Dodaj do ulubionych

słodkości

14.09.08, 19:50
od godziny 16 "chodzą" za mną czekoladki i ciasteczka. Nie chciało mi się iść
do sklepu... no a teraz zamknięte wszystko bo niedziela. Robie wycieczki do
kuchni i z powrotem chociaż i tak wiem, że nic tam nie znajde. Cierpie
straszliwie:(
Obserwuj wątek
    • rose-ana Re: słodkości 14.09.08, 19:53
      Wiem jak to jest, ja dla własnego bezpieczeństwa (to rzucanie palenia...) za
      dużo słodkości w domu nie trzymam, ale dzisiaj zaatakowałam resztki waniliowych
      lodów Carte Dor, pycha.:)
      • tupp Re: słodkości 14.09.08, 19:54
        lody waniliowe carte dor z kawałkami czekolady... mam jeszcze tesco gdzies tutaj
        w okolicy:D
    • forumowicz_pospolity Re: słodkości 14.09.08, 19:53
      a ja mam tesco do 22 w okolicy:)
      ale słodycze zarzuciłem ostatnio, ze wzgledu na zeby głownie
      • polla.k Re: słodkości 14.09.08, 19:55
        Słodkości nie mam...ale arbuz w lodówce czeka :)
        • tupp Re: słodkości 14.09.08, 19:57
          coś jeszcze w tej lodówce czeka?
          • polla.k Re: słodkości 14.09.08, 19:58
            Jakieś jogurty i serki, obiad na jutro :)...i martini...o i zamrożone truskawki
            • tupp Re: słodkości 14.09.08, 19:59
              truskawki... do tego bita śmietana... mmmm trochę czekolady, jakieś kakao. Już
              nic nie mów:p
              • polla.k Re: słodkości 14.09.08, 20:00
                No teraz to ale narobiłaś...bitej śmietany nie mam...a na stacji w sklepie też
                jej raczej mieć nie będą.
      • tupp Re: słodkości 14.09.08, 19:56
        mam taki okres, że jak nie zjem jednego batona to zwyczajnie mnie nosi.
        • polla.k Re: słodkości 14.09.08, 19:57
          Dobra, przyznam się, dzień w pracy zaczynam od twixa.
          • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:00
            mam hopla na "bajecznego" za twixem nie przepadam bo jakoś tak karmel czy co tam
            się tak ciągnie to nie moja bajka:D
            • polla.k Re: słodkości 14.09.08, 20:01
              w twixie się nie ciągnie :)
              • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:03
                czyli coś sobie wmówiłam... To gdzie się coś ciągnie? W twixie chrupiące
                (twarde) dwa chude wafelki w czekoladzie(?). Dałabym sobie uciąć rękę, że tam
                jest karmel... ale skoro jesteś znawczynią to moja teoria upada. Jutro kupie Twixa:D
                • polla.k Re: słodkości 14.09.08, 20:03
                  Tam jest karmel, ale się nie ciągnie :)
                  • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:06
                    no to dobrze, że mówisz bo już myślałam z którym batonem mi się to pochrzaniło.
        • rose-ana Re: słodkości 14.09.08, 19:57
          Ja też, a jak sie dorwę to jak narkoman na głodzie - łapy sie trzęsą, wzrok
          obłędny.:)
          • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:01
            rose-ana napisała:

            > Ja też, a jak sie dorwę to jak narkoman na głodzie - łapy sie trzęsą, wzrok
            > obłędny.:)

            mój chłop aż wstał i zobaczył z czego tak rżę:D
            • polla.k Re: słodkości 14.09.08, 20:02
              tupp napisała:


              >
              > mój chłop aż wstał i zobaczył z czego tak rżę:D

              To jak wstał to niech do sklepu leci :)

              A ja znów coś xle przeczytałam :)) MAtko lekarza!
              • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:05
                polla.k napisała:

                > To jak wstał to niech do sklepu leci :)

                myślisz, że mu tego nie proponowałam? Udawał, że nie wiem o co mi chodzi.

                > A ja znów coś xle przeczytałam :)) MAtko lekarza!

                A co przeczytałaś?:D
                • polla.k Re: słodkości 14.09.08, 20:31
                  tupp napisała:
                  >
                  > A co przeczytałaś?:D

                  Nie powiem, wstyd i hańba normalnie :)
        • milleniusz Re: słodkości 14.09.08, 20:20

          > mam taki okres,

          No to tłumaczy :)))
          • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:23
            ale to nie "ten" okres dla jasności. Prędzej dni płodne... to tak:P
            • milleniusz Re: słodkości 14.09.08, 20:25

              > ale to nie "ten" okres dla jasności. Prędzej dni płodne... to tak:P

              A to co innego jest? Chyba co innego, znaczy z dwa tygodnie później. Zresztą,
              nigdy w te klocki zbyt biegły nie byłem. :P
              • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:29
                milleniusz napisał:


                > Chyba co innego, znaczy z dwa tygodnie później. Zresztą,
                > nigdy w te klocki zbyt biegły nie byłem. :P

                dajesz radę:D
                • milleniusz Re: słodkości 14.09.08, 20:34

                  > dajesz radę:D

                  Czyli korepetycji nie trzeba? :D
                  • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:38
                    stanowczo nie to byłoby marnowanie czasu bo i ta wszystko byś zapomniał po
                    stosunku:D
                    • milleniusz Re: słodkości 14.09.08, 20:40

                      > stanowczo nie to byłoby marnowanie czasu bo i
                      > ta wszystko byś zapomniał po stosunku:D

                      Stanowczo, to Ty nie doceniasz mojej pamięci. :P
                      • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:48
                        doceniam, ale wiem co utkwi ci w pamięci bardziej:)
                        • milleniusz Re: słodkości 14.09.08, 20:49

                          > doceniam, ale wiem co utkwi ci w pamięci bardziej:)

                          Ooo, to teraz się zainteresowałem. Zamieniam się w słuch. Znaczy we wzrok.
                          Kontynuuj, kontynuuj, proszę. :]
                          • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:52
                            leć po sąsiadkę, ona przejmie pałeczkę:P
                            • milleniusz Re: słodkości 14.09.08, 20:55
                              tupp napisała:

                              > leć po sąsiadkę, ona przejmie pałeczkę:P

                              Po pierwsze, nie sądzę, po drugie, nawet jeśli przejmie, to potem jak się wyścig
                              skończy, ktoś się powinien wyprowadzić. Wiem, byłem, wróciłem z dalekiej
                              podróży, więcej tam nie jadę. Dziękuję za takie rady. Jeszcze jakiś pomysł,
                              Tuppinko? :P
                              • tupp Re: słodkości 14.09.08, 21:07
                                milleniusz napisał:

                                > to potem jak się wyścig
                                > skończy, ktoś się powinien wyprowadzić.

                                wyścig? Zaintrygowałeś mnie. Jaki wyścig? Co wy po piętrach się ganialiście? Czy
                                mąż sąsiadki cie ścigał? :P

                                Pomysłów mi brak. Pusto w głowie się zrobiło. Bez czekolady szare komórki nie
                                działają:)
                                • milleniusz Re: słodkości 14.09.08, 21:09

                                  > Jaki wyścig?

                                  Taka metafora a'propos przejmowania pałeczek. :P

                                  > Pomysłów mi brak. Pusto w głowie się zrobiło. Bez czekolady
                                  > szare komórki nie działają:)

                                  To ja pójdę po czekoladki, a Ty myśl, myśl. :)
                                  • tupp Re: słodkości 14.09.08, 21:15
                                    milleniusz napisał:

                                    > To ja pójdę po czekoladki, a Ty myśl, myśl. :)

                                    tylko po proszę coś bez ciągnącego się karmelu. Nie lubię jak się ciągnie wole
                                    coś bardziej lejącego. Acha i koniecznie biała czekolada. Jest bardziej słodsza.
                                    A ja tu sobie podumam:D
    • gapuchna Re: słodkości 14.09.08, 20:07
      O Boże! i po co ja otworzyłam ten wątek. mam w lodówce resztkę lodów. Tiramisu.
      Lecęęęęęęęęę..........
      • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:15
        no właśnie po co? Po to żebym do tesco jechała?
    • iberia.pl Re: słodkości 14.09.08, 20:17
      dlatego u mnie lodowka moze byc pusta ale slodkie zawsze mam w
      domu :-P
      • tupp Re: słodkości 14.09.08, 20:21
        u mnie na odwrót. Moja wina moja wina...
      • gapuchna Re: słodkości 14.09.08, 20:23
        a u mnie musi być pusta i nie moze być słodkiego. Och, dramatyczne są te nagłe
        potrzeby....:)))))))))
    • nuova od dzis nie jem slodyczy :)) 14.09.08, 20:31
      hehehe, a ja wlasnie dzis zjadlam ostatniego bialego twixa i powiedzialam sobie
      "basta!" ... no kurcze ktos mnie musi pilnowac, wiec najlepiej jak to bede ja :)
      • tupp Re: od dzis nie jem slodyczy :)) 14.09.08, 20:37
        znowu twixy:) Nie wiedziałam, że są białe też. Jutro kupię twixa:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka