Dodaj do ulubionych

Forma trzecioosobowa.

16.04.08, 01:26
Zwracacie się do swoich rodziców w trzeciej osobie? Preferujecie, aby Wasze
(przyszłe bądź obecne) dzieci tak się do Was zwracały?
Obserwuj wątek
    • listekklonu Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 06:52
      Ja nigdy się tak nie zwracam, ale wiem, że moja mama by tak chciała. Jest starej
      daty i uważa, że mówienie do rodziców na "ty" to przejaw braku szacunku.
    • Gość: braat1 Re: Forma trzecioosobowa. IP: 217.116.98.* 16.04.08, 07:33
      > Zwracacie się do swoich rodziców w trzeciej osobie? Preferujecie,
      aby Wasze
      > (przyszłe bądź obecne) dzieci tak się do Was zwracały?

      Nigdy w życiu!! :) Mówie w drugiej osobie (ale
      dodaje "mamo", "tato") zarowno do rodzicow, dziadkow, wujkow i
      tesciow.
    • hymenaios Re: Forma trzecioosobowa. - to absurd 16.04.08, 09:45
      Zawsze wprawia mnie w osłupienie.
    • camel_3d Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 09:47
      do kilku cioc zwracam sie w 3 osobie, jakos tak sie przyjelo.
      ale do reszty w 2.

      > Zwracacie się do swoich rodziców w trzeciej osobie? Preferujecie, aby Wasze
      > (przyszłe bądź obecne) dzieci tak się do Was zwracały?
    • tomas_torquemada Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 10:25
      To jakas nowa kampania na rzecz guardianow? :)
      • xtrin Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 12:10
        Możesz jaśniej?
        • lepian4 Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 13:24
          Podam ci szerszy kontekst:
          wujek wie, juz przyszlem.

          Wyobraz sobie, ze jestes wujkiem. Niezly czad, co nie?
        • tomas_torquemada Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 17:02
          Nie wiem o czym mowi pan powyzej ale Pani Prezes(ka?) juz dobrze powinna
          wiedziec o czym mowie.. Przeciez nowy model rodzica zwie sie przeciez guardianem
          :) Stad tez moje pytanie czy znowu pod pretekstem niewinnego pytania przemycasz
          swoje niecne plany?
          • xtrin Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 21:58
            Nie odpowiadam za Twoje przewrażliwienie.
          • bodomlake Re: Forma trzecioosobowa. 17.04.08, 16:05
            przepraszam, czy mógłby mi ktoś wytłumaczyc, o co chodzi z
            tym "nowym modelem rodzica-guardianem"? :>
            • tomas_torquemada Re: Forma trzecioosobowa. 18.04.08, 01:08
              Oswiecone rzady europy wymyslily sposob nazywania "opiekunow" dzieci w parach
              homoseksualnych (z racji oczywistego bezsensu terminu tata/mama) i nadali tej
              zaszczytnej funkcji kryptonim "guardian" i tu najbardziej odpowiada mi znaczenie
              tego slowa "kurator" a nie opiekun :P A przekomarzam sie z pania Prezeska
              poniewaz w/w pani zwykla propagowac dziwactwa ludzkiej mysli.. :)
              • xtrin Re: Forma trzecioosobowa. 19.04.08, 15:40
                Tylko co to na bogów ma wspólnego z tematem, czyli formą trzecioosobową, która
                nie tylko jest formą z długą tradycją, ale i bardziej niż "ty" określa płeć?

                "Przekomarzać" się z Tobą nie zamierzam, a skąd "Prezeskę" wytrzasnąłeś nie mam
                bladego pojęcia. Ogólnie - żenujący jest Twój udział w tym wątku.
                • Gość: access Re: Forma trzecioosobowa. IP: *.chello.pl 19.04.08, 16:13
                  xtrin napisała:

                  > "Przekomarzać" się z Tobą nie zamierzam, a skąd "Prezeskę"
                  > wytrzasnąłeś nie mam bladego pojęcia.
                  > Ogólnie - żenujący jest Twój udział w tym wątku.

                  Może nie tyle żenująca, co przerażająca jest twoja skleroza, "prezesko".
                  Odświeżę ci pamięć:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=60432552&a=60432552
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=58509986&a=58526727
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=58103001&a=58108741
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=57483828&a=57561722
                  • tomas_torquemada Re: Forma trzecioosobowa. 21.04.08, 08:43
                    Ta Pani ma sklerozez zakresu kilku dni a Ty sie czepiasz miesiecy :P

                    @xtrin co do zenujacych postow to zajmij sie niektorymi swoimi kwiatkami :)
                    • xtrin Re: Forma trzecioosobowa. 21.04.08, 09:28
                      Wybacz, nie mój poziom "dyskusji".
    • Gość: brum Re: Forma trzecioosobowa. IP: *.chello.pl 16.04.08, 13:58
      A ty jak się zwracasz do swoich rodziców? Namawiasz do zwierzeń, a sama jesteś
      tajemnicza jak sfinks.
      • tomas_torquemada Re: Forma trzecioosobowa. 21.04.08, 08:44
        Gość portalu: brum napisał(a):

        Sfinks jest tajemniczy? :o
    • p.s.j Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 14:22
      W jakim sensie? Chodzi o mówienie "Czy ojciec mógłby mi podać sól?" Nieee, taka
      forma 3-osobowa jest zarezerwowana tradycyjnie dla osób stojących NIŻEJ od nas w
      hierarchii, np. "Czy Jan podstawił już samochód dla hrabiny?". Do rodziców
      należy zwracać się w drugiej osobie, ale z użyciem form wskazujących na szacunek
      "Panie Ojcze", "Pani Matko", może być także w 2 os. l.m. (Pani Matko, znajduję
      Was w dobrym zdrowiu, jak mniemam?)
      • hypatia69 Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 14:28
        "Pobłogosław mnie.Pani Matko,
        bo za chwilę już będę mężatką"
        powiedział Kopciuszek do macochy...
        ;)))
    • hypatia69 Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 14:31
      Nie, nie, nie. Nie! Nie. W żadnym wypadku. I dostaję trzech nerwic
      naraz, jak rozmite osoby się do mnie zwracają w trzeciej osobie. Jak
      słyszę "A widziała ten film?", albo "A kiedy jedzie na urlop?" to mi
      się ciśnie na usta: "Nie wiem, kuwa, trzeba ją spytać..."
      • matylda1001 Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 14:48
        Hypatio, gdy spotykam sąsiadkę na schodach to ona pyta "gdzie
        idzie?" a ja zawsze pytam "kto, gdzie idzie?". Wtedy ona (z
        politowaniem) pokazuje na mnie palcem i mówi "no, ona gdzie idzie".
        Za każdym razem mam ochotę zepchnąć ją ze schodów i Bóg mi
        świadkiem, że kiedyś to zrobię! Chyba nie ma innej formy zwracania
        sie do kogoś, ktora bardziej doprowadza mnie do rozpaczy. Już chyba
        wolałabym do rodzonej mamusi mówić Pani Matko.
        • hypatia69 Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 14:59
          Ja mam takie dwie ekspedientki w pobliskim sklepie... Jedna przed
          60, druga nie ma jeszcze 30 lat [matka i córka]. I obie tak mówią.
          Kiedyś chyba specjalnie kupię coś ciężkiego, zeby w nie ciskać... :|
          • jdbad Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 15:05
            A ja sądziłam,że to tylko na moich terenach tak mówią:)))
            • hypatia69 Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 15:10
              Wszędzie... :(


              Buuuuu....
              • jdbad Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 15:15
                Rzeczywiście tylko buuu nam zostaje:(((
          • truten.zenobi Re: Forma trzecioosobowa. 17.04.08, 13:51
            odnosze wrażenie że tej formy uzywają ludzie którzy są "zbyt dumni"
            by do kogoś powiedzieć pan/pani, a z drugiej nie mogą zwracać się
            per ty.
            nie spotkalem się z jakims uwarunkowaniem kulturalnym więc tak to
            sobie tłumacze i jest to dla mnie oznaka prostactwa.
            • hypatia69 Re: Forma trzecioosobowa. 17.04.08, 14:22
              Nie chyba... Pierwszy raz się tak do mnie zwrócił mocno starszy ode
              mnie i w ogóle gościu jak miałam 12 lat.
    • piwi77 Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 14:49
      Okropna forma, ale nie spotykam jej w praktyce.
      • Gość: vitka Re: Forma trzecioosobowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 15:20
        Moja Mama, to nawet zwracała się do swojej Mamy per "Wy", ale na przedwojennej
        wsi podhalańskiej to był standard.
        Ja do Babci mówiłam już w drugiej osobie.
        Mój mąż mówi do swoich rodziców w formie trzecioosobowej, ale oni pochodzą z
        dawnych kresów, więc może to też jakiś regionalny zwyczaj.
        Mnie się to nie podoba, ale jest wygodne. Do moich rodziców,
        mówię "Ty", bo ich kocham, a do teściów "On", "Ona" i to też jest zgodne z moimi
        uczuciami.
        • listekklonu Re: Forma trzecioosobowa. 17.04.08, 19:32
          > Moja Mama, to nawet zwracała się do swojej Mamy per "Wy", ale na przedwojennej
          > wsi podhalańskiej to był standard.

          Na obecnej wsi podhalańskiej to jest wciąż standard.
    • xtrin Re: Forma trzecioosobowa. 16.04.08, 22:00
      Chodziło mi oczywiście o formę tego typu: poda mi mama masło? / widział tata mój
      plecak? / ślicznie dziś ciocia wygląda.
      Ja nigdy się tak do rodziców nie zwracałam, natomiast jako dziecko mówiłam tak
      do ciotek i wujków. W takiej formie zwracali się też moi rodzice do swoich
      teściów, do swoich rodziców mówili normalnie w drugiej osobie.
      Spotkałam się jednak z wieloma rodzinami, gdzie dzieci do rodziców zwracają się
      w tej trzecioosobowej formie (z mama/tata). Spotkałam też zaciekłych obrońców
      takiego rozwiązania twierdzących, że to wyraz szacunku do rodziców.
      • lilimeye Re: Forma trzecioosobowa. 17.04.08, 13:32
        xtrin napisała:

        > Spotkałam się jednak z wieloma rodzinami, gdzie dzieci do rodziców zwracają
        się w tej trzecioosobowej formie (z mama/tata). Spotkałam też zaciekłych
        obrońców takiego rozwiązania twierdzących, że to wyraz szacunku do rodziców.

        W moim odczuciu to raczej wyraz dystansu niż szacunku (nie uważam tych pojęć za
        tożsame).
        Nie wyobrażam sobie do swoich rodziców mówić w trzeciej osobie, za bardzo ich
        kocham. Natomiast do babci, do której nie żywię szczególnie gorących uczuć,
        zwracam się właśnie w tej formie i obu nam to odpowiada.
    • Gość: brum Historyjka IP: *.chello.pl 16.04.08, 22:17
      W liceum nasza wychowawczyni przez cztery lata prowadziła na lekcji wychowawczej
      naukę savoir vivre. Między innymi poruszyła kiedyś temat konwenansów w domu. Jej
      zdaniem poprawne miały byc zwroty typu:
      Tatusiu/ojcze, proszę mi wytłumaczyć fizykę.
      Kumpel, postanowił przetestować nowe wzorce, i po powrocie do domu mówi do
      matki: Mamo, proszę mi wyprasować spodnie. Matkę, jakby piorun trafił, wściekła
      się nie na żarty, opieprzyła go jak św. Michał diabła, że nie jest jego służącą,
      i nie będzie słuchać jego rozkazów. Poskarżyła się mężowi, a ten spokojnie
      opierniczył kumpla po raz wtóry. Nie wiem, może kolega mówił to dziwnym tonem,
      może jego rodzice byli trochę przewrażliwieni, ale ja w swoim domu nie
      zastosowałem zalecanych w szkole wzorców. Stosowałem powszechnie uznaną formę:
      Mamusiu/Mamo/Mateńko/Mamuś, czy mogłabyś uprasować mi spodnie?
      lub
      Tatusiu, daj mi parę groszy. Idę z koleżanką do kina.
      • matylda1001 Re: Historyjka 17.04.08, 12:09
        :)) Czy jest rożnica między powiedzeniem: "Mamo, proszę wyprasować
        mi spodnie" a np. "Mamo, proszę, wyprasuj mi spodnie"? Moim zdaniem
        jest i to duża. Obie wersje, niby podobne maja całkiem inne
        znaczenie. Pierwsza jest wydaniem polecenia a druga prośbą. W
        świadomości jest zakodowane, że pierwszą formę stosuje sie w
        oficjalnych kontaktach na płaszczyżnie przelożony-podwładny (pani
        Kaziu, proszę zrobić bilans lub Janie, proszę podawać do stołu) a
        drugą w relacjach osób bliskich. Chociaż obie wersje sa grzeczne to
        jednak pierwsza brzmi zbyt protekcjonalnie w stosunku do osób
        bliskich. Tak więc albo Twój kolega czegoś nie zrozumial albo pani
        nie wyjaśniła tego do końca. Twoja wersja zwracania się do mamy
        gwarantowala, że zawsze spodnie mialeś wyprasowane i nie oberwałeś
        ścierką po głowie.
        • Gość: annas Re: Historyjka IP: 217.96.23.* 17.04.08, 14:16
          no przeszłam przez to gdy wyszłamn za mąż, szlag mnie trafiał jak
          ciotki mojego M się obraziły że nie mówię proszę cioci itd , bo bez
          szacunku niby, ale nie ugięłam się, ja uważam że zwracanie się do
          kogoś w trzeciej osobie to jak by go pomijanie, wogóle to stwarza
          dystans ,czuje się jak z obca osobą
      • hypatia69 Re: Historyjka 17.04.08, 14:26
        Proszę słonia, jak rany:)))
        Ja do mojej mamy nieraz mówię "o matko!";)))
        • nessie-jp Re: Historyjka 17.04.08, 21:43
          > Ja do mojej mamy nieraz mówię "o matko!";)))

          Ja mówię niekiedy do protoplasty, "Hej, Ojcze Atamanie!"
          • hypatia69 Re: Historyjka 19.04.08, 19:18
            Niegdyś siostra moja popełniła hasło, chcąc gdzieś sie z mamą udać,
            ze mówi grzecznie, coby sie mama nie zagadywała ze znajoma, tylko
            ruszyła troszke. Znajoma rozpoczęła wykład, jak to nieciekawie
            matkępoganiać, bo jej sie szacunek należy, coś tam i "matka to jest
            świeta!". Siostra nie zdzierzywszy powiedziała stanowczo "no to
            chodź już, matko święta.";)))
    • nessie-jp Re: Forma trzecioosobowa. 17.04.08, 20:35
      Nigdy w mojej rodzinie nie było takiego zwyczaju. Do wszystkich rodziców,
      ciotek, pociotków, babć itepe mówiło się, jeśli nie po imieniu, to w drugiej
      osobie, a szacunek okazywało się tonem głosu i treścią wypowiedzi, a nie jej formą.

      Zresztą, rodzice moich przyjaciół też jacyś zreformowani byli i w ogóle do nich
      się mówiło po imieniu, a nie tylko w drugiej osobie.
      • Gość: Viola Re: Forma trzecioosobowa. IP: *.ramtel.pl 19.04.08, 15:53
        > Zresztą, rodzice moich przyjaciół też jacyś zreformowani byli
        > i w ogóle do nich się mówiło po imieniu, a nie tylko w drugiej
        > osobie.

        W rodzinie mojego byłego męża też panuje taki zwyczaj, że dzieci
        mówią do rodziców po imieniu. Zawsze mi skóra cierpła jak słyszałam,
        gdy mój mąż zwracał się do swojej matki - Kasiu, podaj mi cukier.
        Zresztą chyba od tego mu się w głowie pomieszało i nie widział
        różnicy pomiędzy matką a koleżankami.
        • hypatia69 Re: Forma trzecioosobowa. 19.04.08, 19:22
          A to przegięcie jest. Ale tu chodzi raczej o to, że na przykład moi
          znajomi mówią do mojej mamy po imieniu. Mój mąż, szwagier... Nie ja.
    • stokrootka40 Re: Forma trzecioosobowa. 17.04.08, 21:57
      Do rodziców, babć, dziadków wujków itp. zawsze w trzeciej osobie. Dzieci już
      niestety mówią do mnie per "ty"
      • xtrin Re: Forma trzecioosobowa. 17.04.08, 22:15
        stokrootka40 napisała:
        > Dzieci już niestety mówią do mnie per "ty"

        Dlaczego "niestety"? Próbowałaś to zmienić?
        • stokrootka40 Re: Forma trzecioosobowa. 19.04.08, 17:34
          Przegapiłam ten moment przy pierwszym dziecku, a potem już poszło. Zresztą nie
          miałam oparcia w mężu, bo u niego w domu do rodziców mówi się w drugiej osobie.
    • matylda1001 Re: Forma trzecioosobowa. 19.04.08, 17:56
      Rozważamy tu jak należy zwracać się do bliskich, jakich form używać
      a przecież to tylko słowa. Ważniejsze jest to czy potrafimy okazać
      szacunek, czy dajemy odczuć, że ta starsza osoba jest dla nas ważna.
      Nasz stosunek do danej osoby objawia się nie tym co mówimy ale jak
      mówimy.
      • hypatia69 Re: Forma trzecioosobowa. 19.04.08, 19:26
        A ja do teściów na pan/pani mówię. I mozesz mi wierzyć: ani ich nie
        szanuję, ani nie udaję, że szanuję. I jak kiedyś jakiś krewny męża
        mnie spytał, czemu nie powiem do teścia "tato", to się autentycznie
        zdumiałam, po co? Bo ani on mój tato, ani nie wyrażał takiego
        życzenia, ani by mi przez gardło nie przeszło.
        • matylda1001 Re: Forma trzecioosobowa. 19.04.08, 20:26
          Myślę, że pan/pani brzmi lepiej niż forma bezosobowa czyli sposób na
          uniknięcie mamo/tato, w przypadku kiedy nie ma sie na to ochoty a
          zauważyłam, że tak zwraca się do teściów wiele osób.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka