Dodaj do ulubionych

A może zioła?

11.09.05, 00:07
jesień się zbliża ,a z nią słoty katary,przeziępienia,
pora zaopatrzyć się w miód i herbaty ziołowe.
Uwielbiam je,są dobre na wszystko.
Te smaki i aromatysmile))

www.herbapol.com.pl/section.xml?id=12&st=1
Obserwuj wątek
    • gunnera Re: A może zioła? 11.09.05, 00:36
      Ośmielę się przypomnieć, że cykuta, którą wypił Sokrates też była naparem z ziół
      • knidyjka Re: A może zioła? 11.09.05, 10:46
        patrząc na świat,
        zawsze widzisz tylko jego ciemną stronę?
        • malwina52 Re: A może zioła? 12.09.05, 07:55
          o tak lubie,
          uzywam raczej tych tradycyjnych
          jak rumianek mieta melisa pokrzywka lipe
          a na przeziebienie rumiankowa herbatka z cytrynka
          cukrem lub miodem
          • maria73 Re: A może zioła? 12.09.05, 09:18
            a na problemy z migdałami skrzyp zalany spirytusem!!
            rano przed posiłkiem robimy kogiel mogiel z 1 żółtka dodajemy do tego 1 łyżkę
            nalewki i połykamy - tak przez 2 tygodnie,potem tydzień przerwy i przez kolejny
            tydzień!!
            Skutkuje !!Tak uratowałam córkę przed usunięciem migdałów.
            Też w to nie wierzyłam ,ale w ostateczności co mi szkodziło spróbować.
            Okazało się strzałem w dziesiątkę ,od tamtej pory nie chorowała,je lody,pije
            wodę gazowaną no i jest już dorosłą kobietą /wtedy miała 9 lat/ - czyli robi
            wszystko czego jej zabraniał laryngolog.
            • knidyjka Re: A może zioła? 12.09.05, 13:14
              skrzyp świetnie oczyszcza organizm z toksyn,
              dobry jest dla reumatyków i na wypadanie włosów, i na trądzik.
    • knidyjka Re: A może zioła? 12.09.05, 15:20
      piję herbatę jeżynową z miodem akacjowym
      jest supersmile)
    • malwina52 Re: nagietek.... 12.09.05, 17:15
      moja mama hoduje go na dzialce,
      zrywa kwiatki, suszy i pije
      kiedys przyniosla mi na przeziebienie
      to nawet z miodem nie dalo sie wypic
      gorzkie, wiem ze ziola nie musz byc smaczne
      tylko skuteczne, no ale zeby chociaz
      mozna bylo je przelknac smile)))))
      • knidyjka Re: nie tylko nagietek.... 12.09.05, 18:27
        moi rodzice też wysiewali w ogrodzie nagietek ,suszyli go,
        ale nigdy nie zauważyłam żeby cos z nim robili.
        Natomiast zimą pijali miód robiony z pędów chyba świerkowych-zasypywali te
        zebrane przyrosty cukrem i kiedy powstawał gęsty syrop -pili go w razie
        potrzeby.Sporządzali też galaretki i sok z czarnego bzu
        (pycha,a co za smak i kolor).Suszyli też kwiat lipy i dziurawca.
        Mój rodzinny dom to była samowystarczajaca sobie firma.
        Robiło się w nim dużo zapasów i produktów ,które ja kupuję w sklepie.
        Wymagało to pracy na okrągło.
        A ile zapasów na strychu i w spiżarnismile)
        • muraszka1 Re: nie tylko nagietek.... 16.03.06, 09:52
          szukalam sposobu na wysypke,po zbyt wczesnych zimowych truskawkach,
          moze ten dziurawiec?
    • malwina52 Re: syrop z sosny 18.03.06, 09:20
      Trzy kilogramy igielek z mlodych galazek sosny (tzw. przyrostow)
      zalej 6 litrami wrzatku
      odstaw na 24 godziny,
      odcedz, dosyp cukru (na litr wywary kg cukru)
      calosc wymieszaj,
      podgrzewaj po kilka godzin przez dwa- trzy dni,
      gdy syrop bedzie mial juz konsystencje miodu
      rozlej do sloikow,

      Na zdrowko, niedlugo sosenka zacznie przyrastac smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka