1.nick.na.chwile
19.01.09, 12:06
wiadomosci.onet.pl/1527694,2677,1,my_seksoholicy,kioskart.html
Uzależnić można się praktycznie od wszystkiego, a uzależnienie na poziomie manii i obsesji potrafi zamienić życie w koszmar.
Czy seks, onanizm, czy jakakolwiek forma aktywności seksulanej(wykluczając gwałty i pedofilie) jest zła?
Z seksoholizmem jest tak jak z każdym innym nałogiem ?
Taka osoba odczuwa niepohamowany głód - MUSI oddawać się temu, od czego jest uzależniona nawet jeśli tego "na trzeźwo" nienawidzi?
Gdzie jest granica miedzy " normalnością " a patologią?
A moze w tym nie ma nic złego ,nie jest żadnym nałogiem, nie niesie żadnych zagrożeń bo ta sprawa dotyczy kazdego z nas- jedni maja wieksze zapotrzebowanie na seks inni mniejsze a media czy tez specjaliści przesadzają?