Dodaj do ulubionych

Prawdopodobne....

27.10.17, 05:32
Prawdopodobne, że w tej sytuacji bójki w rodzinie, długo nie porządzą.

wyborcza.pl/7,75968,22538668,katastrofa-nadciaga-prezes-nie-jest-czysty.html?cta=5bestarticles&utm_source=agora&utm_medium=email&utm_campaign=Najwazniejsze-artykuly-Wyborczej-w-tym-tygodniu-25102017
Obserwuj wątek
    • estella50 Re: Prawdopodobne.... 27.10.17, 11:43
      Wyglądamy z nadzieją tej katastrofy, a okazuje się, że nawet prawicowy do głębi Rafał Ziemkiewicz katastrofę przewiduje. W tej chwili chyba najważniejszy i generujący największe szkody jest konflikt pomiędzy prezydentem a Macierewiczem. Obie strony okopują się na swych pozycjach, pozyskują zwolenników a bombardują stronników strony przeciwnej. Nadzorująca ministra premier B.Sz. nie zabiera głosu, nie dyscyplinuje podwładnego.
      Wg mnie ten właśnie konflikt będzie się rozwijał.
    • wikul Re: Prawdopodobne.... 27.10.17, 15:02
      Możesz zamieścić pełny tekst bo już się zacząłem martwić że nie dożyję normalnych czasów?
      • estella50 Re: Prawdopodobne.... 27.10.17, 15:21

        Piątek27.10.2017
        Opinie
        Katastrofa nadciąga. Prezes nie jest czysty!
        Rafał Zakrzewski
        19 października 2017 | 20:58
        Prezydent Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński1 ZDJĘCIE
        Prezydent Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)
        53Tekst "PiS i jego świrowisko" od środka pokazuje linie podziału obozu "dobrej zmiany".

        Zaczyna się jak u Hitchcocka. „Teza, że Andrzej Duda został 'sprofilowany' przez WSI, rozpoznany jako 'najsłabsze ogniwo' dokonującej się rewolucji i zmanipulowany za pomocą satyrycznego programu 'Ucho prezesa', tak by bronił 'ubekistanu', blokując reformę sądownictwa i inne zmiany, zwróciła uwagę, bo wygłosił ją wykładowca Akademii Obrony Narodowej i publicysta wpływowy w obozie władzy, choćby jako współtwórca trzech tomów 'Resortowych dzieci'”.

        Tego nie napisał jakiś pismak, wróg PiS. To pisze o Jerzym Targalskim publicysta „Do Rzeczy” Rafał A. Ziemkiewicz.

        "To, czy prezydent dogada się z PiS-em, nie ma żadnego znaczenia". Czego boi się sędzia Igor Tuleya?

        Tekst „PiS i jego świrowisko” od środka pokazuje linie podziału obozu „dobrej zmiany”. „Nigdy nie ujawnił się z taką mocą wewnętrzny spór w PiS, a szerzej w całym obozie tradycjonalistycznym, pomiędzy tymi, którzy wyznają logikę rewolucji, a tymi, którzy wyznają logikę demokracji”.

        Autor boi się, że jeśli PiS nie poradzi sobie ze swoimi „świrami”, to polegnie. Targalski to nie jedyny przypadek. Są inni równie mocno atakujący prezydenta: bracia Karnowscy czy Tomasz Sakiewicz, szef „Gazety Polskiej”.

        Ale najgroźniejszy jest bloger Aleksander Ścios, ponoć bliski współpracownik Antoniego Macierewicza - jak pisze śledzący spisek Ziemkiewicz.

        Dlaczego Ścios jest tak niebezpieczny, zrozumiemy po cytacie z jego wpisu: „Objaśnianie obecnych procesów i relacji na linii Duda - PiS w kategoriach jakichś 'odmiennych koncepcji', 'prawniczych dylematów' lub nawet 'konfliktów pokoleniowych' jest kpiną z ludzi rozumnych i wystawia jak najgorsze świadectwo autorom tych dyrdymałów. Nie ma też żadnych podstaw, by rozdzielać (jak czynią to propagandyści) zachowania prezydenta od intencji pana Kaczyńskiego. To on ponosi całkowitą odpowiedzialność za 'wybudzenie' Andrzeja Dudy, za prezydencką frondę i mistyfikację 'dobrej zmiany'”.

        To wszystko Ścios traktuje jako „kolejną klęskę 'złożonej strategii' szefa PiS (...), że idąc na 'kompromis' z bestią, uda się stworzyć lub ocalić dobro”.

        Ziemkiewicz nam tę glątwę rozjaśnia: „Prezes nie jest czysty! Jest 'ojcem' prezydentury 'śpiocha' podesłanego mu przez 'akuszerów' z WSI, bo zawarł układ, na mocy którego za wprowadzenie do Belwederu gwaranta interesów ubeckiej mafii owa mafia pozwoliła mu na wygranie wyborów i objęcie rządów”.


        To na razie oskarżenie o błąd, ale czy nie zmieni się z czasem w zarzut zdrady - dywaguje Ziemkiewicz. Jednocześnie dostrzega zagrożenie, że bloger Ścios - łamiący tabu, ale wpływowy w żelaznym elektoracie PiS - wywoła katastrofę. Publicysty „Do Rzeczy” nie interesuje, czy to prawda, czy fałsz. Zwraca tylko uwagę na mętlik w pisowskich głowach, które „świrowisko” wywołuje.

        Po co to jest robione? Ano po to, by użyć tej tezy, gdy przyjdzie czas, by „skoczyć sobie do gardeł o następstwo po Komendancie”. Potrzebna też jest do rozliczeń, dlaczego rewolucja nie została dokończona. Bo rewolucja trwa: wróg zewnętrzny został pokonany, teraz paliwem staje się wróg wewnętrzny - wyjaśnia autor wystraszony perspektywą upadku swojego obozu.

        Tak, wiem, nie wszystko da się z tego zrozumieć. Proponuję jednak zastosować metodę dróżnika, który stawiając syna na beczce, by obserwował jadące na siebie czołowo pociągi, zaleca: „Patrz, synu, bo takiej katastrofy nie widziałeś”.

        • wikul Re: Prawdopodobne.... 27.10.17, 16:15
          Dziękuję, dziękuję, rączki całuję.
          • iryska2604 Re: Prawdopodobne.... 27.10.17, 16:24
            A ja tylko czekam. Stać się coś musi !
          • estella50 Re: Prawdopodobne.... 27.10.17, 16:34
            wikul napisał:

            > Dziękuję, dziękuję, rączki całuję.

            Nie ma sprawy! Ja bardzo lubię jak potrafię w tym piekielnym internecie coś zrobić, a nawet komuś pomóc smile
            A z tym całowaniem rączek to sobie nie żartuj, bo mi się pewien osobnik przypomina wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka