Dodaj do ulubionych

Definicja forum , definicja czatu

22.03.03, 14:13
Należałoby chyba przypominać (w netykiecie może?), gdzie może realizować
swoje potrzeby ekspresji gość portalu w zależności od swoich potrzeb.

Miłośnicy czatow zaczynają zaśmiecać forum. To co dla czata jest istotą ,
czyli krótkie zwięzłe wypowiedzi i szybkie riposty, dla forum jest makulaturą.
Proszę o litość "czatowców".

Dla przykładu z forum "Na plażę"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=277&w=5021715
n.
Obserwuj wątek
    • Gość: Niech Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.03, 14:30
      Strzal w dziesiatke! To znaczy w aniele. Bo jej wiek liczy sie w dziesiatkach
      lat. Zgonow? A nawiasem mowiac o co ci chodzi? Wrzuc swoj nich w wyszukiwarke.
      Miesiace fascynujacej lektury.
    • frustrat Re: Definicja forum , definicja czatu 22.03.03, 14:56
      po prostu cie biedaku dreczy, ze sam nie masz z kim pogadac

      ale teraz mozesz sobie zalozyc forum prywatne, moze ktos
      tam czasem zagladnie, hehe
    • Gość: jakotaki Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.bis.krakow.pl / 192.168.0.* 22.03.03, 21:11
      Niech , jesteś wyjątkowym frustratem. Wydaje ci się ,że wszystkie rozumy
      zjadleś a wszyscy czytają twoje wypowiedzi z zapartym tchem.
      Nedzny jesteś z tymi swoimi "żarcikami"
      Ty to dopiero zaśmiecasz to forum. Do porzygania.

      Znajdź sobie jakąs robotę i nie niszcz klawiatury


      • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 22.03.03, 22:35
        niespodziewanie dla samej siebie prosze o litosc dla niecha. odkad odkrylam ze
        to nie pryszczaty nastolatek ale bardzo chory dorosly, mam dla niego zawsze
        porcje wspolczucia. a wlasciwie pol porcji.
    • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 22.03.03, 22:37
      a wypowiadajac sie adremowo informuje, ze nie mam nic na swoje
      usprawiedliwienie. a czatu nie uzywam bo nie mam zwyczaju gadania z obcymi
      ludzmi. skad mam wiedziec ze to nie psychopatyczni mordercy albo wyludzacze
      numerow kart kredytowych?
      • kwieto Re: Definicja forum , definicja czatu 23.03.03, 08:25
        Gość portalu: aniela napisał(a):

        > a czatu nie uzywam bo nie mam zwyczaju gadania z obcymi
        > ludzmi.

        Jak rozumiem, na forum gada sie wylacznie ze znajomymi ludzmi?

        > skad mam wiedziec ze to nie psychopatyczni mordercy albo wyludzacze
        > numerow kart kredytowych?

        Hehe - obawiam sie, ze takie same szanse na spotkanie psychopatycznego mordercy masz na forum - wiecej, mozliwosc przeszukania WSZYSTKICH Twoich forumowych wypowiedzi, czy doszperania sie IP (ktorego fragment jest widoczny w naglowku, o ile nie jestes zalogowana) pozwala bystremu obserwatorowi, przy odrobinie woli, checi i szczescia, dowiedziec sie calkiem sporo o Twoim nicku.

        Wracajac zas do tematu - nie mam nic przeciwko lekkim "pogaduchom" przy okazji jakiegos watku. Gorzej kiedy owe pogaduchy stanowia cala tresc watkow, albo stanowia w danym watku przewazajaca ilosc - zwlaszcza na forach tematycznych.
        Jest to zwyczajnie uciazliwe i meczace, szczegolnie ze niejednokrotnie osoby o "mentalnosci czatownika" usiluja "na sile" dopisac sie do niemal kazdego watku na danym forum - niezaleznie od tego, czy w istocie maja cos do powiedzenia czy nie.
        Czesto "czatownicy" monopolizuja watek - i w ten sposob dyskusja na jakis ciekawy potencjalnie temat zwyczajnie umiera, bo nikomu sie nie chce przedzierac przez sterty bezwartosciowych postow, szukajac w nich tresci

        Pamietajmy, ze wielu forumowiczow korzysta z modemow. W tej sytuacji, sciagniecie watku na 100 postow troche trwa. Jesli teraz okaze sie, ze z tej setki raptem kilka jest sensownych i na temat - nie dziwmy sie, ze modemowego forumowicza szlag trafia.

        Swietnym przykladem takiego watku jest ponizszy:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=5026914
        Jest to dyskusja ktora osiagnela juz 59 postow, a tresci jest w niej zero. taka dyskusja moglaby spokojnie toczyc sie na chacie, a ilosc postow na forum ograniczylaby sie do jednego o tresci - "jestem na chacie takim to a takim, zapraszam".

        I nikt poza zainteresowanymi nie trudzilby sie w czytaniu tego watku.
        • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 09:27
          yhy rozmawiam wylacznie ze znajomymi. na oko ucho i po dotyku poznalam ze
          nasycenie tam zlych ludzi w promilach liczac wynosi 0,00.

          • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 09:35
            a czy zauwazyliscie kto jest glownym budowniczym przywolanego wątku? (basi nie
            licząc, bo ona jako ojciec zalozyciel mogla nadawac postom kierunek
            zdryfowania z glownego tematu przeciez)
            • kwieto Re: Definicja forum , definicja czatu 23.03.03, 10:24
              aniela napisała:

              > yhy rozmawiam wylacznie ze znajomymi. na oko ucho i po dotyku > poznalam ze nasycenie tam zlych ludzi w promilach liczac wynosi > 0,00.

              I poznalas ich poza forum jak rozumiem?

              Poza tym, roznica miedzy forum a chatem jest taka, ze po rozmowie na chacie nie zostaje praktycznie zadny slad - nie ma czegos takiego jak archiwum chatow. Natomiast na forum zupelnie swobodnie moge wrzucic Twojego nicka do wyszukiwarki i wyciagnac wszystkie Twoje wiadomosci jakie sie kiedykolwiek tutaj pojawily - a to naprawde bogate zrodlo wiedzy o Tobie (czy jakimkolwiek innym nicku)

              Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile osob nie udziela sie na forum (albo udziela sie skrajnie rzadko), ale bardzo intensywnie i namietnie CZYTA...

              Osobiscie uwazam, ze forum jest o wiele niebezpieczniejsze jesli chodzi o ewentualne "namierzenie" danej osoby.


              Zreszta, bezpieczenstwo jest tutaj problemem wtornym problemem. Przede wszystkim chodzi o smiecenie. Zajrzalem na forum "na plaze". 3/4 watkow to pogaduchy, ktore nie interesuja nikogo poza paroma osobami (nie bede wymienial z nickow). Niektore watki przybieraja forme blogow - watek jest monodrama, w ktorej jedna osoba postuje "niezmiernie wazkie tresci" z czestotliwoscia jednego posta na piec minut.
              Taka funkcje spokojnie moze przejac chat, mail, ICQ, GaduGadu, MSN, AOL... do tego jest jeszcze "forum o chacie", mozna zalozyc forum prywatne (w roznych jest forum "pogaduchy do poduchy" spelniajace wlasnie funkcje towarzyska, mozna zalozyc mailowa grupe dyskusyjna - narzedzi jest bardzo wiele.
              Czy naprawde nawiazywanie towarzyskich znajomosci musi byc jednoczesnie wandalizmem?
              Czy musi zabijac forum na ktorym zasadzili sie "chatownicy"?
              Na forach na ktorych ja sie udzielam rowniez jest sporo watkow para towarzyskich. Jednak zachowana jest tam pewna proporcja, pewna granica ktorej intuicyjnie nikt nie przekracza.
              I wszyscy sa zadowoleni.

              P.S.
              Cytowany watek nie byl przytykiem do Twojej osoby, ale przykladem tego co moim zdaniem jest spamowaniem czy zasmiecaniem forum.
              Nie chodzi o to, by dac klapsa niektorym nickom, ale zeby zajac sie zjawiskiem, ktore sprawia, ze fora na ktorych owo zjawisko sie pojawilo, zaczynaja zwyczajnie umierac

              • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 10:31
                aha na plazy powinnismy gapic sie w sufit, gadac o plywaniu zabka i znaczkach?
                jak kazde opis? ja np gapie sie w sufit zupelnie na temat.
                • kwieto Re: Definicja forum , definicja czatu 23.03.03, 10:53
                  "na plaze" znajduje sie w kategori "forum humorum"
                  Kto czytuje "na plaze" w Gazecie Wyborczej ten wie o co chodzi :")
                  • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 11:39
                    czas przeszly w odniesieniu do papierowej plazy bylby badziej na miejscu ;)
                    • kwieto Re: Definicja forum , definicja czatu 24.03.03, 00:22
                      Owszem, choc idea forum bliska byla idei owej rubryki - i kiedy tam ostatnio zagladalem (jakies pol roku temu) to bylo calkiem fajne forum.
                      Teraz....
                      Nie czytam, wiec nie ma problemu. Sek w tym, ze "chatownicy" rozpelzaja sie jak stonka po innych forach, utrudniajac korzystanie z forum innym, i jeszcze obruszajac sie ze "jak sie nie podoba, to nie wchodzic".

                      Daja sie podpuszczac jak dzieci (popatrz na dialog Basi z Niechem, ktory nawiasem mowiac robi swietna robote, kanalizujac pisanie bzdur na forum).
                      Ale tak to jest, jesli dla kogos napisanie posta dluzszego niz dwie linijki jest intelektualnym wyzwaniem.
                      • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:25
                        zlote mysli zwykle zajmuja mniej niz dwie linijki

                        ps. o, gdyby udalo mi sie to zrymowac ozlocilabym mysl powyzsza ;)
                        • Gość: Niech Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 00:31
                          Aniela.... O kurcze, to sie nie rymuje. Wstyd.
                          • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:34
                            o. widzisz kwieto, a nade mna wisi mysl z tombaku, jednolinijkowa. ( w takich
                            chwilach maluje na transparencie: czatownicy na czat)
                            • Gość: Niech Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 00:40
                              O dzieki, dzieki tobie przeczytalem posty kwieto. Piszcie zle ale piszcie.
                              Lubisz krakowskich bardow? Aniela ueber alles?
                              PS. czemu nie spisz?
                              • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:42
                                prawdziwi bardowie sa tylko w krakowie. chociaz co Ty mozesz o tym wiedziec
                                • Gość: Niech Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 00:45
                                  Lubie bywac w Krakowie. Na rynku jest taka knajpa dla takich szmaciarzy jak ja.
                                  Wpada tam Nowicki.
                                  • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:48
                                    aha watpie zebym tam bywala. nie ocieram sie o szmaciarzy ani nie pamietam
                                    zebym sie w drzwiach mijala z nowickim. nie rzucaj na niego cienia.
                                    • Gość: Niech Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 00:51
                                      Jesli nie znasz Vis a vis, nie znasz Krakowa. Lgasz. Szkoda. Myslalem ze poza
                                      pierdoleniem glupot w necie robisz uzytek ze swojej yntelygencji.
                                      • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:58
                                        coz. myslenie najwyrazniej Ci nie wychodzi
                                        • Gość: Niech Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 01:00
                                          Myslenie mi nie wychodzi. Lubi zostac w moim mozgu. Odpierdol sie ode mnie.
                                          Masz przeciez lepszych rozmowcow. Beeeeee....
                      • olt Definicja forum , czatu, i kundelka 24.03.03, 00:41
                        kwieto napisał:

                        > Daja sie podpuszczac jak dzieci (popatrz na dialog Basi z Niechem, ktory nawias
                        > em mowiac robi swietna robote, kanalizujac pisanie bzdur na forum).

                        ano ;-)
                        ale tak latwo (ze az niesportowo) jest podpuszczac kogos, kto zupelnie jak wiejski kundelek musi obszczekiwac wszystko co sie rusza, ten caly, niezrozumialy swiat ;-P
                        • Gość: aniela Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:46
                          czy mi sie zdaje czy sie poruszylas/es?
                          • Gość: Niech Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 00:49
                            Vis a vis. Fajne klimaty. Grzany miod + wodka.
                            PS. Olt, ty chyba wyjesz o mozg. Dzis nie ma promocji.
                            • Gość: aniela Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:51
                              zadziwia mnie latwosc z jaka przychodzi Ci obrazanie napotkanych przygodnie.
                              lekkosc z jaka slowem zlym rzucasz.
                              • Gość: Niech Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 00:54
                                To jest net. W realu bym ci krzeslo podsunal.
                                PS. Bez aluzji do posuwania.
                                PS2. ... No wiesz.
                                • Gość: aniela Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:56
                                  e-e slowo jest slowo. niewazne czy mowione czy pisane. na mnie robisz wrazenie
                                  wylacznie zle i niech tak zostanie. ale co Ci ta/ten olt uczynil??
                                  • Gość: N. Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 00:58
                                    Obsikalas reke podana? Twoja wola. Olt to debil. Nie zauwazylas? W ogole chyba
                                    masz problemy ze wzrokiem.
                                    • Gość: aniela Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 00:59
                                      nie, nie zauwazylam. ani wskazanej u olta cechy ani wlasnych ze wzrokiem
                                      problemow. zauwazylam inne, ale nie moje i nie ze wzrokiem.
                                      • Gość: N. Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 01:02
                                        Wkurwiasz mnie. Baw sie sama. Trzeba byc zmasochizowanym pedrylem zeby o
                                        pierwszej w nocy znajdujac goscia do pogawedki wieszac na nim psy. Co ty masz
                                        poza netem? Prysznic?
                                        • Gość: aniela Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 01:04
                                          naduzyles slowa pogawedka. przypomnialam tez sobie ze zajeta jestem akurat,
                                          wiec pozwolisz ze zostawie Cie sam na sam.
                                          • Gość: N. Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 01:06
                                            Myslalem ze jestes zabawniejsza. Sam na sam to chyba twoj pseudonim. Zwlaszcza
                                            sam.
                                            • Gość: aniela Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 01:07
                                              znow ci nie wyszlo z mysleniem
                                              • Gość: Niech Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 01:09
                                                I chuj z tym. Jestes straszna. Kurwa, jaka ty jestes straszna. Az sie
                                                przestraszylem. To znaczy ty mnie. Brrrrrrr....
                                                • Gość: aniela Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 01:11
                                                  tak. mysle ze to wlasciwy moment zeby wyjsc bez zbednych gestow kurtuazji w
                                                  rodzaju pozegnania. to tyle.
                                                  • Gość: N. Re: Definicja forum , czatu, i kundelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 01:13
                                                    Spierdalaj. Bez sugestii. Naduzylabys ich.
                      • basia! Re: Definicja forum , definicja czatu 24.03.03, 08:27
                        kwieto napisał:

                        > Daja sie podpuszczac jak dzieci (popatrz na dialog Basi z Niechem, ktory
                        nawias
                        > em mowiac robi swietna robote, kanalizujac pisanie bzdur na forum).
                        > Ale tak to jest, jesli dla kogos napisanie posta dluzszego niz dwie linijki
                        jes
                        > t intelektualnym wyzwaniem.
                        >

                        żal mi ciebie kwieto,poważnie ...moje życie, znacznie dłuższe niż dwie linijki,
                        (pełne treści dodam w didaskaliach) mam poza forum-w realu(tłumaczę ,bo może
                        nie wiesz ,że coś takiego jest).Dla ciebie widzę,sensem istnienia są posty
                        pisane na forum .

                        a teraz rym z dedykacją:

                        oh,kwieto-depresji podnieto..
              • Gość: gitman Re: Definicja forum , definicja czatu IP: debian:* / 192.168.9.* 23.03.03, 21:04
                kwieto napisał:

                > Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile osob nie udziela sie na forum (albo
                udziela
                > sie skrajnie rzadko), ale bardzo intensywnie i namietnie CZYTA...
                >

                naprawde? teraz czuje sie jak ekshibicjonista. ale przynajmniej nie musze
                wychodzic na dwor, wciaz jest zimno.
                • Gość: Niech Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.03, 21:08
                  Ja lubie sie porozbierac na forum. Przynajmniej nikt nie widzi.
    • emusia Re: Definicja forum , definicja czatu 23.03.03, 10:12
      e-e ja b. prosze odczepic sie od plazy. nie podoba sie to nie wchodzic i juz. w
      czym problem?
      • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 10:31
        emula :)
        • emusia Re: Definicja forum , definicja czatu 23.03.03, 11:04
          nobo ja nie rozumiem. mnie tez sie niektore fora nie podobaja i nie kaze je
          dlatego kasowac i banowac ich uczestnikow. nie podoba mi sie to nie wchodze. a
          z tego vco wiem, to forum jest do wymiany zdan no nie a wymiana zdan to rozmowa
          prawda? no to co my tam innego robimy jak nie rozmawiamy? a ze na blache tematy
          no to sorry ale o gospodarce chyba nie bedziemy piperzyc.
          • Gość: aniela Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 11:26
            wyrazaj sie emula! ;)
            • olt Re: Definicja forum , definicja czatu 23.03.03, 12:27

              tiaaa.
              i zaraz, jak oczko w rajstopach, poleci kolejna, "tresciwa" dyskusja...
              • olt a propos forum - polecam jako lekture... 23.03.03, 14:13
                dla niektorych - obowiazkowa chyba:

                www2.gazeta.pl/usenet/1,22781,705977.html
                • Gość: aniela Re: a propos forum - polecam jako lekture... IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 14:17
                  o. znalazlam tam przykazanie "nie przeklinaj".
    • basia! Re: Definicja forum , definicja czatu 23.03.03, 21:45
      dobry wieczór:)))

      ja powiem tylko ,że lubię gapić się na żabkę ,pływam stylem wolnym ,a mój
      sufit jest podłogą moich sądsiadów .



      • Gość: Niech Re: Definicja forum , definicja czatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.03, 21:52
        O, o, o, Basia przyszla. Nauczysz mnie plywac?
        • basia! Re: Definicja forum , definicja czatu 23.03.03, 21:58
          w mętnej wodzie,może być?
        • basia! Re: trzeba pogadać 23.03.03, 22:00
          póki zamachu na forum nie zrobią i odezwać się będzie można dopiero jak ktoś
          do odpowiedzi wywoła.Widziałeś ile kwieto trudu sobie zadała ? że też jej się
          chciało
          • Gość: Niech Re: trzeba pogadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.03, 22:03
            A szto eto kwieto?
            • basia! Re: trzeba pogadać 23.03.03, 22:04
              Gość portalu: Niech napisał(a):

              > A szto eto kwieto?

              a kto wie to?
              • Gość: gitman Re: trzeba pogadać IP: debian:* / 192.168.9.* 23.03.03, 22:07
                a ta kwieto to on czy ona? i po co tyle pisze na raz? czy to znaczy ze jest
                sie madrym jak sie pisze duzo na jeden raz?
              • Gość: Niech Re: trzeba pogadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.03, 22:07
                Ono wie to, kto ono? Po win no.
                • basia! Re: trzeba pogadać 23.03.03, 22:11
                  ee..wolę pogapić się w sufit ,ciekawszy jest
                • basia! Re: trzeba pogadać 23.03.03, 22:12
                  a jak tam żyleta w bomabju?
                  • Gość: Niech Re: trzeba pogadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.03, 22:15
                    Who, the fuck, is kwieto?!
                    PS. Bomba chciala pogadac ale bylem wtedy w kuchni. Zyleta wyparowala po dwoch
                    godzinach bez slowa.
                    • basia! Re: trzeba pogadać 23.03.03, 22:18
                      Gość portalu: Niech napisał(a):

                      > Who, the fuck, is kwieto?!

                      jak dla mnie kobieta beger to



                      • Gość: Niech Re: trzeba pogadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.03, 23:27
                        Beger kobieto? Ze mna te numery nie to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka