jaga_22
12.03.09, 11:13
Żona niczym trofeum
– Jest to zjawisko typowe dla mężczyzn o wysokim statusie społecznym. Rzadko
się zdarza, by wybitni profesorowie akademiccy mieli za partnerki swoje
rówieśniczki. W USA istnieje ukute dla nich określenie "żona trofeum" – mówi
prof. Bogdan Wojciszke z Instytutu Psychologii PAN i Szkoły Wyższej
Psychologii Społecznej.
Motorem tych obyczajów jest również biologia. – Młodsza partnerka zwiększa
szanse mężczyzny na odniesienie reprodukcyjnego sukcesu, do którego
podświadomie dążymy – mówi Pawłowski. W toku ewolucji panowie nauczyli się
oceniać zdolności rozrodcze kobiet po wyglądzie. W rezultacie najbardziej
podobają im się młodsze. To z nimi najchętniej wiążą się nie tylko 20-letni
mężczyźni, ale też 40-latkowie.
Najczęstszym powodem odchodzenia mężczyzn jest poczucie zaniku więzi
emocjonalnej z partnerką. Czują się niedoceniani, współżycie seksualne wygasa,
a żona przestała się rozwijać – robić coś, co by ją dobrze sytuowało
społecznie. Wtedy poznanie młodej kobiety może się stać początkiem nowego
związku. On z racji swojego wieku i statusu zyska upragnione uznanie. Staje
się kochankiem, czuje się atrakcyjny, zaczyna dbać o siebie – lecz przede
wszystkim staje się mentorem.
www.rp.pl/artykul/9141,260988_Starsi_wola_mlodsze.html