spolecznemu zapotrzebowaniu na ogolne narzekanie, niezadowolenie i inne
przejawy czarnowidztwa narodowego, chcialbym z cala stanowczoscia zauwazyc,
ze w najblizszym planie piecsetletnim jest zalozona ogolna poprawa bytu
spoleczenstwa naszego kraju, przy dodatkowym zalozeniu, oczywiscie wyjatkowo
optymistycznym, ze owo spoleczenstwo ten jakze niewieli okres przetrwa i nie
wymrze z defetyzmu, glodu, nedzy, chorob i innych takich mniej znaczacych w
naszej polityce bajerow, wymyslonych jedynie na uzytek wrazej
imperialistycznej propagandy.
A oto zloty sposob na spoleczny dobrobyt: wystarczy jako nasz towar exportowy
ustawic stonke ziemniaczana, ktora jak powszechnie wiadomo zrzucaja nam
amerykanie, nalezy owa stonke rozleklamowac, jako owada do przytulania
(stonkus domowus), do produkcji benzyny (stonkus ropus), do wyrazania milosci
(stonkus walentinkus), do prowadzenia wojen (stonkus eskadros mysliwcos).
dzieki temu nasz przemysl chodowlany, petrochemiczny, giftowy i zbrojeniowy
urosnie w potege na skale ukladu slonecznego i za piecset lat bedziemy
mocarstwem ekonomicznym, a stonki nam nie zabraknie, do czasu az zabraknie
jej tym hamerykancom, a wedlug wyliczen naszego instytutu badan idiotyzmu i
dziwnych amekynazimow (w skrocie I-BIDA) wychodzi, ze zabraknie jej za owe
500 lat, ale wtedy to my bedziemy wypasieni i bedziemy mieli w dupie inne
narody tak samo, jak one teraz maja nas w swojej dupie.
na pozegnanie chcialbym Wam przypomniec, ze nasza DUPA zawsze bedzie wieksza
od innych dup nawet razem wzietych, a co za tym idzie bardziej pojemna!
i tym jakze optymistycznym akcentem pozdrawiam Was moi wpolplemiency