO2?

        > Co zatem w tym zakresie może zrobić przeciętny użytkownik tego forum?

        Szanować bobry - budować tamy :)
    • tik.tik.tik oceany, morza... 26.03.08, 14:13
      Bałtyk

      wiadomosci.onet.pl/1708058,16,w_baltyku_masowo_gina_male_foki,item.html

      Oceany

      wiadomosci.onet.pl/1471513,242,1,dzwonek_ostrzegawczy,kioskart.html
    • tik.tik.tik Nie trzeba od razu umierać 26.03.08, 14:34
      Nie trzeba od razu umierać.
      Wystarczy wybierać ekologiczne, mniej zanieczyszczające środowisko, odnawialne źródła energii i zrezygnować z jedzenia mięsa.
      • hymen Re: Nie trzeba od razu umierać 26.03.08, 14:38
        tik.tik.tik napisał:

        > Nie trzeba od razu umierać.
        > Wystarczy wybierać ekologiczne, mniej zanieczyszczające
        środowisko, odnawialne
        > źródła energii i zrezygnować z jedzenia mięsa.

        A nie lepiej wywołać wojnę z USA, które nie chcą podpisać protokółu
        z Kioto?
        • tik.tik.tik Re: Nie trzeba od razu umierać 26.03.08, 14:45
          hymen napisał:

          > tik.tik.tik napisał:
          >
          >
          > A nie lepiej wywołać wojnę z USA, które nie chcą podpisać protokółu
          > z Kioto?

          Po pierwsze rezygnacja z mięsa, z USA poradzimy sobie :)

          • hymen Re: Nie trzeba od razu umierać 26.03.08, 14:55
            tik.tik.tik napisał:

            > hymen napisał:
            >
            > > tik.tik.tik napisał:
            > >
            > >
            > > A nie lepiej wywołać wojnę z USA, które nie chcą podpisać
            protokółu
            > > z Kioto?
            >
            > Po pierwsze rezygnacja z mięsa, z USA poradzimy sobie :)
            >
            Ale rezygnacja z mięsa to o wiele większy kataklizm niż ocieplenie
            klimatu i wojna z USA razem wzięte. Wiesz, że historia się powtarza
            i już kiedyś opracowano podobny raport? Było to w latach 70,
            nazywało się Granice Wzrostu, i wypracowane zostało w Klubie
            Rzymskim. Wówczas kazano nam się przesiadać na rowery, ograniczać
            zużycie bogactw naturalnych, bo za chwilę zabraknie nam źródeł
            energii?
          • yoma Re: Nie trzeba od razu umierać 26.03.08, 15:08
            > Po pierwsze rezygnacja z mięsa, z USA poradzimy sobie :)

            Ja tam proponuję odwrotnie :)
      • yoma Re: Nie trzeba od razu umierać 26.03.08, 14:46
        Zrezygnuję z umierania, jak zamieścisz foto przedstawiające własną osobę
        obracającą pracowicie dynamko.
        • tik.tik.tik Re: Nie trzeba od razu umierać 26.03.08, 14:54
          yoma napisała:

          > Zrezygnuję z umierania, jak zamieścisz foto przedstawiające własną osobę
          > obracającą pracowicie dynamko.

          Mówisz i masz ;)
          www.colorado.edu/geolsci/courses/DEMOS/dynamo.jpg
          • yoma Re: Nie trzeba od razu umierać 26.03.08, 15:07
            Iiii tam... mnie chodziło o siłownię produkującą prąd, a nie mięśnie...

            BTW mięśnie to też mięso.

            :P
    • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 14:53
      "nie widzimy gazów"
      A to coś dziwnego?
      "nie dostrzegamy zmian"
      Dostrzegamy. Dzieci nam sie starzeją, a my ciągle młodzi.
      "nie dociera do nas"
      Wszak odporni jesteśmy.
      "nie interesujemy się czymś"
      Interesujemy się różnymi rzeczami. Nie łżyj zatem.
      "każdemu z osobna jest dobrze"
      Wiekszości jak się zbiją w dwójki lub gromadki też jest dobrze.
      "nawet rozumiejący problem nie wierzą"
      A bywa, że wierzacy nie rozumieją.
      "nawet znający sposoby ratowania się działają zbyt wolno"
      No to się sprężaj.

      Słuchaj: i tak będę żreć krowy. Choćby w zemście za produkowane
      przez nie niewidoczne gazy. I już.
      • praszczur Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 20:20
        Żryj krowy. Im mniej krów, tym mniej metanu, im mniej metanu, tym słabiej morza
        runą na lądy :)
        • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 20:31
          A i dziurka ozonowa powstała skutkiem metanu wydostającego sie z
          dziurek krowich mniejsza...

          Jeszcze ze słoniami wartałoby zrobić porządek:)
          • yoma Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 21:03
            I z termitami. Jak pójdę do lasu i zobaczę termita, to go kopnę.
            • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 21:58
              Zadepcz sukinkota. Tym go, no, szelakiem potraktuj. Bejcą. Czy czymś.
              • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 22:01
                A nie, to korniki. Ale co za różnica, pewnie i tak pomoże.
                • praszczur Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 22:08
                  Roundupem. Na Ogrodzie jak tylko komu źdźbło gdzieś wyrośnie, podnosi wrzask:
                  ratunku! I dostaje odpowiedź: roundupem, roundupem!
                  • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 22:15
                    Na Ogrodzie nie bywam. Doniczkę z pelargonią mam jedną i wirtualną.
                    Co jest ów?
                    • praszczur Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 22:23
                      Forum dla miłośników ogrodów. Czytam czasem i widzę, jak miłośnicy natury
                      zrobiliby najlepiej zabetonowawszy wszystko i pomalowawszy na zielono :)
                      • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 07:50
                        No i mam odpowiedź na precyzyjnie zadane pytanie. Należało mi się.
                        Co to za forum to sie domyślam. Ciekawi mnie co to ten rundup czy
                        jak to sie nazywa...
                        :)
                        • yoma Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 15:59
                          Środek chemiczny do niszczenia roślinności
                        • kot_behemot8 Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 16:06
                          Round-up to się nazywa - pewno dlatego, ze rozwala wszystko dookoła,
                          chwast czy nie chwast. A z szanownym przedmówca sie nie zgodzę, na
                          forum ogrodowym bywam często i jakos morderczych skłonnosci u
                          stałych bywalców nie zauwazyłam. Bardzo miłe forum to jest.
                          • yoma Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 16:28
                            Się nie zgodzę z szanowną przedmówczynią, również bywam i ciągle pojawiają się
                            wątki typu "rośnie mi koniczyna/mech/trawa/drzewo, co robić?" I standardową
                            odpowiedzią jest roundup. Co mnie zresztą serdecznie zniechęciło do
                            wzmiankowanego forum. Powinno się nazywać "Chemiczny Ali w ogrodzie".
    • marajka Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 15:27
      Świat "kończył" się już tyle razy, że straszenie od dawna nie jest
      przekonujące. Jasne, że trzeba dbać o przyrodę, wyrzucanie śmieci
      gdzie popadnie i mycie aut w rzece, to zwykłe chamstwo. Ale nie
      popadajmy w paranoję.
    • tik.tik.tik Ciekawa publikacja 26.03.08, 15:38
      To co, że po angielsku :)
      tiny.pl/45fr
      • hypatia69 Re: Ciekawa publikacja 26.03.08, 18:10
        Pasjonujące!
        Już na pierwszej stronie widzimy rolnika maltretującego woły w
        jarzmie... I to ma być dbałość o żarcie? Tfu... O zwierzeta? Zgroza!
        • hymen Re: Ciekawa publikacja 26.03.08, 19:33
          hypatia69 napisała:

          > Pasjonujące!
          > Już na pierwszej stronie widzimy rolnika maltretującego woły w
          > jarzmie... I to ma być dbałość o żarcie? Tfu... O zwierzeta?
          Zgroza!

          Ee, pobieżnie przejrzałem ten artykuł i choć nie mogę powiedzieć, że
          go znam, to jest tam coś można nazwać troską o zwierzęta. Wyrażono
          bowiem obawę, że ilość zwierząt maltretowanych, znaczy się
          hodowlanych, potrzebna do wyżywienia 6 miliardów ludzi jest tak
          wielka, że nie będzie miejsca na ziemi na nie i koszt będzie tak
          ogromny, że nie da się utrzymać tych wszystkich świń, kurczaków i
          krów.

          PS - private
          Hypatio, Twoja prośba spełniona będzie. Może to trochę spóźnione,
          ale posłaniec dopiero dotarł do mnie. Daję sobie spokój z
          maltretowaniem, do następnego razu ;)
          • hypatia69 Re: Ciekawa publikacja 26.03.08, 20:37
            Ja gdzieś czytałam te obliczenia po polsku i tam nie było
            uwzględnionych maltretowanych zajęcy, bażantów, winniczków i
            krewetek. Zatem dane owe są niepełne i od rzeczy. Jak już robić
            statystyki to chociaż z sensem. Poza tym drodzy nasi eko-vege-
            pasjonaci nie biorą pod uwagę, że kur fermowych nie karmi się
            wyłącznie łanami pszenicy. A czym się karmi to nie napiszę, bo
            wszystkim mięsożernym życzę apetytu równie dobrego jak mój:)

            PS
            Dziekuję:) Następnym razem też nie maltretuj:)))
            • praszczur Re: Ciekawa publikacja 26.03.08, 21:05
              > kur fermowych nie karmi się
              > wyłącznie łanami pszenicy.

              A te dziko biegające, to co one żrą? Robaczki żrą! Taka kura to normalnie
              drapieżnik. Mięsożerna.
              • hypatia69 Re: Ciekawa publikacja 26.03.08, 22:06
                Nie robaczki, a pierścienice. Dżdżownice. Czyli drapieżnik.
                Mięsożerny. A nie jakiś tam wegetarianin.
                Ale nie tylko, bo te łany to też.

                A czy wiesz, ze samica bażanta też sie [chyba] kura nazywa? Oraz też
                kuropatwa?
                • praszczur Re: Ciekawa publikacja 26.03.08, 22:10
                  Pierścienica też robaczek, nikt mi nie powie, że marchewka. A robaczek też
                  mięso, czyli wszystko się zgadza. Bażant kura, a owszem. Patrz Meissnera
                  "Opowieśc pod psem, a nawet pod dwoma" - przesliczne dzieło, nie licząc psa :)
                  • hypatia69 Re: Ciekawa publikacja 26.03.08, 22:21
                    Nie licząc psa to trzech panów w łódce.
                    Robaczek to glosta, tasiemiec albo motylica wątrobowa. Zamętu
                    biologicznego nie wprowadzaj, bo gotów jesteś stwierdzić, ze pchła
                    też robaczek, a to owad.
                    • praszczur Re: Ciekawa publikacja 26.03.08, 22:22
                      No jeśli mówisz naukowo o robakach płaskich i obłych, to zgoda, ja mówię
                      potocznie. Co łazi w ziemi lub ma sześć nóg, to robaczek :)
                      • hypatia69 Re: Ciekawa publikacja 27.03.08, 07:52
                        O obłych i płaskich.
                        "Co łazi w ziemi (...) to robaczek :)"
                        Kret i nornica też;P
                        ;)))
                        • yoma Re: Ciekawa publikacja 27.03.08, 16:00
                          A nie łazi? :)
                          • hypatia69 Re: Ciekawa publikacja 27.03.08, 18:22
                            No łazi. I ryje. Jak dżownica jakaś. Robaczek czyli.
                            ;)))
    • seth.destructor Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 19:38
      Czy ta pomoc polega na przesłaniu pieniędzy na jakieś konto?:^>
      • yoma Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 19:40
        Wydaje mi się, że raczej na chodzeniu w zgrzebnej koszulinie z transparentem :)
        • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 20:41
          Na poniechaniu spożycia białka zwierzęcego w postaci najlepiej
          przyswajalnej.

          Kocham konie! To jedne z najczystszych zwierząt. Tak jak i nutrie
          zresztą. Jedne i drugie inteligentne. Można sie z nimi zaprzyjaźnić,
          głaskać... Na nutrii co prawda pojeździć sie nie da, ale nie ma nic
          przyjemniejszego [pomijając dobry orgazm] niż jazda konna samotnie
          po lesie.
          Przy czym nutria pieczona jest smaczniejsza, niż kiełbasa z konia
          nawet. Acz a ostatnia też jest smaczna. Bardzo.
          • praszczur Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 21:04
            Jak smakuje nutria, bo nie wiem?
            • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 22:16
              Pdobnie jak królik.
              • praszczur Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 22:23
                E, to nie lubię.
                • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 07:53
                  Wolisz szpinak? Też dobry.
                  • yoma Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 16:00
                    Ja tam lubię, byle z czosnkiem...
                    • kot_behemot8 Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 16:10
                      Szpinak najlepszy w charakterze nadzienia do królika, z czosnkiem i
                      ricottą. Białko zwierzęce rules:))
                      • yoma Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 16:14
                        Białko owszem, ale akurat nie królicze. No nie lubię i już :)
                        • hypatia69 Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 18:24
                          A każe Ci kto? Dla lubiejących to jest. Jak nie wolisz, to mozesz
                          kurczaka z wątrobami tegoż i pietruszką.

                          Kot! Ja poproszę po przepis na gryzonia ze szpinakiem. Może być tu
                          albo na priv, ale proszę pięknie, bo mi zależy:)
          • seth.destructor Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 18:17
            W lesie konno? NIe jestze to niebezpieczne, wiesz, te wszystkie
            drzewa, gałęzie i grzyby umykające spod kopyt?
      • tik.tik.tik Re: Prosimy - pomóż! 27.03.08, 10:26
        seth.destructor napisał:

        > Czy ta pomoc polega na przesłaniu pieniędzy na jakieś konto?:^>
        Ciągle o mamonie gadacie - ech.... :(
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=77437344&a=77447036
    • no_login Re: Prosimy - pomóż! 26.03.08, 20:15
      > - nie widzimy gazów cieplarnianych wydobywających się z kominów
      > i pojazdów
      Jak mniemam od dziś chodzisz na piechotę?
      Rower wykluczony bo wyprodukowano go w fabryce.
      Nago- bo ubrania też z fabryki.
      Rezygnujesz z komputera, komórki, ...

      > - nie dostrzegamy zmian klimatu rozciągniętych na dekady
      Dostrzegamy, wiemy że ca 300 lat temu, budowano karczmy
      na srodku zamarzniętego Bałtyku

      > - nie dociera do nas, że rozregulowaliśmy klimat całej planety
      Dociera. Ale potrafisz zrezygnować ze wszystkiego
      co ludzkość osiągnęła dzięki rozwojowi przemysłu?

      > - nie interesujemy się czymś tak naukowym i abstrakcyjnym
      A musimy akurat tym?
      Każdy ma swoje zainteresowania
      i bądź uprzejmy nie narzucać
      nikomu swoich.

      > - każdemu z osobna jest dobrze tak jak jest i wcale
      > nie chcemy nic zmieniać
      Jest mi dobrze tak jak jest i chcę to zmienić.
      Żeby było jeszcze lepiej.

      > - nawet rozumiejący problem nie wierzą, że mogą temu zaradzić
      Na szczęście są tacy jak ty.
      Pokażesz jak wyglądają twoje działania
      to zastanowię się...

      > - nawet znający sposoby ratowania się działają zbyt wolno
      A ty zamiast działać tracisz czas
      na trollowanie

      > Prosimy – pomóż!
      A konkretnie, kto prosi?
      Fundacja, kółko różańcowe
      czy koło gospodyń wiejskich?
Pełna wersja