pankomentarz 01.10.09, 14:33 a graliscie w tego remake'a figurkowego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mk Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: *.broker.com.pl 01.10.09, 14:50 Czy to nie jest czasem cholernie trudne? Bo coś mi świta że gdzieś to już widziałem, a może nawet grałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DMG Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: 212.180.146.* 01.10.09, 14:52 Co to bełkot? Rozumiem, że to taki świetny żarcik (zrobienie podróby bez licencji), ale wystarczyło go raz powiedzieć, a nie dwadzieścia, gubiąc się po drodze i bełkocząc jak w jak tekście heavy metalowej 'piosenki'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xerxes Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: 57.66.197.* 01.10.09, 15:04 @mk To JEST masakrycznie trudne. Trudne jak Space Hulk.. Którym oczywiście nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poi Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: *.zax.pl 01.10.09, 15:10 @DMG Ja tam lubie heavy metalowe piosenki i mi sie podobalo ^^. Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! 01.10.09, 15:19 Rozumiem, że to taki świetny żarcik (zrobienie podróby bez licencji), ale wystarczyło go raz powiedzieć ---- no niestety, jak zwykle nie rozumiesz, bo żartem nie jest zrobienie podróby na licencji, tylko wielokrotnie zaprzeczenie - właśnie ta wielokrotność jest zabawna. Ale nie przejmuj się, że bardzo wielu ludzi w Polsce też nie ma poczucia humoru, nie czuj się jakiś gorszy czy coś. Odpowiedz Link Zgłoś
bialygolabek Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! 01.10.09, 15:29 A nie jest to czasem podobne do Laser Squad? Bo obrazki mi się dziwnie z tą staruteńką ale fajną grą kojarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mv Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: 89.174.58.* 01.10.09, 15:35 Nie, tu jest taktyka. Laser Squad polegał na wpadnięciu do ostatniego pomieszczenia ostatnim żywym komandosem z odbezpieczonym ostatnim granatem Odpowiedz Link Zgłoś
bialygolabek Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! 01.10.09, 15:49 No to Rebel Asault Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: *.chello.pl 01.10.09, 18:15 Gra jest bardzo taktyczna, ale niestety masakrycznie trudna. Razi mnie ta sama rzecz, co w Wesnoth - totalna losowość walki. Tu jest wręcz gorzej - walka jest zerojedynkowa: albo zabijesz, albo nie. Nie ma pasków życia itp. Generalnie, zajęło mnie na 15 minut. Po czym skasowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raptoos Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: 188.33.108.* 01.10.09, 18:49 Space Hulk, pierwszy oryginał jaki kiedykolwiek kupiłem Łezka w oku... Odpowiedz Link Zgłoś
kmh Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! 01.10.09, 23:45 Mega trudne. Przez cztery misje samouczka hoduje sobie dzielnego sierżanta, tylko po to, aby zobaczyć, jak w piątej zabija go pierwszy robal. Misje można zacząć od początku, ale już z innym żołnierzem i jak tu się do nich przywiązać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sleeper Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 07:47 Cholera, jak to nie jest Space Hulk, to ja nie ściągam. Odpowiedz Link Zgłoś
brombs Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! 06.10.09, 16:13 A ja tam wole stary Incubus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 02:40 Świetna gra - szkoda tylko, że kampania jest robiona pod ciągłe powtarzanie misji a nie bierze pod uwagi możliwości (prawie nieuniknionej) przegranej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piknik Re: Alien Assault, czyli wcale nie Space Hulk! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.10.09, 21:38 Gra jest kapitalna. w poprzedniczkę - TD Space Hulk 1.0 grało się łatwo i przyjemnie. Dowódca z łatwością zdobywał "Archanioła". Tutaj - tutorial i pierwsze trupy się ścielą. Gra jest trudna i często nieprzewidywalna, ale cholernie wciągająca. Późniejsze misje to już rozwałka na całego - genokrady wyłażące z szybów wentylacyjnych, robiące dziury w podłodze i atakujące plecy naszych marines. Nie zgodzę się że walka jest zerojedynkowa - jak w space hulku (którym gra nie jest) większe szanse na zabicie miałeś trzymając stwory na dystans. W walce wręcz praktycznie byłeś bezsilny, no chyba że miałeś miecz, wtedy Twoje szanse rosły. Najważniejsze trzymać się od genokradów min. 6 pól, stosować miotacze jako zaporę, ustawiać marines tak, żeby do jednego wroga strzelało dwóch. Z wad które muszę wymienić - brak możliwości doboru broni no i oczywiście brak licencji. Pomimo wszystko, dla mnie gra roku 2009. Odpowiedz Link Zgłoś