Dodaj do ulubionych

Malutki wnioseczek.

31.05.04, 11:55
Malutki, bo gdzież mu do poruszanych tu ważkich spraw życia i śmierci
(czyt. wolności słowa i eksperymentu prof. Lombardo)... ;-)

Wniosek:
wnoszę o wprowadzenie możliwości dodawania do ulubionych wątków wątku
zarchiwizowanego.

Uzasadnienie:
natykam się zupełnie przypadkiem (gdy ktoś wygrzebie stary link i wstawi go
do jakiegoś aktualnego postu) na jakiś ciekawy wątek sprzed naszej ery, ale
akurat nie mam czasu go przeczytać. Z chęcią bym go jednak przeczytał
później. Do tego celu, jako swoista chwilowa przechowalnia, służyć mi
może "dodaj do ulubionych wątków". Niestety, jeżeli wątek jest już
zarchiwizowany, tej opcji nie ma.

A jest za to opcja "skasujcie ten wątek" - bez sensu, bo skoro ostał się tak
długo i nikt go nie wyciął, to chyba już powinien pozostać na wieki wieków
amen? Może by tak zamienić te opcje, ew. dodać tylko możliwość dodania do
ulubionych?

W związku z powyższym, wniosek jest jak najbardziej uzasadniony, a
wystąpienie z nim stało się konieczne ;-)
Obserwuj wątek
    • gawronka Re: Malutki wnioseczek. 31.05.04, 12:07
      nie wiedziałam, że jesteś nekrofilem...
      :)
      • fdj Re: Malutki wnioseczek. 31.05.04, 12:10
        A nene. Ja tylko kolekcjonuję spreparowane głowy.

        Papua Nowa Gwinea.
        • gawronka Re: Malutki wnioseczek. 31.05.04, 12:11
          Dowody też preparujesz?
          Bo właśnie zgubiłam.
          • fdj Re: Malutki wnioseczek. 31.05.04, 12:18
            W sprawie preparowania dowodów, na ulicy Libelta 16/20 urzęduję ;-)
            • gawronka Re: Malutki wnioseczek. 31.05.04, 17:12
              fdj napisał:

              > W sprawie preparowania dowodów, na ulicy Libelta 16/20 urzęduję ;-)
              >

              A w którym okienku?
              ;))
              • fdj Re: Malutki wnioseczek. 01.06.04, 14:58
                W tym, co panienka ;-)
                • gawronka Re: Malutki wnioseczek. 01.06.04, 18:02
                  O nie, nie wrobisz mnie w koleżankę z pokoju!!
                  ;))
    • czarnajagoda Re: Malutki wnioseczek. 31.05.04, 15:05
      a to nie możesz dodać do ulubionych wątku z linką do zarchiwizowanego, a potem
      tą okrężną drogą wchodzić na zarchiwizowany???
      • fdj Re: Malutki wnioseczek. 01.06.04, 14:57
        Mogę. Ale nie lubię latać do Londynu przez Moskwę ;-)
    • edzioszka Re: Malutki wnioseczek. 31.05.04, 17:52
      a przez utworzenie skrótu na pulpicie się nie uda? ;)
      • fdj Re: Malutki wnioseczek. 01.06.04, 14:57
        Da się. Ale wolę nie zostawiać śladów. Zwłaszcza w pracy ;-)
        • czarnajagoda Re: Malutki wnioseczek. 01.06.04, 16:44
          znaczy Ty jakby trochę za wygodny chyba jesteś i tyle... ale sądzę że to Twój
          problem a nie portalu gazeta.pl
          • fdj Re: Malutki wnioseczek. 01.06.04, 17:21
            No owszem, że jestem wygodny. A nawet leniwy - można by rzec.
            Ale jak się tak głębiej zastanowić, to chyba właśnie po to została stworzona
            opcja "dodaj do ulubionych wątków" - dla wygody uzyszkodników. I dziwi mnie to,
            że można dodać do ulubionych wątki "aktualne", a "zarchiwizowane" już nie. A
            niby dlaczego?

            Problem mój a nie gazety.pl? Zgoda. Ale tak można by załatwić prawie wszystkie
            problemy zgłaszane na forum:
            "wolno Ci forum chodzi? mi (pracownikowi portalu) śmiga"
            "wylogowuje Cię bez sensu? mnie (pracownikowa portalu) nie wylogowuje"
            "dostajesz wirusy und spamy na krzynkę? ja (pracownik portalu) nie dostaję"
            "masz problem z szacikiem/soczewicą/k52? ja (pracownik portalu) nie mam"
            itp. itd.
            Chciałabyś black.jagutko.mambo dpostać taką odpowiedź ;-D?

            Pewnie, że są jeszcze i inne rozwiązania tego problemu: takie jak podane przez
            Ciebie, czy Edi. Mam i inne pomysły na zaznaczenie sobie wątków: mogę sobie np.
            skopiować link i wkleić go do dokumentu w Word'zie i po tym iść do celu.
            Ale chyba nie o to chodziło, gdy była tworzona opcja "dodaj do ulubionych
            wątków", prawda ;-)
            • aniela Re: Malutki wnioseczek. 01.06.04, 17:41
              nie. opcja "dodaj do ulubionych" zostala utworzona po to, by utrudnic zycie
              przecietnemu uzytkownikowi.

              ps. pzepraszam ale nadmiar obowiazkow pozwala mi czytac wylacznie ostatnie
              zdanie wwatku. czy trafilam obok tematu moze? (prosze odpowieziec w ostatnim
              zdaniu postu!!!)
            • szacik Malutki wnioszacik 14.10.04, 00:03
              I Ty PRACOWNIK PORTALU nie wiesz,że możesz dodać sobie do ulubionych każdy
              wątek dopisując na końcu adresu wyświetlanego w pasku adresu
              " &s_action=w_add " i wciśnąć enter ...
              wstydź się leniuchu


              ps.
              Nie wywołuj wilka z lasu ...
    • tebe Re: Malutki wnioseczek. 03.06.04, 13:19
      Wcześniej już to czytałem. Przyjrzymy się i coś z tym zrobimy pewnie.
      Pozdrawiam
      • fdj Re: Malutki wnioseczek. 03.06.04, 13:25
        Czekam z nieścierpliwością ;-)
        I naprawdę rozumiem, że egzystencjalny problem "kim jest soczewica" jest
        ważniejszy ;-)
        Nie czepiam się ani trochę. Nicanic.
        • czarnajagoda Re: Malutki wnioseczek. 03.06.04, 14:05
          fdj napisał:

          > I naprawdę rozumiem, że egzystencjalny problem "kim jest soczewica" jest
          > ważniejszy ;-)
          obawiam się, że ten problem jest nierkozwiązywalny... ale jakbyś go trochę
          zmodyfikował i zapisał jako: czym jest soczewica, i z czym to sie je, i wrzucił
          na forum kuchenne mógłbyś uzyskać wiele inteesujących odpowiedzi...
    • fdj _______________________________________________ 13.10.04, 12:41
      Podbijam, bo się temat zaktualizował w związku z wątkiem Eeli.
      TeBe?
      • tebe Re: _____________________________________________ 13.10.04, 12:48
        Nie można dodać tylko tych z 2001 i nigdy nie będzie się dało.
    • perla przychodzi ci informatyk do pracy 13.10.04, 14:26
      i zamiast dać człowiekowi odpocząć to zaraz jakiś idiota robotę mu wymyśli.
      Czuwają hieny aby przypadkiem programista zajęcie miał. Siedzą i myślą, jakby
      tu dopieprzyć takiemu. Aż ich skręca na samą myśl, że programista mógłby chwilę
      oddechu mieć i jakiś pogres zrobić właśnie. Nie dadzą. Wymyślą, choćby w fromie
      malutkiego wniosku. Dennie głupiego i niepotrzebnego, ale co dla nich
      nieistotne jest. Ważne, że znaleźli zajęcie dla programisty. To, że oni z tych
      malutkich wnioseczków nie będą korzystać to znaczenia nie ma. Ich podrażniona
      ambicja realizatorska została spełniona właśnie.
      • Gość: pollak Re: przychodzi ci informatyk do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 21:16
        Klient dał popalić? :)
        • perla Re: przychodzi ci informatyk do pracy 13.10.04, 22:01
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > Klient dał popalić? :)

          e nie. Oni mnie traktują jak jakiegoś urzędnika od którego coś zależy. Rzadko
          są sytuacje, powiedzmy, konfliktowe. A z terminowością u mnie to ten, tego, no
          wiesz... :-) Ja głównie dbam o terminy przelewów na moje konto :-)
          Chociaz mam kilku aktualnie klientów co czekają na zmiany w programach i
          czekają właśnie. Trzeba to zrobić będzie.
          Ale fakt, ja znam jak to jest, gdy budzi cię telefon i ktoś chce abyś jakieś
          zupełnie nikomu niepotrzebne zmiany zrobił. Pomysłowość ludzka po tym względem
          nieograniczona jest. A potem i tak wracają w większości do moich pierwotnych
          rozwiązań albo z tych zmian nie korzystają właśnie. To zawracanie dupy jest.
      • aniela Re: przychodzi ci informatyk do pracy 13.10.04, 23:45
        przychodzi ci informatyk do pracy i pisze do wszystkich: zakaz uzywania
        programu od godz. 11:55, bedziemy nowelizowac. po godzinie (liczac od 11:55)
        znow liscik w skrzynce: z powodu, ze sie 5 uzytkownikow nie zastosowalo do
        oddolnego zakazu, programu nie udalo sie znowelizowac. widocznie nie
        potrzebujecie (pisze pan informatyk). jutro o 9:55 kolejna proba.

        a czy po 1. paninformatyk nie moze znowelizowac po godzinach pracy toraz, badz
        po 2. wylaczyc oddolnie wszystkim program, pogrzebac w nim te 20 minut i
        wlaczyc ponownie?

        zawracanie glowy (to ta czesc ciala, gdzie informatykom zawraca sie d*)
        • Gość: pollak Re: przychodzi ci informatyk do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 07:25
          Przez upierdliwych użyszkodników zostawać po godzinach? Podłość ludzka nie ma
          granic.

          PS Widocznie nie można było skoro nie można było. I tak nie zrozumiesz
          dlaczego ;)
          • miltonia Re: przychodzi ci informatyk do pracy 14.10.04, 09:34
            Niezbyt dokladnie watek przeczytalam, bo dlugi ale czy chodzi o to, ze Perla
            sie rzuca przed wieprze czy odwrotnie?
        • fdj Re: przychodzi ci informatyk do pracy 14.10.04, 22:46
          Ja tam złego słowa na informatyków nie powiem...


















































          ...bo nie będę kusił losu ;-) Od dwóch tygodni czekam na podłączenie możliwości
          (skonfigurowanie czy inna cholera) używania sieci przez komórkę w nowym
          laptopie. Dwa tygodnie to maluuuuutko. To jeszcze spokojnie poczekam, a może
          potem coś napiszę. Tymczasem stary laptop też dobry. Tylko po ch... było mi
          wciskać nowy? Wcale nie chciałem. Informatycy mi wcisnęli. Pewnie promocja
          była ;-)
          • Gość: pollak Re: przychodzi ci informatyk do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 23:06
            Użyszkodnik jest od tego aby używać a nie gadać że coś nie działa.
            Admin/informatyk dobrze o tym wie i właśnie nad tym ciężko pracuje.
            • fdj Re: przychodzi ci informatyk do pracy 14.10.04, 23:17
              No ale jak używać, skoro używany gadżet nie nadaje się do użycia? Mogę
              zaoferować jedynie intensywne wpatrywanie się ;-P
              Ciężko pracuje... taaaak, w kuchni na kawie non stop ;-P
              • Gość: pollak Re: przychodzi ci informatyk do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 23:40
                On tę kawę tak żłopie przez użyszkodników. Nie śpi po nocach tylko myśli jak
                naprawić to co klikacze zepsuli.
                • fdj Re: przychodzi ci informatyk do pracy 15.10.04, 07:53
                  Musi jakiś wielofunkcyjny, bo podczas picia kawy, zaczepia jeszcze pracownice
                  płci przeciwnej.
                  • pollak Re: przychodzi ci informatyk do pracy 15.10.04, 09:57
                    Tak. Życie jest piękne. :) Tylko ci cholerni użyszkodnicy.
                    • messja Re: przychodzi ci informatyk do pracy 15.10.04, 10:13
                      pollak napisał:

                      > Tak. Życie jest piękne. :) Tylko ci cholerni użyszkodnicy.

                      ja na twoim miejscu balabym sie uzywac nawiasow w obecnosci efdejota. moze
                      przekonywac, ze "wtopiles" mowiac smiertelnie powaznie, albo tlumaczac swoje
                      zarty - wiem, ze to nie ma wiekszego sensu, ale efdejot chodzi za mna z garscia
                      zlotych mysli tego typu. w kazdym razie jajuz wiem, ze z nim nie ma zartow!
                    • fdj Re: przychodzi ci informatyk do pracy 15.10.04, 10:20
                      Od dawna postuluję, aby wszystkich uzyszkodników z firmy wykopać, i aby Panowie
                      Informatycy zamknęli się w największej konferencyjnej, otoczyli się całym tym
                      naszym elektronicznym Sprzętem i pozostali w błogim Matrixie na zawsze.
                      To nie, wciskają mi kolejne gadżety. Podobno dla mojego dobra ;-)
                      • aniela Re: przychodzi ci informatyk do pracy 15.10.04, 18:37
                        aha to dobry pomysl. zwazywszy ze maja najdluzsze przerwy na lunche ze
                        wszystkich grup zawodowych. nikt nie zauwazy roznicy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka