Dodaj do ulubionych

A moze pogadamy o

03.12.05, 19:54
ODCHUDZANIU.Odchudzanie, to moja specjalnosc.Amatorska,ale wiem cos
niecos[lepiej niz pruszy-proszy, (chyba)].
Obserwuj wątek
    • malwina52 Re: A moze pogadamy o 03.12.05, 20:10
      tyle najrozniejszych diet i super srodkow
      krazy po swiecie, wszystkie wyprobowalassmile
      to poradz jak skutecznie pozbyc sie walkow
      • dziewczynka15 Re: A moze pogadamy o 03.12.05, 20:47
        Te super srodki, sa po to by nabic kieszen komus.Nie ma cudownych
        tabletek,diet,gimnastyk(5-cio minutowych,z specjalnym sprzetem) jakkolwiek to
        nazwiemy.Jak sie pobyc walkow?Moja filozofia jest-ruszac sie i miec swiadomosc
        co sie je, jesc prawie wszystko, tylko mniej.Miec cierpliwosc-w gore jest latwo
        i przyjemnie, w dol odwrotnie, ale jak juz zaczniesz gubic tez zacznie byc
        przyjemnie.Ile chcesz "zrzucic"?
        • malwina52 Re: A moze pogadamy o 03.12.05, 21:02
          do tego juz doszlam, ze najlepsza dieta
          to 1/2 zarcia, w gimnastyce nie jestem konsekwentna
          wiecej sobie obiecuje niz robie
          zadowoli mnie 5 kg mniej
          • dziewczynka15 Re: Malwina, 06.12.05, 00:39
            a moze po swietach wezmiemy sie za siebie.Ja to wlasciwie robie co roku, do
            wiosny chudne,lato jakos sie trzymam, jesienia zaczynam popuszczac,zima
            przytomnieje.I caly cykl zaczyna sie od nowa. Moze jeszcze ktora dolaczy.
            • malwina52 Re: Malwina, 06.12.05, 06:50
              ze mna dokladnie tak samo,
              zaczyna mi byc ciasno w ciuszkach smile
            • regine Re: Malwina, 11.12.05, 18:22
              Zima, zimą. Mniej ruchu, więcej siedzenia w domu. Też mam ten sam problem, a
              tak się cieszyłam jeszcze w listopadzie, że wszystko pięknie wchodzi a nawet
              opada na biodra.
              Od tygodnia widzę, że tu i ówdzie zaczyna mi coś przybywać, choć prowadzę
              ścisłą dietę. Nie dotyczy ona zupełnie figury.
              Wiem ,że nie będę wyglądać jak 30 lat temu, pogodziłam się z tym, spokojnie
              podchodzę do tego. Ale zmiany widzę - przybywanie fałdek...
    • malwina52 bye, bye brzuszku:) 17.07.06, 18:18
      urosl mi ostatnio troche,
      moze podpowiecie jak sie go pozbycsmile
      powiedzenie bye bye nie wystarcza
      • ewa553 Re: bye, bye brzuszku:) 17.07.06, 22:39
        Na forum seniorum odchudzalismy sie grupowosmile))) zamiescilam tam tez moja
        wspaniala diete. O ile pamietam schudlam w marcu pare kilo w ciagu dwoch
        tygodni...
        • evwi Re: bye, bye brzuszku:) 17.07.06, 23:15
          a udało Ci się utrzymać tę wagę do dzisiaj ?
          • del.wa.57 Re: bye, bye brzuszku:) 18.07.06, 13:19
            Na sam brzuszek Malwinko,to tylko żwiczenia wzmacniające mięśnie mam w domu
            taki /przyrząd/do ćwiczeń bardzo dobry właśnie na mięśnie brzucha,tylko kto by
            teraz ćwiczył w taką gorączkęsmile))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka