uyu 06.09.08, 18:08 I zostawiam miejsce zlotoustym forumowiczom. Duzo miejsca. Lubie wiedziec z kim rozmawiam. Teraz nie jestem tego pewna. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iryska2604 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 18:21 A TY GDZIE????No nie bądz taka... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 18:43 Jak przeczytasz o balu od początku,to zrozumiesz. Niestety,ale skiela ma rację. Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 19:37 zabieram swoje zabawki i ide, bo ktos na forum mial inne zdanie niz ty ? Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 20:33 Jaguś-o jakim balu? Stracilam jakas imprezę? O bal prezydentow chodzi? Ale mam refleks szachisty! Odpowiedz Link
gre_ta Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 20:44 A mnie się wydaje, że ta Pani jest nieszczęśliwa i to wyraża w swoich wszystkich postach. U nas są emigranci z Polski, którym wszędzie jest źle trudno im odnaleźć się w pracy wszędzie widzą podstęp, a to oni ponoszą winę. Jak jadą na urlop do kraju to po powrocie opowiadają straszne historie, a są też emigranci którzy tęsknią za swoim krajem ale przeważnie ekonomia nie pozwala im wrócić. I proszę sobie wyobrazić, że ci drudzy są szanowani, lubiani. Ta Pani może mieć inne zdanie ale dlaczego robi to tak nieładnie. Szkoda mi takich ludzi, którzy tak naprawdę nie mają żadnego obywatelstwa. Odpowiedz Link
uyu A niech tam! Odpowiem choc mialam tego nie robic. 06.09.08, 21:02 Napisalam : "Lubie wiedziec z kim rozmawiam. Teraz nie jestem tego pewna." Kto madry ten zrozumial, innym wytlumacze. Chodzi mi o to, ze nie interesuje mnie wymiana pogladow z ta sama osoba pod kilku nickami. Malo zabawne i doniczego nie prowadzi. Juz dosc dawno wyroslam z zabawy podchody. Dlaczego uwazacie, ze to ja sie obrazilam za to, ze ktos napisal cos innego? A moze to osoba komentujaca moj wpis obrazila sie na to co napisalam. greta, jak na kogos kto tu dopiero przyszedl doskonale znasz pozostalych forumowiczow. Zapewniam cie, ze jedyna rzecza ktora moze spowodowac u tej Pani jest swiadomosc, ze ludzie o mentalnosci z rodem z magla maja najwiecej do powiedzenia w tym kraju. Wszystkim milym forumowiczkom zycze zdrowia i przyjemnosci ) Paniusiom, panciom, slodkim idiotkom, wrednym babsztylom zycze tego samego czego one zycza innym. i juz mnie tu nie ma ) Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 21:02 Ta pani mowi to co mysli i nie ubiera swoich słow w fałszywą galanterię.Znamy ją nie od dzis i cenimy .Zastanawia mnie jedno-krytykujesz uyu za słowa prawdy a sama zle mowisz o Polakach.Piszesz -u nas-wybacz ale nie mieszkajac w Polsce nie bardzo masz pojecie o naszych realiach.To my tu żyjemy ,nie wyjechalismy ,ekonomia jakos pozwala nam życ.I znowu ja będę winna ze nie zgadzam sie z przedmówczynia i piszę to co myslę.I zdaje sie ze uyu nie jest bezpaństwowcem -a wszyscy ci co wyjechali z kraju z tych czy innych względow ,miedzy innymi ty-są lepsi?Czemu ci ich szkoda? Odpowiedz Link
gre_ta Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 21:21 Proszę Panią ja nie wyjechałam, już to pisałam, ja tu mieszkam. Czy Pani może mi zabronić czytania? lub pisania? czytam tu i na innych forach to mi przybliża Polaków i wtedy mogę ich bardziej zrozumieć. Ale nie muszę pisać jeżeli Pani sobie nie życzy ale moje zdanie mogę mieć i czytać dalej. Czy to, że mój ojciec, mąż i dziecko są Niemcami, a mama i jej rodzina Polakami i ja czuję się po mamie Polką to mnie skreśla z jakiejś listy? Ktoś tu napisał, że nie będę wyborcą i miał rację, ale też źle zrozumiał co miałam na myśli mówiąc o porządku. Tak się składa, że znam historię Polski i zapewniam, że nie o taki porządek mi chodziło i nie o taki autorytet. Odpowiedz Link
ditula-31 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 21:57 Jeśli jeszcze raz usłyszę od polki w Niemczech "u nas" to nie wytrzymam. Greto ja mam 77 lat i choć bym chciała, nie mogę zapomnieć wielu krzywd jakich doznałam w dzieciństwie od tych "u was". Zostałam psychicznie i fizycznie okaleczona na całe życie i nie tylko ja jedna. Okropnie mnie ponosi, jeśli ktoś tam żyjący mówi źle o polakach, a dziś swoimi złowrogimi wypowiedziami dobiło mnie jeszcze to wredne babsko Eryka Steinbach. Wierz mi Margarete (bo takie jest Twoje imię) tej kobiety należy się bać. Proszę jeszcze raz nie zapominaj skąd Twoje korzenie. Odpowiedz Link
gre_ta Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 06.09.08, 22:43 Proszę Panią o czasach których Pani pisze to mój tato był dzieckiem więc nic Pani nie uczynił a jest dobrym człowiekiem, dlatego moja mama Polka go poślubiła. Nawet Pani nie wie ilu Polakom mój tato pomógł. Dziadek natomiast został zabity na samym początku wojny przez Polaków. Wszędzie są ludzie źli i dobrzy.Ja jestem dumna ze swojego ojca i mój mąż też jest dobry choć moja mama zawsze marzyła o zięciu z Polski. Jak mogę nie pisać u nas gdy tu się urodziłam. Moja mama zawsze dbała o to żebym dobrze znała język więc kończyłam różne szkoły polskie. Ja mojego synka też nauczyłam mówić po polsku on tylko nie umie pisać, ale mówi i wiele rozumie. Babcia, czyli moja mama też o to dba. Frau Eryka to już inny temat. Odpowiedz Link
maria73 Re: Re korzenie ??? 07.09.08, 00:05 kiedy wreszcie zaczniecie uważnie,bez gotowej tezy, czytać posty?? Uyu - zawiodłaś mnie. Miałaś czasem "ciężki" język ja się do niego przyzwyczaiłam (co nie znaczy że go polubiłam), ale o to ,że obrazisz się na osoby którym on nie odpowiada... nigdy bym cię nie posądziła. Cóż...... twoja decyzja. Odpowiedz Link
uyu Re: Re korzenie ??? 07.09.08, 00:58 Mario, juz tlumaczylam, ze nie czuje sie dobrze nie wiedzac z kim rozmawiam. A tak, niestety jest teraz na forum. Znam to forum od samego poczatku, jego poprzednika tez i nigdy nie bylo tak, ze nagle zjawialo sie 10 nowych forumowiczow. Ludzie dolaczali pojedynczo, witali sie i wtapiali sie w forum. I nie dziw sie, ze wiele z nas traktuje to forum troche jak "swoj kawalek podlogi", bylo bezpiecznie, znalysmy sie a roznice swiatopogladowe nie mialy zadnego wplywu na atmosfere. Po prostu zrobilo sie nieprzyjemnie, nieufnie. Przykro mi. Milo i tu bylo z wami. Szkoda. Odpowiedz Link
skiela1 Uyu 07.09.08, 01:08 Maria73 to nie Maria173. To troll/klon,ktory przyszedl tu macic.Taki ma cel. Traktuj to forum tak jak kiedys,nie zwracajac uwagi na debili. Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Uyu 07.09.08, 06:31 skiela1 napisała: > Maria73 to nie Maria173. > To troll/klon,ktory przyszedl tu macic.Taki ma cel. > Traktuj to forum tak jak kiedys,nie zwracajac uwagi na debili. Skiela,bardzo sie mylisz,bo nie znasz historii tych nickow, maria173 i maria73,to ta sama osoba,zalozycielka tego forum. Odpowiedz Link
super222 Re: coś jest nie tak 07.09.08, 07:54 Otóż nie muraszko, tutaj żadne pokrętne wyjaśnienia nie są brane pod uwagę. Maria niczgo nie wyjaśnia, nawet na forum prywatnym muszą być zachowane zasady funkcjonowania. Żeby na forum funkcjonować tzn. pisać i czytać posty trzeba się zalogować, czyli podać dane w tym: hasło i login. To wie już nawet początkujący forumowicz. Maria mi odpisuje, że już mi wyjaśniała. Otóż nic nie wyjaśniła, tylko nazwała młodziutkim szczypiorkiem, co ma się do tematu tak jak piernik do wiatraka. Nie mam prawa dochodzić dlaczego nicki są dwa, a maria jedna. Są osoby na forum legitymujące się wiedzą i stażem, niech się wypowiedzą. Zabrałam głos w tej sprawie, by dla innych forumowiczów zrozumiała była *nagonka* na każdą osobę nową, która chce nawiązać jakiś kontakt - to jest zupełnie niemożliwe a także (co jest oburzające) przykleja się etykietę trolla. Odpowiedz Link
dede43 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 07.09.08, 07:56 Znowu zaczynacie? Wygoniła Maria trolle, a wygląda na to, że nie możecie bez nich wytrzymać i obrażacie się na siebie i obrażacie siebie wzajemnie. A myślałam, że już wraca stare....... Odpowiedz Link
super222 Re:coś jest nie tak 07.09.08, 08:10 Forum, jako *zgromadzenie* pewnej części społeczeństwa funkcjonuje na zasadzie wymiany opinii, do której ma prawo każdy myślący człowiek.Przy założeniu, że komputer nie jest półlitrową flaszką wódki, natomiast jest osiągalny dla ludzi o określonym stopniu wykształcenia i statusu materialnego, osiągniętego pracą lub w starszym wieku pomocą rodziny, to takich ludzi należy szanować i szanować ich zdanie w sprawach, o których wiedzą lub pragną się dowiedzieć. Do wymiany informacji służy także telefon w różnej postaci. Ponadto, nie każdy post musisz czytać. Uważam, że nie jestem trollem i dlatego nie protestuję, że w swoim poście byłaś uprzejma użyć tego określenia. Odpowiedz Link
muraszka1 Re:coś jest nie tak 07.09.08, 08:24 wystarczy wejsc w wyszukiwarke,by wszystko stalo sie jasne, pozdrawiam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29055&w=43442172&a=43558932 Odpowiedz Link
dede43 Re:coś jest nie tak 07.09.08, 08:30 super222 napisała: > Uważam, że nie jestem trollem i dlatego nie protestuję, że w swoim > poście byłaś uprzejma użyć tego określenia. Jeśli to do mnie to wyjaśniam - nie nazywałam nikogo trollem. Stwierdziłam tylko, że znów zaczyna sie obrażanie na siebie i siebie wzajemnie jak to miało miejsce przy ataku troli na forum w lipcu/sierpniu. Nie bawił mnie taki stan rzeczy i oficjanie wówczas "zniknęłam" na kilka dni. Wydawało mi się, że już atmosfera wróciła do normy wię i ja wróciłam. Czyżbym się myliła? Odpowiedz Link
iryska2604 Re:coś jest nie tak 07.09.08, 08:30 Kochanie ty moje-a skad ty wzięłas tą nagonkę na nowe uczestniczki? Powtarzam się -ale tu od poczatku panował taki zwyczaj:-wpisywał sie ktos nowy,mowił czesc,jestem taka a taka (pare słow o sobie na ile ma ochotę)i wszystko grało. Natomiast jeśli zjawia sie ktos nowy i zaczyna od zjadliwej krytyki czy wrecz od obrazliwych tekstow to wybacz-trudno takiego nie tępić. Odpowiedz Link
maria73 Re:coś jest nie tak 07.09.08, 08:50 skiela1 07.09.08, 01:08 Odpowiedz Maria73 to nie Maria173. To troll/klon,ktory przyszedl tu macic.Taki ma cel. Traktuj to forum tak jak kiedys,nie zwracajac uwagi na debili -------------------------------------------------------- Radzę kontrolować to co piszesz bo nie mam zamiaru udawać że nie rozumiem co czytam. Odpowiedz Link
pia.ed Do uyu - prosba o krotkie tlumaczenie ... 07.09.08, 08:57 Napisal do mnie czlonek klubu z Pragi www.hospitalityclub.org/ Chcialabym odpisac w kilku slowach po czesku (ew.po angielsku). Jesli mozna, to napisze do Ciebie mail. Pozdrawiam Pia Odpowiedz Link
kobieta-znudzona Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 08.09.08, 15:03 Ważne ,żeby iść przed siebie i nie cofać się.A już napewno nie błądzić. Szerokiej drogi. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 07.09.08, 17:50 jednak masz racje Uyu.... Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 07.09.08, 18:02 Skiela nazwalas ludzi debilami,tylko dlatego, ze nie bylas zorientowana,co dzieje sie naprawde ? Odpowiedz Link
maria73 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 07.09.08, 18:25 po prostu z Kanady wygląda inaczej.... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 07.09.08, 18:27 maria73 napisała: > po prostu z Kanady wygląda > inaczej.... widze,ze wiesz o mnie wiecej niz ja o Tobie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29055&w=84341093&a=84357779 Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 07.09.08, 18:29 muraszka1 napisała: > Skiela nazwalas ludzi debilami,tylko dlatego, > ze nie bylas zorientowana,co dzieje sie naprawde ? Tak. Trolli uwazam za debili. Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 07.09.08, 18:54 ale pisalas to do maria173,maria73,nie znajac problemu cenilam Ciebie,chyba na kredyt,zbyt wysoko Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 07.09.08, 19:11 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29055&w=84341093&a=84357779 jezeli adminowi zalezy na dobrej atmosferze, to o nia dba nie chowajac g...a pod dywan. nie kasuje (lub krytykuje) postow forumowiczow,ktorzy posluguja sie jednym jedynym nickiem na kazdym forum i nie wstydza sie swoich pogladow. Odpowiedz Link
polnaro Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 08.09.08, 11:24 Uyu nie może się dziwić, że zwiększa się liczba osób na forum, tak się dziać będzie i to wcale nie z powodu trollizmu, po prostu więcej osób oswaja komputer. Czasem ktoś wchodzi, czyta i nie ma zamiaru pisać, aż tu temat go "trafia" i jest post. Potem drugi i ...albo zostaje albo znika na kilkanaście miesięcy, ja np. na ponad 30. Obrażanie się za odmienne poglądy ? Jak to się nazywa? Dzieje się tak ze mną, że na ostry ton wypowiedzi odpowiadam ostro, z tym, że liczę się z następnym ostrym, już do siebie skierowanym. To normalne. Chyba, że klakierów pozyskam, a nie chcę. Odpowiedz Link
uyu Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 08.09.08, 11:51 Wiekszych liter nie ma, ale sprobuje. Poszlam sobie, bo z powodu wielonickowcow ZLE SIE CZUJE nie mogac ufac rozmowcom. Poszlam, bo sa tu osoby cierpiace na troj- lub nawet czworpodzielnosc jazni. Wedlug mnie to jest CHORE. Nie mam, nie mialam i nie miala bede zadnych zastrzezen do NOWYCH forumowiczow. Kto i gdzie to wyczytal? Jesli sami jestescie obrazalscy to nie wmawiajcie tego innym !!! Czy to tak trudno przeczytac tekst i zrozumiec kazde jego slowo? Z tego co przeczytalam, wiekszosc czyta wybiorczo. Powtarzam wiec: NIE OBRAZILAM SIE ale NIE LUBIE atmosfery ZAKLAMANIA, HIPOKRYZJI oraz dziecinnych podchodow pod ROZNYMI NICKAMI nie majacych nic wspolnego z wymiana pogladow czy opinii, niezaleznie od tego jak bylaby burzliwa. Przestancie wiec, z laski swojej, nadinterpretowac to co napisalam. A to a, B to b - kontynuowac czy wystarczy? Odpowiedz Link
polnaro Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 08.09.08, 12:14 Uyu nie zamierzałam Cię denerwować, nie tym razem. Nie mam jeszcze tak dobrego rozeznania w identyfikacji rozmówców. Wielonickowce? Proszę o pomoc "stare" forumowiczki. Odpowiedz Link
maria73 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 08.09.08, 12:28 ja cały czas mam jednak nadzieję że uyu ochłonie i pozostanie. Zbyt wiele żeśmy na tym forum już wytrzymały. Z mojego rozeznani,a a robię to uważnie bo też mam już dosyć tej wolności słowa, która była tu przez niektóre osoby wykorzystywana wbrew zasadom dobrych obyczajów, zaczyna się czas normalnej polemiki. Możemy różnić się ale nie rańmy innych. Jak wspomniałam na wstępie... mam nadzieję. A nadzieja zawsze umiera ostatnia w to wierzę niezmiennie ) Odpowiedz Link
syl-ki Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 08.09.08, 14:44 Cóz, kiedy siejemy wiatr... Nie jestem forumowym bywalcem, nie wszystko dokladnie czytam, pracuje i chwilke moge pobyć. Na forum raczej nie nalezy liczyc na gleboka analize postaci i problemow. Ks. prof.Tischner na jednym ze swoich wykladow, powiedzial zartujac, cos takiego o pojmowaniu racji i prawdy przez Gorali /nie zacytuje dokladnie, nie zapisalem\, sa trzy prawdy: boska prawda, moja prawda i gowno prawda. Czy to aby nie ten problem tu wyplywa. Zartowac z samych siebie , to jest sztuka, Krytykowac za wady, ktore sami posiadamy? Zadna sztuka. Odpowiedz Link
natla Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 08.09.08, 15:17 Podpisuję się Syl-ki pod tym co napisałeś wszystkimi czterama odnóżami....może z małą poprawką....."Na forum raczej nie nalezy liczyc na gleboka analize postaci i problemow"....ale nie jest to regułą. > > Odpowiedz Link
wiga2008 Re: Ide, nie wiem dokad, ale sie ciesze. 08.09.08, 11:55 Całkowicie się z Tobą zgadzam, Polnaro. Jednak i nad słowami trzeba panować, bo często polemika przeradza się w niekontrolowaną agresję. Odpowiedz Link