marcin.nowinski
29.12.08, 11:36
Dzieci są darem Boga, powinniśmy zatem zaprzestać uprawiania seksu i
oczekiwać na dar od Boga.
Lekarze powinni przestać leczyć, bo wykorzystują naukę i technikę
aby prowadzić grę o to kto i jak długo ma żyć, a przecież życie jest
darem od Boga i to on decyduje o tym kto i kiedy powinien odejść z
tego świata.
Idąc dalej tropem darów od Boga, wszyscy księża powinni zaprzestać
zbierania na tacę i żyć tylko z darów od Boga. W zasadzie ludzka
cywilizacja nie powinna się rozwijać, i nikt nie powinien nic robić,
tylko czekać na dary od Boga.
Kościół nie zauważa, że świat się zmienia. Postęp techniczny niesie
ze sobą dobre i złe konsekwencje. Może to Bóg nam pomaga, a może
jakiś duch mieszkający w drzewie, ale chyba najważniejsza w rozwoju
cywilizacji jest umiejętność wykorzystywania możliwości jakie sami
sobie tworzymy. Skoro obecnie bezpłodność jest w zasadzie chorobą
cywilizacyjną, to rodzinom, które chcą, a nie mogą mieć dzieci,
trzeba zacząć pomagać a nie siedzieć na klęczkach i prosić o cud.
To jak w tym dowcipe i powodzi. Pewien człowiek stał na dachu domu,
wokół którego wzbierały wody, i modlił się do Boga o ratunek.
Odrzucał jednak pomoc przypływających łodzi, twierdząc, że Bog go
uratuje. Gry wreszcie woda porwała go i człowiek utonął, stanął
przed Bogiem i spytał czemu ten go nie uratował, na co Bóg
stwierdził, że przecież wysyłał do niego łodzie.