Dodaj do ulubionych

Jak byście się przygotowali na utratę wzroku?

27.11.08, 21:26
Początkowo chciałam założyć wątek na psychologii, ale chodzi mi o
aspekt praktyczny, a nie psychologiczny.
Grozi mi utrata wzroku, w "najlepszym" razie niedowidzenie.
Pogodziłam się z tym.
Chciałabym się jakoś do tego czasu przygotować. Nie wiadomo, kiedy
i jak to nastąpi. Okuliści nie wiedzą, czy jest to kwestia miesięcy
czy lat.
W jaki sposób zabezpieczylibyście się na przyszłość, mając taką
informację?
Jestem przed trzydziestką.
Obserwuj wątek
    • arek103 Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 27.11.08, 21:28
      tezczlowiek napisała:

      > Początkowo chciałam założyć wątek na psychologii, ale chodzi mi o
      > aspekt praktyczny, a nie psychologiczny.
      > Grozi mi utrata wzroku, w "najlepszym" razie niedowidzenie.
      > Pogodziłam się z tym.
      > Chciałabym się jakoś do tego czasu przygotować. Nie wiadomo, kiedy
      > i jak to nastąpi. Okuliści nie wiedzą, czy jest to kwestia miesięcy
      > czy lat.
      > W jaki sposób zabezpieczylibyście się na przyszłość, mając taką
      > informację?
      > Jestem przed trzydziestką.

      Poszukaj w internecie i na forach. Pewnie warto sie zaczac uczyc alf. Brajla i
      zapewnic sobie jakies pieniadze na przyszlosc. Sprobowac zarobic i kupic jakies
      wygodne mieszkanie.
    • sir.vimes Na wszelki wypadek 27.11.08, 22:52
      warto nauczyć się brajla. Jeśli nie będziesz potrzebować go bezpośrednio -
      przyda ci się, bo warto umieć.

      Znam osobiście dwóch niesłychanie przedsiębiorczych niewidomych, którzy innych
      mogliby zabezpieczać, nie tylko siebie. Życzę wszystkim tyle pomysłów i
      umiejętności zarabiania pieniędzy co oni mają...

      Już teraz zainteresuj się branżą DLA niewidomych - może zaczerpniesz jakąś
      inspirację.
    • matylda1001 Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 28.11.08, 00:04
      Staraj się nauczyć własnego mieszkania. Ile kroków trzeba pokonać tu
      i tam, żeby swobodnie się poruszać. Zacznij zwracać większą uwagę na
      rozmieszczenie poszczególnych sprzętów, drobiazgów. Zwróć uwagę na
      otoczenie miejsca zamieszkania (chodniki, progi, schodki, drózki,
      przystanki, sklepy). Może zaprzyjażnij się z psem i sama go naucz
      jak ma Ci pomagać? Tak w ogóle to imponuje mi Twoje podejście do
      sprawy i jestem przekonana, że gdyby rzeczywiście przyszło najgorsze
      to dasz sobie radę.
      ----------------------------------------------------------
      Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
      • tezczlowiek Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 28.11.08, 22:30
        Nauka Brajla - rzeczywiście w moim przypadku to obowiązek.
        Dziękuję za odpowiedzi, a Tobie matylda1001 za słowa otuchy :-)
        Myślę, że moje podejście nie może być inne. Skoro nie da się nic
        zrobić, aby uratować wzrok, trzeba się z tym pogodzić i możliwie
        najlepiej przygotować.
        Może ma ktoś jeszcze jakieś sugestie, pomysły?
        • minniemouse Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 29.11.08, 03:56
          na twoim miejscu udalabym sie do zwiazku niewidomych zeby juz byc w
          kontakcie z niewidomymi. sadze ze oni najlepiej ci podpowiedza co
          jest wazne, czego sie uczyc.

          a tak w ogole, oprocz tego ze lekarze postawili ci diagnoze, nie ma
          ze sluzby zdrowia zadnego programu ktory by przygotowywal pacjentow
          jak zyc w razie utraty wzroku?


          Minnie
    • nangaparbat3 Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 29.11.08, 09:37
      Szuakalabym zajecia, pracy, jaka będę mogła wykonywac po utracie wzroku.
      Znałam pana, ktory utraciwszy wzrok skończyl psychologie i pracowal jako
      psychoterapeuta. Powiedzial mi, ze to nawet w pewnym sensie ulatwia mu pracę.
      Moja znajoma korzysta z porad niewidomej terapeutki - jest bardzo zadowolona.
      No i ja bym jeszcze kompletowala płyty z ksiązkami.
      A w ogole chce Ci powiedziec, ze jestes wspaniala osobą - można sie od Ciebie
      ucczyc życia, nawet jesli przed trzydziestką bylo sie dawno temu.
    • Gość: Magnus Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.08, 17:15
      Nie mam zadnych innych konkretnych pomyslow poza tymi, ktore juz tu
      podano,,ale mam nadzieje, ze moze jednak ci sie uda uniknac utraty
      wzroku.Medycyna robi duze postepy, a ja sam znam osobe(znajoma mojej
      mamy), ktorej lekarze juz 25 lat temu prognozowali utrate wzroku, a
      ona do dzisiaj wzrok moze nie sokoli,ale ma.
      Zycze ci wszystkiego najlepszego.
    • zgred.polarny Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 29.11.08, 17:27
      Mam znajomego, w wieku ok. 70.
      On, zawsze b. czynny i sprawny fizycznie, zaczął stopniowo tracić
      wzrok od ok. 15 lat.
      Aktualnie nie widzi nic, ale brak wzroku nadrabia słuchem i kijem.
      Chodzi na wycieczki z pełnosprawną grupą turystyczną; trasy ok. 20
      km, w terenie mieszanym [pola, lasy, pagórki...]. Pod rękę prowadzi
      go żona lub jedna z turystek [preferuje kobiety]. Podziwiam faceta!
    • kochanica-francuza Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 29.11.08, 18:07

      > Pogodziłam się z tym.

      Matko jedyna!!! Chapeau bas! I wszystkiego, co w tej sytuacji może cię spotkać
      najlepszego.
    • tezczlowiek Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 30.11.08, 18:38
      To, iż się pogodziłam nie oznacza, że się poddałam – o nie!
      Za bardzo kocham życie, żeby się załamywać.
      Jeszcze przed Świętami wybiorę się do związku niewidomych.
      Od przyszłego roku zamierzam pójść na studia, aby skończyć „coś”, co
      pozwoli mi być niezależną finansowo w przyszłości.
      Moja pasją są dzieci, uwielbiam pracę z nimi, lecz nie wiem, co
      mogłabym robić z nimi jako osoba niewidoma? Interesuję się też
      psychologią, więc może tak jak znajomy nangaparbat3 skończę ten
      kierunek? Może w PZN jest doradca zawodowy, z którego usług będę
      mogła skorzystać, jeśli nie to poszukam innego.
      Oczywiście mam nadzieję, że medycyna znajdzie sposób na moją chorobę
      oczu. Wiara w to dodaje mi sił.
      O programie przygotowującym pacjentów do życia po utracie wzroku nic
      nie wiem. Muszę wypytać moją lekarkę.
      Dziękuję wszystkim za cenne wskazówki i wsparcie :-).
      Pozdrawiam serdecznie,
      tezczlowiek.
      • minniemouse Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 01.12.08, 23:10
        ""Moja pasją są dzieci, uwielbiam pracę z nimi, lecz nie wiem, co
        mogłabym robić z nimi jako osoba niewidoma?"""

        mozesz zostac nauczycielka i pracowac z niewidomymi dziecmi, dawac
        korepetycje (kazdemu)
        jesli umiesz grac na jakims instrumencie to z kazdym dzieckiem.
        jesli masz dobry glos to moze lektor - czytanie dzieciom, glos do
        radia lub TV? a jak masz talenty plastyczne to cos w tym kierunku.

        nawet pojecia nie mam ale sadze ze to zalezy tylko od ciebie.
        powodzenia!

        Minnie


    • sylwusia87.0 Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 02.12.08, 00:37
      Z takim czyms się nie da pogodzic.
      • minniemouse Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 02.12.08, 00:50
        ""Z takim czyms się nie da pogodzic.""


        a to dlaczego nie?

        Minnie
      • tezczlowiek Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 02.12.08, 21:19
        Niedowidzenie i utrata wzroku, to jedna z najgorszych dla mnie
        sytuacji, jakie mogłyby mnie spotkać. Czasem, gdy jestem sama w
        mieszkaniu, zamykam oczy i próbuję poruszać się w ten sposób po
        domu. Zastanawiam się jak to będzie kiedyś, gdy nie będę mogła po
        prostu otworzyć oczu? Jestem przekonana, że od utraty wzroku, gorsza
        jest jednoczesna utrata wzroku i załamanie psychiczne. Przecież,
        choćbym nie wiem, co robiła czy myślała, to mi nie pomoże, a może
        zaszkodzić. Niewykluczone, że gdy przyjdzie "ten dzień", będę
        myślała inaczej, wszak "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".
        Sądzę jednak, że się nie załamię.
        Pozdrawiam,
        tezczlowiek :-)
        • minniemouse Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 02.12.08, 22:16
          a czy czlowiek stojacy przed faktem utraty wzroku ma jakies wyjscie?
          poza tym nie przesadzajmy - ludzie slepi to nie sa ludzie
          nieszczesliwi.

          wiele zalezy od wlasnego podejscia i inteligencji.
          czlowiek madry nie bedzie sie zalamywal bo rozumie ze nie ma sensu -
          jakos trzeba ten wozek nadal pchac.

          Minnie
          • kochanica-francuza Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 02.12.08, 23:31
            minniemouse napisała:

            > a czy czlowiek stojacy przed faktem utraty wzroku ma jakies wyjscie?
            > poza tym nie przesadzajmy - ludzie slepi to nie sa ludzie
            > nieszczesliwi.
            >
            > wiele zalezy od wlasnego podejscia i inteligencji.
            > czlowiek madry nie bedzie sie zalamywal bo rozumie ze nie ma sensu -
            > jakos trzeba ten wozek nadal pchac.
            >
            Bla, bla, bla. Jak ja uwielbiam osądzanie i doradzanie przez osobę, która sama
            nigdy nie była w danej sytuacji.
    • brum.pl1 Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 02.12.08, 22:33
      Po pierwsze nie masz pewności, czy diagnoza lekarzy była prawidłowa. Na razie
      ciesz się życiem. Stres i negatywne emocje moga jedynie przyspieszyć ten moment,
      w którym nawet w dzień będzie panowała ciemność. Głowa do góry dziewczyno.
      Jestem pełen podziwu dla twojego spokoju. Przygotowywać się możesz. Opracuj
      sobie plan i go realizuj. Ja jednak jestem niemal pewien, że będziesz widziała
      do późnej starości. Medycyna robi kolosalne postępy, więc jest nadzieja, że
      zdąży ci pomóc. Konsultowałaś się z klinikami za granicą?
      • minniemouse Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 03.12.08, 03:00
        to prawda, sama nie jestem slepa i mam nadzieje nie grozi mi to.
        ale z forum znam ludzi gluchociemnych i zapewniam cie ze mozna byc
        szczesliwym nawet w takiej sytuacji. co prawda ja znam takich tutaj,
        na zachodzie nie w Polsce, ale...

        oczywscie, inaczej jest gdy czlowiek sie taki urodzi, inaczej gdy
        utrata wzroku spotka go pozno w zyciu. znacznie trudniej jest sie
        przystosowac do tego w tym drugim przypadku. i zawsze bedzie sie
        wolalo widziec niz nie widziec.

        niemniej jednak gadanie "z tym nie mozna sie pogodzic" to przesada.

        Minnie
        • minniemouse Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 04.12.08, 10:07
          ta strona jest wprawdzie po angielsku ale znalazlam cos co moze
          pomoc sie zorientowac jakiego rodzaju gadzety sa na rynku dla osob
          niewidomych;

          www.braillebookstore.com/
          od termometru poprzez zegarek do komputera co "mowia".

          wiele wyrobow ma znaczki Braila, jest nawet wskaznik kiedy pojemnik
          z goracym plynem jest juz pelny (zeby sobie nie poparzyc palcow:

          www.braillebookstore.com/view.php?T=Liquid+Level+Indicator
          aby zobaczyc co jest mozna kilkac na wszystko na czym pojawi
          sie "raczka".

          Minnie
    • alina66 Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 04.12.08, 14:20
      witaj.
      Jestem niedowidząca, ale bez takiego zagrożenia, jakie istnieje u
      Ciebie.
      Studiowała za moich czasów (20 lat temu) na tej samej uczelni co ja
      dziewczyna zupelnie niewidoma, mieszkała w akademiku, jeździła na
      weekendy do domu i radziła sobie doskonale. Nie wiem, jak dalej
      potoczyły się jej losy, bardzo ją podziwiałam.
      Poszłabym na Twoim miejscu na pewno do Związku Niewidomych, miałam
      kontakt z nimi, wiem, że bardzo wiele rzeczy dofinansowują, a także
      wielu uczą (w miejscowości, w której mieszkalam, byly turnusy
      rehabilitacyjne dla niewidomych i niedowidzących).
      Masz bardzo konkretne nastawienie, nie poddajesz się- to bardzo wiele
      • minniemouse Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 05.12.08, 06:21
        moze to ci sie przyda:

        www.pzn.org.pl/now/index.php?id=1_30_1_x,u0on
        www.biblioteka-pzn.org.pl/katbrajl/tematy/rehab00.htm
        Minnie
        • minniemouse Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 05.12.08, 06:27
          www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/20657
    • kaja242 Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 04.02.15, 09:27
      Witaj, odnalazłam Twój wpis na forum z 2008r. Mam nadzieję, że widzisz. Jestem bardzo ciekawa co u Ciebie i jak sobie radzisz? Borykam się z podobnym problemem. Mój mąż będzie niewidomy, nie wiadomo tylko jak szybko.Pozdrawiam Cię serdecznie, z niecierpliwością czekam na odpowiedź - Kaja
      • pocoo Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 04.02.15, 11:55
        Właśnie dotknęłaś jej sumienia.
        Poczekam,co Tobie odpisze?
      • pocoo Re: Jak byście się przygotowali na utratę wzroku? 04.02.15, 12:01
        kaja242 napisał(a):

        > Witaj, odnalazłam Twój wpis na forum z 2008r.

        Widzi bardzo dobrze.Właśnie teraz (minęło sześć lat z okładem) zastanawia się, jakie studia wybrać zanim kiedyś tam straci wzrok.Czy w 2008 też się zastanawiała jakie studia wybrać? Ja nawet wiem(ona też wie) jaką mam dla niej radę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka