Dodaj do ulubionych

Pozwólcie dzieciom pić alkohol

30.07.08, 15:24
Co wy na to? To wg mnie totalna bzdura
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5507033,David_Cameron__pozwolcie_dzieciom_pic_alkohol.html
Obserwuj wątek
    • gazela755 Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 15:50
      Lampka markowego wina,odpowiednio dobrana do dania+woda powinna byc
      norma na naszym stole.
      Ale dzieci,ktore wyszly z domu, gdzie alkohol lal sie
      strumieniami,napewno beda podtrzymywac tradycje rodzinne. I nie
      wazne, czy ich czestuja.
      Patologie widac u nas na kazdym kroku.
      • del.wa.57 Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 16:43
        To nie reguła,znam domy gdzie rodzice pili a dzieci juz jako dorośli nie biorą
        do ust alkoholu,może przykre doświadczenia a jest dokładnie tak jak Gazela
        napisała rodzice pili,dzieci też piją.
        Zgadzam sie z Tobą Gazelo,ze wino+ woda do obiadu nikomu nie zaszkodzi,dzieciom
        również,wszystko umiarkowanie.
        Swego czasu mój syn miał chyba ze trzy,cztery latka lubiał wypijać resztki z
        kieliszków,lampek po wyjściu gości i kiedyś mój niezyjący od dawna tesć mówi
        nalej mu wódki,niech wypije ,co? mam upic moje dziecko? chyba nie mówisz tego
        poważnie teściu kochany? jak najpoważniej mówię,daj mu kielich wódki,zrobiłam
        tak nalałam pół kieliszka a mój syn wypił to jednym tchem i .....dziecko zasnęło
        prawie na stojąco od tamtej pory nie sięgał więcej po resztki ze stołu i do
        dzisiaj nie weżmie wódki do ust,owszem piwo czy lampkę wina od czasu do czasu a
        ma 39 lat.
        • iryska2604 Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 17:00
          Gazela,nie gniewaj się ale w jakim swiecie ty zyjesz? Piszesz "lampka
          markowego wina+woda do dobranych potraw powinno być normą."....Powiedz to
          emerytom co mają 700 zł emerytury lub wielodzietnym rodzinom.Ty mozesz sobie na
          to pozwolic ,ja tez a wiesz ile jeszcze biedy jest w Polsce? Co prawda tam była
          mowa o angielskich dzieciach i na pewno nie wszystkie zyją w luksusach ale u nas
          często słychać ze dzieci są niedozywione. Dziecku przede wszystkim trzeba
          zapewnic wszystko czego organizm potrzebuje do prawidłowego rozwoju a alkohol
          pod zadną postacia nie jest potrzebny.
          owszem-rodzice powinni nauczyć dziecko kultury picia,niekoniecznie
          praktycznie.Mnie osobiście trzepie jak widzę rodzica co daje dziecku sprobowac i
          mowi że trochę mu nie zaszkodzi.
          • jaga_22 Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 17:33
            Moja mama robiła sama wina,a potem je gdzieś chowała,żeby się klarowało.
            Na co dzień się nie piło,ale zawsze było od święta.Do obiadu mama wszystkim
            nalewała i mi też.Teraz nie tylko na co dzień ,ale i w święta nie mamy żadnego
            alkoholu.Chciałabym pić czerwone winko na zdrowie i jakoś mi nie leży.
            Ojciec lubił piwo i przynosił do domu i ja też piłam,teraz mnie nie pociąga piwo.
            Nikt przedtem nie mówił o szkodliwości alkoholu.
          • gazela755 Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 17:52
            Przepraszam, ale moze zacznij czytac ze zrozumieniem..Napadasz na
            mnie od wczoraj.Ja kontroluje swoje wypowiedzi,a Toba szargaja
            jakies dzikie emocje.Kazdy ma swoj punkt widzenia i to uszanuj.Fakt
            moj status jest inny i co? O czym Ty piszesz.Wybacz,ale zal mi Cie.A
            to ze wiekszosc emerytow jest biedna, to nie moja wina. Zauwaz,ze
            moj maz pracuje i bdb zarabia, moja emerytura tez nie jest najnizsza
            i nie leze i nie placze tylko jeszcze 2x do roku wyjezdzam do pracy
            do Niemiec i tam pracuje na tzw.bialo po to zeby miec na swoje
            zachcianki.Trzeba sie umiec przestawic i wykorzystac mozliwosci,a
            nie grupowo jeczec i narzekac i z zawiscia atakowac zaradnych.Mnie w
            ostatecznosci pomoglby syn, ale jeszcze jestem na tyle mloda,zdrowa,
            ze nie musze wyciagac reki,tylko jeszcze dziele sie z innymi.
            • jaga_22 Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 18:12
              Gazelko,czy Ty nie jesteś przewrażliwiona?
              Iryska to nasz skarb i nie przypominam sobie żeby kogoś napadała.
              Zawsze wytłumaczy jak mało kto.
              Przecież my tu rozmawiamy i nigdy nie musiałyśmy kontrolować swoich
              wypowiedzi,bo bardzo dobrze sie znamy.Irenka jest bezpośrednia i lubi kawę na
              ławę wygarnąć,ale czy to jest mankament ?
              • gazela755 Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 18:31
                Nie Jagus, to nie przewrazliwienie. Najpierw zwrocila mi uwage,ze
                umiescilam na forum swoje zdjecie(tak sie umowilam z kolezanka,ktora
                poznalam na innym forum),a sama wkleja albumy.Ostro zareagowala,gdy
                jakiegos kota nazwalam"zwyklym dachowcem".Warknela na mnie,gdy
                rozmawialam z oponentka. A ja nie naleze do ludzi,ktorzy nosza uraze
                w sercu (pewnie dlatego,ze jestem pogodna nie mam problemow
                zdrowotnych).Ale tez nie moge sobie pozwolic na to,zeby mnie ktos
                stawial do kata.Jezeli to jest jej folwark, to niech to powie
                wprost. Jezeli to forum tylko dla jednomyslnych, a reszta wynocha,
                wiec ok. Ja znam swoja cene i nie pozwole sobie na takie
                impertynencje.
                • jaga_22 Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 20:11
                  Przeczytałam tekst 2 x i niczego się złego nie dopatrzyłam.
                  Jeżeli chodzi o zdjecie to z troski o Ciebie,żebyś trochę uważała.
                  Niedawno miałyśmy taką historię ze zdjeciami,gdzie w obrzydliwy sposób zdjęcia
                  były komentowane u kogoś na prywatnym blogu
                  i forumowiczka ją dopadła na tym naszym forum i zaczęły się kłócić.Dopiero nasz
                  Adminka ukróciła całą sprawę.Jedna była bardzo krótko,a drugiej w ogóle nie
                  znałyśmy.
                  Ty Gazelko jesteś zbyt ufna i łatwowierna.
                  Dokopałaś przy okazji nam schorowanym cyt:

                  (pewnie dlatego,ze jestem pogodna nie mam problemow zdrowotnych)
                  • uyu Re: Pozwólcie dzieciom pić alkohol 30.07.08, 21:56
                    Gazelo,
                    przesadzilas!

                    Twoja reakcja jest nieuzasadniona.
                    Jesli uwazasz, ze Irena nie ma racji, to nie wiem na jakim swiecie
                    ty zyjesz, bo ja w ciagu dosc krotkiego pobytu w pl zdazylam
                    zauwazyc, ze naprawde nie wszystkie rodziny stac na snobistyczne
                    picie wina do obiadu.
                    Przezylam we Francji cwierc wieku, i nie znam nikogo, kto pijalby
                    wino do codziennnego domowego posilku. No, moze jesli je na zewnatrz
                    (pod warunkiem ze nie prowadzi). I nie pisze o emerytach i
                    rencistach tylko o ludziach aktywnych zawodowo i doskonale
                    zarabiajacych.

                    Nie gniewaj sie, Gazelo, ale troche to wszystko tracia
                    panciowatoscia i poblazliwym protekcjonalizmem w rodzaju 'No coz, wy
                    moje biedne, mozecie wiedziec.' A my tu, nie dosc, ze nie biedne to
                    i wiedze maja, a i w swiecie bywale.

                    I co chyba najwazniejsze, zadna z nas nie uwaza sie za pepek swiata
                    skrzyzowany z alfa i omega.

                    I to by bylo na tylewink
                  • gazela755 Re:Jagus 30.07.08, 23:58
                    Nigdy nikomu nie chcialam "dokopac",Tobie szczegolnie.Jestes bardzo
                    subtelna,ciepla i serdeczna kobieta.Jezeli to tak odebralas,bo tak
                    zabrzmialo,to bardzo Cie przepraszam. Szkoda tylko,ze wystapilas w
                    roli mecenasa.Ale potrafie to zrozumiec,nie chcesz sie narazac.Bo
                    nie wierze,ze pozytywnie oceniasz zachowanie swojej kolezanki.Tobie
                    dziekuje za wszystko, co dla mnie zrobilas.I zycze duzo zdrowka i
                    pozdrawiam.
                    Przy okazji odpowiem tylko jeszcze Uyu..A coz to za prowincjonalne
                    okreslenie "paniusia".Tobie to wspolczuje,gdyz we wszystkich postach
                    manifestujesz swoj jadowity charakterek.Jestes niewidzialna, a
                    ozywasz w momencie,kiedy trzeba komus dolozyc.
                    • iryska2604 Re: Gazelo 31.07.08, 09:42
                      Muszę ci odpowiedziec,chocby z tej racji że nie czuje sie absolutnie winna a
                      natomiast ty żle interpretujesz moje intencje.Sama kiedys zaznaczylas ze
                      stawiasz pierwsze kroki-prawda?Otoz - na forum piszą rózni ludzie ,o roznym
                      wykształceniu i statusie społecznym co naprawdę trzeba brac pod uwagę.I tak
                      kolejno - nic nie byłoby złego w tym zwyklym dachowcu gdyby nie "tez ładny".Nie
                      kazdego stac na rasowego ,nie twoja wina ale dla tych pań dla ktorych jej
                      dachowiec jest najukochańszy...Poza tym to troche naswietla stosunek do zwierząt.
                      Drugie-to nieszczęsne wino do obiadu.To poprostu nie ta bajka w naszej
                      rzeczywistosci a ty uwazasz ze ja na ciebie napadam.Rozejrzyj sie ,przypatrz sie
                      bardziej rzeczywistości.To co masz osiągnęlas sama ,masz sie czym poszczycic ale
                      wybacz,odwołuję sie znowu do tego co napisałam wyzej - ujmuj to jakos
                      delikatniej zeby inne panie nie czuły sie zdołowane.One nawet zdrowia nie mają
                      a ty...
                      Pisząc żebyś nie dyskutowała z oponentką miałam na mysli dobro naszego
                      forum.Inaczej nigdy sie to nie skończy a tobie oszczędzi paru przykrych slow.No
                      i na koniec sprawa ze zdjęciem.Napisałam ci ze publikujemy zdjęcia typu
                      cmurki,kwiatki bzdurki -no chyba ze w gdzies w środku w albumie cos tam
                      pojedyńczego mignie -bez podpisu.Wiesz co mozna zrobic ze zdjeciem w necie?Jest
                      taki program do obrobki zdjęc.Ale mniejsza z tym,nie bede ci teraz tłumaczyć
                      .Wiesz ze ja to zdjęcie moge w kazdej chwili zapisać sobie na dysk i potem
                      publikowac w sieci? Na dodatek po odpowiedniej obrobce.Oczywiscie ja tego nie
                      zrobię ale internet to naprawdę dżungla.To by było na tyle,mysle że ci
                      wyjasniłam o co mi szło.Poprostu zawsze mowię to co myślę,nie zawsze na tym
                      dobrze wychodzę ale wole prawdę od kadzenia komukolwiek i nie cierpię zakłamania.
                    • oponentka Re:G a z e l o 31.07.08, 09:44
                      Pozwalam sobie nieśmiało dołączyć się do tej inspirującej dyskusji.
                      Nie interesuje mnie wątek początkowy, lecz jedynie Twój ostatni post
                      (powyżej, w którym wyraziłaś zaniepokojenie wyrażeniem *paniusia*.
                      Otóż wywodzi się ono z takiego nurtu literackiego, znanego jako
                      *dulszczyzna* i jest określeniem tępoty, miernego postrzegania
                      świata otaczającego taką inteligentną ludzką postać.
                      Na zachodzie określenie mniej znane, bo kto tam czyta "Moralność
                      Pani Dulskiej"? Naturalnie - z konieczności - zmuszona jestem bardzo
                      skromnie wyrazić wiedzę na temat "dulszczyzny" ale dobrze, że się
                      wreszcie pojawił, jako zawoalowana postać "paniusi".
                      Może jakaś konstruktywna dyskusja na ten temat- bez osobistych
                      wycieczek - o ile mi pozwolą...
                      • gazela755 Re:Oponentko 31.07.08, 11:49
                        Nie interesuje mnie geneza okreslenia "paniusia",
                        lub "panciowatosc", lecz kto to mowi. Osoba, ktora rzadko sie
                        pojawia, wydaje sady z doskoku i poprawia sobie nastroj. Proponuje
                        zmienic obiekt, gdyz napewno nie dam mozliwosci tej Uyu do kolejnej
                        satysfakcji. Ale to dalo mi odpowiedz na moje rozterki, dlaczego w
                        obcym kraju zyskuje uznanie, za swoja pracowitosc, dobre maniery i
                        zaradnosc, a w Polsce te same cechy sa negowane. Dlaczego tu kazdy
                        chce sciagac takich ludzi w dol, zamiast rownac do nich w gore.
                        Dobrze, ze juz w polowie sierpnia wracam do pracy i bede wsrod
                        przyjaznych, normalnych ludzi.
    • graga211 Pozwólcie? Wręcz każcie! 31.07.08, 10:39
      Dzięki temu wyrosną obywatele półgłówki, dla których ważne będzie
      tylko napić się, a potem znowu napić, by zagłuszyć kaca, a potem
      dalej...i w ten sposób można robić z narodem co się chce.
      To już wymyślił Dzierżyński, gdy batiuszka Stalin głowił się, jak
      Polaczkami zgiąć karki?
      Wódką. Dać wódki ile tylko zechcą, a sami się wykończą.
      No to mamusie i babcie - do dzieła!
      Na zdarowje!
      • gazela755 Re.Irysko 31.07.08, 11:07
        Chcialam to zostawic bez komentarza i odejsc. Prosze przeczytac,ze
        zrozumieniem,ze to wino+woda wg. mnie nie bylo dla mlodziezy. Lecz
        zrobilam nacisk, ze patologia przedluza patologie
        Przyznaje,ze moja tu obecnosc jest w fazie raczkujacej i o wielu
        zagrozeniach nie mialam pojecia dlatego, dziekuje. Jak rowniez
        dziekuje,ze udzielalas mi lekcji krok po kroku..A co do ostatnich
        wydarzen informuje, ze dla mnie tresc jak rowniez forma przekazu
        jest wazna..Nie toleruje, jak ktos zwraca sie do mnie w arogancki
        sposob, lub dziala zza krzaka..Jestem osoba przyjaznie nastawiona do
        ludzi,lecz gdy jestem atakowana, potrafie sie bronic sama i nie
        potrzebuje mecenasow, sedziow, ktorzy i tak wydaja wyrok na
        podstawie jednego tylko postu..I tu jest lizusostwo, ktore mnie
        tylko rozbawilo.
      • gazela755 Re: Irysko 31.07.08, 11:19
        A jeszcze nie wiedzialam, ze piszac posty, powinnam zmyslac:Ze
        jestem biedna, chora, opuszczona i nieszczesliwa i tylko wtedy
        zostane zaakceptowana(tylko,ze to mijaloby sie z prawda).Kiedy
        oponentka mnie atakowala, ja rowniez nie pozostalam jej dluzna. Ale
        w momencie, kiedy zmienila forme,ja rowniez sie przestawilam..Z tym
        kadzeniem i wprost wyrazaniem mysli jestesmy podobne..Mysle, ze
        czasami nalezy sie zastanowic i nie dzialac szablonowo.
        • uyu Re: Irysko 31.07.08, 15:01
          Do zmyslania ciebie nikt nie zmusza. Bez sensu. Za to moglabys sie
          powstrzymac od uzywania zwrotow w rodzaju: moi biedni, tylko
          dachowiec itp.
          Panciowatosc, to wlasnie uzywanie tego rodzaju zwrotow, ktore
          powszechnie sa uznane za pretensjonalne.

          Zapomnialas takze, ze jako ssaka nic ciebie nie rozni od twoich
          biedny ludzi i dachowych kotow - tak samo przyswajasz pokarmy,
          trawisz je i wydalasz.
        • graga211 Gazelo 31.07.08, 15:12
          Nie jest łatwo rozmawiać tylko na piśmie, gdy brak "mowy ciała" -
          gestów, mimiki, uśmiechu, spojrzenia, tonu głosu, zawieszenia go
          itd., etc. Nie każdy potrafi pisać tak, by od razu został właściwie
          zrozumiany. Często dzieje się odwrotnie, dlatego trzeba czytać z
          przymrużeniem oka. I nie reagować natychmiast.
          Gdy sie wkurzysz, to wyprowadź psa - lub męża smile) - na spacerek.
          A jak to nie pomoże - prześpij się.
          Jeśli i noc nie złagodzi nerwów - wybuchnij.
          Najgorsze co można zrobić, to obrazić się.
          Każda z nas przez to przechodziła. Ja np. byłam zrozpaczona, bo co
          wysłałam post, to zapadała grobowa cisza. Teraz już wiem,że mam
          paskudny, belferski sposób wymądrzania się, co jest zupełnie
          niezamierzone, ot, po prostu zawodowe skrzywienie.
          No i trudno. Zaakceptowałam ciszę.
          Po jakimś czasie ludzie zaakceptowali moje "prawdy objawione" i
          jakoś się ułożyło.
          Jedno wiem na pewno: lepiej zbyt łagodnie, za słodko, niż zbyt
          ostro. Także wściekałam się, że kwitnie lizusostwo.
          Ale to nie to. Zupełnie nie to.
          Głowa do góry!
          Jeszcze będzie dobrze. Zobaczysz.
          • polnaro Re: Kobiety,kobiety.... 31.07.08, 16:19
            Grago, wytłumacz, proszę, dlaczego lepiej zbyt łagodnie i za słodko, niż ...
            szczerze? Forum jest dla dyskusji, każdy może jak chce, najwyżej nie znajdzie
            chętnych do włączenia się. Mamy osobowość jaką mamy, bądźmy SOBĄ. W naszym wieku
            mamy prawo do wolności i nie musimy podobać się wszystkim. Polemika jest
            interesująca, przytakiwanie i potwierdzanie nudne.
            • gazela755 Re: Grago Polnaro 31.07.08, 17:07
              Grago dlaczego mam mruzyc oczy i biernie przyjmowac baty..Uwazam,ze
              to nie ja potrzebuje relaxu..Tak jak juz nadmienilam zostalam
              zaatakowana agresywnie, gdy na forum E+R zaczelam watek o kupnie
              kota brytyjskiego..hahaha wojna rodem jak u Pawlakow i Karguli..W
              ktoryms poscie uzylam okreslenia opisujac kota mojej kolezanki"to
              zwykly dachowiec i tez ladny" I od tego sie zaczelo, zostalam
              posadzona o zadzieranie nosa, ze mam gdzies biednych emerytow, ze
              dolozylam ludziom chorym,biednym etc.Nastepny watek byl wczoraj o
              alkoholu..Napisalam,ze owszem wino+woda do obiadu powinno byc norma
              (lekarze zalecaja na krazenie)i znowu sie zaczelo. Potraktowano mnie
              jakbym spadla z kosmosu i co za bzdury opowiadam kiedy na swiecie
              panuje bieda(oczywiscie pewnie ja jestem temu winna).Jeszcze troche,
              to oskarzono by mnie,ze plagi egipskie to rowniez moja wina. Mozna
              przeczytac te wpisy na tych dwoch forach..Awantura sie zaczela
              bodajze w niedziele miedzy Iryska i mna. Ja nie naleze do
              awanturnic,wrecz przeciwnie.Jakas rzadko odwiedzajaca forum pani
              nazwala mnie "paniusia".W tej chwili,dla mnie to juz jest chore i
              zaluje, ze dalam sie wciagnac w takie intrygi. Powinnam poprostu
              zniknac, bo to jest prowokacja. Juz wiecej nie bede tego
              rozdrapywac.Mozna przeczytac watki i posty i samemu ocenic, ale ja
              juz mam to gdzies. Pozdrawiam
              • gazela755 Re: Grago Polnaro 31.07.08, 17:20
                Tytul watku "Dyplomacja" i "Wszystkim milosniczkom kotow", watek o
                pijanej kobiecie, ktora zostawila dziecko w aucie i tu na +60 o
                alkoholizmie.
              • iryska2604 Re: Trudno mi to jednak odpuscić 31.07.08, 17:38
                Jakbys tak dokładnie przeczytała swoje posty i pomyslała trochę....Takie forum
                jak to i EiR - gromadzi ludzi w naszym wieku -,emerytow ,rencistów ,kobiety
                czasem chore,o lepszej czy gorszej sytuacji materialnej.Mamy tu panie
                chore,często zdołowane swoja chorobą.Niektóre maja malutkie emerytury.Niektore
                sa samotne,nie maja nikogo obok siebie.Maja dostęp do internetu,czasem chciały
                by cos napisać,nawet sie powyżalac .Czytajac to co piszesz na pewno zrezygnują
                bo nikt nie lubi litosci czy poblazliwego tonu.Co taka kobieta ma napisać? Ze ja
                boli czy jest jej ciezko?Pomysli sobie od razu-a co bede pisac ,syty głodnego
                nie zrozumie.Skoro ty musisz akcesoria dla kota kupić w Niemczech bo u nas są
                nieładne a ona sobie pomysli -mój Boze a mnie na leki braknie.To nie twoja wina
                ze ona nie ma ale trzeba zachowac umiar.Pewnie nie robisz tego celowo ale tak to
                niestety wygląda.Nie chodzi tu o mnie,na leki mam,mam swój dom i parę innych
                rzeczy też -chodzi o styl w jakim to wszystko piszesz.Czasem bardzo łatwo kogos
                zranić.A ja nie potrafie owijac w bawełnę,mówie to co myslę.Wiem że żadna z
                dziewczyn tego by nie powiedziała-niektore śa za rzadko a niektore poprostu dla
                sw. spokoju.Ja na ttym forum piszę przeszło 2 lata,troche mnie znają i wiedzą
                że bez powodu tego bym nie napisała.A uyu-jak chcesz wiedziec jest odkad
                pamiętam-i ma zawsze cos ciekawego i sensownego do powiedzenia.
                • jaga_22 Hehehe! n/t 31.07.08, 18:04
                  Ja też sobie porechotałam Graga.Pewnie tak bym nie ujęła gdybym zdążyła przeczytać.
                  Wiem co napisałam,ale dodałam,że prawdziwe racje ,a nie według mnie.
                  Ale tak naprawdę,to wystarczy jedna odpowiedż,nie lubię się sprzeczać i odpuszczam.
                  Jeżeli to możliwe to staram się wyszukać w materiale.
                  • iryska2604 Re: Hehehe! n/t 31.07.08, 18:23
                    Muszę was przeprosic ,poniosło mnie trochę.TO BYł OSTATNI TEKST NA TEN TEMAT.
            • jaga_22 Re: Kobiety,kobiety.... 31.07.08, 17:16
              Polnaro ma rację.I nie wyjeżdżajcie z lizusostwem,bo tu akurat go nie ma.Możesz
              sobie Gazelko poczytać,że w różnych racjach obstajemy przy swoim i nikt do
              nikogo nie smali cholewki i na nikogo się nie gniewa.Po to jest to forum,żeby
              dyskutować i wykładać swoje racje.Traktujemy się jak koleżanki,oczywiscie
              wirtualnie i szanujemy siebie i nasze zdania.
              My tu nie znamy obrażania,nie przypominam sobie,choć nieraz można dostać po
              uszach.I tak powinno być.
            • graga211 Re: Kobiety,kobiety.... 31.07.08, 17:23
              Na forum jestem już kilka lat i zaczęłam od bycia SOBĄ. Nie lubię
              się kłócić, więc się nie kłóciłam, lecz mimo to wrogów miałam
              multum, gdyż mówiłam/klikałam wprost co myślałam n/t.
              W końcu posłuchałam dobrych rad i jestem zadowolna.
              Z tego wszystkiego wyniosłam podstawową naukę: dyskutować nie z
              każdym się da i nie z każdym można.
              A kiedy się da i z kim można, to dowiadujemy sie po zjedzeniu beczki
              soli, czyli upływie sporej ilości czasu nierzadko przepełnionego
              goryczą.
              Jeśli ktoś jest zaczepny, pamiętliwy, obrażalski, to po prostu się
              wycofuję, bo nie może mi być partnerem do dyskusji. W prawdziwej,
              czyli jak sam zauważyłeś szczerej rozmowie mało jest miejsca na
              przytakiwanie. Gdyby było inaczej, dyskusja szybko umarłaby z braku
              przeciwnych poglądów i zdań.
              A przeciwne nie znaczy wcale, że mają być przekazywane słowami
              ostrymi, aroganckimi i obraźliwymi.
              Wszystko można (i powinno się) powiedzieć (czytaj: napisać) w sposób
              wyważony, oszczędny i jeśli tylko to możliwe, to również oględny,
              bowiem nie ma tu juz miejsca ani czasu na szybkie sprostowanie czy
              wyjaśnienie. Tekst poszedł, adresat (a może i adwersarz) już czyta,
              już w nim buzuje, a nadawca nie ma żadnej szansy zapobiec wybuchowi.
              Dla niektórych osób brak twardych słów oznacza lizusostwo.
              A to nieprawda.
              • graga211 i jeszcze dodam 31.07.08, 17:32
                że najgorzej, gdy ktoś na gwałt i wbrew wszystkiemu, wszystkim i
                sobie samemu za punkt honoru obiera udowodnienie swej racji.
                Racji jest tyle, ilu dyskutantow!
                Powiedziałeś swoje. Nie upieraj sie przy tym bez końca, skoro nikt
                tego nie chce przyjąć. Trzeba sobie powiedzieć: "Trudno. Jego
                strata".
                I po wyścigach.
              • jaga_22 Re: Kobiety,kobiety.... 31.07.08, 17:34
                Graga,no i po belfrowsku wytłumaczyłaś i to jest właśnie to.
                Czy jestem lizusem? nigdy nim nie byłam i zawsze będę się upierać przy swojej
                racji,oczywiście słusznej racji,a nie tylko moim zdaniem.
                • graga211 Hehehe! n/t 31.07.08, 17:37
                  • gazela755 Re: Hehehe! n/t 31.07.08, 18:34
                    Tak siedzimy tu ze znajomymi i mamy niezly teatr..Moi znajomi
                    stwierdzili, ze to forum powinno sie nazywac nie E+R, tylko szpital
                    dla uposledzonych..Jezeli Ci chodzi o moje gadzety, to w polowie
                    sierpnia wyjezdzam do Niemiec i wracam za 3 miesiace i moge Ci
                    przywiezc rowniez dla Twoich kotkow. Zeby Cie zazdrosc nie zzerala.A
                    moze jeszcze ktos ma jakies zamowienie?? Moi znajomi sa zdziwieni,
                    jak moglam sie znalezc na takim forum, w takim "towarzystwie"..Wiec
                    jest to moj juz ostatni wpis i zegnam. A Wy kotlujcie sie w tym
                    swoim magielku. Pa .Wyloguje sie wiec juz nie musicie mi odpowiadac.
                    • oponentka Re: Hehehe! n/t 31.07.08, 19:01
                      Gazelo ! Ta dyskusja odbywa się na forum sześćdziesiątek !!!
                      Dlaczego tykasz forum E+R ? Wyjaśnij - jest to Twoja zamierzona
                      pomyłka ? Jestem oburzona.
                      • del.wa.57 Kobiety!! kobiety!!! 31.07.08, 19:49
                        Niedobrze mi się robi jak to czytam( pewnie i mnie sie zaraz dostanie) wiele
                        hałasu o nic jak zwykle!!! ktoś nie tak się wyraził,ktos inaczej odebrał nie
                        doczytał do końca a ktoś inny patrzy z boku,czeka co z tego wyniknie?
                        Fajniesmile zaraz zacznie sie dym i można dołożyć jednej czy drugiej...
                        ...dziewczyny mało macie codziennych problemów? nie bolą palce klikać bez sensu?
                        Dla mnie pisanie na forum to pewna forma rozrywki,zabawy czasem poważnej
                        dyskusji(polityka i czytanie gazet odpada) a tu co widzę?
                        żale,smutki,pretensje,łapanie za słówka itd,itp.
                        Zawieście wreszcie topór wojenny i starajcie się spokojnie (rozmawiać) bez
                        podtekstów,przytyczek czy wygarniania sobie.
                        I to by było na tyle..amen!!
                        wink
                        • jaga_22 Re: Kobiety!! kobiety!!! 31.07.08, 20:09
                          A za co ma Ci się dostać Delwuś?.
                          Koło się nakręciło i maszyna ruszyła do przodu.Teraz nie ma jej kto zatrzymać.
                          Wszelkie pretensje,bo ktoś coś powiedział nie tak, są niepotrzebne
                          i dla mnie niezrozumiałe.Złe emocje krążą a kysz,a kysz.
                          Można jeszcze zwalić na pogodę wink
                        • polnaro Re: Kobiety!! kobiety!!! 31.07.08, 20:13
                          A podobno kłótnia / jak burza/, oczyszcza atmosferę.
                          Warunek, że chce się wysłuchać drugiej strony, a nie tylko wykrzyczeć swoje racje.
                          To jednak prawda, że z wiekiem stajemy się przewrażliwieni na własnym punkcie /
                          czy to kompleksy wynikające ze starzenia się?/.
                          Też mam coś takiego, że ciągle chciałabym być / jak kiedyś/, autorytetem dla
                          szerszego niż domowe audytorium, a tu co? Kiepskawo.
                          • oponentka Re: Kobiety!! kobiety!!! 31.07.08, 20:38
                            To wszystko pięknie, ale gdzie jest Gazela ???
                            Już posprzątane i pod dywan ?
                            Oponuję.
                            • gazela755 Re:Oponentko 31.07.08, 21:07
                              Chcialam sie wylogowac,ale musze zaczekac, gdyz zasugerowano mi na
                              forum, ze moje zdjecia moga byc wykorzystane..W zwiazku z tym jestem
                              zmuszona zglosic ten fakt i udowodnic,ze ktos mnie straszyl.
                              Widze, ze mnie poszukujesz..No wiec jeszcze jestem. Jaka masz do
                              mnie sprawe?
                              • uyu PPP czyli Problem Paranoidalnej Panci 31.07.08, 22:18
                                Nikt cie nie straszyl tylko zyczliwie ostrzegal, a to wielka
                                roznica, ktora kazdy inteligentny czlowniek zauwazy natychmiast.

                                Mialas isc, to idz i przestan przypisywac innym wlasne, niezbyt
                                chlubne cechy charakteru
                                "Zeby Cie zazdrosc nie zzerala."

                                Wracaj do swoich wykwintnie-buraczanych znajomych, niemieckich
                                gadzetow, magla (twoj to pewnie pieciogwiazdkowy, tyle, ze gwiazdki
                                z blachy wyciete) i czego tam jeszcze chcesz.

                                Szczesliwej drogi, pod warunkiem, ze juz nie wrocisz.

                                Idz do swiata w ktorym fiordy beda tobie z reki jadly, bo taki
                                wlasnie jest twoj swiat wink
                                sielanka smile))))
                                • iryska2604 Re: PPP czyli Problem Paranoidalnej Panci 31.07.08, 22:33
                                  uyu,dzięki za wsparcie,moze znow niepotrzebnie sie odzywam ale czego ja mam
                                  zazdroscić?Kurka wodna ja mam 3 koty,co prawda dachowce,4 psy i jesli mnie stac
                                  na wykarmienie tej czeredy to czego mam zazdroscic? Cyba tylko zdrowia...
                                  Resztę mam.
                                  • uyu Re: PPP czyli Problem Paranoidalnej Panci 31.07.08, 22:47
                                    A bo tobie to fiordy z reki nie jedza smile)
                                    hehehe
                                    I na kopiec Kosciuszki nie chodzisz wink

                                    Tak szczerze mowiac, to swiete oburzenie paniusi dziala na mnie jak
                                    gaz rozweselajacy.
                                    I jeszcze bardziej szczerze, to tylko tobie, twojemu taktowi i
                                    dobrej woli, pancia zawdziecza to, ze traktuja ja tylko fiordami.

                                    Chapeaux bas! Kurz z szacunkiem zmiatam przed twoja anielska
                                    cierpliwoscia.
                                  • maria73 Re: PPP czyli Problem Paranoidalnej Panci 31.07.08, 23:02
                                    oj uyu ,uyu...ty jak walisz to od razu między oczy !!
                                    Ale wiesz że mi sie to podoba i co najważniejsze - ty masz rację
                                    kobieto!!!
                                    Gazelo wybacz, ale wprowadzasz niepotrzebny zamęt.
                                    Myślę ,że wcale nie jesteś taka szczęśliwa jak nam sugerujesz.
                                    Gdybyś była to szczerze ci gratuluję.
                                    Bo czym chcesz nam zaimponować??
                                    Znajomością "swojej niemieckiej babci" dzięki której
                                    masz okazję otrzeć się o wielki świat??
                                    W jakim charakterze nie zapytam bo to twoja sprawa.
                                    Mówisz ,że ktoś wykorzysta twoje zdjęcia...
                                    sama je upubliczniłaś więc chyba się ich nie wstydzisz.
                                    Tylko,że to totalna bzdura bo my takich rzeczy
                                    nie robimy.Po prostu.
                                    Dyskutujesz na temat naszyego forum ze swoimi zanjomymi
                                    dobrze sie przy tym bawiąc i złośliwie je komentując?
                                    Kto zatem narusza zasady.
                                    Nie sądż wszystkich według siebie bo są jeszcze
                                    normalni ludzie którzy tu piszą.
                                    Jeśli chcesz by ciebie szanowano - szanuj panujące tu obyczaje.
                            • polnaro Re: Kobiety!! kobiety!!! 31.07.08, 22:43
                              Oponentko, oponentko.... już, już ...a TY chlup oliwy.
                              • uyu Re: Kobiety!! kobiety!!! 31.07.08, 22:48
                                oponentka nie ma zaslugsmile
                                Gazela, racza jak zwykle i wbrew obietnicom i smiertelnemu obrazeniu
                                sie, przygalopowala zupelnie samodzielnie.
                                smile)
                                • gazela755 Re: Kobiety!! kobiety!!! 01.08.08, 02:07
                                  O matko kochana!!!
                                  To jakies zbiorowe szalenstwo..Cale szczescie, ze w pore
                                  postanowilam sie ewakuowac z tego psychiatryka.
                                  Pewnie te ciagle watki polityczne i wiadomosci z gatunku horrorow,
                                  odebraly rozum. Co moze zdzialac zawisc,zazdrosc. Moja kolezanka
                                  szuka inspiracji, do nowej ksiazki.Ale sie ucieszy.
                                  • maria73 Re: Kobiety!! kobiety!!! 01.08.08, 07:37
                                    wink))))))))
                                    • olejowy.bogacz Re: Kobiety!! kobiety!!! 02.08.08, 15:50
                                      No to rejwach sie nawyrabial. Dopiero dzisiaj wylapalem. Strata. wink
                                      Gazela opuszcza forum i jedzie na saksy do pani Hildy, ktora ma
                                      nowego trzeciego kadydata na meza i wspomina czasy IIww, ktore
                                      spedzili rozdzieleni rozkazem w Polsce. Koty zostana kupione i
                                      wyposazone we wszystko oprocz serca. Maz lezy bez ruchu na kanapie,
                                      tyje i nie dba o zdrowie. Kolezanka pisarka podchwytuje temat i meza
                                      i dostaje nobla. A moze kolezanke uprzedze w tym pisaniu i podlapie
                                      temacik? A teraz powaznie. Jak wylogowac sie z gw na stale? Jest
                                      jakas wrozka? Hexani to przypomina hexe=wiedzma po niemieckuwinkKolo
                                      magii sie zamyka.
                                      • jaga_22 Re: Kobiety!! kobiety!!! 02.08.08, 16:10
                                        Nareszcie się uśmiałam na dzisiejszym forum.A po co ci się wylogowywać,
                                        nie starcza Ci samozaparcia?
                                        • iryska2604 Re: Kobiety!! kobiety!!! 02.08.08, 18:16
                                          Ja też!!!To była perełka!!!Ja tam cie nie namawiam ale przemysl.Jak przemyslisz
                                          to ci powiem jak sie wylogowac.Choc pewnie wiesz ale jak zwykle strugasz tego
                                          co to nie ma klepek w komplecie.
                                      • polnaro Re: Kobiety!! kobiety!!! 02.08.08, 20:45
                                        Nie znikaj, pierwszy raz wybuchnęłam śmiechem, chociaż dowcipy czytałam i też są
                                        super! Zostań, "raz kozie śmierć "
                                        • polnaro Re: Kobiety!! kobiety!!! 02.08.08, 21:07
                                          Koniecznie muszę dodać i ..."nie znikaj nikogo"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka