kot_pettter
27.10.18, 00:40
Od początku zastanawiałam się, jaki kretyn - i nie zamierzam przepraszać za to słowo - wpadł na pomysł, żeby FoFF podłączyć pod FF, w związku z czym w przypadku totalnej awarii nie można się nawet nigdzie poskarżyć, bo FoFF też nie działa. A wszyscy wiemy, że na pisanie na adres mailowy nie ma sensu, bo zazwyczaj nie odpowiadacie.
Dziś FF przestały działać, słynny proxy error. Oczywiście w piątek po popołudniu, a weekend macie wolny, choć w porządnym portalu technicy powinni pracować 24/7.
Pozostaje poszukać "samej góry", tzn. osób odpowiedzialnych za portal, i napisać do nich z pytaniem, czy mamy zwijać zabawki, czy nadal bić się z systemem. W ostatnich tygodniach ciągle coś nie działało. A to ładowanie zdjęć, a to wyszukiwarka, a to jeszcze coś.
Rozumiem, że nie mamy na nic wpływu, ale bądźcie z nami uczciwi. Powiedzcie, że FF przestaje istnieć - ale jeśli tak, tracicie też chyba prawo do nieodpłatnego wykorzystywania naszych zdjęć? - a jeśli ma nadal istnieć, niech, k...a, działa!