Dodaj do ulubionych

Witajcie w lipcu :-)))

01.07.08, 09:09
Pięknie i słonecznie witam Was smile))))


srv0201-04.sjc3.imeem.com/g/p/966bee1d1d4aad5a9a0bba27823b5b13_web.gif
Obserwuj wątek
    • rozi50 Re: Witajcie w lipcu :-))) 01.07.08, 16:36
      To mrugające słoneczko jest cudowne,oby schyłek jego istnienia nigdy
      nie rozpłyną się w otchłani...Tak promiennie witam Was nadobne
      niewiasty i przepraszam za bycie w próżni...Rozi.
      • dorka556 Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 08:14
        Witam, stale piszecie o upałach a ja marzę, żeby sie wreszcie wygrzać. Tu, gdzie mieszkam jest ledwo, ledwo ciepło. Wczoraj o 20.00 wracałam z imienin kumpelki i zmarzłam na kość (miałam bluzkę z krótkim rękawem). Minie lipiec, sierpień i już po lecie (10 m-cy zimy, a potem już tylko samo lato). Dlatego cieszcie się i nie narzekajcie.
        • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 08:33
          Dorka,czasem nie ma czym oddychac,a tu u mnie nawet strumyka to wiesz jak na
          tych piachach grzeje? Dopiero wieczorem jest fajnie.W gorach i nad morzem jest
          wlasnie tak że wieczorem jest chłodno i często bez sweterka ani rusz a u nas
          dopiero wtedy wychodzi sie normalnie na ulice i to nawet w kiecce na
          ramiączkach.Tylko czasem komary nie dają.
          • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 09:27
            dzień dobry , a ja ze swoimi dwoma "Orłami" jadę na jezioro. Jeszcze tylko
            czekam na autko z bułami ,bo kanapek dla takich dwóch to trzeba jak na brygadę
            wojska , a i łabędzie pływają i żebrzą .aga
            • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 10:03
              Dorka,jak widzisz człowiek nie może mieć wszystkiego.
              Mieszkasz w przepięknym miejscu,ale ciągle brak Ci ciepełka.
              Teraz mimo dobrego grzania,w domu mam chłodek.Dopiero wieczorem nie ma czym
              oddychać.Spanie mam dobre,bo mam głowę przy samym oknie
    • rozi50 Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 12:34
      Z ciekawością czytam nasze forum,ale ja nic nowego nie wniosę,bo nie
      wychodzę z domu,więc tym bardziej z dużym zaciekawieniem czytam,co
      opisujecie,a za oknem mam bloki i piaskownicę,trochę drzewek i
      chodniki z przechodzącymi ludżmi,dobre i to,agorąc jest już
      okropny,bez wiatraka ani rusz,więc są i miłe aspekty siedzenia w
      domu. Zresztą mało wyglądam,bo moje granie w literki i karty mi nie
      pozwala.Miłego chłodu w upalnym dniu...
      • maria73 Re: Witajcie w lipcu :-))) 02.07.08, 17:28
        Rozi jak możesz powiedzieć ,że nic nowego nie wniesiesz bo nie
        wychodzisz z domu !!
        A twoje przemyślenia???
        To czasem ważniejsze i ciekawsze niż najatrakcyjniejsze
        wojaże.
        Nie mów zle o sobie.
        Jesteś tego warta.
        Tak więc odzywaj się .
        Powodzenia wink)
        --
        " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
        losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
        • rozi50 Re: Witajcie w lipcu :-))) 06.07.08, 11:56
          Mario,wiem,że masz dobre intencje w stosunku do mojej osoby,ale
          jestem na pozycji przegranej,chętnieWas słucham,ale no właśnie i tu
          jest to ale...Lata samotności zrobiły swoje,wolę słuchać,czytać a
          nie mówić,Rodzina mnie bardzo rzadko odwiedza,więc zrobiłam się
          odludkiem,może jeszcze nie zgorzkniała,ale mająca duży niesmak do
          mojego obecnego życia...Byłam kiedyś duszą
          towarzystwa....pozdrawiam,Rozi.



          • maria73 Re: Witajcie w lipcu :-))) 06.07.08, 12:01
            Rozi przepraszam , nie zamierzałam cię pouczać...
            po prostu napisalam co czuję.
            Jestem przekonana że ludzie są - w większości-dobrzy
            i zawsze można znależć przyjażn.
            Trzeba tylko wyjść do ludzi.
            Ale każdy z nas żyje na swój sposób
            i nie musi nikomu się z tego tłumaczyć.

            --
            " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
            losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
            • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 06.07.08, 12:20
              Witajcie.Pogoda piekna az miło.Rozi ,wtrące swoje 5 groszy,wybacz -ale czy nie
              lepiej by było gdybyś sie tak nie zamykala w sobie?Nie trzeba czekac az ktos sie
              odezwie i cie zauwazy,rowniez sie wychylaj.Ja wiem-powiesz :dobrze radzic a
              sprobuj sama...Wiesz,kazdy ma swojego mola co go gryzie ,ja niby nie jestem
              sama,pozornie jest wszystko ok a ostatnio p. neurolog zapytała-kobito co ty masz
              za stresy ze masz tak potwornie spięte mięśnie? Co,mam jej sie spowiadac ze
              swoich problemow?I widzisz,musimy czasem same sobie pomóc-cieszyć się tym co
              mamy.Może to niewiele ale masz w razie czego nas,chociaz tyle.
              • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 29.07.08, 13:50
                witam . trzeci raz nie napiszę u córki coś mi zjada napisane
                teksty .
                Siedzę drugi dzień w mieście i pilnuję najmłodszego wnuka . Gorąco
                jak na patelni .
                Wieczorem dzieci jadą do nas na wieś .Będą pilnować psa i kota ,bo
                państwo wybywają na kajaki aga
    • dradam121 pierwszego lipca 03.07.08, 02:24
      Pierwszego lipca jesr dniem swieta narodowego Kanady, czyli tzw. "Canada Day".

      W ten sposob jest to takze swieto dla circa miliona Polakow, mieszkajacych w
      Kanadzie (ktora urzedowo powstala 141 lat temu) :

      www.cbc.ca/canada/story/2008/07/01/canada-day.html
      Pozdrawiam


      dradam

      • maria73 Re: pierwszego lipca 03.07.08, 07:47
        I wszystko tam jest nowe.
        Nawet gotyckie kościoły.

        Wytrzymajcie to słoneczko proszę wink)

        --
        " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
        losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
        • jaga_22 Re: pierwszego lipca 03.07.08, 07:58
          Nie da rady wsrzymać słoneczka,ani zakryć Mario,już od rana
          praży.
          Narazie jest dobrze,o 11-tej ma być baaardzo gorąco.

          Dradam,a u Ciebie też tak gorąco? chyba nie.

          pastryk.pl/wp-content/gallery/rpa-morze/morze-06.jpg
            • dede43 Re: pierwszego lipca 03.07.08, 08:39
              xy.5 napisała:

              > Faktycznie grzeje,ale taki na ogół bywa lipiec.

              Ej, chyba nie zawsze, był nawet film - "deszczowy lipiec"
              (Modrzyńska i Barycz?)
              A tak w ogóle to dzień dobry.
              • iryska2604 Re: pierwszego lipca 03.07.08, 08:50
                U mnie w tej chwili jest w cieniu 26 st.-a dopiero dochodzi 9-ta.Chyba do
                ogrodu nawet dziś nie wyjdę.Rano popodlewałam co sie dało ale wodę też trzeba
                oszczędzać.Jak ni nie daj Bóg studnia wyschnie to nie chcę być zdana na tut.
                wodociągi bo to dopiero byłaby porażka.
                • dorka556 Re: pierwszego lipca 03.07.08, 09:06
                  Ja też spojrzałam na termometr. Jest godz. 9 a temp. 19 stopni. U mnie w dzień będzie takie ciepło, jak lubię. Za to na Krupówkach skwar i tłumy. Idę tam, bo muszę, mam awizo, odbiorę paczkę i migiem wracam.
                  Potem leżak w cieniu, dobra książka, cicha muzyka i świat jest piękny.
                  Wieczorem zobaczę, co z moich planów wyjdzie.
                      • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 04.07.08, 20:12
                        Trudno bylo wczoraj wyrobic- o 21 było jeszcze 28 st,a ja zrobiłam sobie oklad
                        ze zmoczonego ręcznika.Za to dzis od rana pochmurno.Pojechaliśmy zrobić jakies
                        zakupy i wracalismy w strugach deszczu.Wreszcie troche ta ziemia odpocznie.I
                        taki skok-tylko 16 st.
                          • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 05.07.08, 07:25
                            Strasznie pochmurno...Te szczeniaki mnie wykończą,robią mi pobudkę o 6 rano - i
                            tak codziennie.A zeby je wypuscic to muszę wstać i zamknąć Figę.Pan mąz ma to w
                            głębokim poważaniu a ja mam bardzo rozwiniete poczucie obowiazku.Jak tak dalej
                            pojdzie to polecą na zbity pysk do swojej budy pod tarasem ,tam jest taka
                            oszklona werandka.Zaczynają mi konsumować nogi od stołu a wczoraj z lekka
                            nadgryzły fotel na tarasie.Dobrze że nie w mieszkaniu.Muszę mieć oczy dookoła głowy.
                            • maria73 Re: Witajcie w lipcu :-))) 05.07.08, 07:42
                              Witam wszystkich.
                              Cóż chłodniej faktycznie
                              się zrobiło.
                              Wczorajszy deszcz znniweczył nasze plany
                              spotkania z kendo.....
                              szkoda sad(

                              --
                              " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
                              losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
          • dradam121 Re: pierwszego lipca 03.07.08, 08:39
            jaga_22 napisała:
            >
            > Dradam,a u Ciebie też tak gorąco? chyba nie.

            To zalezy gdzie. Na preriach jest ood plus 20 stopni C do plus 30 . Wczoraj
            mielismy plus 28 stopni (wcale to nie jest rekord, rekordy sa w granicach plus
            38 albo i wiecej).

            www.cbc.ca/weather/map.jsp
            Mozna sobie poklikac i posprawdzac, jak pogoda wyglada w Kanadzie.


            Pozdrawiam


            dradam
      • maria73 Re: Witajcie w lipcu :-))) 06.07.08, 18:55
        A ja właśnie wróciłam
        ze "spotkania inauguracyjnego"
        z Julinką601.
        Wierzcie mi - warto było.
        wink)

        --
        " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
        losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
        • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 06.07.08, 20:37
          Zapomniałam się przywitac z Wami.Cały dzień byłam jak
          ugotowana.Bardzo duszno było cały dzień.W końcu się przespałam
          i doszłam do siebie.(ciekawe jak to się dochodzi do siebie.)
          Fajnie,że to spotkanie Marii i Julinki doszło do skutku.
          Trzymaj się Rozi.Nie wiem co napisać,wszystko wydaje mi się głupie,
          co napiszę.Szkoda,bo jesteś bardzo mądra i jeszcze ktoś mógły na tym skorzystać.
    • zulka42 Re: Witajcie w lipcu :-))) 15.07.08, 09:16

      Wczesnym switem wialam przy porannej kawce teraz witam Mile moje po raz
      wtory.Chmury jednak nie ustapily niebo nimi zasnute,lubie taka wlasnie pogode
      ale dzisiaj moje dzieci i wnuki wybraly sie na urlop nad jeziorem ,to moglo by
      troche poswiecic. A ja zaprosilam dwie ukochane kuzynki mysle ze bedziemy
      wszystkie ze spodkania zadowolone. Milego dnia dla wszystkich forumowiczek Zulka--
      Gdyby kobiety były generałami nie byłoby wojen. Nikt kto rodził nie wysłałby
      niczyjego syna na śmierć!
    • zulka42 Re: Witajcie w lipcu :-))) 16.07.08, 06:08

      -Witam minela polowa lipca Gazelko zdradz od kiedy maja byc upaly ,jak narazie
      niebo pochmurne i raczej chlodek nad Baltykiem pozdrowki Zulka-
      Gdyby kobiety były generałami nie byłoby wojen. Nikt kto rodził nie wysłałby
      niczyjego syna na śmierć!
    • zulka42 Re: Witajcie w lipcu :-))) 18.07.08, 17:01
      Sloneczko w Gdyni jakies wstydliwe pokazuje sie kazdego ranka, pozniej z kazda
      mijajaca godzina chowa sie za chmury.Godziny popoludniowo-wieczorne przepaduje
      deszczyk,niemniej jest cieplo.
      --
      Gdyby kobiety były generałami nie byłoby wojen. Nikt kto rodził nie wysłałby
      niczyjego syna na śmierć!
        • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 19.07.08, 07:41
          U nas chyba w nocy padało bo jak wyprowadzałam te "lejki" to było bardzo
          mokro.I nawet słońce probowalo sie przebic przez chmury ale nic z tego.Dorka,u
          ciebie chyba nie ma tak ekstremalnych temperatur i gleba nie jest tak
          wysuszona.A u nas na tych piachach zima trwa (o ile w ogole jest)krociutko,nic
          nie przymrozi i tego robactwa jest skolko godno.Az szkoda bo na oko grzyb
          zdrowiutki a w srodku...
          • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 19.07.08, 07:53
            Zbieraj doruniu,zbieraj,a potem pokażesz swoje trofea.
            To prawda,gdzie sucho,tam grzyb robaczywy.
            Grzyb w krótkim czasie musi wyrosnąc,a do tego potrzebna spora dawka deszczu.
            Idzie piękny dzień,słonko od rana,a niebo błękitne.
      • dorka556 Re: Witajcie w lipcu :-))) 19.07.08, 11:05
        U mnie nie tylko nie pada, ale nawet świeci słońce. Grzybów niestety nie ma.
        Znalazłam tylko szt.2, 1 rydza i 1 prawdziwka. A gdzie się podziały te, które
        wczoraj zostawiłam?
        Warunki w lesie idealne, ściółka mokra, noce dosyć ciepłe, ale może księżyc nie
        ten. Jak się pojawi aga, trzeba się zapytać. Jeżeli chodzi o księżyc i te
        sprawy, wie wszystko.
        • gazela755 Re: Witajcie w lipcu :-))) 19.07.08, 11:31
          Witam i zycze owocnych zbiorow, ja nie mam takich mozliwosci i
          grzybki kupuje u zbieraczy..Panicznie tez reaguje na to co skacze i
          pelza, wiec omijam lasy, teraz jeszcze obawa przed
          kleszczami..pewnie w zyciu tak mi pisane, zycie w betonach..
              • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 20.07.08, 07:09
                E tam ,raczej rześko,fajnie.Ja juz byłam na dworze to wiem.Nawet słonko
                wygląda .Dorka,jakos tak sie dzieje że jak zostawisz grzyba na potem -to potem
                go nie znajdziesz .Dowiedzione.Ja mam codziennie tak na oko po 30-co z tego
                jak udaje mi sie tylko do suszenia odlozyc kapelusze a i to nie wszystkie.Mąz
                dwa razy dziennie obchodzi "włości" i wie co w trawie piszczy.
      • maria73 Re: Witajcie w lipcu :-))) 20.07.08, 18:05
        W związku z tym,że rannym świtem
        wyjezdżam z moją Hanulką na 10 dni
        do Ustki życzę wszystkim pięknej słonecznej
        ostatniej dekady lipca.
        Miłych dni, dobrego samopoczucia
        i czego sobie tylko życzycie.
        Do miłego.......
        --
        " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
        losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
          • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 21.07.08, 08:12
            Chyba ta ostatnia dekada nie będzie taka piękna-rano zabłysło na moment słońce
            a od zachodu przypłyneły czarne chmury.Pewnie popada.W końcu na dzis sie
            zarejestrowałam do mojej lekarki-bo jak zrobiłam wyniki tak do tej pory lezą.
            • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 21.07.08, 08:16
              O...tutaj nie śpią.
              Irenko,a ja bym nie wytrzymała z wynikami,jak nie sama,to bym
              kogoś wysłała.
              U Ciebie pochmurno,a u mnie pada,tylko nie wiem,czy to letni,czy jesienny
              deszczyk,bo trochę chłodno.
              • dorka556 Re: Witajcie w lipcu :-))) 22.07.08, 08:00
                Obudziło mnie piękne słońce. Zapowiada się ładny dzionek. Z czystym sumieniem
                mogę życzyć spokojnego dnia na forum. Niestety siostrzane sześćdziesiątki (na
                których większość z nas też pisała)są zagrożone.
                Maria powinna uważać i trzymać rękę na pulsie.
                  • aga-kosa Re: Witajcie w lipcu :-))) 22.07.08, 08:44
                    dzień dobry w Pyrlandii słonecznie , niebo wysoko i tak bardzo błękitne, że żyć
                    się chce.
                    A więc do roboty , do roboty - kiedyś to byłby dzień wolny , a nawet długi
                    łykend bo doszła by niedziela 20 i wczoraj by się nie pracowało.aga
                    • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 22.07.08, 11:23
                      Co chwilę pogoda mi się zmienia,bo raz słoneczko,a raz go nie ma.
                      A tak w ogóle to w porządku.
                      Dzisiaj wnuczki nocują,bo córka umówiła się z koleżanką,która przyjechała z
                      Estonii.Razem siedziały w jednej ławce.Niech się spokojnie nagadają.
                      • iryska2604 Re: Witajcie w lipcu :-))) 22.07.08, 17:30
                        Mam dzis straszny dołek.Wszystko jest do d.......Na dodatek muszę przejsc na
                        dietę,jeszcze jedne tabletki!Poziom cukru-i to dużo za duzy i wszelkie objawy
                        cukrzycy.Z czego tu sie cieszyć? Dorka,tak na dobra sprawę to ta osoba moze
                        wejsc pod innym nickiem i nic nie zrobimy.Dla niedoinformowanych-na EiR
                        miałysmy straszna babę któreeej nie mozna sie było pozbyć.Wyjątkowy gatunek.
                        • gazela755 Re: Irysko i reszta milych pan 22.07.08, 17:44
                          Wczoraj mnie nie bylo..Dzis jestem i jakis "olejowy" d...k pisze
                          takie posty, ze wstyd to czytac..Szkoda, bylo tak milo. Od tej
                          chwili bede tylko czytac do momentu jak sie uspokoi..Nie mam zamiaru
                          znizac sie do poziomu takiego erotomana gawedziarza,ani czytac jego
                          prymitywnych wypocin..Pozdrawiam Was moje Kochane Forumowiczki
                          • jaga_22 Re: Gazelko... 22.07.08, 22:12
                            nie przejmuj się olejowym,my go już od dawna znamy.Przecież nie musisz mu
                            odpowiadać,ani czytać.

                            Na tamtym forum rozmawiałyśmy o gifach,nie mogłam odpisać,bo nie
                            miałam internetu.

                            Masz tu stronkę o gifach i który Ci się podoba kliknij prawym
                            przyciskiem na tego gifa.

                            pokaże się ramka i kliknij we -Właściwości-
                            pokaże się druga ramka u góry Adres
                            kliknij myszą od początku tego adresu i ciagnij do końca,zabarwi się
                            na niebiesko
                            kliknij prawym i skopiuj,a dalej wklej gdzie chcesz i to wszystko.

                            Dam Ci adres na gify,w Googlach jest tego dużo.
                            kraina2.blog.onet.pl/1,CT77264,index.html
                            Otwieraj sobie kilks wejść do internetu,klikając na ten sam znaczek
                            Exprolera czy Firefoxa.
                            • iryska2604 Re: Gazelko... 22.07.08, 22:58
                              Ty sie nic nie przejmuj.Prawdopodobnie bedzie spokoj bo na EiR przekazał
                              oponentce link do stronki-cyt>"nie bój sie niebieskiej zaby i posłuchaj"-(a skad
                              on wiedział że ona sie boi niebieskiego?) I POżEGGNAł SIę BO ZMęCZYłA GO
                              DYSKUSJA Z BETONEM.To chyba był kalesonyzony pod drugim nickiem.Jakby co to nie
                              musisz z nim dyskutowac.Grenka sie cieszy ze awansowala na księżniczke perską.
                              • gazela755 Re:Jagus i Irysko 23.07.08, 00:48
                                Dziekuje Wam Spioszki..Ja nie moge zasnac wiec gram w "piki" jestem
                                w tym niezla.Ja jestem z natury b.spokojna i tolerancyjna, ale
                                ten "oleisty" wyprowadzil mnie z rownowagi. Jagus bede probowac i
                                serdeczne dzieki za gify..Spijcie slodko do jutra pa pa
                                • jaga_22 Dzień Dobry w lipcowy poranek !!! 23.07.08, 08:27
                                  Słoneczko coraz śmielej świeci,ale ciągle się waha.

                                  Iruś,a dużo masz tego cukru.Ja też się boję,bo na jesieni miałam 108,
                                  a zawsze było dobrze.Co za czort,chroby się pchają ,choć nikt ich nie chce.

                                  Gizelko jesteś niezmordowana...widziałam.
                                  • iryska2604 Re: Dzień Dobry w lipcowy poranek !!! 23.07.08, 12:18
                                    Swieci u mnie.Mam rozgrzebaną kuchnię-potrwa z tydzień. Jaga,dobrze to nie
                                    wygląda,powiedziała mi ze mam natychmiast przejsc na dietkę i na razie brac
                                    tabletki na obnizenie poziomu cukru-jesli nic sie nie zmieni to cukrzyca jak w
                                    banku.Znalazłam taka stronke ggdzie są objawy cukrzycy II-to ja juz ja
                                    mam,łącznie z kurczami mięśni.Poczytaj sama
                                    medigo.pl/artykul/1660_Cukrzyca_typu_II__Dieta_w_cukrzycy.html
                                      • aga-kosa Re: Dzień Dobry w lipcowy poranek !!! 24.07.08, 09:13
                                        dzień dobry - moje szczęście pojechało z tikusiem do mechanika , siedzę w
                                        szlafroku i nawet kawy nie wypiłam . Za oknem mglisto....
                                        Ktoś pytał o to czy grzyby rosną podczas pełni . Od 11 lat dopiero mieszkam
                                        wśród lasów. Jak pytałam tubylców gdzie się chodzi na grzyby odpowiadali do
                                        lasu .Podobnie było z terminami zbiorów. Zauważyłam ,że wysyp jest tuz przed
                                        pełnią i są zdrowe . aga
                                            • gazela755 Re: Jagus 24.07.08, 12:09
                                              Jagus jestes niesamowita,cudowna..Dziekuje...A co do faz ksiezyca,to
                                              ja reaguje...W dzien kiedy jest pelnia, to lepiej omijac mnie
                                              lukiem..natomiast juz w pierwszy dzien po pelni nic nie moze mnie
                                              wyprowadzic z rownowagi,jestem lagodna jak baranek
                                              • aga-kosa Re: Jagus 24.07.08, 14:00
                                                od kilku lat w Klubie dla ciebie - księgarnie wysyłkowa kupuję Kalendarz
                                                księzycowy . Kosztuje mniej niz 10 zł.
                                                Pełnia była w ubiegły piątek . Wcześniej nabyłam książkę Żyj zgodnie z mocą
                                                Księżyca gdzie autorka na bazie ludowych obsarwacji radzi co i kiedy robić .
                                                Stąd mojeporady .
                                                Też na mnie Księżyc działa . W pełni mam kłopoty z zasypianiem - a jestem orzeł
                                                przy nowiu aga
    • zulka42 Re: Witajcie w lipcu :-))) 29.07.08, 05:25
      Witam,wprawdzie lipiec zbliża sie ku końcowi i za niedługo będziemy miały
      sierpień,chłodniejszy rankami i wieczorami a upały lipcowe będą wspomnieniem,
      niemniej zyczę udanych ostatnich dni w cieplutkiej atmosferze bez troli.
      --
      Gdyby kobiety były generałami nie byłoby wojen. Nikt kto rodził nie wysłałby
      niczyjego syna na śmierć!
    • zulka42 Re: Witajcie w lipcu :-))) 31.07.08, 06:37
      Witam w ostatni dzień lipca,który od samego rana zapowiada się upalny,słonko na
      bezchmurnym niebie nieżle juz grzeje.
      --
      Gdyby kobiety były generałami nie byłoby wojen. Nikt kto rodził nie wysłałby
      niczyjego syna na śmierć!
      • jaga_22 Re: Witajcie w lipcu :-))) 31.07.08, 08:32
        Na razie fajnie,ale wiem,że będzie gorąco.Wczoraj też było fajnie
        z rana i niebo niebieściutkie.Czeka patelnia.

        O 3-ciej nad ranem obudził mnie dżwięk syreny?samochodu strażackiego.
        Ponieważ to było tuż przy mojej ulicy,z wrażenia pobiegłam na
        balkon,wystraszona ,że mój dom się pali i będzie ewakuacja.
        Wiecie takie nagłe przebudzenie w ten sposób,to tylko o najgorszym człowiek myśli.
        Nie wiem w końcu co było,bo drugi dom zasłaniał,coś buczało,
        hałasowało,ale dymu nie widziałam.Po pół godzinie odjechali,a ja
        zmagałam się z bezsennoscią,wymyślajac różne scenariusze,co by było gdyby itd.