bogulo
14.11.06, 11:44
Stoi na stacji poseł Gosiewski,
a nastrój poseł ma dziś kure..ki.
"To ja im dałem intercity.
Jeżdżą nim chłopy i kobity.
Cieszyła cała się Włoszczowa,
gdy klecha kropił lud po głowach".
Po pustej stacji szloch się niesie:
"Co się zmieniło w tym zakresie?"
Już nie uderzy naród w ton:
Viva Przemysław Edgar Peron?!"