IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.08.05, 11:00
Wchodzę na Forum o Forum (w sensie klikam tu i tam). Jest ok, dzień jeszcze
całkiem nie nastał (10:50 dopiero) nie trzeba więc czekać pół minuty by
strona się otworzyła. Pierwsze spojrzenie jest odrzucające (agorowi goście od
reklamy głowy mają nie od parady). Wszystko wraca do normy kiedy przypomnę
sobie że istnieje coś takiego jak "sortuj według" które nawet działa jeśli
masz JS. Jest to ficzer nieco nadgorliwy i gdy tylko mycha sie lekko omsknie
już samo automagicznie przeładuje ci się (dobrze że dzień całkiem jeszcze nie
nastał to nawet w miarę szybko) i masz sortowane według liczby wypowiedzi.
Oczywiście jako przeciętny zjadacz chleba lubisz mieć posortowane
według 'daty ostatniego listu'. No to ciach, delikutaśnie myszką trafiasz w
Twoje Ulubione Sortowanie. Pięknie do czasu kiedy wleziesz w któryś z wątków,
a później wyjdziesz. Wtedy znowu niechcący 'sortuj według liczby wypowiedzi'
i ukochane 'sortuj według daty ostatniego listu'. Lubię te robotę,
szczególnie gdy dzień całkiem jeszcze nie nastał. Czytanie postów i zmiana
sortowania nie jest jeszcze taka uciążliwa, w końcu to tylko kilka
przeładowań strony i mamy to co chcemy. Gorzej gdy przerabiasz taki
scenariusz:
1. Ładuje się FoF.
2. O k@#$%^a znowu to @#$%@#$% sortowanie które ułatwia. Zmieniasz na to
które lubisz.
2a) ... trafiasz w 'według autora'
2b) ... trafiasz w 'według ilości odpowiedzi' bo wqrwiłeś się poprzednim
pudłem więc twoje ruchy stały się jeszcze bardziej nerwowe (ja już dostałem
nawet tików)
2c) w końcu rzeczywiście trafiasz w to które lubisz
3. Włazisz w wątek
4. Wyłazisz z wątku
5. Skaczesz do punktu 1.
6. ... masz otwartą stronę FoF z TUS (Twoim Ulubionym Sortowaniem)
7. A cholera, myślisz, zobaczę co jest na 'następnej stronie'
8. Czy się upiłem, myślisz obserwując to co masz na ekranie, czy co jest do #$
%@#$% nędzy.
9. Zaczynasz kojarzyć że jesteś na drugiej podstronie, ale ustawione jest
sortowanie "które ułatwia".
10. Powolutku i ostrożnie zmieniasz na TUS.
11. Czy się upiłem, myślisz obserwując to co masz na ekranie, czy co jest do
#$%@#$% nędzy.
12. A #$%#$%! Jestem znowu na pierwszej podstronie.
13. A w $%^#$%^ z taką robotą, zaznaczasz sobie &sortuj=1, kopiujesz i po
każdym załadowaniu strony klikasz na pasek adresu w przeglądarce, klikasz tam
100 razy, bo za każdym razem podświetla ci się cały adres, a chcesz dokleić
jedynie coś na jego końcu, w końcu kursor ustawia się tam gdzie trzeba i
wklejasz to co skopiowałeś tryumfalnie waląc w Enter. I ... palec Ci się
omsknął i chwilę zanim klepnąłeś enter, nacisnąłeś jakiś bekslesz albo inny
nawias. Nosz $#%^#$%^a.

Lubię te robotę, szczególnie gdy dzień jeszcze całkiem nie nastał.
Obserwuj wątek
    • reuters Re: sortuj=1 09.08.05, 14:38
      Życzenia dobrego humoru na przyszłość w takim razie.
      • Gość: calkiem_nowy Re: sortuj=1 IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.08.05, 16:30
        Dziękuję. Przyda się. Nie miałem go od przed wojny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka