Dodaj do ulubionych

byly facet przyjacielem

14.01.06, 19:40
słuchajcie mam takie pytanko! jakis czas temu rozstalam sie z facetem-
rozstanie nastapilo w zgodzie, koles zaproponowal mi przyjazn i wszystko bylo
ok do czasu. mialam zly dzien i troche mu pojechalam ale zaraz przeprosilam.
probowalam go przepraszac prawie dwa dni. nic. koles stwierdzil ze nie chce
mnie znac, zerwal kontakt. nie odbiera tel, nie odpisuje na smsy. nic
strasznego mu nie powiedzialam poza tym ze jest palantem. o dziwo wczesniej
mielismy gorsze awantury i gorzej sie wyzywalismy i nie bylo problemu. poza
tym po analizie niby tej naszej przyjazni- stwierdzilam ze tak naprawde nigdy
nei traktowal mnie jak przyjajaciela- nie chcial robic wypadow na piwo, bal
sie mnie zaprosic do siebie zeby np. pokazac mieszkanie po remononcie. jestem
ciekawa co myslicie na temat przyjazni z bylymi partnerami, czy to jest
mozliwe czy nie i co myslicie o zachowaniu tego kolesia??
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: byly facet przyjacielem 14.01.06, 20:01
      na razie nic smile
    • molasar20 Re: byly facet przyjacielem 15.01.06, 11:00
      Siemka!
      Powiem Ci jako facet.Jakis czas temu rozstałem się ze swoja kobietą, nie jest
      istotne czemu, chodzi o to że nie jestem sobie w stanie wyobrazic przyjazni z
      nią.Zapytasz dlaczego?Nie mógłbym znieśc jej obecności mając świadomośc że nie
      mogę dotknąc jej tak jak kiedyś i co gorsza nie przetrawiłbym obecności jej
      nowego facet( jeśli doszłoby do tego).Widzisz trzeba nie miec empati by tego
      nie zrozumiec. Błędem Twojego ex jest to że wyskoczył z tą przyjaznią, to
      rzadko kiedy zdaje egzamin.No chyba że mówimy o parach które spędziły ze sobą
      ileś tam lat lub nigdy nie było między nimi nic szczególnie głębokiego.
      Pozdrawiam
      • gwiazdeczka82 Re: byly facet przyjacielem 15.01.06, 13:57
        tylko ze my jestesmy po rozstaniu juz ponad 2 lata a on nadal mnie traktowal
        jakby go wciaz uwielbiala, probowal mna rzadzic i moje zdanie bylo zawsze zle,
        choc podobno jest tolernacyjny. a co do tego jak mu pojechalam- jedno i drugie
        slyszalo od siebie nawzajem gorsze rzeczy i potrafilismy sie pogodzic.
        • molasar20 Re: byly facet przyjacielem 15.01.06, 19:01
          Hmmmm...
          To faktycznie dosyc dziwaczna sytuacja, nie powiem abym rozumiał Twojego ex,
          zaryzykuję stwierdzenie że w takim bądz razie jest to tzw. palant...
          Ale mam jedno pytanie: to jakim trafem byliście razem i na jakiej zasadzie
          opierała się ta przyjazń?

          P.ś molasar20@wp.pl
    • bogulo Re: byly facet przyjacielem 16.01.06, 12:52
      Gwiazdeczko, nie martw sie
      to naturalne ze przyjazn damsko meska, ktora zaczela sie od dobrego seksu, nie
      ma prawa przetrwac jezeli na ten sex juz nie ma perspektyw.
      • wadera3 Re: byly facet przyjacielem 16.01.06, 15:02
        ehhh, ktoś nazwany palantem,albo musi być wiernym przyjacielem,
        albo nie będzie nim nigdy
        • bogulo Re: byly facet przyjacielem 16.01.06, 15:06
          tak sobie dumam, ze jezeli Gwiazdeczka ladna i zgrabna jest, to ewentualnie
          moze mnie tak czasem nazwac tongue_out
        • mary.austin Re: byly facet przyjacielem 16.01.06, 15:10
          Nie rozumiem Wadi.
          prace.sciaga.pl/15941.html
          • wadera3 Re: byly facet przyjacielem 16.01.06, 15:11
            mary.austin napisała:

            > Nie rozumiem Wadi.
            > prace.sciaga.pl/15941.html

            Oj, Marysiu, ja w palanta nadal grywam, ale nie jest on i najlepszym przyjacielemsmile
            • wadera3 miało być "mi" n/tx 16.01.06, 15:12

    • oldpiernik Re: byly facet przyjacielem 17.01.06, 20:59
      nieeeeeeeee
      to nie przejdzie
      może były przyjaciel facetem, prędzej
      no ale wtedy były nie dotyczy przyjaźni
      sie zakarapućkałem

      OLDAKTUALNY ;0)
      • gwiazdeczka82 Re: byly facet przyjacielem 18.01.06, 12:34
        przyjazn jak przyjazn- telefon jakies piwko od czasu do czasu( z tym ze to bylo
        bardzo rzadkie) ale jak sie glebiej zastanowie to chyba ja podtrzymywalam ta
        przyjazn bardziej niz on. tylko nie czaje czemu mi ja zaproponowal i tyle czasu
        to ciagnal.
        • bogulo Re: byly facet przyjacielem 18.01.06, 12:56
          moze mu dobrze bylo w lozku i mial nadzieje na powtorke
        • mary.austin Re: byly facet przyjacielem 18.01.06, 13:37
          Za co ciągnął?
        • wadera3 Re: byly facet przyjacielem 18.01.06, 13:41
          pewnie lubił sobie pociągnać....
          • mary.austin Re: byly facet przyjacielem 18.01.06, 13:45
            na piwo nie chciał...
            • wadera3 Re: byly facet przyjacielem 18.01.06, 14:07
              Marysiu, nie każdy ciągnie od Ciebie, tak jak przysłowiowy Austin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka