Dodaj do ulubionych

A może...

20.09.18, 09:00
Czy istnieje szansa, aby Administracja i Osoby Decyzyjne rozważyly dodanie nowej funkcjonalności na forum?
Chodzi mi o kwestię blokowania uzytkownikow forum.
Co z tego, ze ja mogę sobie kogos wygasić, jeśli i tak za mna chodzi psychofanka i ciagle coś tam komentuje?
Moze mozliwośc wygaszenia kogoś w taki sposób, aby nie tylko nie musieć czytać czyis postów, ale także aby ta osoba nie mogla czytać postow osoby, która ją wygasiła, bylaby rozwiazaniem w wielu sytuacjach forowych?
Czy daloby sie rozważyc wprowadzenie takiej nowej funkcjonalnosci?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 10:29
      Dodam, ze moderacji tez to by ulatwilo moderowanie ;)
    • cauliflowerpl Re: A może... 20.09.18, 10:34
      Jestem ZA.
    • pani-noc Re: A może... 20.09.18, 10:59
      Bardzo dobry pomysł.
    • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 12:20
      I mam pytanie. Dlaczego moje pytanie zadane emamom w tym temacie wyladowalo na Karmieniu piersią?
      Mam dzieci prawie pelnoletnie. Naprawdę dawno temu przestaly mnie dotyczyc te zagadnienia... ;)
      Czyzby kolejne porzadki przy usuwaniu niewygodnych tematow?
      Ale co tu jest niewygodnego? Pytanie jak pytanie...
      • wariant_b Re: A może... 20.09.18, 12:35
        > Dlaczego moje pytanie zadane emamom w tym temacie wyladowalo na Karmieniu piersią?

        Bardzo dobre pytanie i jestem ciekaw odpowiedzi administracji, bo dwie wersje
        które mi się narzucają: moderator mógł wysłać wątek na Osła lub na pomocowe,
        ale się pomylił, lub nie mógł tam wysłać więc tymczasowo upchnął na forum,
        do którego miał uprawnienia i czeka na pomoc administracji, wydają mi się naciągane.
        Pewnie jakaś awaria sprzętu lub oprogramowania.
        • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 14:28
          A ja myslę, ze zla wola.
          Ostatnio na ematce polecial dość rozbudowany wątek i mnostwo osob, ktore sie tam udzielaly (niezaleznie od tego, czy pisaly w sposob pomocny/neutralny/napastliwy dostaly bana ;)
          Jednej forumowiczce bana cofnieto, ale ta od razu napisała, że ban cofniety dzieki znajomosciom z moderatorem ;) Reszta czekala grzecznie az ich system odbanuje ;)
          Trochę slabizna ;)
          • wariant_b Re: A może... 20.09.18, 18:16
            > A ja myslę, ze zla wola.

            Obstawiałbym raczej brak woli. Tak było, więc wygodniej nic nie zmieniać.

            Problem z automatem jest dla mnie odwieczny, a jakieś dziesięć lat temu
            miał swoje apogeum. Moderator kasuje wątek lub gałązkę wątku, bo uznał,
            że mamy pyskówkę, której nie jest w stanie opanować. Automat podlicza
            usunięte posty i po przekroczeniu licznika włącza ban. Moderator nie może
            go usunąć, bo "za krótki" jest na to. I ban wisi, a ocalali użytkownicy kłócą się
            w kolejnym wątku czasem pod starymi, czasem pod nowymi nickami.
            Najgłupsze jednak w tym jest to, że zwykle automat banuje starych użytkowników,
            co uciułali przez kawał czasu te swoje punkty karne i zdążyli się przyzwyczaić
            do swoich stałych nicków. I albo się wynoszą, albo próbują pisać na Berdyczów.
            A potem forum już nie jest tym samym forum.

            > Ostatnio na ematce polecial dość rozbudowany wątek...

            534 posty - nie liczyłem, kto ile zarobił za uczestnictwo w tym wątku,
            ale niektórym sam wątek wystarczał do bana, inni pewnie wcześniej
            już mieli małe nieco uciułane, więc tylko dobili do brakującej liczby.
            A jeśli nie dobili, niech sprawdzą np. na Nauce albo Religii, bo tam jest
            niższy limit i choć nie korzystało się wcześniej, to teraz może się już nie dać.
            • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 20:34
              Na ematce jeszcze nikomu nie dali stalego bana.
              Tylko jakies wyciszenie na pare godzin do kilku dni...
              Wiec nawet tragicznie nie jest.

              Ale przydalaby sie nowa funkcjonalnosc.
              • wariant_b Re: A może... 20.09.18, 21:01
                Tu nie będę się wypowiadał, bo na emamie nie bywam, co najwyżej zaglądam
                z nostalgii za żywymi forami. Zobaczyć, jak wygląda 2000 postów dziennie,
                kiedy na Kraju nie idzie tyle uzbierać w tydzień, a na liście 200 ostatnich wątków
                jedynie dwa przekroczyły sto wpisów.
                • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 21:04
                  Kraj chyba przeniósł się na komentowanie artykułów bezpośrednio na głównej.
    • wariant_b Re: A może... 20.09.18, 12:22
      Nie do końca jest to dobry pomysł - wygaszone posty powodują, że wątek
      przestaje być czytelny i choć sami nie widzimy postów "nieprzyjaciela",
      w tym również jego odpowiedzi na nasze posty (ale domyślamy się ich treści
      z kontekstu lub zacytowań uczestników, których sobie nie zablokowaliśmy),
      to zmiany w tym, co widzimy spowodowane przez osoby które by sobie nas
      oznaczyły jako "nieprzyjaciela" mogłyby być irytujące. Pewnie z innej
      przeglądarki, bez zalogowania się, musielibyśmy się dowiadywać, co tak
      naprawdę dzieje się na forum. Poza tym "nieprzyjaciele" z jednego forum
      niekoniecznie muszą być wrogami na innych - na przykład forach pomocowych.

      Natomiast sama idea wskazania "nieprzyjacielowi", że nie życzymy sobie jego
      odpowiedzi na nasze posty lub uczestnictwa w założonych przez nas wątkach
      wydaje się słuszna. Zwłaszcza, że oni nie mogą oznaczyć nas jako "nieprzyjaciół"
      bo nasze posty i wątki u nich się nie pojawią, więc psychofani dla zasady oznaczą
      nas jako "przyjaciół" by szybciej znajdować nasze posty. Fajna "przyjaźń", no nie?

      Proponowałby trochę inne rozwiązanie - przeniesienie obsługi "przyjaciół"
      i "nieprzyjaciół" na stronę kliencką (bo aktualnie obsługiwane są na serwerze,
      niepotrzebnie generując dodatkowe problemy) jako skrypty w przeglądarce,
      co pozwoli użytkownikowi zdecydować, czy chce jednak podglądnąć post
      "nieprzyjaciela", choć sam sobie zablokował możliwość odpowiedzi,
      a temu z kolei nie pozwoli odpowiedzieć na nasz post ukrywając przycisk.
      Wydaje mi się, że powinno to również pomagać w wyłapywaniu pacynek,
      bo jeśli ktoś nie może nas nękać pod jednym nickiem, ujawni kolejny.
      • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 12:35
        No dobra. Ale jak ktos uważa, ze go ta funkcjonalność nie interesuje, bo mu rozjedzie dyskusję (przecież częsciowo ta funkcjonalność juz jest i dyskusja i tak się rozjeżdza) to z tej funkcji korzystać nie będzie.
        Natomiast odseparowanie agresora od pewnych treści moze mu cos da do myslenia, szczegolnie takiemu agresorowi, ktoremu nagle 3/4 forum zniknie ;)
        • wariant_b Re: A może... 20.09.18, 12:53
          > No dobra. Ale jak ktos uważa, ze go ta funkcjonalność nie interesuje, bo mu rozjedzie dyskusję
          > (przecież częsciowo ta funkcjonalność juz jest i dyskusja i tak się rozjeżdza) to z tej funkcji korzystać nie będzie.

          Ano, nie będzie. Znam ją, ale nie używam i musiałem sprawdzać (na twoim nicku zresztą),
          czy coś się nie zmieniło w działaniu. Ale jeśli ktoś inny popsuje mi widok forum swoimi
          ustawieniami, to nie będę wiedział co jest grane i czemu ludzie piszą od rzeczy.
          Więc wyłączenie jedynie możliwości odpowiedzi, czy nawet sam komunikat, że post
          może zostać potraktowany jako stalking, a kontynuowanie prób dyskusji z kimś,
          kto tego sobie nie życzy musi zakończyć się banem - wystarczy.
          Nie trzeba skutecznie ukrywać treści, bo ta, jeśli nawet nieprzyjemna, jest potrzebna.

          Ale jak już mówiłem, sama idea, by ludzie z którymi nie dyskutujemy i nie chcemy dyskutować, wiedzieli o tym
          (i najlepiej również nie mieli możliwości nękania nas odpowiedziami) jest jak najbardziej słuszna.
          A nawet poszedłbym dalej i z automatu cenzurował posty, w których użyli naszego nicka,
          próbując poza drzewkiem dyskusji wypisywać swoje natręctwa.
          • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 13:27
            Świetne pomysły!
            • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 13:38
              Tyle, że znam takich, co wrecz specjalnie przekrecaja nicki (taka zagrywka na poziomie przedszkola) i tego automat nie wylapie.
      • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 12:39
        Ale Pana/Pani pomysl tez nieglupi, gdy sie wczytac w zalozenia i wlasnie dac funkcjonalnosc braku klawisza "odpowiedz".

        Ja widzę inne niebezpieczenstwo. Niebezpieczenstwo powstawania watkow, gdzie "nieprzyjaciel" nie bedzie mogl sie odniesc do ataku tego, kto go tego klawisza pozbawil.

        Czasami mozliwosc wzajemnego czytania się to samo dobro ;) A pacynki tez mozna poblokowac. A anonimowe ataki z jednorazowych nickow (kazdy nick pisze z jakiegos IP) to juz może byc cyberstalking. I to chyba przestepstwo.
        • wariant_b Re: A może... 20.09.18, 13:13
          > Ale Pana/Pani pomysl tez nieglupi, gdy sie wczytac w zalozenia i wlasnie dac
          > funkcjonalnosc braku klawisza "odpowiedz".

          Ona już jest - jeśli "wyszarzamy" nieprzyjaciół, to nie mamy przycisku "Odpowiedz"
          Jeśli ktoś zaznaczy nas jako nieprzyjaciela, nie może nas prześladować bezpośrednio.
          Jeśli chce nas nękać, powinien nas oznaczyć jako przyjaciela, a uzyska wsparcie programu.

          > A pacynki tez mozna poblokowac.

          Jeśli się je zidentyfikuje. Nieszczęściem internetu jest, że dozwalając fałszywe tożsamości
          udaje, że mamy pełną anonimowość. Tymczasem technologie typu bitchain pozwalają już
          na identyfikację z zachowaniem co najmniej dotychczasowego poziomu anonimowości.
          Tylko nie ma odważnych, żeby uwierzyć że da się to zrobić naprawdę i zadziała.

          > A anonimowe ataki z jednorazowych nickow (kazdy nick pisze z jakiegos IP)
          > to juz może byc cyberstalking.

          Tu niestety jedyną receptą jaka przychodzi mi do głowy jest cenzura prewencyjna.
          Ktoś musi sprawdzić cel założenia konta po pierwszych działaniach nowego użytkownika,
          skoro nie da się ustalić czy nie jest to osoba już namierzona jako stalker lub usunięta
          karnie za inne przewinienia.
          • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 13:30
            My nie mamy tego przycisku. Ake ten wyszarzony moze nas nadal stalkować.
            Prosze mi uwierzyć, takie rzeczy zdarzaja się na niektorych forach gazety.
            • wariant_b Re: A może... 20.09.18, 14:20
              > Prosze mi uwierzyć, takie rzeczy zdarzaja się na niektorych forach gazety.

              Ależ wszyscy o tym wiedzą, a one zdarzają się ciągle.

              Dlatego twoja idea aktywnej ochrony przed psychofanami jest zrozumiała i słuszna.
              Klikanie w "Zgłoś" po pierwsze nie działa jak powinno, bo chyba nie zostało do końca
              zaprojektowane i oprogramowane, po wtóre jeśli już administracja przyjrzy się zgłoszeniu
              mailowemu, to nie zawsze uzna to za naruszenie regulaminu czy netykiety, bo nękanie
              nie musi polegać na użyciu słów niecenzuralnych i gróźb karalnych i może być zwykłą
              natarczywą upierdliwością, którą wyłapuje się dopiero w kontekście wielu postów.
              • yenna_m Re: A może... 20.09.18, 14:24
                W samo sedno!
      • marrant Re: A może... 21.09.18, 10:55
        To rozwiązanie jest po stronie serwera z kilku powodów. Min wpływa na powiadomienia mailem i notyfikacje.
        "Pacynka" to osoba pisząca w jednym wątku lub sama ze sobą i udająca, że jest kimś innym. Posiadanie wielu loginów nie jest zabronione póki się za ich pomocą nie tworzy sztucznego ruchu w wątkach.
        Powiedzenie danej osobie, że nie może odpisywać na dane posty działa przeciwskutecznie już od czasów plonka.
        • wariant_b Re: A może... 21.09.18, 12:14
          > To rozwiązanie jest po stronie serwera z kilku powodów.
          Ale nie podałaś żadnego istotnego powodu, dla którego wygenerowana treść wątku
          w danym momencie powinna być różna dla każdego użytkownika.

          Serwer nie generuje żadnych komunikatów i maili z powiadomieniami o działaniach administracyjnych poza informacjami o niemożliwości wysłania postu w razie banu.
          Uczestnik nie jest w żaden sposób powiadamiany, jeśli jego wpis podlega
          działaniom moderatora, zwłaszcza w starszych wątkach, do których od dawna
          nikt nie zagląda i nie może tego stwierdzić osobiście (tu przepraszam inocoma,
          który jednak kiedyś zajrzał się mocno zdziwił).

          > "Pacynka" to osoba pisząca w jednym wątku lub sama ze sobą i udająca,
          > że jest kimś innym

          Optyka użytkowników Forów jest inna - nie uważa się za pacynki osób
          które z powodu bana zakładają wątek pod nickiem zastępczym, a kontynuują
          (wobec braku bana na pisanie) pod własnym, czy moderatorów piszących
          na forach pod zmienionymi nickami, albo osób używających jednorazowego nicka
          do założenia forum prywatnego, natomiast jako pacynkowanie traktowane
          jest używanie dodatkowych nicków, których nie można powiązać z żadnym
          ze stałych bywalców forum. Podobnie pacynkami są płatne trolle, nawet
          jeśli w danym momencie posługują się jednym, aktualnym nickiem.

          > Powiedzenie danej osobie, że nie może odpisywać na dane posty działa
          > przeciwskutecznie już od czasów plonka.

          Może i masz rację, ale skoro administracja kiepsko radzi sobie z patologiami,
          a mechanizm kubła od dawna nie działa skutecznie, to może warto dać szansę
          użytkownikom na rozwiązywanie problemów we własnym zakresie.
      • yenna_m Re: A może... 21.09.18, 14:15
        Otóż to.
        • yenna_m Re: A może... 21.09.18, 15:16
          To do sensownej propozycji wariantu_b
    • marrant Re: A może... 21.09.18, 10:50
      To nie jest dobry pomysł.
      Jeżeli ty sobie taką osobę wygasisz i jej nie widzisz, to ona nie wie dlaczego jej nie odpowiadasz. Gwarantuję, że ignorowanie samo w sobie lub wspomagane dodaniem do nieprzyjaciół zagładza największe psychofanki. Natomiast jak taka osoba widzi, że ją blokujesz - po prostu zmienia nicka.
      Poza tym to rozwiązanie może się sprawdzić na płynnym, tymczasowym feedzie FB do którego dostęp jest tylko dla imiennych zalogowanych, a nie na stałym forum, gdzie gdy osoba nie zauważy treści o których wie że tam są (a wie, bo może się w każdej chwili wylogować), to po prostu zmieni nicka. Do tego już wie że ci zalazła za skórę na tyle, by ją zablokować. Już samo to karmi trolla. Przy ignorowaniu nie ma tego problemu.
      Forum to nie FB, który zamyka ludzi w ich własnych bąbelkach. Forum wystawia na różne poglądy. Jeżeli nie chcesz, by jakaś osoba Cię czytała - załóż forum ukryte. Jeżeli nie chcesz, by mogła do Ciebie pisać - forum zamknięte jest idealne dla Ciebie. Można takie fora w każdej chwili założyć i zaprosić na nie osoby z którymi chce się dzielić dyskusję.
      • yenna_m Re: A może... 21.09.18, 14:05
        Niekoniecznie. Chyba Szanowny Admon nigdy nie korzystal z duzych grup facebookowych, gdzie bycie w znajomych nie jest potrzebne do kontaktu.
        Czy sie rozjezdza? Moze. Natomiast zadaniem moderatora jest dbanie o komfort przesladowanego forumowicza (bo nic z tym nie robicie) a nie dbanie o to, by przesladowca mial dostep do roznych tresci.
        Czasem mam wrazenie, ze ktos mnie traktuje jak niepełnosprytną i nie ma swiadomosci przetrenowania pewnych rozwiazan.
        Poza tym przepraszam. Jesli uzytkownik o danym IP notorycznie przesladuje forumowicza to chyba trzeba zapewnic ofierze jakies bezpieczenstwo, prawda?

        Bo czasem to lazenie i hejtowanie kogos moze miec znamiona cyberstalkingu. A to juz przestepstwo.

        Moze zacznijcie nas teaktowac jak doroslych ludzi, potrafiacych dokonywac jakis tak wyborow. Naprawdę, przed 50 potrafię zdecydowac, co jest dla mnie bardziej komfortowe. A i juz naprawde nie rozczulalabym sie nad komfortem przesladowcy.
        • yenna_m Re: A może... 21.09.18, 14:08
          Te ciaste babelki facebookowe w postaci duzych grup dyskusyjnych licza sobie kilkadziesiat tysiecy uzytkownikow ;) I przy ponad 60 tys grupowiczow (np grupa Koty) dziala to doskonale ;)
          • yenna_m Re: A może... 21.09.18, 14:09
            Aha. Zalozenie fake'owego konta na fb (aby podczytywac i hejtowac nielubiana osobe) to tez max 5 minut ;)
            Ale jednak takie praktyki nie zdarzaja sie zbyt czesto.
      • yenna_m Re: A może... 21.09.18, 14:11
        Oraz nieprawda jest ze ignorowanie zagladza. Paroletnie ignorowanie jakos mi psychofanki nie zaglodzilo. Babsko ma sie swietnie, zaglaskiwane przez moderację ;)
      • mid.week Re: A może... 23.09.18, 08:52
        marrant napisała:

        Natomiast jak taka osob
        > a widzi, że ją blokujesz - po prostu zmienia nicka.


        To sobie płynnie zablokuję kolejnego nicka, a rzesze trollowatych nie będą miały co czytać.
        • yenna_m Re: A może... 23.09.18, 09:04
          Wiesz mid.week, oni nas biorą za niepełnosprytnych, ktorzy nie potrafią podjąc decyzji. I trzeba ich za rączkę prowadzić ;)
          Produkt, tak jak i knne produkty gazety typu np prenumerata czy zaznaczanie przyjaciol lub nieprzyjaciol, aktywacja maila oraz opcja wpisania do wizytowki infotmacji o sobie, przecież byłby dobrowolny. Jesli ktos nie chce korzystac to nie musi. A jesli chce czytac cale drzewko (co przy chamskich akcjach tez bywa niemozliwe bo posty czy cale galezie tez potrafia leciec, co wplywa na nieczytelnosc forum) to bwdzie musial pilnowac co i jak go kogo pisze.
          • wariant_b Re: A może... 23.09.18, 12:08
            > Wiesz mid.week, oni nas biorą za niepełnosprytnych...

            Po prostu projekt i oprogramowanie do administrowania forum jest już mocno stare
            i opracowane w czasach, kiedy Internet był bardziej elitarny, a ludzie ze zwichrowaną
            psychiką wylewali swoje frustracje na bliskich i otoczenie, a nie poprzez anonimową sieć.
            O możliwości istnienia płatnych trolli wiedzieli wizjonerzy, a nie zwyczajni użytkownicy.
            Byty typu "kosz", "przyjaciel" czy "nieprzyjaciel" zostały zasygnalizowane, ale nie zdążono
            ich dokończyć i tak już zostało. A teraz brakuje kogoś z całościową wizją funkcjonowania
            forum i wdraża się jakieś pomysły zastępcze i ozdobniki, które nic nie wnoszą i żyją krótko.
            • yenna_m Re: A może... 23.09.18, 12:21
              Jeśli rzeczywiście tylko emama jest na gazecie żtwym forum, to wszystko zmierza ku zamknięciu trupa.
              Nie wiem, czy oplaca sie utrzymywać taka serwerownię dla jednego forum i mozliwości pogrzebania w historii.
              Calkiem niedawno onet.pl wycofal się z utrzymywania blogowiska (a to chyba ta sama grupa kapitałowa?).
              Dziwne, że w takim natłoku for, gdzie trupem nie jest jedynie ematka, takim problrmem jest jakieś zdrowy system moderowania forum i skuteczne wychowanie trolli wyganiających aktywnie piszące miłe forumowiczki z tej przestrzeni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka