grenka1 20.09.06, 19:39 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3632079.html Ale 1000 naszych dzieci pojedzie do Afganistanu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ira.mak Re: No ładnie 20.09.06, 22:30 przecież tak nas kochają-przyjaciele.Polak zawsze głupi Odpowiedz Link
jaga_22 Re: No ładnie 21.09.06, 11:35 Długo byłam za nimi.Bo tak naprawdę,to nie mogę się dopatrzyć prawdziwego przyjaciela względem Polski,ale to co oni z nami robią,to jest pomiatanie nami. Amerykanie uwięzili polskie dziecko Koszmar na lotnisku w Nowym Jorku. Przesłuchiwali 6-latka całą noc. Sześcioletni Konrad stał się ofiarą głupoty i bezduszności amerykańskich urzędników imigracyjnych FOTO: AP Sześcioletni Konrad przez 24 godziny był więziony przez amerykańskie służby imigracyjne na lotnisku Kennedy'ego w Nowym Jorku. Zatrzymano go, ponieważ amerykańscy urzędnicy uważali, że jego matka przebywa w USA nielegalnie. Kobieta ma ważną wizę, na jej dokument nikt jednak nawet nie chciał popatrzeć. - Przeżyłam najgorszy koszmar. Płakałam, błagałam służby imigracyjne, żeby pozwolili mi chociaż porozmawiać z synem przez telefon. Nie zgodzili się - mówi Milena, mama Konrada. Miała ważną wizę Mama chłopca jest ekonomistką, prowadzi agencję reklamową w Polsce. Do Stanów przyjeżdża na spotkania biznesowe. Rok temu podczas jednej z takich podróży poznała swojego obecnego męża. Ojczym Konrada jest legalnie w USA od 15 lat, ma pozwolenie na pracę. Płaci podatki. Milena nie ma prawa stałego pobytu w Stanach, wciąż przedłuża sobie wizy turystyczne. Obecnie ma wizę ważną do pierwszego listopada. Syna ma wpisanego do paszportu. Kiedy chłopiec przyleciał do Stanów do matki, urzędnicy nie pozwolili mu wjechać i uwięzili na lotnisku. Polski konsulat nie pomógł - Mam 40 lat, a płakałem na tym lotnisku z bezradności, potwornej niemocy - mówi Dariusz Michalski, prawnik mieszkający w USA, jeden z założycieli Forum Ochrony Praw Polonii w Nowym Jorku. Był jedną z osób, które pojechały na lotnisko po Konrada. - Urzędnicy byli agresywni, impertynenccy. Nie chcieli z nami rozmawiać. Wiza matki Konrada nie interesowała ich. Oznajmili nam, że dziecko zostanie odesłane do obozu imigracyjnego, a o jego przyszłości zdecyduje sędzia imigracyjny. Zatrzymanym na lotnisku chłopcem opiekowali się pracownicy LOT. Jednemu z nich pozwolono pobyć przy płaczącym dziecku, wzywającym z rozpaczą mamę. Pracownicy LOT zaalarmowali konsulat w Nowym Jorku, błagali o ratunek dla dziecka. Nie uzyskali najmniejszej pomocy. Konsul Wojciech Łukasiewicz poprosił o potwierdzenie w formie pisemnej, że taka sytuacja ma rzeczywiście miejsce! Po 24 godzinach służby imigracyjne nagle zmieniły zdanie. I jakby nigdy nic oddały dziecko zrozpaczonej matce. - Znalazłam go w maleńkim pokoju. Leżał na ziemi na gumowych wycieraczkach. Przykryty był brudną szmatą - mówi mama 6-latka. - Przytuliłam synka. Zaczął potwornie krzyczeć, płakać. Kulił się. Był bardzo przestraszony. Powiedział, że jacyś panowie budzili go przez całą noc i cały czas o coś pytali. Mimo że od dramatycznej doby minęło już kilka dni, Konrad wciąż budzi się w nocy z krzykiem. Boi się, prosi mamę, żeby z nim spała. Oficer jest agresywny Polskie MSZ o tej sprawie dowiedziało się od dziennikarzy "Super Expressu". Postanowiono wyjaśnić, dlaczego konsulat w Nowym Jorku nie pośpieszył dziecku z pomocą. - Konsul Łukasiewicz potwierdza, że poprosił o pisemne potwierdzenie uwięzienia dziecka. Tłumaczy, że to pozwoliłoby mu wystąpić do służb imigracyjnych o wyjaśnienie, dlaczego tak brutalnie potraktowano chłopca. Odpowiedź nas nie satysfakcjonuje. Zaskakuje nas, że w tak wyjątkowej sytuacji nie zrobiono nic więcej. Wyjaśniamy to - dowiedzieliśmy się w Departamencie Konsularnym i Polonii MSZ. Gdy dzwonimy do Biura Imigracyjnego na nowojorskim lotnisku Kennedy'ego, pracujący tam oficer imigracyjny traktuje nas z góry, a historia Konrada niewiele go obchodzi. - Nie udzielamy żadnych informacji dziennikarzom - przerywa w połowie zdania. A tym bardziej dziennikarzom z Polski - dodaje złośliwie. autor: Edyta Paradowska, OSK Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: No ładnie 21.09.06, 14:40 Nic ująć,nic dodać a miały byc same korzyści!!!! Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: No ładnie 30.09.06, 21:47 Polityka i forsa - az chce sie zaklac siarczyscie. Niemieccy chlopcy mundurowi juz wyslani do Libanu w innych czesciach swiata tez stacjonuja - a mieli nigdy i nigdzie wiecej nie wojowac - coz warte sa postanowienia norymberskie? Odpowiedz Link
maria73 Re: No ładnie 01.10.06, 09:54 historia ni nauczyła nas niczego !! Ci nasi przyjaciele....... Tylko my ciągle mamy złudzenia że jesteśmy tacy ważni i że innym na nas zależy,że są z nami. Odpowiedz Link