kowianeczka
02.09.05, 09:41
Nie pierwszy raz spotykamy sie z naduzyciami na lamach portalu Gazety
Wyborczej. Absolutnie zrozumialym jest fakt, ze "Redakcja nie ponosi
odpowiedzialnosci za tresc zamieszczonych przez uczestnikow materialow", ale
licze przynajmniej, ze nie sprzyja lamaniu prawa.
Nie tak dawno znany szachista rosyjski mieszkajacy w Polsce skierowal sprawe
do prokuratury. Wniosek dotyczyl naruszania dobr osobistych przez uczestnikow
forum GW, wzywania do nienawisci rasowej i etnicznej. Sprawa szachisty stala
sie czubkiem gory lodowej uruchamiajacej lawine animozji oraz zmiany
polityki w stosunkach polsko-rosyjskich, o ktorych niejdnokrotnie z cytatami
tutaj pisywano. O komentarzach uczestnikow forum GW mowi sie tez w
dyplomatycznych kuluarach.
Niejednokrotnie bylam tez swiadkiem rzucania obelg, napedzania i
wzmacniania nienawisci rasowej pod adresem narodu niemieckiego, co skonczylo
sie interwencja u Panstwa oraz w placowkach Ambasady Polskiej w Niemiec,
ktore na zasadzie wymiany informacji z Panstwa Gazeta sa tez poinformowane o
tresciach zamieszczanych na forach.
Nalezy tez wspomniec o niegdysiejszym zalamaniu nerwowym niejakiej Edyty
Gorniak oraz p. Steczkowskiej, ktore zostaly zmiazdzone krytyka kilku osob z
forum GW, dla wyrazenia ktorej osoby stworzyly wiele nowych nickow, by
wskazac na wieksze i jednolite pogladowo zainteresowanie tematem, a tym samym
stworzyc niejako "grupe reprezentacyjna polskiej opinii publicznej".
Nie twierdze, ze krytykowac nie nalezy, owszem, czesto trzeba, sa jednak
granice, ktorych nie nalezy przekraczac.
Dzis czytam jakze swiadomie napisany artykul na lamach wydania internetowego
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2897040.html
swiadomie, ale i po raz kolejny podkreslajacy, ze dzieje sie zle, a grupka
osob zaangazowana w pisanie na forach GW doszla do wniosku, iz ma prawo
decydowac, kto powinien zostac zniszczony lub kogo nalezy holubic i promowac
(vide politycy).
Nie chce tworzyc zadnej spiskowej teorii dziejow, chce jedynie podkreslic, ze
dochodzilo juz na forum GW do wielokrotnego lamania prawa, niszczenia osob z
zycia publicznego, wzywania do nienawisci rasowej oraz absolutnej bezkarnosci
prawnej niektorych forumowiczow. Jak daleko posunieta jest ta bezkarnosc?
Prosze poczytac wpisy, w ktorych uczestnicy opisuja jak nalezy wyczyscic
sciezke pamieci pomiedzy komputerem, a portalem, aby nie bylo sladu.
Byc moze nadejdzie taki dzien, ze Panstwo zostaniecie powolani na swiadkow w
tej sprawie i zostaniecie poproszeni o dokumentacje.
Dlatego, zanim dojdzie do ostatecznych rozwiazan bardzo Panstwa prosze o
zwrocenie baczniejszej uwagi na informacje( oraz autorow IP) zamieszczane na
lamach Panstwa portalu, zwlaszcza na te, ktore odnosza sie do osob
publicznych, a majacych na celu zniszczenie osoby. Nie jest niestety prawda,
iz mozna przywrocic dobre imie komus´, kto wskutek dzialan internautow
stracil zaufanie, nawet jesli po czasie okaze sie, ze prawda byla inna.
Nie jestesmy jeszcze dojrzalym politycznie posleczenstwem, ktore potrafi z
latwosci oddzielac prawde i rzetelnosc od politycznej fikcji.
Listy dyskusyjne istnieja w kazdym kraju, ale skala zagrozenia i bezkarnosc z
jaka pozwalaja sobie niektore osoby pisywac u Panstwa beda musialy pewnego
dnia zostac zweryfikowane przez Wymiar Sprawiedliwosci.
Drodzy Panowie- Tebe oraz Jabbur- bede wdzieczna za przekazanie tego listu do
Redakcji.
Z powazaniem,
alias: kowianeczka