pe1
07.01.06, 12:41
Szlag mnie już trafia. Dosłownie co tydzień muszę wymieniać żarówki w
mieszkaniu, bo co chwilę któraś się przepala. Początkowo myślałem, że winne są
po prostu tanie i mało trwałe żarówki, ale ostatnio wymieniłem je na solidne i
drogie OSRAM i dalej to samo. Praktycznie zawsze dochodzi do przepalenia w
momencie włączania światła. Zastanawiam się, czy przyczyną jest jakiś błąd w
instalacji czy nieprawidłowe napięcie w sieci energetycznej, a może jakieś
silne zakłócenia, które w momencie włączenia światła powodują przepalanie
kolejnych żarówek.
Czy ktoś ma podobny problem?