Gość: kora
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
28.10.01, 18:53
Jestem jedna z wielu osob ktore przeczytały wywiad z pania Terakowska w
czwartkowym Magazynie.Najbardziej zaintrygowalo mnie w nim porownanie Harry`ego
Pottera do Big Brothera.Jak mozna porownywac telewizje z ksiazka.Z kazdej
ksiazki mozna wyciagnac jakis wniosek.Takim "moralem" z ksiazek Rowling jest
np. to, ze nigdy nie mozna tracic nadziei,trzeba zawsze walczyc do konca, nie
poddawac sie.
Pani Terakowska tez ze ksiazka moglaby byc dobra gdyby nie cieszyla sie az taka
popularnoscia.Ja osobiscie nie zaczelam czytac tej ksiazki dlatego ze slyszalam
iz jest teraz "w modzie".Pierwszy tom dostalam od taty.Bardzo mi sie spodobal i
z niecierpliwoscia czekalam na nastepny.
Odnioslam tez wrazenie,ze pani Terakowska trocze dziwi sie ze dzieci tak bardzo
zafascynowala ta ksiazka.Gdyby ona w naszych czasach byla dzieckiem to nie
czytalaby Harrry`ego?Kto powiedzial ze wszystkie dzieci smieja sie np. z tego
ze Ron wymiotuje slimakami.Podejrzewam ze pani Rowling starala sie myslec tak
jak dzieci.Uwazam ze sie jej to doskonale udalo.Nie rozumiem takze dlaczego
uwaza ona ze wiekszosc dzieci to klamcy i egoisci.Po pierwsze ja uwazam ze taka
nie jestem.Po drugie na pewno nie zgodze sie ze harry klamie i jest
egoista.Oczywiscie ma swoje wady, ale gdyby ich nie mial dorosli mowiliby: co
to za idealny bohater taki dobry- przeciez takich ludzina swiecie nie ma.
Z wypowiedzi pani Terakowskiej wynika takze pewny podzial na dzieci czytajace
Harry`ego:dzieci inteligenty,dostrzegajace wady tej ksiazki i na dzieci, ktore
zupelnie zglupialyna jego punkcie.Uwaza ona tez ze tej ksiazce brakuje spokoju
jaki mozna znalezc w np."Kubusiu Puchatku".Mysle ze to zalezy tez od tego jakie
ksiazki sie lubi.Bo przeciez nudno bylo by na swiecie gdyby wszystkie ksiazki
byly takie same.Ja betrdzolubie Pottera ale uwielbiam tez "Anie z Zielonego
Wzgorza","Tajemniczy ogrod".Porownywanie jednak takich ksiazek to tak lak
porownywanieSzymborskiej do kowputera.
Czy wobec tego Harry Potter to czarny charakter w czarodziejskim przebraniu czy
wielka nadzieja literatury?Z moich powyzszych rozwazan wynika ze na pewno nie
jest on czarnym charakterem.Aliczy jest nadzieja literatury?Na pewno moze
zachecic dieci do czytania ksiazek.Lecz nadzieja?Nadzieja na co?Mysle ze
czytaniem wsrod dzieci nie jest az tak tragicznie aby wyrazic to okresleniem
nadzieja literatury.Jednak pomoc-pomogl.