Dodaj do ulubionych

Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne

06.10.08, 19:54
pytanie: Kto jest wlascicielem forumowych tekstow? Pewien forumowicz przenosi
pelne watki z FAq do swojego blogu, w ogole nie pytajac autorow watkow i
postow o pozwolenie. Czy to jest dopuszczalne?
Obserwuj wątek
    • giwi Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 20:31
      Włascicielem jest Agora, punkt 11 regulaminu.

      Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz innych mediach wydawanych przez AGORĘ.

      Zamieszczać u siebie może, ale musi podać linki.
      • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 21:04
        A jak nie podaje, to co? Gilotyna?;)
        • giwi Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 22:08
          Nie wiem, poczekaj na administrację. :-)
          • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 22:12
            giwi napisała:

            > Nie wiem, poczekaj na administrację. :-)

            Jasne.;)

            aquanetsiecwodna.blogspot.com/
        • drugie_wcielenie hehe.. 06.10.08, 22:49
          na forum agory mozna wrzucac cudze foty bez podpisu, to czy nalezy sie przejmowac sama agora i korzystaniem z tekstow stad ? ;]
          • pozarski Re: hehe.. 06.10.08, 22:58
            Wlasciciel blogu publikowal nie tylko fotografie,ale i dane osobowe
            kilkudziesieciu osob. Wlos mu z glowy nie spadl.
            • drugie_wcielenie i bdb. 06.10.08, 23:14
              to w mysl zasady, ze zlodziejowi tez mozna krasc ;]
      • snajper55 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 22:28
        giwi napisała:

        > Włascicielem jest Agora, punkt 11 regulaminu.
        >
        > Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Fo
        > rum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz innyc
        > h mediach wydawanych przez AGORĘ.

        No nie, chwila, czy prawo do publikacji a prawo własności to to samo ? :)

        S.
        • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 22:44
          A wlasnie, Snajperku. Wiesz cos na ten temat? Bo inaczej to dzungla,nie?
          • snajper55 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 23:43
            pozarski napisał:

            > A wlasnie, Snajperku. Wiesz cos na ten temat? Bo inaczej to dzungla,nie?

            W prawie autorskim i ochronie danych osobowych trochę się gubię. ;)

            S.
        • giwi Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 23:13
          Jest informacja, że Agora jest właścicielem postów.
          serwisy.gazeta.pl/onas/1,30467,2439505.html
          Gdyby było inaczej, każdy by mógł w dowolnej chwili żądać usunięcia wszystkich swoich wpisów. Wyrażenie zgody na dowolne wykorzystywanie postów jest faktycznie pozbawieniem się do nich praw autorskich w rozumieniu ustawy.
          • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 23:37
            I w zwiazku z tym - co? Obywatel blogowicz bezprawnie kradnie wasza wlasnosc, a
            wy - co? Moze stoczcie z nim jaka potyczke; chetnie popatrze.;)
          • snajper55 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 06.10.08, 23:41
            giwi napisała:

            > Jest informacja, że Agora jest właścicielem postów.
            > serwisy.gazeta.pl/onas/1,30467,2439505.html

            Na niczego takiego tam nie znalazłem.

            > Gdyby było inaczej, każdy by mógł w dowolnej chwili żądać usunięcia wszystkich
            > swoich wpisów.

            Niekoniecznie, gdyż Agora ma prawo ich publikacji.

            > Wyrażenie zgody na dowolne wykorzystywanie postów jest faktyczni
            > e pozbawieniem się do nich praw autorskich w rozumieniu ustawy.

            No właśnie nie ma zgody na DOWOLNE wykorzystanie postów,a jedynie na ich
            publikację. Agora nie może na przykład tego prawa publikacji przekazać komuś
            innemu. Przynajmniej tak ja te zapisy rozumiem.

            S.
            • ols Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 03:14
              Najpierw wyjaśnienie do wywołanego przez Giwi offtopika nt kwestii związanych z własnością.
              Oczywiście właścicielem postów na forum nie jest Agora i nie ponosi za nie odpowiedzialności.
              Umieszczenie wpisu na forum jest równoznaczne z udzieleniem Agorze licencji na publikację go w należących do niej mediach (pkt 11 Regulaminu).

              W żadnej znanej mi ustawie nie ma instytucji pozbawienia się autorskich praw osobistych do utworów - publikacja w innym medium nie oznacza przerwania więzi pomiędzy treścią a jej autorem. Stąd wszelkie pochodzące z forum cytaty muszą zawierać informacje o autorze (w praktyce oznacza to konieczność podawania nicka autora). Przenieść można najwyżej prawa majątkowe (ale to zupełnie inna kwestia).


              I odpowiedź na pytanie zawarte w otwierającym wątek poście pozarskiego: "pewien forumowicz" ma prawo przeklejać na swojego bloga treści, które nie są utworami w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
              • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 07:31
                Dziekuje za odpowiedz,choc tak mi nie pasuje!;)
              • giwi Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 08:48
                To w końcu są własnościa Agory czy nie? :-)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=57948174&a=57948460
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=57948174&a=58049777
                • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 08:57
                  W dobrym momencie sie zjawilas, Giwi.;)

                  Autor: ols 26.02.07, 12:30
                  Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
                  Jan-w ma rację. A co do praw autorskich - przysługuje ono autorom
                  utworów. Czy post jest utworem? Zwykle nie.

                  Zwykle nie? To znaczy,ze czasami tak? Znaczy w jakich przypadkach? Bo
                  po prawdzie mnie irytuje to,ze drf/datsh/bohater marca, po
                  odpowiedniej redakcji,przykleja aqua watki na swoim prywatnym blogu.
                  • ols Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 09:55
                    Oczywiście rację mam ja ;-) a nie Giwi czy Jan-W.

                    Definicja utworu jest przedmiotem Art. 1. wymienionej przeze mnie powyżej ustawy. Znajdujemy tam sformułowanie, że "Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze" (potem jest jeszcze kilka podpunktów uszczegółowiających, ale akurat dla naszego przypadku nie wnoszą one nic więcej).
                    Wszystko więc rozbija się o ów "indywidualny charakter".
                    Jaki wpis go posiada, a jaki nie - to już bardzo interesujące pytanie do dobrego prawnika.
                    Zdroworozsądkowe podejście do problemu przynosi sugestię, że indywidualnego charakteru nie mają wpisy typu "PIERWSZY!", "Wałęsa, oddaj moje 100mln", "Kartagina powinna zostać zburzona", itp. A z kolei mają go publikowane na forum autorskie eseje, poematy itp. Pomiędzy tymi przypadkami brzegowymi jest niestety "szara strefa", w której bez specjalistycznej porady prawnej ani rusz.
                    • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 10:19
                      Drf/datsh/bohater marca zamieszczal na aqua moje teksty i fotografie.
                      Kiedy prosilem administracje o zdjecie tego z jego watku aquanet2996,
                      administracja zbywala mnie machnieciem reki i rzeczy wisza do dzis.
                      Gdyby mnie bylo stac na prawnika,zaangazowalbym go. Gazete stac,wiec
                      niech zapyta jakiegos,co jest,a co nie jest, autorska "szara strefa".
                      • vicky17 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 16:24
                        pozarski napisał:

                        > Drf/datsh/bohater marca zamieszczal na aqua moje teksty i fotografie.
                        > Kiedy prosilem administracje o zdjecie tego z jego watku aquanet2996,
                        > administracja zbywala mnie machnieciem reki i rzeczy wisza do dzis.
                        > Gdyby mnie bylo stac na prawnika,zaangazowalbym go. Gazete stac,wiec
                        > niech zapyta jakiegos,co jest,a co nie jest, autorska "szara strefa".

                        hm.. o ile mnie pamiec nie myli wklejales zdjecia drf i pejszens najpierw a on
                        na to zareagowal wklejeniem twoich,ale jaka byla kolejnosc wypadkow to chyba
                        widac bo te zdjecia chyba do dzisiaj wisza.
                        poza tym pewna grupa ustawicznie wkleja moje prywatne zdjecia na roznych forach
                        agory bez mojego pozwolenia czy to czegos tam nie lamie?
                        • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 16:35
                          vicky17 napisała:
                          >
                          Wtracasz sie,ale nie wiesz,jak zwykle,o co biega. Wracaj na zieleniak,zlotko.;)
                          • vicky17 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 17:10
                            pozarski napisał:

                            > vicky17 napisała:
                            > >
                            > Wtracasz sie,ale nie wiesz,jak zwykle,o co biega. Wracaj na zieleniak,zlotko.;)

                            jak zwykle udajesz,ze nie wiesz o co chodzi,chociaz dobrze wiesz,ze wklejale
                            karykaturalne zdjecia pejszens i drf i od tego sie zaczela awantura na aqua,w
                            ktorej brales udzial jak zawsze. w koncu nie mowisz do kogos kto nie nie wie co
                            robisz. poza tym miales mnie wygasic a zlotko to nie ja i wypraszam sobie
                            pofalosci tego typu w twoim wykonaniu.
                    • giwi Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 11:01
                      Dobrze, że uzgodniłes z sobą stanowisko. :-) Powszechnie panuje przekonanie, że posty są własnością Agory i nie bez racji.
                      • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 11:16
                        Ale okazuje sie,ze niezupelnie. To ta szara strefa. Jesli to wlasnosc agory,to
                        niech legenda marca placi za publikacje.;)
                        • snajper55 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 12:32
                          pozarski napisał:

                          > Ale okazuje sie,ze niezupelnie. To ta szara strefa. Jesli to wlasnosc agory,to
                          > niech legenda marca placi za publikacje.;)

                          Chyba mylisz dwie sprawy. Co innego prawo własności (Agora nie jest właścicielem
                          postu, tylko jego autor), a co innego ochrona postu przez prawo autorskie.
                          Zapisy prawa autorskiego dotyczą tylko niektórych postów (jako utworów) ale
                          niezależnie od tego, czy post jest utworem, czy nie, jego właścicielem jest
                          autor, a nie Agora.

                          S.
                          • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 12:48
                            Ok. Czyli wlascicielem postu jestem ja. I co z tego wynika? Nic, bo post nie ma
                            copyright? To jeszcze laskawie wyjasnij,czy ktos ma prawo przenosic moje posty
                            na swoj blog. To w koncu moje,chronione prawem autorskim literki,nie?
                            • snajper55 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 12:58
                              pozarski napisał:

                              > Ok. Czyli wlascicielem postu jestem ja. I co z tego wynika? Nic, bo post nie ma
                              > copyright? To jeszcze laskawie wyjasnij,czy ktos ma prawo przenosic moje posty
                              > na swoj blog. To w koncu moje,chronione prawem autorskim literki,nie?

                              Jeśli post jest utworem w rozumieniu ustawy o ochronie praw autorskich, to nie
                              ma prawa. O problemach z odróżnieniem utworu od nie-utworu pisał już Ols. Według
                              mnie zdecydowana większość postów jest utworami (w rozumieniu ustawy), ale ja
                              nie jestem prawnikiem.

                              S.
                              • bartoszcze Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 13:24
                                snajper55 napisał:

                                > Jeśli post jest utworem w rozumieniu ustawy o ochronie praw
                                autorskich, to nie ma prawa.

                                Nie ma prawa podpisać się pod nimi jak pod własnymi. Nie ma prawa
                                wykorzystać ich komercyjnie. Natomiast czy ma prawo je np. cytować
                                lub archwizować, to już kwestia analizy dozwolonego użytku.

                                A BTW jakby Ols tu znowu przechodził (lub inny pomarańczowy:)), to
                                byłbym wdzięczny za zerknięcie także i na ten wątek:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=85506892
                              • giwi Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 13:31
                                Moim zdaniem, wpisów mogących podlegać ochronie w rozumieniu ustawy jest najwyżej 10%. Masa postów nic nie wnosi poznawczo, nie ma nawet śladu indywidualizmu. To jest zwykła wymiana zdań. Czy to jest utwór: "To było do przewidzenia. Jak na razie króluje populizm w wydaniu liberałow z PO."
                                • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 13:45
                                  No,ale wlasnie o to chodzi. Kto decyduje,co jest wystarczajacym powodem dla
                                  okreslenia czegos za oryginalne dzielo? Nie chce przypominac sedesu Duchampa w
                                  tym miejscu.;)
                                  • bartoszcze Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 13:56
                                    pozarski napisał:

                                    > No,ale wlasnie o to chodzi. Kto decyduje,co jest wystarczajacym
                                    > powodem dla okreslenia czegos za oryginalne dzielo?

                                    To jest pytanie prawie filozoficzne:)
                                    • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 14:01
                                      No,moze,ale dla jednego post cytowany przez Giwi jest efektem wyjatkowo
                                      intensywnej pracy mozgu,a dla innego to jest zwykle chlapniecie. Prawo powinno
                                      byc bardziej jednoznaczne. Ja w kazdym razie uwazam,ze MOJE dzielo jest
                                      oryginalnym dzielem prozatorskim i fakt iz legenda marca je publikowal na forum
                                      nalezacym do agory.pl jest dla mnie rozwnoznaczny z popelnieniem przestepstwa.
                                      Nie chcesz byc moim prawnikiem? 10% masz jak w banku.;)
                                    • giwi Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 14:12
                                      Tu w warunkach forumowych można chyba określić na zdrowy rozsądek co utworem nie jest. W pierwszym rzędzie na pewno posty poniżej 10 słów. :-)))
                                      • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 14:17
                                        No,a co bys powiedziala na kultowy wrecz wymiar wiersza Gertrudy S.
                                        A rose is
                                        a rose is
                                        a rose.

                                        Chyba tak,a moze troche inaczej. Mniej niz 10 slow,a na trwalo w kanonie XX
                                        wiecznej literatury swiatowej? Eh?;)
                • bartoszcze Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 11:36
                  Tak naprawdę to trudno tu w ogóle mówić o prawie własności, bo nie
                  ma rzeczy, która można by tu mieć na własność, to tak gwoli
                  ścisłości:)
                  • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 11:42
                    No,niezupelnie. Jesli ty wyprodukujesz jakis kawalek prozy,to ten kawalek prozy
                    jest twoim dzielem i twoja wlasnoscia. Jesli potem ja jakims sposobem to dzielo
                    dostaje do rak i publikuje bez twojej zgody, popelniam wykroczenie przeciw
                    istniejacemu porzadkowi rzeczy, jesli nie prawu,choc mysle,ze prawu tez.
                    • bartoszcze Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 11:46
                      Błąd:)
                      Jeżeli napiszesz jakiś kawałek prozy, to masz do niego autorskie
                      prawa majątkowe, które w jurydycznym ujęciu stanowią inne niż
                      własność prawa majątkowe. Prawo własności możesz mieć do rękopisu (w
                      sensie kartki, na której spłodziłeś swe dzieło) albo do
                      wydrukowanego egzemplarza swojej prozy:)
                      • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 11:48
                        A wiec elektoniczny zapis nie jest jeszcze tym samym,co manuskrypt? Kto dzis
                        posiada swoja proze na kartkach papieru?
                        • bartoszcze Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 11:56
                          pozarski napisał:

                          > A wiec elektoniczny zapis nie jest jeszcze tym samym,co
                          manuskrypt?

                          Własnie o tym napisałem w kontekście pojęcia "własność".

                          > Kto dzis posiada swoja proze na kartkach papieru?

                          Dinozaury plain textu lub jeszcze starsze?:D
                          • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 12:11
                            bartoszcze napisał:

                            > pozarski napisał:
                            >
                            > > A wiec elektoniczny zapis nie jest jeszcze tym samym,co
                            > manuskrypt?
                            >
                            > Własnie o tym napisałem w kontekście pojęcia "własność".
                            >
                            > > Kto dzis posiada swoja proze na kartkach papieru?
                            >
                            > Dinozaury plain textu lub jeszcze starsze?:D
                            >
                            Ty wystepujesz w imieniu administracji,czy jestes ekspert?
                            • bartoszcze Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 12:37
                              pozarski napisał:

                              > Ty wystepujesz w imieniu administracji,czy jestes ekspert?

                              Występuję w imieniu własnym, a jak mnie zaniebieszczy, to wyjdę na
                              eksperta:) Natomiast generalnie zawodowo robię w prawie, jeśli o to
                              Twoje pytanie jest.
                              • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 12:44
                                W prawie. No,to przynajmniej to. W prawie autorskim? Czy wypowiadasz sie
                                autorytatywnie w tych sprawach, o to mi chodzi. W twojej opinii legenda marca,
                                choc ukradl mi elektroniczny zapis mojej prozy (jak to zrobil,to juz insza
                                sprawa), ma prawo publikowania tego na forum portalu agora.pl? Dobrze rozumiem?
                                • bartoszcze Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 07.10.08, 12:51
                                  pozarski napisał:

                                  > W twojej opinii legenda marca,
                                  > choc ukradl mi elektroniczny zapis mojej prozy (jak to zrobil,to
                                  juz insza
                                  > sprawa), ma prawo publikowania tego na forum portalu agora.pl?

                                  Szczerze mówiąc, wypowiadałem się tylko i wyłącznie na temat
                                  używania pojęcia "własność" w kontekście postów:)

                                  Co do Twojej prozy i legendy, to za mało wiem o tej sprawie (sorki,
                                  ale moja znajomość z Aquanetem była powierzchowna i dawno się
                                  zakończyła), żeby się kompetentnie wypowiadać. Na pewno Twoją prozę
                                  można rozpatrywać pod kątem posiadania statusu utworu (z
                                  zastrzeżeniami sformułowanymi przez Olsa); jeżeli ma ona status
                                  utworu, to tylko Tobie wolno zadecydować o pierwszym zamieszczeniu
                                  jej w miejscu publicznym; jeżeli ją już raz publicznie
                                  opublikowałeś, to pojawia się pytanie o możliwość korzystania z niej
                                  przez inne osoby, także cytowania etc. Kupa rzeczy do oceniania,
                                  nieraz mocno zniuansowanego.
              • Gość: zły duch a co się stanie w przypadku gdy ktoś chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 19:24
                cofnąć tą licencję Agorze na publikowanie postów?:) Czy Agora nabywa wieczyste
                prawo do publikowania treści nawet bez zgody autora?

                ols napisał:
                > Umieszczenie wpisu na forum jest równoznaczne z udzieleniem Agorze licencji na
                > publikację go w należących do niej mediach (pkt 11 Regulaminu).
                • snajper55 Re: a co się stanie w przypadku gdy ktoś chce 07.10.08, 21:24
                  Gość portalu: zły duch napisał(a):

                  > cofnąć tą licencję Agorze na publikowanie postów?:) Czy Agora nabywa wieczyste
                  > prawo do publikowania treści nawet bez zgody autora?

                  Wystarczy cofnąć czas i nie godzić się na zasady obowiązujące na portalu GW. Lub
                  na przykład wykazać, że w czasie gdy się Regulamin akceptowało było się
                  niepoczytalnym.

                  S.
                • bartoszcze Re: a co się stanie w przypadku gdy ktoś chce 07.10.08, 21:25
                  Gość portalu: zły duch napisał(a):

                  > cofnąć tą licencję Agorze na publikowanie postów?:)

                  Chcieć sobie może:) Zasadniczo cofnięcie jakiegokolwiek oświadczenia (np. zgody
                  na cokolwiek) wymaga zgody drugiej strony.

                  > Czy Agora nabywa wieczyste
                  > prawo do publikowania treści nawet bez zgody autora?

                  Zgoda jest udzielona przez skorzystanie z forum:) natomiast co tego, czy prawo
                  Agory jest wieczyste, to mam swój pogląd, ale dam szansę Olsowi:)
                  • Gość: mattu prawo przedruku IP: *.chello.pl 08.10.08, 12:58
                    o prawie przedruku (i wątpliwościach) tu jest
                    www.prawnik.net.pl/pwi/przedruk2.htm
                    • pozarski Re: prawo przedruku 08.10.08, 13:44
                      Dzieki. Przyda sie zapewne nie tylko mnie.;)
    • institoris1 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 08.10.08, 18:40
      dziwie sie nieco, ze tyle juz glosow padlo w bezprzedmiotowej dyskusji.
      Przeciez tu idzie o posty pozerskiego, wiec nie moze byc mowy o zadnej
      "wlasnosci intelektualnej" i tym podobnych bzdurach, bo przeciez jest ogolnie
      wiadomo, ze posty tego osobnika zadnej wartosci nie maja.
      • bartoszcze Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 08.10.08, 20:53
        Błąd. Ochrona autorskoprawna jest niezależna od wartości artystycznej czy
        intelektualnej:)
        • institoris1 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 08.10.08, 22:11
          bartoszcze napisał:

          > Błąd. Ochrona autorskoprawna jest niezależna od wartości artystycznej czy
          > intelektualnej:)

          zaden blad, nie da sie chronic niczego: )
      • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 08.10.08, 21:21
        institoris1 napisał:

        Nie kapuje po cholere mnie tak intensywnie studjujesz,jesli tak uwazasz. A moze
        po prostu jestes za glupi,zeby zrozumiec,co pisze? Tak musi byc.;)
        • institoris1 Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 08.10.08, 22:13
          pozarski napisał:


          > Nie kapuje po cholere mnie tak intensywnie studjujesz,jesli tak uwazasz. A moze
          > po prostu jestes za glupi,zeby zrozumiec,co pisze? Tak musi byc.;)

          zdazylo Ci sie pozerski odpowiedziec "nic" na pytanie "co robisz"?
          Zamiast odpowiadac, ze czytam Twoje posty odpowiadam, ze nic: ))
          • pozarski Re: Mnie by interesowalo takie chyba niecodzienne 09.10.08, 11:07
            Znaczy,ze jestes odkrywca od dawna poszukiwanego konceptu. Trzeba cie
            zglosic do nagrody Nobla. Ale zanim do tego dojdzie, zwroc sie do
            IPN,czy przypadkiem nie zapomniales o CZYMS. Najlepiej popros pejszns
            albo drf/datsha.Oni kochaja grzebac nie tylko w rozporkach.;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka