Dodaj do ulubionych

Przepalające się żarówki

07.01.06, 12:41
Szlag mnie już trafia. Dosłownie co tydzień muszę wymieniać żarówki w
mieszkaniu, bo co chwilę któraś się przepala. Początkowo myślałem, że winne są
po prostu tanie i mało trwałe żarówki, ale ostatnio wymieniłem je na solidne i
drogie OSRAM i dalej to samo. Praktycznie zawsze dochodzi do przepalenia w
momencie włączania światła. Zastanawiam się, czy przyczyną jest jakiś błąd w
instalacji czy nieprawidłowe napięcie w sieci energetycznej, a może jakieś
silne zakłócenia, które w momencie włączenia światła powodują przepalanie
kolejnych żarówek.

Czy ktoś ma podobny problem?
Obserwuj wątek
    • kaizen78 Re: Przepalające się żarówki 08.01.06, 09:23
      A napięcie w kontaktach utrzymuje się na poziomie 240V. Nie wiem, czy to może
      być powowdem przepalania się żarówek, ale pewnie nie jest bez znaczenia.
      • dominikw1 Re: Przepalające się żarówki 08.01.06, 11:08
        Z tego co wiem bodajże od roku czy dwóch standardem w gniazdkach we wszystkich
        krajach Unii jest właśnie 240 V, dlatego w Polsce napięcie zostało podwyższone
        z 220 na 240 V.

        Pozdrawiam
        • pe1 Re: Przepalające się żarówki 08.01.06, 12:43
          Standardem jest nie 240 tylko 230V, natomiast to w gniazdkach w Atanerze
          utrzymuje się na poziomie 240V, tyle, że chwilami podskakuje do 250V (sprawdzone
          multimetrem cyfrowym).
          • kotschroedingera Re: Przepalające się żarówki 09.01.06, 22:50
            Eeee,

            mi wychodzi 236V i 49,98Hz miernikiem z górnej półki :-)
            ale fakt przepalania się żarówek istnieje.
            Winne muszą być chwilowe skoki a nie stałe wyższe napięcie, bo to powinno być
            bez znaczenia w tej skali.

            pozdrawiam
            kots.
    • jakulek Re: Przepalające się żarówki 09.01.06, 08:45
      Niestety żarówki przepalają się seriami co nie jest pozbawione dodatkowych
      efektów w postaci snopów iskier i wystrzałów z hukiem.Początkowo myślełem, że
      to z powodu jakości żarówek ale przy kolejnym wystrzale to było z pewnościa
      związane ze wzrostem napięcia ( nie mam miernika napięcia).
    • madzia.j Re: Przepalające się żarówki 13.01.06, 10:05
      Wczoraj odebralismy mieszkanie (warunkowo oczywiscie, bo jest kilka drobiazgow,
      ale ogolnie really ok)
      Zglosilismy fakt skokow napiecia, podlaczylismy miernik, ktory rzeczywiscie
      wskazywal skoki oscylujace wokol 250v, wpisalismy to do protokolu i czekamy na
      wyjasnienia - podobno to kwestia zakladu energetycznego - ale mimo wszystko ten
      zaklad powinien cos z tym zrobic, nie?
      • drunner Re: Przepalające się żarówki 14.01.06, 12:33
        > ale ogolnie really ok)
        some more details please;)
        thanx:)
    • karoolo83 Re: Przepalające się żarówki 13.01.06, 18:10
      Tak na marginesie co Ataner ma wspólnego z napięciem w gniazdach. Umowę o
      dostarczanie energii elektrycznej mamy podpisaną chyba z Energetyką Poznańską i
      to chyba do niej trzeba kierować pytania. Jeśli się myle prosze o sprostowanie.
      • 1steve Re: Przepalające się żarówki 13.01.06, 19:20
        Chyba masz rację. Trzeba o to zapytać firmę Enea.
        Być może Renata ma jednak coś z tym wspólnego. Kilkanaście metrów od budynków
        jest budowa.
        Nie wiem, czy sieć energetyczna budynków jest na pewno odłączona od sieci, z
        której prąd idzie na budowę.
        Nie wiem, czy urządzenia budowlańców, nie robią jakiegoś kuku żarówkom
        mieszkańców.
        Ale być może jestem zbyt podejrzliwy.
        • madzia.j Re: Przepalające się żarówki 16.01.06, 12:13
          Hm...
          pan przy odbiorze mowil, ze na 99% Ataner nie ma z tym nic wspolnego, ale
          prosilam ich, by wyjasnili to z Enea, jako ze to dotyczy takze ich, a ja jak na
          razie nie mam przeciez podpisanej umowy z Enea, tylko Ataner :)

          A co do mieszkania i jego jakosci, hmmm... tynki rowniutkie, w jednym miejscu
          byla tylko mala smuga, ktora juz poprawili w ramach protokolu odbioru, do
          wymiany przez nich jest tez jeden parapet, ktory jest nieco porysowany, w 3
          miejscach nie bylo kata prostego, ale to juz poprawione, w jednym miejscu
          podloga nie byla do konca pozioma, do tego okna sa do podregulowania przez nich,
          ale poza tym jest bardzo ladnie wykonane. Zadnych popekan, chropowatosci na
          tynku, fuszerek, dylatacja miedzy wylewka a scianami jest, izolacja (folia)
          wyciagnieta na zewnatrz, wszystko posprzatane (!!!), pan mily.. no coz dobre
          wrazenie, co tu duzo gadac :)
          Tylko ta elektryka, kurcze.. 240-250V z wahaniami w obie strony...
          • piotrjarz79 Re: Przepalające się żarówki 16.01.06, 21:21
            Witam!

            Byc moze problem nie jest identyczny jak na Osiedlu Wilczak ale proponuje
            zapoznac sie z ponizszym watkiem. Moze warto wymusic na Atanerze i ENEA przeglad
            powykonawczy instalacji elektrycznej w budynku i mieszkaniach:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33085&w=34838449
            Piotr
            • neo_r Re: Przepalające się żarówki 17.01.06, 19:34
              mam małe pytanko - co to jest :

              dylatacja miedzy wylewka a scianami ???
              w maju odbieram mieszkanko i fajnie byłoby wiedzieć :D
              pozdro

              ps. wynajmuję mieszkanie w 1 etapie i u nas nie ma takich przebojów z prądem
              jak dotąd
              • madzia.j Re: Przepalające się żarówki 19.01.06, 10:04
                Dylatacja to maly odstep miedzy wylewka a sciana - wiadomo, ze kazdy material
                pracuje i musi miec na to miejsce. Z tego tez powodu robi sie dylatacje przy
                kladzeniu parkietow, paneli itp.

                U nas dodatkowo jest jeszcze folia izolacyjna wyprowadzona na wierzch - czyli
                zgodnie z umowa (zalacznik nr 1)

                Z ciekawostek podam, ze wczoraj byla u nas ekipa by obejrzec mieszkanie przed
                pracami i powiedzieli, ze jeszcze w zadnym nowym bloku, a robili juz sporo
                mieszkan, nie widzieli tak rowno polozonych tynkow... i ze nic nie trzeba
                szpachlowac, tylko przejechac grubym papierem by usunac grudki i brac sie za
                malowanie :)
                Milo :)

                W sprawie pradu - nadal brak odpowiedzi.
                • mejbi Re: Przepalające się żarówki 19.01.06, 11:21
                  > Z ciekawostek podam, ze wczoraj byla u nas ekipa by obejrzec mieszkanie przed
                  > pracami i powiedzieli, ze jeszcze w zadnym nowym bloku, a robili juz sporo
                  > mieszkan, nie widzieli tak rowno polozonych tynkow... i ze nic nie trzeba
                  > szpachlowac, tylko przejechac grubym papierem by usunac grudki i brac sie za
                  > malowanie :)

                  Szczęściara ;)
                  Pozdr
                  • madzia.j Re: Przepalające się żarówki 30.01.06, 11:06
                    Zapomnielismy o jednej drobnej rzeczy...
                    nie sprawdzilismy sufitu :)

                    w jednym miejscu sufit ma jakies 2 cm odchylenia na malym odcinku, sprawa wyszla
                    przy montowaniu stelazu G-K, gdy na poczatku spytalam chlopaka z ekipy, dlaczego
                    zamontowali to krzywo - okazalo sie, ze jest prosto, tylko sufit jest "nieco"
                    skosny.
                    Teraz juz po herbacie, bo na szczescie G-K wyrownalismy nieco pochylosc, ale
                    rada dla Was - sprawdzajcie dokladnie...
          • 1steve Re: Przepalające się żarówki 20.01.06, 21:48
            Qrcze! Mi też się wczoraj przepaliła. Włączyłem i trzasnęła. Muszę sprawdzić
            napięcie.
            • tigu Re: Przepalające się żarówki 30.01.06, 12:30
              u nas było 250V
              jeszcze sie nie przepaliły, ale na korytarzu koło windy jedna siadła :)
    • drunner Czy problem ustał? 21.02.06, 19:50
      Zadnych nowych wpisów ostatnimi czasy, czyżby napięcie wróciło do normy?
      • madzia.j Re: Czy problem ustał? 22.02.06, 09:38
        Na naszej klatce na parterze zdazyly sie przepalic juz 2 zarowki, ktore wcale
        nie swiecily sie zbyt czesto :)
        A poza tym - sprzet nam na razie (odpukac) dziala, ale gniazdka robil jakis
        chinski uczony - niektore kable w srodku gniazdek nie sa poizolowane...
      • pe1 Re: Czy problem ustał? 26.02.06, 00:24
        > Zadnych nowych wpisów ostatnimi czasy, czyżby napięcie wróciło do normy?

        Nie wiem, czy była jakaś interwencja, czy "samo się naprawiło", ale u mnie
        problem przestał występować. Żarówki wreszcie świecą bezawaryjnie a ja trzymam
        kciuki :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka