jaga_22
06.04.15, 10:47
Kochanki, tancerki, piosenkarki i pokojówki będą wchodziły w skład "drużyny rozkoszy" dyktatora Korei Północnej. To tradycja zapoczątkowana przez Kim Ir Sena. Po śmierci ojca Kim Dzong Un musiał przejść trzyletnią żałobę, a gdy tylko dobiegła końca, rozpoczęto rekrutację kobiet mających zabawiać dyktatora.
Rekruterzy zostali wysłani na poszukiwanie najładniejszych kobiet, które w "drużynie rozkoszy" mogłyby zostać tancerkami, piosenkarkami, pokojówkami i konkubinami dla wyższych urzędników Partii Pracy Korei. Wybranych zostanie około 30-40 najurodziwszych dziewcząt, które będą musiały przejść rozmowę z Kim Dzong Unem.
Najładniejsze z nich będą konkubinami Kima, by następnie zostać "przekazane" wysokim stopniem wojskowym i ważnym urzędnikom, gdy będą miały około 25 lat.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17709758,Kim_Dzong_Un_formuje_swoja__druzyne_rozkoszy___Mlode.html#TRNajCzytSST