Dodaj do ulubionych

Karetki śmierci

01.12.06, 11:26
- Były takie przypadki, że na miejscu wezwany do pacjenta nie posiadałem
dostatecznej wiedzy, żeby udzielić pomocy - sędzia czytał powoli zeznania
lekarza, jakby z lekkim zdziwieniem. - Miałem problemy, kiedy była utrata
przytomności, przypadki kardiologiczne czy krwawienia

fakty.interia.pl/kraj/news/karetki-smierci,822224,3,2
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: Karetki śmierci 02.12.06, 18:01
      Pod wzgledem ratownictwa Polska jest w epoce kamienia lupanego ...
      Powinna wziac przyklad z USA.
      Tam obsada karetki to bardzo kompetentni ratownicy (nie-lekarze),
      ktorych jedynym zadaniem jest podtrzymywanie zycia pacjenta
      do momentu kiedy oddany zostanie w rece lekarza specjalisty
      w szpitalu.
      • pia.ed Re: Karetki śmierci 02.12.06, 21:31
        Wysylanie pierwszego lepszego lekarza ktory ma dyzur, do pacjenta,
        mija sie z celem, bo przeciez nikt alfa i omega nie jest ...
        • kendo Re: Karetki śmierci 03.12.06, 10:10
          pia,
          a mi sie wydaje,ze kazdy lekarz powinien miec ten kunskap,jak udzielic
          pierwszej pomocy lekarskiej.
          • pia.ed Re: Karetki śmierci 03.12.06, 13:07
            Tak, POWINIEN, ale jesli ktos pracuje na codzien jako okulista czy ginekolog
            i bierze dyzur na pogotowiu zeby dorobic do pensji,
            to nie jest pewne czy potrafi obslugiwac maszynerie
            do podtrzymania zycia ...

            A okulista raczej nie umie pomoc rodzacej kobiecie,
            kiedy jego praktyka z tej dziedziny siega czasow studiow
            przed dwudziestoma laty ...





            kendo napisała:
            a mi sie wydaje,ze kazdy lekarz powinien miec ten kunskap, jak udzielic
            pierwszej pomocy lekarskiej.
            • uyu Re: Karetki śmierci 03.12.06, 13:16
              Po co szukac w USA. We Francji zajmuja sie tym specjalnie wyszkolone ekipy
              strazakow. Lekarze z SAMU ktorzy jezdza do chorych sa do tego przygotowani.
              • thereza Re: Karetki śmierci 05.12.06, 14:38
                Czytajac was dochodze do wniosku ze zabieracie glos nie znajac tersci
                komentowanego artykulu. Tam wcale nie napisano o karetkach pogotowia jako
                takich tylko calkiem o czym innym.
                • pia.ed Re: Karetki śmierci 05.12.06, 15:41
                  W artykule napisano o pracujacych w Sluzbie Zdrowia, ktorzy nie powinni
                  w ogole miec z ludzmi do czynienia, bo sami byli bydlakami ...

                  Obrazu dopelniaja pijani lekarze, a szczegolnie lekarka z Pogotowia,
                  ktora miala 2,2 promile alkoholu we krwi podczas dyzuru.



                  thereza napisała:
                  Czytajac was dochodze do wniosku ze zabieracie glos nie znajac tersci
                  komentowanego artykulu. Tam wcale nie napisano o karetkach pogotowia jako
                  takich tylko calkiem o czym innym.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka