Gość: macias
IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl
07.11.01, 09:26
Rozumiem, ze cala kampania, podobnie jak banner, o ktorym tutaj pisze zostal
dostarczony bezposrednio od firmy zainteresowanej (czyt. Expander we wladaniu
Softbanku) - chyba, ze nie?...
Ale czasem ogladajac, co wyprawiaja tu 'designerzy' mozna sie saznie usmiac!
Ludzie! Co jak co, ale to jest totalna amatorka (bez urazy - to slowa w strone
Expandera, chociaz na forum Gazety). Zeby zatwierdzic banner w kampanii, ktory
posiada cholernie widoczny blad (literowke), to trzeba byc totalnym ignorantem,
a nie pracownikiem powaznej firmy.
Swiadczy to o fakcie, ze tak naprawde zrobiono przetarg na przebieg kampanii,
przetarg wygrala oczywiscie firma, ktora z gory byla skazana w nim na sukces
(wiadomo, jak prowadzi sie u nas przetargi), a o reszte juz sie nikt nie
martwi. Wazne, ze w sieci leci cos, co szefostwo nazywa 'promocja' i ze
nastapil odpowiedni przeplyw gotowki z kasy Expandera do firmy rzeczonej...
Siedze juz troche w tej branzy i sam zaproponowalbym Expanderowi wsparcie w tej
materii, ale po tym, co zobaczylem, uwazam, ze to strata czasu, bo najwyrazniej
i tak nikt nawet nie lypie na ta prace okiem, a jedynie patrzy na cene i nazwe
wykonawcy i w zaleznosci od wlasnego widzimisie zatwierdza albo odrzuca.
No chyba, ze ktos mi wyjasni, co znaczy w jezyku polskim slowo 'zdowoli'?
Dla scislosci przytocze czesc tresci tej reklamy:
"Jest silny i szybki... ZDOWOLI Cie z latwoscia..."
A moze to cos na ksztalt zaprzeczenia?
Jak np. wrzucic - zrzucic...
Czyli: jestem zadowolony(-a), a on mniej zdowoli, czyli sprawi, ze juz nie bede?
Wtedy rozumiem... to taka antyreklama. Brawo!
Przepraszam za cierpkie slowa, ale sie poirytowalem. Czlowiek czesto siedzi
nocami, tyra, mysli, a takie stado baranow i tak kupi jakas tandete, wazne
tylko, zeby zarobila znajoma firma.
To wszystko oczywiscie pod adresem Expandera i firmy odpowiedzialnej za
promocje tej marki (i rzeczona kampanie).