Dodaj do ulubionych

Piwnica na przykład... a poczta

19.02.03, 08:48
Mieszkam w bloku. Mam mieszkanie i przynalezną do niego piwnicę. Jak każdy do
piwnicy wkładam rzeczy, które tak na co dzień to za bardzo mi nie sa
potrzebne ale od czasu do czasu z nich krzystam.
Nagle administartor domu wywyiesza kartkę na drzwiach do domu, że rzeczy z
mojej piwnicy zostały przeniesione do innego pomieszczenia w innym budynku.
Jeśli chcę to mogę je sobie zabrać i przenieść gdzie chcę.
Dziwne? Tak dziwne!
Ale cóż mam czas biegam więc po okolicznych blokach i szukam tego
pomieszczenia, jak je znalazłem to okazuje się, że jest zamknięte i klucza
nie mam itp. itd. Kłopoty same co tu gadać.
Po co o tym piszę?
Bo chodzi mi o pocztę z mojego nicka d.z. (ten z kropką) nie ma jej.
Poinformowano mnie, że mogę sobie ją ściągnąc skądś tam. Próbowałem. Nie
udało się - zapewne to moja nieumiejętność.
Trudno ale przykre to jest.
Czy nie można by poczty z dawnego d.z. zwyczajnie podesłac do d.z ?
Czy to taka trudność? Ja nie umiem znaleźć tych starych listów.
Czy one są bezpieczne? Czy ktoś je czyta? Jestem uczulony bo kiedyś już mój
list prywatny na forum publicznym został opublikowany ściągniety był z
czyjejś skrzynki.
Co zrobie jak nagle moje listy, które są teraz gdzieś zostaną powtónie
opublikowane gdzieś przez kogoś? Mam dość duży dyskomfort z tym faktem
związany oraz zaufanie do tej poczty (biorąc pod uwagę wcześniejsze
doświadczenia) nikłe.
Szkoda.
To ot tak przy okazji historii z piwnicą.
Znów coś z dnia na dzień się stało a zainteresowany został poinformowany o
tym po fakcie. Szkoda. :(
Obserwuj wątek
    • hm` A ja mam inna historie.. 19.02.03, 10:10
      Byl sobie czlowiek, ktory zyl w czasach kiedy jeszcze nikt nie wiedzial co to
      imie. Wiec imienia nie mial, ale przyszedl ktos, nie wiadomo skad i powiedzial
      mu, ze imie miec moze. Wiec ten czlowiek wymyslil sobie imie,takie, ktore
      uwazal, ze do niego pasuje, uzywal go przez wiele lat...
      Po jakims czasie, gdy juz ten czlowiek przyzwyczail sie do tego imienia, gdy
      pod tym imieniem byl bardzo dobrze znany, rozpoznawany i przez niektorych
      lubiany badz nienawidzony....Przyszedl znowu ow tajemniczy ktos.
      Tym razem ten tajemniczy ktos powiedzial mu, ze musi on zmienic swoje imie
      gdyz nie spelnia one standartow w swiecie gdzie imienia sa juz powszechnie
      znane.
      pozdr. hm`
      • d.z Re: A ja mam inna historie.. 19.02.03, 11:19
        Wiesz hm' takich historii to nawet nie trzeba szukać daleko :)
        Nie tak dawno Litwa zabrała się za zmianę nazwisk Polaków tam mieszkających bo
        były one niezgodne z litewską pisownią :)))
        Skandal się zrobił z tego międzynarodowy bo Polska nie wymagała czegoś takiego
        od mieszkającej tutaj mniejszości litweskiej.

        Mnie cały czas chodzi o zasady niepodważalne.
        Rozumiem, że coś trzeba zmienić bo takie są wymogi proceduralne. Trudno choć
        szkoda :(
        Uprzedzajmy się jednak o zmianach, szanujmy nawzajem - zwłaszcza, iż problem
        dotyczył dłuższych stażem uczestników forum, którzy bardzo często zachęcili i
        innych by tutaj przyszli. Złamano więc podstawową zasadę marketingową, mówiącą,
        że lepszy jeden klient ale stały niż dziesięciu przypadkowych.
        Stało się trudno. Można powiedzieć, iż błedów nie popełnia tylko ten co nic nie
        robi.
        Z popełnionych błędów warto jednak wyciągać wnioski, a tutaj się znów okazało,
        iż bez uprzedzenia poczty z archiwum odzyskać nie można. Owszem mogę sobie
        gdzieś wejść, coś tam zrobić i ściągnąć. To nie jest ładne postępowanie -
        zwłaszcza, że jak któryś z adminów tutaj pisał nie dotyczy ten problem dużej
        liczby forumowiczów. Można było więc - jeśli ktoś o to poprosi przekazać
        archiwalną pocztę pod nowy login. Czy to tak wiele?

        Z tego ludzie jak ja wyciągają wnioski. Jakie?
        1. Czy to był tylko jeden przypadek czy za chwilę znowu coś zostanie bez
        uprzedzenia zmienione? To jednak podważa wiarygodność portalu, przez
        wprowadzenie elementu niepewności.
        2. Czy warto mieć tutaj pocztę? Wszak zdarzyć się może - a ja jestem na to
        przykładem - że pocztę z archiwum wessie coś gdzieś i co? To też podważa
        wiarygodność portalu.
        3. Czy w przypadku ewentualnych kłopotów nie z winy forumowiczów można liczyć
        na pomoc portalu? Częściową tak ale nie do końca. To znów element niepewności.

        Dla mnie - powtarzam - nie myli się tylko ten kto nic nie robi. Dobrze, że robi
        się wiele by portal uatrakcyjnić i dopasować go do obowiązujących norm. Jednak
        sposób wprowadzania tego jest jakby z innej epoki trochę, co jest przykre,
        szczególnie dla tych, którzy poważnie traktując to przedsięwzięcie stosowali
        się do netykiety i nie umieszczali nawet kontrowersyjnych treści na forach do
        tego nie przeznaczonych.
        pzdr.
        d.z

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka