Dodaj do ulubionych

Herbaciarnia wtóra.

24.02.05, 22:16
Czarne, czerwone i białe. Wędzone i aromatyzowane bergamotem. Parzone w
imbryczkach i na smyczy. Jednym słowem Herbaty!
Obserwuj wątek
      • popaye Re: Herbaciarnia wtóra. 27.02.05, 23:13
        hej, hej Wedrowcze!!!

        jestem Ci i ja!.
        Spod "zwalow" polskiego sniegu sie jakos wydostalem i wrocilem do domu smile
        Weekendowe wedrowanie (2700km/2dni + rodzinne "atrakcje") to chyba nie jest
        moje ulubione zajecie sad.
        Podla herbacina (sznurkowy lipton "ordynarus") ale we wlasnym mieszkaniu na
        zakonczenie takiego weekendu to... "napoj Bogow" smile)
        pozdrawiam,-
        pE
      • kanoka Re: Herbaciarnia wtóra. 02.03.05, 23:04
        Na Idolu prasowałam, a herbatę piłam na filmie " 1968 .Szczęśliwego Nowego Roku"
        - film o studenckim marcu. Przypomniała mi się młodość - chmurna i durna. Strajk
        na UW, Dziady w reżyserii Dejmka i manifestacja pod pomnikiem Mickiewicza....
        Herbata smakowała gorzko....
        Niedługo rocznica.
        • mantra1 Re: Herbaciarnia wtóra. 02.03.05, 23:21
          Wypompowana wpadlam wpompowac w siebie troche ozywczej herbatki. O 20.30
          dostalam zlecenie "na wczoraj" i zasuwalam do tej pory, a tekscik-koszmarek
          taki, ze moze sie w nocy przysnic i w normalnych warunkach pewnie
          "delektowalabym sie" nim ze 2 dni. Mial to byc wieczorek nostalgiczno-relaksowy
          po wyjezdzie lubego, a przed jutrzejsza dziesieciogodzinna harowa w kabinie na
          jakiejs arcynudnej konferencji, a tu sprezalam sie jak turbosprezarka, malujac
          sobie w chwilach oddechu po jednym paznokciu i ogladajac tylem do telewizora
          "M-jak milosc" smile) A na dodatek mnie strasza, ze epidemia grypy nadchodzi do
          stolycy. Nawet zaszalec "Pod Suslem" nie mozna, bo jutro o 7 rano trzeba wstac.
          Poprzestane wiec na herbatce z drobna przekaska, bo nie jadlam kolacji i mnie
          ssie smile
    • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia wtóra. 02.03.05, 23:00
      Witam w lekko zgarbionej pozycji - to efekt wytężonej pracy nad klawiaturąwink
      W herbaciarni śladu po Bywalcachsad Nawet filiżanki są pomyte. Trzeba będzie
      zmniejszyć zyciowe obroty, a zająć się przyjemnościami. Od jutra zaczynam
      częściej bywac U Alternatywnych!
    • kanoka Re: Herbaciarnia wtóra. 06.03.05, 21:38
      Goście właśnie poszli. Było bardzo miłosmile.Nawet psica mało szczekała na "obcych"
      Mięsko udało się ekstra.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=20267871&a=21320285
      Popatrzyłam na towarzystwo przy rodzinnym stole - młodych(20+) już więcej, niż
      nas 40+ i 40++.....To idzie młodośćsmile)
      Popijam wieczorną herbatkę i odpoczywam.
      • maryna04 Re: Herbaciarnia wtóra. 07.03.05, 02:35
        Ja tez mam dobry nastroj, w milym towarzystwie wyjazd na Manhattan na
        tragedie grecka. Bog czuwal, bardzo latwo znalazl sie parking. Zawsze tak
        mowie, gdy znajde jeszcze lepiej - miejsce do parkowania. Po tragedii greckiej
        kolacja w restauracji - oczywiscie greckiej. Starzy znajomi jednej z
        towarzystwa pracowala tam ze dwa lata jako kelnerka. Wtedy szlo na noze, a
        teraz nie mozna sie bylo odczepic od dwoch braci - Grekow wlasciecieli, ktorzy
        od 40 lat sa w Aameryce tylko przelotnie. A potem jeszcze mala kawka u mnie. A
        ten Sofokles to zupelnie dobry pisarz , nawet na koniec lezka mi stanela w oku.
        Ale Fronczewski jako zdruzgotany Edyp bardzo mi nie pasowal, juz mialam mu
        powiedziec, zeby tak nie pozowal na nieszczesnika)))Ale to moje odczucie.
      • kanoka Re: Herbaciarnia wtóra. 08.03.05, 22:02
        Witaj, Popaye smile
        Właśnie obejrzałam na TV Polonia film dokumentalny "Marzec'68" z 1998r.
        Widziałam go już kiedyś, oczywiście.
        Dla mnie 8 marca, zawsze chyba będzie nie tylko Dniem Kobiet, ale i dniem wiecu
        na UW i początkiem studenckiego marca ....
        • popaye Re: Herbaciarnia wtóra. 09.03.05, 20:43
          Eeeh.. Kanoko - stare dzieje smile
          Nie ogladalem (niestety) tego filmu sad.
          Mlody czlowiek byl wtedy (he, he) i jak dzis to osadzam, troche "glupi" smile.
          Zabawa w "polityke" (wtedy), kosztowala mnie peknieta na plecach kurtke ( z
          wloskiego ortalionu) od ciosu pala czlonka "robotniczej Brygady Warszawskich
          Zakladow Pracy" (ZOMO) smile) i (powazniejsze konsekwencje) iz studia konczylem na
          innej Uczelni niz zaczalem ze wszelkimi peregrynacjami po drodze.
          Mlodosci, chmurna i ... durna smile))
          Dzis, gdy znamy juz zakonczenie i efekty (koncowe) tych politycznych krotochwil,
          mysle iz wyszlismy na tym lepiej niz studenci z Paryza czy Berlina.
          Bylo tam jeszcze gorecej ale i bardziej krwawo, a w efekcie - hmmm....
          Skoro jest tak jak chcielismy to (do czorta) - czemu narzekamy? smile))
          pozdrawiam,-
          pE
          (herbata tez jest pita! Lipton - mocno tradycyjny i bez ... szalenstw ) smile)
          • kanoka Re: Herbaciarnia wtóra. 09.03.05, 22:32
            Popijam herbatkę po rodzinnym świętowaniu.
            Nie narzekam, Popaye, tylko wspominam smile, z łezką w oku, jako swój udział w tym
            co wówczas było ważne...
            Wtedy wierzyłam, że „dalej, bryło, z posad świata, nowymi cię pchniemy tory..”,
            a dzisiaj wiem, że ani wtedy, ani później nie było i nie jest to możliwe. Bryła
            stoi niewzruszenie i ma się dobrze.....
            Oprócz przeziębienia na skutek polania zimną wodą z armatki, zapalenia powiek od
            gazu łzawiącego, stłuczonego barku od bliskiego kontaktu z narzędziem
            pacyfikacyjnym naszego ZOMO i...paternoster w domu od zdenerwowanych rodziców,
            żadnych innych strat nie poniosłam.
            Nie było więc tak źlesmile. Z pewnością, mogło być gorzej.
    • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia wtóra. 10.03.05, 21:32
      Herbata, herbata, herbata. Dziś pita do późnej kolacji.
      Wczoraj jedna z naszych miłych koleżanek z F40+ zapytała się przez gg, czy znam
      herbatę rooibos "smażone migdały". Nie znam, i co gorsza nikt z moich realnym
      znajomych jej nie pił. Może ktos z tubylczych herbaciarzy wie, gdzie można ją
      dostać?
      • kanoka Re: Herbaciarnia wtóra. 10.03.05, 21:55
        Witaj, Wedrowcze smile)
        Sądzę,że w jakimś najbliższym Domu Herbaty
        www.domherbaty.com.pl/Oferta.php?ParentGrupaID=11000
        ale ja osobiście, jeżeli już piję rooibosa, to bez domieszek, a najchetniej -
        tradycyjne C.sinensissmile)
        • mantra1 Re: Herbaciarnia wtóra. 13.03.05, 11:20
          Niestety, pod linkiem podanym przez Kanoke sklep jest tylko pozorny i nic
          stamtad zamowic sie nie da.
          Ten dziala, chociaz ma nieco inny asortyment herbat:
          www.bio-active.pl/index.pl?dir=homepage
          • kanoka Re: Herbaciarnia wtóra. 14.03.05, 22:14
            Herbata wieczorna w pustej herbaciarni....
            Faktycznie, sklep z herbatą do którego podałam link, nie handluje w necie sad(,
            ale asortyment ma interesujacy. no, cóż, trzeba wybrać się do niego do
            Poznania....lub poszukać czegoś bliżej wink.
            Herbaty Bio-Active znam i lubię, ale w zimie pijąm z ich produktów tylko
            rooibosa - zwłaszcza wieczorem.
    • popaye Re: Herbaciarnia wtóra. 17.03.05, 21:22
      Znow bylo zamkniete sad

      Myslalem juz iz to z powodu oszczednosci kosztow ogrzewania ale... dzisiaj
      temperatura - ujdzie.
      Nie zdejmujac waciaka, gumofilcow i beretu wypilem herbate (lipton-pospolity)
      dokad ciepla byla i... zyje jeszcze smile))
      pozdrawiam,-
      pE

      ps. dodatkow alkoholowych nie bylo (teraz) ale juz wczesniej wypilem pod
      sklepem (z kumplami) 2 wina Arizona i... chcialo by sie wiecej ale skad wziasc
      na takie luksusy kase?
      • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia wtóra. 17.03.05, 21:44
        Herbaciarnia otwarta! Piję torebkowy yunnan i zastanawiam się, jak wysłać list
        z gazetowego konta. Już pół godziny usiłuję go wypchać, a on nicsad Pewnie woli
        pozostać w moim komputerze. Na szczęście jestem cierpliwa i wyślę go;
        • kanoka Re: Herbaciarnia wtóra. 17.03.05, 22:01
          Witam Bywalców. Popijam zwykłego liptona...
          PP, na picie kasy nam brak, więc może poczytajmy "Księgę Win Prostych" -
          wydawca Hyde Park Rubikon
          www.hydepark.rubikon.pl/strony/ksiega_win/ksiegwin.htm
          Polski przemysł wyrobu (win?), zatrudnia jak widać, nie tylko wysokiej klasy
          kiperów, lecz również plastyków i poetów i.....psychologów...
          • popaye Re: Herbaciarnia wtóra. 17.03.05, 22:10
            kanoka napisała:
            "....Polski przemysł wyrobu (win?), zatrudnia jak widać, nie tylko wysokiej
            klasy kiperów, lecz również plastyków i poetów i.....psychologów..."

            Podzielam Twoje zdanie Kanoko.
            Ta "wysoka klase" najlepiej poznac po wybornym smaku tych wspanialosci
            oraz dokladnie "w punkt" umiejscowionym dzialaniu nawet niewielkich ilosci
            (leb + kolana)! smile)
            Stad zapewne tak wielu koneserow wyrobow tego ... przemyslu smile)
      • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia wtóra. 21.03.05, 20:57
        Pustawo, ale ja zwsze tkwię w herbaciarni. Ostatnio przytaszczyłam spiwór, by
        całą dobę czuwać przy dogasającym samowarze i radio, by towarzyszyło mi przy
        jednosobowych herbacianych posiadach.
      • popaye Re: Herbaciarnia wtóra. 23.03.05, 20:12
        Slusznie Wedrowcze, tez tak uwazam smile

        Herbata codzienna i prozaiczna ale... wykorzystujac iz do Swiat jeszcze kilka
        dni (w Polsce!), cichcem, do herbaty podzeram slodkosci (Giotto) smile

        U mnie Swieta juz pojutrze - wielkanocny Piatek jest dniem swiatecznym,
        ustawowo wolnym od pracy - wiec perspektywa na lenistwo i wypoczynek przez
        kolejne 4-ry dni smile
        pozdrawiam,-
        pE
            • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia wtóra. 29.03.05, 21:14
              A ja kolejną herbatę z sokiem malinowymwink
              Zastanawiam się, dlaczego na forach przebija osobowość człowieka? Nie ma tu
              mowy niewerbalnej, intonacji, a mimo to często widzimy wyraźną chęć dominacji
              jednych nad drugimi. Czasami jest to aż smieszne...
              • mniemanolog Re: Herbaciarnia wtóra. 29.03.05, 21:36
                wedrowiec2 napisała:

                > A ja kolejną herbatę z sokiem malinowymwink
                > Zastanawiam się, dlaczego na forach przebija osobowość człowieka? Nie ma tu
                > mowy niewerbalnej, intonacji, a mimo to często widzimy wyraźną chęć dominacji
                > jednych nad drugimi. Czasami jest to aż smieszne...
                mniemam ze to tylko bogata wyobraznia wink
                  • kanoka Re: Herbaciarnia wtóra. 29.03.05, 22:01
                    Portal GW wariuje sad(
                    Mozilla mi padla, i nie mam nic z forum, a w IE sa posty, ale ja nie mam
                    polskich trzcionek, chociaz w Worldzie sa sad((....A tak nie umiem pisac....
                    Pa, do jutra. Ide czytac literature na nosniku konwencjonalnym....
                    Dobranoc
                  • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia wtóra. 29.03.05, 22:11
                    I Ty, i Omeri bez ciasta? Strasznesad
                    Obserwuję fora od dwóch lat. Pewnie krótko, ale wystarczająco długo by móc
                    przeanalizować niektóre postawy. Nie mam teraz czasu na systemową analizę
                    poszczególnych gatunków forumowiczów, zresztą specjalistką od systematyki jest
                    Kanoka (patrz watek trollowy). W każdym razie odnosze wrażenie, że część
                    piszących osób, to ludzie, którzy w realnym zyciu sa zdominowani przez innych,
                    mając przy tym bardzo wysokie mniemanie o sobie i swoich mozliwościach. Stąd
                    biorą się trolle, rozbijacze dyskusji, wszystkowiedzący i co najgorsze, czujący
                    się w obowiązku pouczac innych i narzucać im swoje zdanie (ale nie w
                    sygnaturce).
                    Ps. Moje aktualne przemyślenia wzięły się na skutek bywania na pewnym
                    zamknietym forum.
                    Ps.2. Własnie odsłuchałam na RMF Classic II Rapsodii wegierskiej Franza Liszta
                    Ps.3. Przeprowadziłam bardzo ciekawą rozmowe z koleżanką ze starego forum 40+
        • popaye Re: Herbaciarnia wtóra. 01.04.05, 22:33
          przy herbacie wyczulem nutke "zawodu" w Twojej wypowiedzi Wedrowcze sad.
          Ja wiem, ze kazdy ma jakies (skryte) marzenia smile.
          Tylko... przypominam sobie Twoje (opisywane) doswiadczenia w
          sprawach "mieszkaniowych" smile.
          Mily Wedrowcze - toc Ty z "ptakow" - podobnie jak ja smile
          Perspektywa wiazania sie z jakims miejscem (na Swiecie) poprzez cenna wlasnosc
          nabyta droga poswiecen innych marzen i swobody zmiany (bezproblemowej) miejsca
          pobytu na inne - dla mnie, jak do tej pory , nie do przyjecia smile.
          Zawsze (jeszcze) "zdazymy" - toc my jeszcze "mlodzi" smile))
          Wyznaje tu zasade b. Pana Prezydenta: "nie chce choc... moge" (nawet jesli On
          i ja cos...pokrecilismy smile) )
          pozdrawiam znad filizanki liptona,-
          pE
          • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia wtóra. 01.04.05, 22:48
            Nutka, to mało powiedziane. To cała partyturasad Mam dobrą pracę, weszłam do
            grona tzw. świętych krówwink Choć to bardzo niemoralne, ale mogłabym obijać się,
            żerując na pracy innych. Muszę jednak podjąć decyzję, czy przyjąć funkcję
            kierowniczą, tworzyć nową jednostkę w pracy. Nie mam na to ochoty. Znów
            odpowiedzialność za ludzi, papierkowa robota... Zdecydowanie wolę robic to, co
            teraz - realizować swoje zawodowe plany, a jednocześnie nie mieć zobowiązań
            wobec innych. Będąc pod presją chyba podejmę to wyzwanie, bo ludzie liczą na
            moją aktywność. Niestey będę uwiązana kontraktem (konkursem) na pięć lat, więc
            padną plany powrotu w góry, lub przeniesienia się za miasto. Trudno czymś
            rządzić dojeżdżając z daleka. DLatego muszę zostać tu, gdzie jestem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka