Dodaj do ulubionych

Witam we wrześniu

01.09.08, 07:55
Słonko pięknie świeci. Oby nam tak świeciło przez cały wrzesień. Życzę wszystkim kolorowej, wspaniałej jesieni.
Obserwuj wątek
      • maria73 Re: Witam we wrześniu 01.09.08, 08:38
        u mnie podobnie.
        Witam wszystkich.
        Jeśli ktoś chce
        obejrzeć moje
        mazurskie wspomnienia
        zapraszam.
        Tylko tyle bo teraz
        nigdy nic nie
        wiadomo wink)
        --
        " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
        losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
    • ewa553 Re: Witam we wrześniu 01.09.08, 09:16
      i ja witam we wrzesniu! Bylam wczoraj na pieknej wycieczke w
      pobliskich gorkach, dwie kolezanki sie zbiesily i odmowily
      powrotnego wejscia na naprawde niewielka gorke, wiec musialam je
      odebrac z sasiedniej wsi autem!!!! trzeba bedzie pomyslec o ich
      dalszym uczestnictwie w naszej grupie. Poza tym wrzosy kwitna
      przepieknie, uzbieralysmy sobie bukiety. A w nocy burza z
      blyskawicami i cudowne ochlodzenie po paru dniach ponad-30-
      stopniowych. Lubie wczesna jesien, a Wy?
      • tropem_misia1 kocham 01.09.08, 10:33
        jesień.
        To dla mnie najpiękniejsza pora roku i najlepszy czas.
        Słońce pada pod innym kątem i oczek nie oślepia.Nie smaży tak intensywnie.
        Późna jesień też ma swoje uroki.Doceniam ciepełko domowe.
        --
        "Biedny ,kto nie widzi gwiazd bez uderzenia w zęby"
      • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 01.09.08, 10:35
        Witajcie Dziewczyny.Słonko od rana promienieje.
        Jesień jest piękna,dopóki szata kolorowa nie zostanie zmrożona.
        Mario,ja już wczoraj wieczorem obejrzałam Twoje wspaniałe zdjęcia,
        bo je mam w ulubionych.
        Ja już po górkach nawet tych najmniejszych się nie nadaję.
        Wnuczkowi tak przypadły góry,bo ciagle tylko morze,że w przyszłym roku też się
        wybierają.Ja z onieśmieleniem,że też bym chciała.
        Ech,chciała...chciała,tylko co potem,pewnie by tak było jak u koleżanek Ewy.

        picasaweb.google.com/rudapeja/NaszeTatry
        --
        Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
        Cycero (106-43 p.n.e.)
          • iryska2604 Re: Witam we wrześniu 01.09.08, 22:03
            A my bylismy dzis z torcikiem u naszej pierwszoklasistki.W końcu tylko raz
            idzie sie po raz pierwszy do szkoły.Aga mowi do mnie :- wiesz babciu,jestem
            troche zestresowana tym ze jutro tez muszę isc...Biedne dziecko!Przyzwyczai
            sie.No i wrociliśmy do domu dopiero pod wieczor,na nic juz nie było czasu.
            • maria73 Re: Witam we wrześniu 02.09.08, 06:28
              dzień doberek!!!
              Nocowałam u moich maluchów.
              Córka w delegacji,żięć w pracy...
              a mój drugoklasista już pląsa po domu wink)

              witam wszystkich .
              --
              " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność losu.....Czas
              przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
              • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 02.09.08, 10:03
                Witajcie Dziewczęta.Dość ciepło,ale słonko tylko na moment zaświeciło,
                a ciemne chmury po całym niebie.
                Posprzątałam,a teraz gotuję gołąbki,bo wnuki lubią,zresztą my też.
                Od jutra chyba będą jadali w stołówce szkolnej.

                www.bosko.pl/kartki/kartki/518.jpg
                --
                Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
                Cycero (106-43 p.n.e.)
    • babas.ka Re: Witam we wrześniu 02.09.08, 17:19
      A ja dzisiaj znalazłam w moim mieście Uniwersytet Trzeciego Wieku i zapisałam
      się na kurs języka niemieckiego.Wiele lat temu trochę uczyłam się tego języka w
      KMPiK u, ale już zapomniałam.Trzeba coś robić na tej emeryturze aby nie
      zgnuśnieć.Zobaczę czy skleroza mnie całkiem nie zjadła.Może się coś
      nauczę.Grypka pomału przechodzi ,musiałam wyjść z domu.Dziewczyny piszą o
      pierożkach ,gołąbkach a ja namówiłam mamę na zupkę do baru i mam z głowy
      gotowanie.Szkoda pogody na gary.Zostawiam to na zimę.W sobotę z siostrą i córką
      coś upichcimy bo są mamy 84 urodziny.Pozdrawiam w cieplutkim wrześniu.
      • iryska2604 Re: Witam we wrześniu 02.09.08, 18:03
        Naszej małej stres minął-przybiegła ze szkoły w skowronkach ,odrobila lekcje i
        chciała isc jeszcze do szkoły.To sie nazywa pęd do nauki-ciekawe jak
        długo.Dobrze ze szkolę ma prawie koło bloku.Jej tato i wujkowie chodzili do tej
        samej.
    • zulka42 Re: Witam we wrześniu 03.09.08, 07:17
      Witam w rześki wrześniowy ranek,dzień zapowiada się piękny słoneczny jednak już
      z nutką jesieni, inny koloryt nieba po wschodzie słońca.
      --
      Gdyby kobiety były generałami nie byłoby wojen. Nikt kto rodził nie wysłałby
      niczyjego syna na śmierć!
      • maria73 Re: Witam we wrześniu 03.09.08, 08:21
        Właśnie....
        najważniejsze,że umiemy się cieszyć tym
        co mjamy wink
        --
        " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
        losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
          • iryska2604 Re: Witam we wrześniu 03.09.08, 14:08
            U nas też przepięknie!Zaraz chyba odpuszczę sobie jakies prace i wylegnę na
            taras-bo do południa buszowałam po "CASTORAMIE" bo maż uparł sie na ten aparat
            prądotwórczy i zanim go wybrał to ja zdazyłam kupić nowe zasłony i parę drobiazgów.
            • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 03.09.08, 14:22
              No proszę,a zawsze marudzenie przypisuje się kobiecie.
              Ale to jest tak,że jak coś się kupuje za wiekszą kaskę to
              i zastanowienie dłuższe.
              Jak kupowałam panele drewniane do sypialni,to też myslałam chyba z pół godziny.W
              końcu wybrałam jaśniutkie jesionowe i nie
              żałuję.

              --
              Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
              Cycero (106-43 p.n.e.)
              • aga-kosa Re: Witam we wrześniu 03.09.08, 19:23
                dzieńdobrywieczór. Od rana zabiegana, a na dodatek komputer się zawiesił i nie
                mogłam sobie po odpoczywać.Dziś jeszcze zrobię nalewkę z jarzębiny czerwonej
                /ładnie przemarzła w zamrażalniku/na zimę jak znalazł.Czarny baz już jest bardzo
                dobry na soki i marmoladkę .aga
                • dorka556 Re: Witam we wrześniu 04.09.08, 06:38
                  Na Podhalu halny. Zaczęło wiać już wczoraj wieczorem. Obeszłam dookoła dom, pozbierałam rozrzucone doniczki z kwiatkami. Więcej strat nie zauważyłam.
                  Halny najczęściej wieje od września do grudnia. W tym roku zaczęło wcześnie wiać. Widać z tego,że jesień zbliża się szybkimi krokami.
                  Na szczęście słonko pięknie świeci i poza grubym wałem chmur nad Tatrami, niebo jest niemal czyste. Jak na tę porę roku i wczesną porę dnia jest b. ciepło +17.
                  • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 04.09.08, 07:37
                    Witaj Doruś,ja też wstałam wczesnie,bo ktoś ustawił zegarek
                    na sygnał i musiałam wstać ,aby go wyłączyć.Pieknie zaczęło wstawać słoneczko o
                    6-tej,a po chwili się schowało.Nie daje jednak za wygraną i znów zaczyna
                    wychodzić.Oby tak było pięknie jak wczoraj.

                    Moje dzisiejsze słoneczko
                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1435767,2,2.html
                    Liście czerwienieją
                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1435766,2,1.html
                    --
                    Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
                    Cycero (106-43 p.n.e.)
                        • uyu Re: Witam we wrześniu 04.09.08, 23:08
                          Witam z upalnych Morav. Dzis bylo tylko 28°,
                          bo bylo pochmurnie i cholernie duszno.
                          Tak ma byc jeszcze przez tydzien.
                          A u mojej psiapsiolki w Niemczech jest 20°.
                          Ludzie to maja dobrze wink

                          --
                          Tout est une question de sémantique.

                          Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
                          • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 05.09.08, 12:24
                            Witajcie dziewczynki.
                            Dzisiaj pogoda w sam raz dla mnie,jest pogodnie i ciepło.
                            Pochodziłam trochę po sklepach,nakupowałam na cały tydzień.
                            Zwykle mąż chodzi,ale mam wózek,to nie ma problemu.
                            Nakupowałam owoców i prawie wszystko po 3.50,tylko winogrona po 6 zł
                            Brzoskwinie pyszne tyle samo co jabłka.
                            Nie jest żle z owocami,warzywa - papryka mięsista czerwona tyle
                            samo co spory kalafior po 3.50
                            Możemy naprawdę zdrowo się odżywiać.Miałam kupić piwo i zapomniałam.
                            --
                            Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
                            Cycero (106-43 p.n.e.)
                            • iryska2604 Re: Witam we wrześniu 05.09.08, 17:20
                              Witajcie-jutro raniutko mąż mnie zawiezie na autobus,sam zostanie w domu bo
                              kto te bydlątka by karmił.Będę sie do was odzywac codziennie od siostry-choćby z
                              nudów bo ona jutro wyjezdza do Chorwacji i zostawi mi klucze.Bedę siedziec
                              sama.Nie wiem na jak długo jadę,nic juz nie wiem...
                              • maria73 Re: Witam we wrześniu 05.09.08, 19:35
                                IOrenko - porzuć ten
                                minorowy nastrój.
                                Więcej optymizmu.
                                Po nocy zawsze jest dzień...
                                --
                                " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
                                losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
    • dede43 Re: Witam we wrześniu 08.09.08, 06:54
      Dzis od rana we wrocku leje. W czwartek wraca córcia i juz nie będą
      mnie obchodzić żadne "kaprysy" pogody. Teraz muszę, bo trzeba
      zięciowi pomóc przy wnukach. Z uwagi na różne godziny jego pracy raz
      je odprowadzam raz przyprowadzam z przedszkola.
      • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 08.09.08, 07:29
        U mnie też padało.Słoneczko wyjrzało,tylko nie wiadomo
        na jak długo.
        Lubię to ranne powietrze i ten wschód.
        --
        Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
        Cycero (106-43 p.n.e.)
      • dorka556 Re: Witam we wrześniu 08.09.08, 16:03
        kobieta-znudzona napisała:

        > DORKA , DZIĘKI ZA ŻYCZENIA .JA JESZCZE NIE BYŁAM NA URLOPIE I PLANUJĘ WE WRZEŚNIU,OBY BYŁA JESZCZE ŁADNA POGODA.

        Kobieto, życzę Ci pięknego słońca na urlopie, wiele atrakcji i żadnych nudów.
        Miło, że do nas zawitałaś. Napisz coś o sobie. Skąd przybywasz?

        --- --------------
        byle do wiosny...
        • maria73 Re: Witam we wrześniu 08.09.08, 16:15
          popieram dorkę...
          też miałam o to poprosić wink
          --
          ---------------------------
          " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
          losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
        • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 08.09.08, 17:17
          To ja już nic nie rozumiem wink
          Czy tu ktoś coś wie? i dlaczego Maria popiera?
          (Marii chodzi zapewne o przepis o oczyszczaniu)a życzenia przy okazji ???
          --
          Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
          Cycero (106-43 p.n.e.)
          • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 08.09.08, 17:23
            No i wszystko mi się pokićkało,wiem,wiem chodzi o tę piękną pogodę,a u mnie leje
            i leje.
            Kobieta się nudzi i narozrabiała.Nie szkodzi,jest za to weselej.
            --
            Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
            Cycero (106-43 p.n.e.)
            • maria73 Re: Witam we wrześniu 08.09.08, 17:35
              Ale namieszałam!!!
              (pewnie tak plotki powstają).
              Chodziło mi o to aby kobieta-znudzona
              napisała parę słów o sobie.
              jn.:
              -----------------
              dorka556 08.09.08, 16:03 Odpowiedz
              kobieta-znudzona napisała:

              > DORKA , DZIĘKI ZA ŻYCZENIA .JA JESZCZE NIE BYŁAM NA URLOPIE I
              PLANUJĘ WE WRZEŚNIU,OBY BYŁA JESZCZE ŁADNA POGODA.

              Kobieto, życzę Ci pięknego słońca na urlopie, wiele atrakcji i
              żadnych nudów.
              Miło, że do nas zawitałaś. Napisz coś o sobie. Skąd przybywasz?


              --
              ---------------------------
              " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
              losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
                • aga-kosa Re: Witam we wrześniu 08.09.08, 19:17
                  pogody ducha dla wszystkich potrzebujących.
                  Miałam cały dzień słońce i dziką chęć do pracy.
                  Irysko, nie miałam już okazji poznać "Mądrą z Wróblewa" ale z opowiadań jej
                  sąsiadów i syna wiem ,że ona kazała potrzebującym / bez względu na wyznawaną
                  wiarę ,lub nie/układać coś w rodzaju afirmacji do Archanioła Rafaela, lub
                  odwoływania się do wyższej świadomości i prosić lub rozkazywać o zmianę sytuacji.
                  Kiedy byłam w dołku z powodu choroby mojej córki to mi pomagało rano wstać.
                  Kiedy ja byłam w lepszej kondycji i córka wierzyła,że jest lepiej -bo ja się
                  uśmiecham .aga
                  • gre_ta Re: Witam we wrześniu 09.09.08, 00:56
                    Ja tak dzisiaj póżno otworzyłam kompiuter bo wróciliśmy z
                    wycieczki. Mąż miał dziś pauzę. Wszyscy już śpią a ja się
                    przyzwyczaiłam że muszę czytać. Zyczę miłości wszystkim Paniom.
                      • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 09.09.08, 06:33
                        Też wcześnie wstałam,bo córki nie ma,jest w szpitalu,ale już po
                        laparoskopii.Siedzę u Misi (królik) ,bo tęskni.Córka mówi,że jak zobaczyła torbę
                        podróżną,to się schowła do swojego domku i nie wychodziła na wołanie,a po jej
                        wyjściu zauważyłam,że ją jedzenie nie interesuje,nawet to najulubieńsze.Dopiero
                        wczoraj się ożywiła jak córka zadzwoniła.Zawsze bardzo za nią tęskni,jest
                        apatyczna jak gdzieś wyjedzie,ale żeby przestać jeść?

                        Hurrra ! słonko wyszło.
                        --
                        Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
                        Cycero (106-43 p.n.e.)
    • ewa553 Re: Witam we wrześniu 11.09.08, 10:48
      witam w piekny, sloneczny dzien. Rano byla niezla mgla (mieszkam w
      dorzeczu dwoch wielkich rzek), a teraz jest piekne slonce. Ide wiec
      do ogrodu, ktory az krzyczy o pomoc, tak go w ostatnich dniach
      zaniedbalam. Wszystkich zycze milego dnia!
      • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 11.09.08, 11:36
        Witajcie kochani,dzień niby taki sam jak inny,ale napiętnowany
        tragedią która się wydarzyła 11 Xl w 2001 r.
        Na dworze chłodno i bez słoneczka.

        --
        Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
        Cycero (106-43 p.n.e.)
          • maria73 Re: Witam we wrześniu 12.09.08, 08:50
            witam wszystkich.

            Masz rację Jaga -trudno było
            wczoraj nie pamiętać o wydarzeniach
            z przed lat.
            Wróciłam do domu bardzo póżno
            i pewnie dlatego miałam okazję
            obejrzeć w TV program o losie
            bohaterów z tamtych dni,o tym
            jak rząd USA dzisiaj ich traktuje,
            jak ukrywał wyniki badań powietrza ,wody....
            Smutne to wszystko.
            --
            ---------------------------
            " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
            losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
              • maria73 Re: Witam we wrześniu 12.09.08, 09:24
                a spróbuj wypłukać solą...
                1 łyżeczka na 1/2 szklanki ciepłej wody.
                --
                ---------------------------
                " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
                losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
              • aga-kosa Re: Witam we wrześniu 12.09.08, 10:40
                Irysko, wiem,że możesz nie mieć czasu. Kup w sklepie spożywczym koncetrat z
                buraczków czerwonych -to koszt ok 3-4 zł. Płucz z pozostałego koncetratu pożywna
                zupka. Ty się Dziewczyno nie rozsypuj. Marsz do pionu / tu wykrzyknik-ale nie
                wiem gdzie się na klawiaturze zgubił /.aga
                • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 12.09.08, 13:44
                  Witajcie dziewczęta.Jak wszędzie zimno,pochmurno i jeszcze wschodni wiaterek.
                  Mnie też niedawno gardło bolało i nawet nie wiem dlaczego.
                  Od tamtego czasu jem codziennie czosnek.Co prawda domownicy
                  dają mi do zrozumienia jak im pachnie,ale ja się nie zrażam,jak nigdzie nie
                  wychodzę,to sobie wcinam z kanapkami,a bardzo mi smakuje.
                  Mówię im ,że wzmacniam organizm.
                  Na pocieszenie upiekłam drożdżowe ciasto,pięknie urosło.

                  --
                  Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
                  Cycero (106-43 p.n.e.)
                    • aga-kosa Re: Witam we wrześniu 12.09.08, 15:46
                      Jago ,czosnek nie będzie śmierdział czosnkiem jeśli włożysz go w ząbkach do
                      słoika i zalejesz wodą z kiszonych ogórków. Musi postać ze trzy dni- mnie tego
                      zapachu brakuje .aga
                      • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 12.09.08, 16:17
                        Aga,ależ ja bardzo lubię zapach czosnku i gdzie tylko mogę,to wszędzie go
                        daję.mąż nie lubi ,ale się pogubił i już nie wie co je,
                        z czosnkiem czy nie,pewnie się przyzwyczaił.

                        --
                        Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
                        Cycero (106-43 p.n.e.)
                        • iryska2604 Re: Witam we wrześniu 12.09.08, 19:24
                          Kupiłam TANTUM VERDE ,Rutinoscorbin i kropelki homeopatyczne do nosa.Troche
                          dzis polezalam ,mam nadzieje ze nie bedzie tak zle.Aga,ty masz racje z tym
                          czosnkiem-ja do kiszenia ogorkow daje zawsze sporo czosnku.Ojejku,jaki on jest
                          potem dobry!
    • babas.ka Re: Witam we wrześniu 12.09.08, 19:33
      Witam,witam wszystkie dziewczyny.Dawno mnie nie było ,bo miałam cały czas gości,
      więc nie miałam czasu na kompa.Najpierw była u mnie wnusia,22 letnie maleństwo,
      którym musiałam się zająć,potem przyjechała siostra.Gdy gościówy pojechały
      musiałam zająć się działką i porządkami w domu.Teraz jestem wolna więc zaglądam
      na forum ,co nowego się dzieje.Od pażdziernika zaczynam naukę na uniwersytecie
      trzeciego wieku języka niemieckiego.Mam nadzieję że coś się nauczę.Pozdrawiam.
        • maria73 Re: Witam we wrześniu 13.09.08, 09:10
          Witam.
          Zapowiada się u nas
          słoneczny weekend.
          Takiego też wszystkim
          życzę.
          --
          ---------------------------
          " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
          losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
              • maria73 Re: Witam we wrześniu 13.09.08, 13:35

                Dorka - melduję się !!
                Uwielbiam ciasta z owocami.............
                ---------------------------
                " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
                losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
                • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 13.09.08, 13:41
                  Witajcie dziewczęta.Zimno jak wszyscy diabli,bo wiatr potęguje.
                  Na termometrze tylko 9 st.
                  Aż mi się nie chce wierzyć,że to koniec lata,a gdzie ta piękna jesień.

                  --
                  Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
                  Cycero (106-43 p.n.e.)
                • dorka556 Re: Witam we wrześniu 13.09.08, 17:58
                  >maria73 napisała
                  > Dorka - melduję się !!
                  > Uwielbiam ciasta z owocami.............
                  > ---------------------------

                  Mario, trzymam za słowo, daj znać jak będziesz znowu w Z.


                  --
                  byle do wiosny...
                  • aga-kosa Re: Witam we wrześniu 13.09.08, 21:26
                    jutro przyjadą znajomi ze spływu. Cieszę się na wspomnienia i zdjęcia.
                    Optymiści mają ochotę na zbieranie grzybów. Wczoraj zerwałam ostatnie w tej
                    kwadrze Księżyca.Mam już ciasto ze śliwkami -bo wrzesień i przygotowana masę do
                    jesiennej pizzy.Wczoraj mąż wykopał ziemniaki,kartofle, pyry/ niewłaściwe skreślić/
                    Tradycja jest ,że w dniu "wykopek" są placki ziemniaczane ze śmietaną i dżemem
                    malinowo- jeżynowym.
                    Ziemniaki "latoś' obrodziły marnie.Tylko trzy wiadra- bywało więcej.Ale dla nas
                    wystarczy- optymalni jedzą 20 dkg tygodniowo.
                    Będa drogie ziemniaki w sprzedaży. Moja znajoma rolniczka twierdzi ,że to tylko
                    1/3 z tego co dawniej bywało. aga
                  • maria73 Re: Witam we wrześniu 13.09.08, 21:29
                    rka - dzięki za zaproszenie ale....
                    chyba już nigdy nie będę.
                    To był jednorazowy"wyskok" wink)
                    --
                    ---------------------------
                    " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
                    losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
                    • dorka556 Re: Witam we wrześniu 14.09.08, 08:30
                      Witam serdecznie, u mnie bardzo zimno, ale już słoneczko wychodzi i mam
                      nadzieję, że trochę się ociepli. Na Krupówkach nadal tłumy, może turyści nie
                      zmarzną i ciepło będą wspominać weekend pod Tatrami.
                      --
                      byle do wiosny...
                        • maria73 Re: Witam we wrześniu 14.09.08, 08:56
                          u mnie też szaro....
                          idę z dziewczynami
                          do kina na Skolimowskiego.
                          Po tylu latach "popełnił"
                          film...zobaczymy.
                          Zresztą idziemy na polski
                          dlatego,że jedna z koleżanek
                          ma poważne problemy ze wzrokiem
                          i kłopoty z czytaniem napisów.
                          Wam posyłam sloneczny uśmiech... wink)
                          --
                          ---------------------------
                          " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
                          losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
    • babas.ka Re: Witam we wrześniu 13.09.08, 17:38
      Ja tez zapraszam na ciasto ze śliwkami.Jestem zadowolona że nie muszę nigdzie
      wychodzić ,poodkurzałam,zrobiłam drobną przepierkę i aby się podgrzać zrobiłam
      ciasto.Piekarnik trochę podgrzewa mieszkanie i pięknie pachnie ciastem.Dawno nic
      nie piekłam bo było za ciepło aby piec.Jutro idę do mamy na obiad to zaniosę jej
      ciasto.
    • babas.ka Re: Witam we wrześniu 14.09.08, 12:55
      Witam.Mam też nadzieję że jeszcze nie będzie przymrozków bo ładnie kwitną dalie
      a przymrozki je zetną i trzeba będzie wykopać.Mam na działce kilka odmian i w
      ubiegłym roku też przyszły wczesne przymrozki dalie padły, a w pażdzierniku było
      jeszcze dosyć ładnie. Teraz jest 13,5 st.więc nie tak najgorzej .Zaraz się
      ubiorę i pójdę na spacer.
    • babas.ka Re: Witam we wrześniu 15.09.08, 11:59
      Witajcie dziewczyny.Zimno jak w psiarni .Chodzę po domu w dresie i w ciepłych
      skarpetkach.Ugotowałam nawet zupkę pomidorową a potem zrobię placki
      ziemniaczane.Przez to siedzenie w domu roztyję się,muszę coś wymyślić aby wyjść
      z domu.
    • babas.ka Re: Witam we wrześniu 17.09.08, 17:33
      Witam wszystkich przy kawusi.Spółdzielnia się ulitowała i od rana grzeją.Można
      przyjemnie posiedzieć przy kawce.Zapisałam się do biblioteki, wstyd się przyznać
      pierwszy raz od szkoły.Pracowałam w saloniku prasowym,więc czytania miałam bez
      ograniczeń.Przeszłam na emeryturę i zabrakło mi gazet i książek.Codzienne
      wiadomości czytam w kompie,ale to nie to co gazeta.Na razie wypożyczyłam lekkie
      opowiadania do łóżka.Może koleżanki znają ciekawe tytuły do czytania.
      • maria73 Re: Witam we wrześniu 17.09.08, 19:08
        okazało się że u mnie
        też grzeją tylko ja
        miałam zakręcone kaloryfery...
        sierota jedna ze mnie ......!!!!
        --
        ---------------------------
        " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
        losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
        • iryska2604 Re: Witam we wrześniu 17.09.08, 19:17
          Dziękuję wam za słowa otuchy,sa mi bardzo potrzebne.Zabieg znów odwolany i
          prawdopodobnie marne szanse że ktos sie go podejmie.Zagraża zyciu i sie
          boją.Jeszcze bedziemy probowac ,lekarka tez robi co moze.Profesor na ktorego
          troche liczymy sam sie rozchorował.Pozostaje na razie leczenie zachowawcze ktore
          jest takim czekaniem na....Będziemy teraz główkowac żeby przeniesc go gdzies
          blizej.Jestem bardzo zmeczona.Jutro pojade na parę dni do domu a w przyszłym
          tygodniu sie rozstrzygnie i muszę znów przyjechac.
          • aga-kosa Re: Witam we wrześniu 17.09.08, 19:45
            Irysko wejdź na : Zdzisława Wawrzyniak - bioenergoterapeutka z
            Leszna.
            Obserwuję kobietę od kilku lat. Dwa razy prosiłam ją o pomoc w
            sprawie zdrowia naszej córy i wnuka wcześniaka/ urodził się w
            szóstym miesiącu/ Oboje są sprawni.

            d syna nieżyjącej już kobiety, o której mówili szeptucha, mądra
            wiem ,że ona odmawiała modlitwę: święty,święty Pan Bóg
            Zastępów ....i na koniec układała wierszowaną prośbę do Archanioła
            Rafaela- bo jest on patronem chorych
            Np ;Archaniele Rafaelu ,ludzkich ciał uzdrowicielu , i tu swoją
            prośbę z podaniem imienia chorego.

            Może to jest strasznie głupie ale jeśli nie pomaga bezpośrednio
            choremu to uspokaja osobę proszącą.Jestem z Tobą i będę prosić o
            zdrowie dla syna i spokój dla Ciebie .aga
            • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 17.09.08, 20:17
              Siedzę i myślę i nie wiem jak Ciebie mam pocieszyć Irenko
              To największy dramat matki,która lęka się o swego syna.
              Musisz wytrzymać jeszcze trochę,może ta przerwa jest po coś.
              Musisz wierzyć
              --
              Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
              Cycero (106-43 p.n.e.)
              • kumpelka15 Re: Witam we wrześniu 17.09.08, 20:32
                Witam wszystkich w pochmurny i zimny wieczór.Na szczęście przestało
                chociaż wiać i zaczęli grzać w mieszkaniu.Tak więc najmilej jest
                teraz w domku.
                Nie wiem co się stało synowi Irenki, że aż niezbędna jest
                operacja,czy to choroba serca ? Bardzo współczuję Irence, bo ja też
                mam syna i chociaż jest dorosły to człowiek już do końca życia
                będzie się martwił o to swoje dziecko.
                Trzeba wierzyć że będzie dobrze i wytrzymać to czekanie, bo jak
                trzeba poczekać to widocznie jest to konieczne.Irenko będzie
                dobrze!!!
                • maria73 Re: Witam we wrześniu 17.09.08, 21:27
                  Irenko - nie wiem co powiedzieć,
                  wszystko to tylko słowa,
                  ale proszę -musisz wierzyć
                  że będzie dobrze.
                  Zyczę ci tego z całego serca.
                  --
                  ---------------------------
                  " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
                  losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
                  • dorka556 Re: Witam we wrześniu 18.09.08, 07:26
                    Wczoraj na moment odsłoniły się góry. Nie tylko Giewont jest biały, ale nawet regle. Bardzo zimno. Sprawdziłam prognozę długoterminową, żadnej nadziei. Dobrze, że w domku mam ciepło a kawa pięknie pachnie.
                    Dzień dobry wszystkim.

                    --
                    byle do wiosny...
                    • kendo Re: Witam we wrześniu 18.09.08, 07:57
                      jestem ponownie,

                      ech,widze,ze nie tylko u mnie ze zdrowkiem na bakiersad(
                      *Irysko,posylam przez morze swe dobre fluidy i Aniola Stroza.
                      bedzie dobrze,mysl pozytywnie.

                      iscie jesiennie u mnie,lato jakos tak sobie obok mnie przeszlo,ze
                      nie zdazylam sie nim nacieszyc.

                      zycze udanego dnia Zalodze.
                      --
                      Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                      nie gaś nigdy światła nadziei
                      (Bob Dylan)
                    • iryska2604 Re: Witam we wrześniu 18.09.08, 07:59
                      Też juz siedzę od godziny ,miałam dzis jechac do domu ale pojadę jutro.Trochę
                      mnie pocieszyłyscie,moze sie zdarzy jakis cud.Bedziemy probowac jeszcze w
                      roznych miejscach i przez róznych ludzi.
                      • aga-kosa Re: Witam we wrześniu 18.09.08, 09:45
                        Przepraszam, ale kiedyś miałam wodę z mózgu-dziś rozumię lęk Iryski
                        Jest taka "mantra' do powtarzania /dla wierzących świadomością-
                        może być Bóg, dla nie wierzących siły kosmosu, natury itp/
                        Przez potęgę mej podświadomości, przez głęboką mądrość mago
                        najwyższego ja - rozkazuję aby organizm/tu imię/...odrzucił
                        wszystkie chore komórki a/.../cieszył się doskonałym zdrowiem.
                        Z taką mantrą zasypiałam ,budziłam sie.W jakiś sposób mnie uciszało.
                        Sąsiadka ,kiedy stosowała powtarzanie tych słów ,jak pojechała do
                        męża do szpitala-to zapytał co ci lekarze powiedzieli, jest
                        lepiej.Wyglądała na odprężoną co popzwoliło i sąsiadowi inaczej
                        spoglądać na swoją chorobę.
                        A ciepło będzie .aga
                        • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 18.09.08, 10:56
                          Witaj kendo i reszta ferajny.
                          Troszkę i u mnie rozbłysło słoneczko,ale widzę ogromne szare chmury,
                          które zaraz mi je zasłonią.Tak pięknie teraz świeci,szkoda ,że tylko chwilę.
                          Dorka,czy Twoje kwiaty jeszcze żyją?
                          Irenka ...bądż dzielna.Przecież musi się udać.

                          --
                          Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
                          Cycero (106-43 p.n.e.)
                          • dorka556 Re: Witam we wrześniu 18.09.08, 11:19

                            jaga_22 napisała:
                            > Dorka,czy Twoje kwiaty jeszcze żyją?

                            Dziękuję Ci, że przypomniałaś mi o kwiatkach. Od 3 dni nie wychodzę z domu, taka plucha. Wyjrzałam przez okno wygląda na to, że jeszcze żyją. Chciałam napisać, że to nie życie a wegetacja, ale to chyba roślin nie dotyczy. Idę podlać te co są pod okapem i wniosę do wiatrołapu pokojowe. W domu już ciepło przeżyłyby szok termiczny. Jaga jeszcze raz dziękuję!

                            --
                            byle do wiosny...
    • zulka42 Re: Witam we wrześniu 18.09.08, 12:07
      Witam w optymistycznym nastroju, minęło kilka pierwszych dni chłodnych i
      deszczowych pomaleńku przyzwyczajam się do tego że już po letnich upałach i
      trzeba przestawić się na zmienną kapryśną pogodę, dzisiaj niebo pogodniejsze
      miejscami zza chmur przebija błękitem i to wprowadza mnie w dobry nastrój
      pozdrawiam zulka
      --
      Gdyby kobiety były generałami nie byłoby wojen. Nikt kto rodził nie wysłałby
      niczyjego syna na śmierć!
    • babas.ka Re: Witam we wrześniu 18.09.08, 19:31
      Witam w nawet ładny dzień wrześniowy.Byłam na działce podlać kwiatki ,bo od
      prawie miesiąca nie padało.Kwitną dalie,astry,hortensje. Czasem nawet wyszło
      słoneczko, było bardzo ładnie.W sobotę organizują dożynki działkowe,będą
      kiełbaski,piwo i ognisko.Pójdę zobaczyć pierwszy raz,bo jak pracowałam to w
      każde dożynki byłam w pracy.
      • iryska2604 Re: Witam we wrześniu 19.09.08, 08:12
        Witajcie.Jade dzis do domu i zastanawiam sie co tam zastanę-chyba kurzu na dwa
        palce i ususzone kwiaty.Teraz mi sie przypomniało że przed samym wyjazdem
        kupiłam pare doniczek z wrzosem,postawiłam je na tarasie w donicy z
        wiciokrzewem.Pewnie mam gotowe suszki.No coż-życ dalej trzeba,na razie
        ruszylismy trochę znajomosci,opieke ma dobrą,jak profesor wroci z chorobowego to
        jeszcze raz zdiagnozuja i zobaczymy.Nie wiem czy w przyszłym tygodniu znów nie
        przyjadę,całe szczęscie że siostra tu mieszka.Wam wszystkim dziekuje za dobre słowa.
        • jaga_22 Re: Witam we wrześniu 19.09.08, 09:42
          Irenka,zajmiesz się trochę porządkami,to może to napięcie trochę zejdzie.
          Wiem,że to jest trudne i nie można się wyzwolić od myśli,bo ciągle siedzą w
          głowie,ale myśl pozytywnie,nie dopuszczaj innego głosu.
          Siąpi od rana,na termometrze 8st.C i wiaterek dmucha.
          Rano miałam zapieprz,bo trzeba było odprawić wnuków do szkoły,
          bo córka wczoraj popłynęła do Szwecji.To takie spotkanie integracyjne z
          pracy.Jutro rano wnuczek jedzie autokarem na
          zawody siatkarskie koło Płocka,a ja jadę na oględziny mieszkania syna
          szukać usterek,bo za 10 dni odbiór mieszkania.
          Jednym słowem dzień już zaprogramowany

          --
          Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
          Cycero (106-43 p.n.e.)
          • maria73 Re: Witam we wrześniu- IRYSKA 20.09.08, 09:24
            a u mnie kropi i pochmurno............
            Wesołego weekendu !!
            U mnie będzie wesoło bo nareszcie
            zdecydowałam.
            17 pażdziernika jadę do córki
            do Frankfurtu.
            Może wreszcie tą długo umawianą
            kawę z Ewą wypiję ????
            --
            ---------------------------
            " Szczęście jest jak ocean: odpływy i przypływy,wieczna zmienność
            losu.....Czas przypływów sprawia ,że warto żyć."-Erica Spindler
              • kumpelka15 Re: Witam we wrześniu 20.09.08, 14:58
                Witam wszystkich- u mnie oczywiście leje i to bardzo.Skąd się tyle
                wody bierze.Poza tym leży u mnie goldenka i chrapie, bo była wnusia
                i kazałam sobie zostawić kochaną psinkę.Przez tą pogodę, to człowiek
                już nie wie co ma robić.Nawet czytać mi się nie chce.Potem wezmę
                parasol i zrobię rundę, tak jak wtedy gdy odzwyczajałam się od
                palenia.Pozdrawiam!
                  • iryska2604 Re: Witam we wrześniu- 20.09.08, 19:23
                    Z grubsza ogarnęłam -a było co! O Matko Boska czy faceci nie widzą co trzeba
                    zrobic????Ten mój to jak dziecko we mgle.Sam przyznał ze nie umie sam beze
                    mnie zyc-a jak tak to czasem pyskuje.Nie wiem ile posiedzę,pewnie za pare dni
                    pojade znowu bo chyba mu sie pogarsza.
                    Piszecie ze u was pada -a tu sucho jak diabli.Nie wiem czy moje róze odzyją
                    ,jakies takie chyba chore..
                    • kumpelka15 Re: Witam we wrześniu- 20.09.08, 19:37
                      Tak jak pisałam, tak też zrobiłam.Poszłam obejść całe moje osiedle w
                      tą deszczową pogodę.Szłam szybkim marszem.Cały jeden rękaw od polara
                      mokry, bo mam chyba za mały parasol na taką ulewę.Ale widziałam po
                      drodze, że leżą już same łupiny od kasztanów a w środku wszystko
                      wyzbierane.Myślę że w parku chyba jeszcze będą-jak się zrobi ładna
                      pogoda wybiorę się rowerkiem.U mnie pada aż siwo.Pachnie ten
                      deszcz.Pozdrawiam.Będzie się dobrze spało jak tak plum, plum, plum!!