Dodaj do ulubionych

Na szybko - potencjał śmierci

23.11.09, 10:57
a hl2:ep2? na końcu ginie ojciec alex. albo cod:mw1, o ile pamiętam w wybuchu bomby ginie główny bohater(?). gta4, pod koniec ginie kuzyn Bellica albo jego świeża żona.
wydaje mi się, że jest coraz lepiej, jeśli chodzi o dobry scenariusz w grze.
Obserwuj wątek
    • Gość: df Na szybko - potencjał śmierci IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.11.09, 10:59
      A o Mass EfFect to czemu nie wspomniany gdy w pewnym momencie jeden z członków drużyny poświęcał życie? Jak dla mnie ciężko było się zdecydować kogo poświęcić. Moim zdaniem była to ciekawa odmiana od tego do czego zdążyłem przywyknąć, czyli że cała drużyna zawsze kończy grę.
    • Gość: el Na szybko - potencjał śmierci IP: 212.76.37.* 23.11.09, 11:00
      "w Modern Warfare 2 jeden z bohaterów faktycznie ginie"

      jeden? EKHEM .... ! w sumie dobrze, że się rypnąłeś, przynajmniej reszta, która nie grała będzie miała niespodzianke..

      "Czy na przykład Dragon Age nie byłby lepszy, gdyby gdzieś po drodze zginęła jedna z postaci? "

      z deka kolejny spojler. tym razem juz mniej fajny bo jeszcze nie grałem i liczyłem na jakąś małą dramaturgię. ale wolałbym sam sie dowiedzieć o tym fakcie niż być o nim powiadomiony przed grą.

      "Aeris z Fional Fantasy"

      to jakaś kontynuacja Shreka?

      PS. śmierć w House'ie była tak rozreklamowana ze 'czeka nas wielki szok' ze dzieki temu zadnym szokiem nie byla. spaprali sprawe.
    • Gość: Krasnal z depresją Na szybko - potencjał śmierci IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.09, 11:02
      Morrigan miałem bardzo smutne zakończenie romansu i teras biedak ją szuka.
    • yota-nka Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:06
      w tym temacie to zdecydowanie silent hill 2 i dlugo dlugo nic :]
    • yota-nka Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:08
      ps. z ciekawostek polecam iron storm. dobry antywojenny wydzwiek i mocne zakonczenie dawalo rade.
    • aihs Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:09
      @SS
      Drugi akapit weź w klamry , bo co innego natknąć się na spoiler w newsie o DLC do DA (tam jest to niemalże oczywiste) a co innego przeczytać spoiler serialowy w Na szybko...

      Co do DA: Sten może zginąć, sam możesz go przecież zabić tongue_out ale fakt ten motyw nie jest wykorzystywany w grach zbyt często. Może to dlatego, że gracze bardzo nie lubią jak im się coś zabiera?

    • gary_joiner Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:11
      Oj, coś czuję, że ktoś tu miał intensywny łikend i zmęczenie materiału daje o sobie znać. Jesienne poniedziałki potrafią być paskudne wink

      BG? NWN2? Penumbra? Wiedźmin? Portal? Nadal opłakuję moją towarzyszkę kostkę. Tak na szybko z pamięci.

      Zresztą nie uważam aby uśmiercanie bohaterów było jakimś skomplikowanym i wielce wysublimowanym zabiegiem fabularnym. Ot, taki prosty, wdzięczny trik mający bazować na emocjach.

      Ciekawie jednak by było zagrać w grę, w której główny bohater umierałby w połowie i trzeba by przerzucić się na kierowanie losami innej wirtualnej postaci.
    • bosman_plama Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:11
      Hm. W CoD4 już zaczęli zabijać głównych bohaterów, a seria zaliczała śmierć drugoplanowych od samego początku (ile ja się natrudziłem, próbując uratować Price'a). Mass Effect też wprowadził taki motyw. W Max Payne2 może zginać Mona - a właściwie ginie, o ile gracz nie okaże się uparciuchemwink.
      Kłopot z uśmiercaniem w grze polega na tym, że przeprowadzenie go jest trudniejsze niż w filmach. Aby Price mógł zginąć we właściwej misji, musiał być nierealistycznie nieśmiertelny w poprzednich. Poza tym - to jest chwyt, który zadziała tylko raz, maksymalnie dwa w grach o nazwijmy to - ulotnej fabule. Potem gracz będzie już tylko wzruszał ramionami - bo jednak fabuła w grach nie jest prowadzona jak w filmach, ciężko się identyfikować z postacią. Dlatego większe szanse miałyby tu przygodówki i cRPGi.
      No i... Medieval Total War2. Jak ja tam się przywiązuję do generałów. I jak mi żal gdy giną lub umierają... A widzisz - tam giną/umierają ciągle!smile
    • Gość: 3x Re: Na szybko - potencjał śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.09, 11:25
      No cóż nawet w American mgees Alice znajduje się postacie dość ważne w stanie np. spłaszczenia do 2D, więc aż tak bardzo rzadkie to nie jest - ale prawda dobrze poprowadzone może zatrząść fabułą (jeśli jakaś jest).
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:26
      @aihs - ale o jaki spoiler ci chodzi? o NYPD Blue i Farscape? te seriale są stare jak świat... a w pozostałych wymienionych nie piszę kto ginie, więc to nie są spoilery smile
    • jabbur Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:26
      DO:A, PS:T... ale fakt, ze mało. Tyle, że nie dziwi. W Holyzłudzie też nie masz za dużo śmierci w produkcjach kierowanych do masowego odbiorcy.

      Bo ma być HAPPYEND.
    • alien_000 Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:30
      W NWN ginie Lady Aribeth. Co prawda nie graliśmy nią, ale była jedną z ważniejszych postaci.
    • Gość: vide Re: Na szybko - potencjał śmierci IP: *.multimo.pl 23.11.09, 11:31
      jak zwykle panie SS wzmianka o Bloodlines. Co czytam jakiś Twój news zawsze na przykład, podajesz coś z tej gry. weż no bądź tak orginalny i wymyśl coś innego, bo przepraszam, ale to wygląda jakbyś nie grał w nic innego/był zapatrzony w tą grę. no i nawet nie czytałem przez to całego artykułu, bo mi się odechciało. ehhh
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 11:31
      z deka kolejny spojler. tym razem juz mniej fajny bo jeszcze nie grałem i liczyłem na jakąś małą dramaturgię. ale wolałbym sam sie dowiedzieć o tym fakcie niż być o nim powiadomiony przed grą.

      -----

      bardzo mi przykro, ale jakiś współczesny przykład musiałem podać...

      jeden? EKHEM .... ! w sumie dobrze, że się rypnąłeś, przynajmniej reszta, która nie grała będzie miała niespodzianke..

      -----

      ja widziałem, jak ginie jeden - a dalej niż do połowy mi się nie chciało grać. Zresztą, właśnie teraz sam okropnie zaspoilerowałeś... a mnie się czepiasz...

      W Holyzłudzie też nie masz za dużo śmierci w produkcjach kierowanych do masowego odbiorcy.

      -----

      w dobrych produkcjach owszem smile nawet tych dla masowego odbiorcy
    • Gość: zzzZZZzzz Re: Na szybko - potencjał śmierci IP: *.chello.pl 23.11.09, 11:41
      W falloucie 1/2 mogłem zabić kogo chciałem, kiedy chciałem. W falloucie 3 mogłem rypać z atomówki do coponiektórych a ci mnie pytali - Witaj! Jak leci ? Czego ci potrzeba ?

    • Gość: nic Re: Na szybko - potencjał śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 11:53
      Co drugi cRPG zazyna sie, ze przychodzi ZLY zabija bliskich, rodzine bohatera - przez cala gre stajemy sie coraz silniejsi, aby dorownac ZLEMU i ramach zemsty go pokonac.
    • Gość: kris Re: Na szybko - potencjał śmierci IP: *.pljtelecom.pl 23.11.09, 12:08
      A tak krytykowany Mass Effect? Ja miałem dramat!
    • ender140 Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 12:08
      w mass effect przeciez wybieralo sie postac, ktora ginela (ale i tak wszyscy zostawiali ashley)tongue_out
    • michael_knight Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 13:22
      Przyznaj się. Wpadłeś na ten temat po obejrzeniu ostatniego odcinka Supernatural wink.
    • Gość: el Re: Na szybko - potencjał śmierci IP: 212.76.37.* 23.11.09, 15:07
      "ja widziałem, jak ginie jeden - a dalej niż do połowy mi się nie chciało grać."

      bardzo rzetelne podejscie do tematu i newsa. nie ma to jak napisać coś o czym się nie ma pojęcia, brawo.

      " Zresztą, właśnie teraz sam okropnie zaspoilerowałeś... a mnie się czepiasz..."

      ale ja tu tylko komentuję...
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 17:14
      ale ja tu tylko komentuję...

      -----

      rofl... nie niezłe tłumaczenie. To w komentarzu można spoilerować, tak? Ale hipokryzja...
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - potencjał śmierci 23.11.09, 17:15
      Wpadłeś na ten temat po obejrzeniu ostatniego odcinka Supernatural wink

      -----

      prawie smile Supernatural i Mentalista się złożył na całość smile
    • Gość: eSqr Re: Na szybko - potencjał śmierci IP: *.chello.pl 23.11.09, 18:03
      uwaga Wielki Spoiler

      Sławek, w Dragon Age możesz mieć tragiczną śmierć towarzysza, dokładniej Alistaira, jeśli rozmasujesz z nim i nie przyjmiesz propozycji Morrigan, to zawsze się za ciebie poświęci. Jak dla mnie to było okrutne ze strony twórców. Grałam elfia magiczką, zrobiłam z Alistaira króla, dzięki czemu mnie rzucił, a potem nawet mi zabrał możliwość dramatycznego/heroicznego/pełnego poświęcenia samobójstwa. Moja biedna magiczka musi być teraz najbardziej nieszczęśliwą osobą w Fereldan
    • Gość: nocomment Re: Na szybko - potencjał śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 18:42
      "Potencjał śmierci" - już myślałem że chodzi o coś w stylu Grim Fandango albo pożal się Boże ostatniego Dantes Inferno. Uśmiercanie bohaterów w serialach to uniwersalny wytrych dramatyczny przed którym drżą wszyscy aktorzy popularnych seriali. W grach były jakieś przypadki np. w Deus Ex ginie brat głównego bohatera, Silent Hill 2 obraca się wokół tego tematu, W BIA:HH co chwila są odwołania do śmierci towarzyszy sięgające pierwszej części i wojenna trauma która powoduje odchyłki protagonisty. Tu jednak wyszło to trochę kiepsko jak w tanim serialu właśnie. W Modern Warfare upodobali sobie ten chwyt, w pierwszym ginie amerykański żołnierz i mamy pozorny kia Price'a, który swoją drogą zginął już w pierwszym COD i powrócił w dwójce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka