Dodaj do ulubionych

Konkurs Prince of Persia

    • herbaciak Konkurs Prince 13.09.10, 20:29
      Jak codziennie o 6:55 rano wszedłbym do biura. Pełen pewności siebie, z
      szelmowskim uśmiechem na twarzy podszedłbym do szefa i, gdy ten by ledwie
      uniósł swą głowę znad monitora, strzeliłbym go w twarz. Kilka razy. Potem bym
      powiedział co o nim myślę. Oczywiście tak, aby każdy mnie usłyszał
      („szczekaczka” zdecydowanie się przyda). Po czym - dla pewności - sprzedał mu
      kolejną fangę w nos. Gdy ten krwawiąc i bluzgając, a przy tym jęcząc coś o
      jakimś zwalnianiu kogoś skądeś i końcu kariery, spokojnie bym wyciągnął
      sztylet i… Jak codziennie o 6:55 wszedłbym do biura. Ale niecodzienny byłby
      mój - tylko uszami ograniczony - banan na twarzy. I „szczekaczka” w ręku.
      Jestem przyziemny? Owszem. Ale czasami takie drobnostki dają więcej niż kupa
      kasy w portfelubig_grin.
    • skreedi RE: Konkurs Prince of Persia 13.09.10, 20:34
      Hmmm... mając do dyspozycji cofanie czasu czy nie było by fajnie mieć za 200zł
      każdą grę na konsolę? Kupujemy grę, przechodzimy, cofamy czas i mamy 200zł na
      kolejny tytuł. Kolejnym zastosowaniem jest, o czym marzy każda osoba
      uczęszczająca do szkoły, a mianowicie nie zapowiedziane kartkówki lub
      odpowiedź. Nie poszło Ci na kartkówce? Zostałeś poproszony do odpowiedzi ale
      kompletnie nic nie widziałeś? Twoje problemy właśnie się skończyły za sprawą
      naszego sztyletu do cofania czasu! Tylko 9.99$! No oczywista dla mnie jest też
      sprawa Lotka... tongue_out
      • gryf9 Re: RE: Konkurs Prince of Persia 13.09.10, 20:48
        Sztylet z Piaskami Czasu użyłbym jako ozdoba na regale smile, ponieważ niczego w życiu nie
        żałuję, a każda, nawet najgorsza chwila miła swoje znaczenie.
        • lekkoatletka Konkurs Prince of Persia 17.09.10, 23:46
          Słysze hałas, próbuje otworzyć oczy. Czuje się jakbym przespała całe swoje
          życie, mój mózg powoli zaczyna kojarzyć informacje, zdarzenia a pamięć powraca
          do normy. Czy oby na pewno to wszystko miało miejsce? Po raz kolejny usilnie
          próbuje rozchylić zmęczone powieki. Kiedy się to udaje, strugi jasnego światła
          oślepiają mi twarz. Muszę jednak przekonać się, czy to prawda, czy nie śnie!
          Wstaje, mrużę oczy, które nie zdążyły się jeszcze przyzwyczaić do jasności.
          Obok mnie widzę maszynę, tą samą, którą odkryłam w ciemnej jaskini, 23 lipca
          2010 roku. Spojrzałam na rozbity zegarek. Wskazówki były zniszczone tak, że
          nie udała się z nich przeczytać godziny. Całe moje życie szukałam eliksiru na
          szczęście - odkryłam, że nie musi być on płynny. Podróże w czasie! O jakże
          bliskie mojemu sercu. Toskańskie Włochy, Starożytny Rzym, Herbaciana Francja -
          wszystko w zasięgu mojej dłoni. Zbieram potrzebne informacje, staje się
          światkiem historii a co więcej - sama ją tworze. Jestem spełniona- mogę
          pomagać ludziom, przenosząc się w czasie, zapobiegając katastrofą, pocieszając
          ich, pokazywać, że w życiu można być szczęśliwym przy okazji robiąc to, o czym
          zawsze marzyłam -podróżując i poznając świat.
    • darth_raven Re: Konkurs Prince of Persia 13.09.10, 20:43
      Gdybym miał sztylet do cofania się w czasie, użyłbym go do sprawdzania, w jaki
      sposób najlepiej poderwać dziewczynę. Np, jakaś gadka - nie podziałało, to
      cofamy; stawiam drinka - nie zainteresowało, to cofamy; podrywam ją na Johnnego
      Bravo (hej mała, masz chłopaka? Nawet jeśli tak, to jesteś tak fajna, że
      zasługujesz na dwóch) - ma mnie za debila, to cofamy; "przypadkiem" wylewam na
      nią gorącą herbatę - zły pomysł, nawet nie będę próbował, więc i cofać się nie
      muszę; łapię ją za tyłek - dostaję kopa w krocze .....
      c .. oooo .... fa .. mmmm...
    • margarret Re: Konkurs Prince of Persia 13.09.10, 21:30
      Pijąc drinka w ostatni weekend z dwoma studentkami z Japonii poświęciłbym minutę aby
      sprawdzić w słowniku, że 繋ぎ合わせる na dobranoc oznacza "dołączysz do nas ?"
    • mr.b Re: Konkurs Prince of Persia 13.09.10, 21:52
      !ATAIWŚ AINAWOTARU OD (!MAWYŻU I) MYBŁYŻU USAZC AINAFOC YCOM :.SP

      B.rm

      ,MEINAŻAWOP Z

      hcakęr hcyzsaW w ąs ataiwśhcezsW ysoL .(ćyrzadyw ot ęis isum eż ,meiw utsorp op
      icśołzsyzrp z acązdohcop aboso okaj) eisruknok myt w ydorgan im einanzyzrp ot
      ,usecorp hcaktuks w ogenzcigart oget einamyzrtswop an bósops ynydeJ
      .icśotsiwyzcezr enlelarap eiwd an ęis aineipezczszor ąbźorg dezrp iots taiwŚ -
      yzcezr od elA .ęifartop ein ułyt do ćasip a eisazc w ęis mafoc sazc yłac ,ąj
      cązrowt żydg ,kapsw tsej anasipan ćśomodaiw at śaz icśołzsyzrp z ęzdohcop :żótO
      .eiwarps jenżawop ozdrab w saW od ęzsiP

      LP.IIMAGILOP OJCKADER ANWONAZS
    • tifferet Konkurs Prince of Persia 13.09.10, 23:59
      Heh,trafiliście w temat... ostatnio ze względu na pewne niepowodzenia w moim
      życiu często myślę o tym jak bardzo chciałbym cofnąć czas i choć przez chwile
      czuć się tak jak kiedyś.Niestety człowiek często popełnia błędy których
      później żałuje długo a niekiedy bywa tak że nigdy o nich nie zapomni...
      Ostatnimi czasy wiele w moim życiu się zmieniło co odwróciło cały mój
      dotychczasowy świat do góry nogami,wiele z tych rzeczy zdarzyło się przez moje
      głupie i niechciane błędy których żałuje i właśnie,gdybym tylko mógł cofnął
      bym wiele,ba,na dziś dzień chciałbym cofnąć się do czasów dziecka,gdzie
      beztroskie życie opierało się na prostej,tej samej zasadzie :
      szkoła/konsola/sen/szkoła itd.
      Dziś,szary zmarnowany człowiek,obdarty z marzeń,bez konkretnych celów na
      przyszłość..
      Moje życie nie jest na pewno tym o czym lata temu marzyłem,wiele bym
      pozmieniał,ale myślę że nawet jeżeli rzeczywiście bym miał taką możliwość
      eksperymentowania z czasem,postarał bym się zmienić bieg historii innych,bo
      raczej w moim życiu i tak by to już wiele nie zmieniło,a od zawszę na
      piedestale stawiałem pomoc innym.
      Jeśli była by taka możliwość i mógł bym to wykorzystywać do woli,zmienił bym
      bieg wielu tragedii,na tą chwilę nie wiem jak bym to zrobił ale z całych sił
      postarał bym się odmienić bieg rzeczy,postarał bym się ewakuować ludzi z World
      Trade Center,zapobiec katastrofie w Smoleńsku,uprzedzić ludzi przed huraganem
      Katrina itp,nie wiem,ale na pewno użył bym tego w ten sposób,bo to mogło by
      zmienić bardzo wiele.
      Szkoda że coś takiego nie istnieje... wiele ludzi mogło by dziś nadal żyć.
      PS: Wiem że to portal o grach,no ale czuł bym się głupio wymyślając na siłę
      coś typu : "Cofał bym czas by przejść grę na 100% bez błędów",to było by sztuczne.
      Powodzenia dla reszty uczestników !
      Pozdrawiam!
    • rivriet Re: Konkurs Prince of Persia 14.09.10, 01:14
      Jeżeli się nie mylę, Książe Persji mógł cofnąć się w czasie tylko o kilka chwil.
      Jednakże, gdybym mógł nagiąć tę regułę i użyć sztyletu inaczej… podróżowałbym w
      czasie, by porozmawiać choć przez chwilę z najbliższymi mi osobami, które już
      odeszły czy odejdą do świata zmarłych. Powiedziałbym, jak bardzo ich kocham.
      Potem cofałbym ten czas dalej, by móc przy nich być jak najdłużej. Chwyciłbym za
      rękę motocyklistę, który zaraz miałby opuścić swój garaż i powiedział, żeby
      dzisiaj został w domu, ponieważ może zdarzyć się coś złego. Człowiekowi, któremu
      za moment życie miałoby legnąć w gruzach opowiedziałbym, co go czeka w
      niedalekiej przyszłości i że musi wrócić do domu, uściskać mocno żonę i
      przeprosić za wszystko co jej uczynił. W porze nocnej, gdy z którejś z przecznic
      wydobywałby się nieludzki wrzask, cofnąłbym czas, obezwładnił gwałciciela
      pastwiącego się nad swoją ofiarą i oddał w ręce policji, by już nikomu nigdy nie
      zrobił krzywdy i odpowiedział za to, co zrobił. Jeżeli cofnąłbym się w czasie i
      zmienił nastawienie do niektórych ludzi, może dzisiaj patrzyliby na mnie
      inaczej? Gdybym tylko mógł, cofałbym się bezgranicznie w czasoprzestrzeni tylko
      po to, by zobaczyć ile radości mógłbym dać starszej pani mieszkającej w mojej
      okolicy poprzez zwykły uśmiech czy miły gest. Gdybym widział co dym nikotynowy
      zrobi z moim przyjacielem, zainicjowałbym podróż o kilka lat wstecz, tylko po
      to, by pokazać mu jego zdjęcia z przyszłości i opowiedzieć z jakimi może borykać
      się przez to problemami zdrowotnymi. A co będzie wtedy, gdy piasek się
      wyczerpie? Odwiedzę samego siebie tylko po to, by ostrzec siebie przed błędami,
      jakie w życiu mogę popełnić. Na koniec wypowiedzi nasuwa mi się takowa konkluzja
      – żyjmy tak, by sztylet jaki miał w posiadaniu Książe, nie był potrzebny.
      Zmieńmy nastawienie do otaczającego nas świata. Nie bądźmy obojętni na krzywdę
      innych i przede wszystkim... nie używajmy magicznego sztyletu jako broni, bo
      trzeba pamiętać, iż nie był to tylko wehikuł czasu. Ty, redaktorze Piotrze – co
      Ci szkodzi uśmiechnąć się do pani w warzywniaku, która pakuje Ci zakupy do torby
      biodegradowalnej? A może Ty, czytelniku Polygamii, zastanowisz się przed
      napisaniem kolejnego komentarza i nad tym, co chcesz przekazać? Być może nie
      wiesz, ale po drugiej stronie ekranu także siedzi człowiek podobny do Ciebie. On
      też ma uczucia. A co jeśli właśnie ja naruszysz? Czy użyjesz kolejnej porcji
      piasku, by przeprosić tę osobę? A może spróbuj rozmawiać z innymi tak, by ta
      czynność nie musiała mieć miejsca? Jeżeli chcesz podjąć kolejną dyskusję na
      temat naszego wspólnego hobby jakim są gry, może najpierw warto się zastanowić,
      czy przez Twoje słowa nie użyjesz drugiego końca sztyletu i nie zadasz ciosu w
      uczucia innego czytelnika? Decyzja należy do Ciebie. Od Ciebie zależy, czy
      chcesz ranić innych, a potem próbować to naprawić, czy też być miłym i dobrym
      już od samego początku. Pamiętaj – gdy pniesz się w górę, bądź miły dla ludzi…
      bo możesz ich spotkać gdy będziesz spadać w dół. Wiele osób wspomina tutaj o
      katastrofie w Smoleńsku czy innych tragediach. Widzicie, droczy czytelnicy
      Polygamii… myślicie, że gdybyście byli zdolni przenieść się w czasie do wydarzeń
      z przed dziesiątego kwietnia, to tak naprawdę to by coś zmieniło? Czy ktoś byłby
      zdolny Wam uwierzyć, że za parę godzin czy minut nasz prezydent przestanie żyć?
      Patrzę oczami realisty i wiem, że to nie byłoby takie łatwe. Powinniśmy robić
      więcej małych dobrych uczynków, a nie jeden duży. Ten konkurs niesie ze sobą
      pewien pozytywny przekaz, gdyż można się dzięki niemu zastanowić dlaczego w
      chwilach gdy za naszymi plecami dzieją się okropne rzeczy (przykładowo banda
      pseudokibiców bijąca przechodnia) , jesteśmy wobec tych sytuacji tak bierni. Nie
      zrozumcie mnie źle, macie piękne idee, ale... no właśnie. Czy świata nie należy
      zmieniać poczynając najpierw mniejsze kroki?
    • piekarz06 Re: Konkurs Prince of Persia 14.09.10, 07:11
      Witam serdecznie. Możliwość cofania się w czasie to temat rzeka (lub piasek), by
      kto by z nas nie chciał naprawić swoich błędów z przeszłości. Jako, że pytanie
      nie dokładnie sformułowane czy chodzi o samo przeniesienie się w czasie czy też
      cofnięcie tylko o 30 sekund, wykorzystam pakiet rozszerzony czyli podróż
      „wstecz” w dowolną chwilę. Pierwsza rzecz która przychodzi mi do głowy, to moi
      bliscy którzy odeszli. Na pewno poinformował bym o losie jaki ich czeka, by
      mogli coś zmienić ze swoim życiem. Kolejnym elementem to na pewno zakłady
      bukmaherskie. Znając wyniki spotkań np. meczów piłkarskich, dorobił bym się
      małej fortuny...no lub całkiem sporej, nie żałujmy sobie smile. Kolejna rzecz to
      oczywiście, własne życie osobiste. Nie uchlał bym się na pewnej dyskotece
      wiejskiej, a potem nie obudził w domu „dużej helgi”....kumple by się już ze mnie
      nie śmiali.....hahah. Przejeżdżając przez skrzyżowanie na Ursynowie, uważał bym
      na tego Forda co mi wyjechał na skrzyżowaniu i skasował pół auta. Takich
      sytuacji w życiu każdego z nas jest multum. Z tych mniej ważnych to nie kupił
      bym „PES 2009” i nie wyrzucił pieniędzy w błoto, tak samo jak „Call of Juarez”.
      Ominął bym półkę z grą „Pekin 2008: na PC.
      Jeśli chodzi o cofanie w czasie niczym książę Kaspian, to sprawa była by
      prostsza. Szedłeś i wdepnąłeś w gó.... pstryk przycisk, i robisz krok w prawo.
      Pozdrawiam
    • neogrisza konkurs Prince of Persia 14.09.10, 09:29
      Jak to- oczywiście poszedłbym wysłać totolotka ( wcześniej znając numery) smile
    • zakkusu Re: Konkurs Prince of Persia 14.09.10, 10:31
      Przywaliłbym swojemu kumplowi w mordę za to że jest taki durny a potem cofnął
      czas żeby zrobić to jeszcze raz.
      • yasiekk Re: Konkurs Prince of Persia 14.09.10, 11:06
        Gdybym mógł cofnąć czas tylko jeden raz, to poznałbym wyniki lotto i cofnął się
        w tymże wymiarze, aby nabyć kupon ze zwycięskimi liczbami. Jeśli mógłbym go
        cofać kiedy tylko zechcę, to na pewno korygowałbym większość swoich drobnych
        błędnych decyzji, a na samym końcu mojego żywota cofnąłbym się do dzieciństwa,
        żeby przeżyć wszystko jeszcze raz, lecz na inny sposób, bogatszy o wszystkie
        "poprzednie" doświadczenia.
    • jacko6 Gdybym mógł cofnąć czas 14.09.10, 14:15
      Gdybym mógł cofnąć czas, zmieniłbym swoich reakcji kilka,
      Aby moi najbliżsi znajomi nie widzieli we mnie złego wilka,
      Troszczyłbym się bardziej o najbliższych,
      Dla każdego spotkanego człowieka byłbym milszy,
      Zadbałbym o swoje zdrowie,
      Bo co ja o nim teraz powiem?
      Płuca od tytoniu spalone,
      Oczy od komputera zmęczone,
      Rok za rokiem, wiek za wiekiem,
      Gdybym mógł cofnąć czas byłbym teraz lepszym człowiekiem.
    • vwolfie Re: Konkurs Prince of Persia 14.09.10, 19:46
      Tu cofnął tam cofnął. Tu zmienił może jeszcze tam coś zmienił smile
      Koniec oznacza tylko jedno: "Przypominamy o niskim stanie piasku prosimy doładować
      sztylet" ehhh...
      Tak na serio myślę, że nic bym nie zmieniał. Idealne życie z kupą kasy, bez żadnych porażek
      etc. jest do ... eee... nie fajne smile Próba zmiany historii też raczej mnie nie interesuje, bo tak
      miało być (Co nas nie zabije to nas wzmocni).
      Pozdrawiam smile
    • kavinsarragin Konkurs Prince of Persia 15.09.10, 08:09
      Szczerze powiedziawszy, to trzymałbym tę moc ‘na wszelki wypadek’ (biorąc pod uwagę, że wymaga ona Piasków Czasu, a jakoś nie widziałem tego surowca w okolicy, żeby uzupełnić zapasy). Ogólnie nie widzę powodu, żeby zmienić cokolwiek w swoim życiu – każdy błąd, jaki popełniamy kształtuje nas i sprawia, że jesteśmy właśnie sobą. A jedyną sytuacją, jaka zmusiłaby mnie do cofnięcia czasu, to pewnie coś, co mogłoby mnie zabić albo poważnie uszkodzić. Czyli jeśli się dobrze zastanowić, to wykorzystywałbym ją właśnie tak, jak Książe. Tylko rzadziej.
    • mikael Re: Konkurs Prince of Persia 15.09.10, 08:30
      Nie brałbym tylu pożyczek wink
    • master_chief Re: Konkurs Prince of Persia 15.09.10, 22:17
      Proste, zapamiętanie numerów lotto cofnięcie się w czasie i mam ustawioną przyszłość swoją, dzieci i może wnuków. Czego można jeszcze chcieć. Chociaż do tego dochodzą wybory moralne. Słyszałeś ,że ktoś w twoim mieście wczoraj zginął w wypadku masz możliwość cofnięcia się w czasie i uratowanie go itp. Nie masz szans być szczęśliwy z możliwością cofania czasu bo zawsze będziesz mógł cofnąć czas i kogoś uratować. Chwila wytchnienia będzie oznaczała śmierć i tym samym dojdzie do paradoksu masz możliwość cofania się w czasie ale mimo to nie masz czasu na relaks. A właściwie masz bo możesz go cofać w nieskończoność i się relaksować. Czyste szaleństwo, choroba psychiczna gwarantowana.
    • izabela_77 Re: Konkurs Prince of Persia 16.09.10, 09:40
      Dla mnie jest oczywiste CO bym zrobiła , gdybym miała możliwość cofnięcia się w
      czasie, Chciałabym się przenieść w czasie do okolic lipca 1888. Dlaczego akurat
      w ten czas? Bowiem według moich wyliczeń jest to czas poczęcia Adolfa Hitlera.
      Moim zamiarem jest skuteczne przeciwdziałanie zbliżeniom Aloisa z Klarą, by nie
      powstał twór, który mógłby zniszczyć świat. Najchętniej bym Aloisa wysłała
      gdzieś na drugi koniec świata, z daleka od żony. I koniecznie dałabym mu mnóstwo
      zajęć, by w ogóle nie miał czasu myśleć o tym czymś na literę "S" - z czego
      powstają dzieci wink
    • jocjerek Re: Konkurs Prince of Persia 16.09.10, 15:08
      1. Przekonałbym Kolumba by nie przywoził tytoniu do Europy,
      2. Wypiłbym piwo z Elvisem, Morrisonem i Cobainem zanim zeszli z tego świata,
      3. Wymyśliłbym Tetris przed Aleksiejem Pażytnowem i opatentowałbym swój pomysł,
      4. Wydałbym kasę z PRL-owskiej książeczki mieszkaniowej zanim inflacja zjadła
      oszczędności,
      5. Kupiłbym akcje Microsoftu, Apple i Google jak tylko weszły na giełdę,
      6. Jako pierwszy wykupiłbym domenę www.sex.com
      7. Poderwałbym Dodę zanim jeszcze została sławna,
      8. Zaprzyjaźniłbym się z Palikotem zanim jeszcze wszedł do polityki i został
      jego prawą ręką,
      9. Powstrzymałbym pasażerów przed wylotem do Smoleńska, oszczędził Polsce traumy
      i tego całego cyrku na Krakowskim Przedmieściu,

      ... i ostatnie... tym razem poważnie... pogodziłbym się z ojcem zanim odszedł...
      • rivriet Re: Konkurs Prince of Persia 16.09.10, 18:39
        "8. Zaprzyjaźniłbym się z Palikotem zanim jeszcze wszedł do polityki i został
        jego prawą ręką, " - Znając Palikota, to on swoją prawą rękę wykorzystuje tylko
        do jednej rzeczy, więc nie wiem, czy to taki dobry pomysł tongue_out
    • sparkling1986 Re: Konkurs Prince of Persia 16.09.10, 21:09
      Gdybym miał możliwość cofnięcia się w czasie,
      Znalazłbym się w liceum, w ostatniej klasie.

      Zmieniłbym trochę bieg kilku wydarzeń,
      Które wtedy leżały w granicy mych marzeń.

      Poprawił oceny, przyłożył do nauki,
      Tak, bym potem nie miał w głowie żadnej luki.

      Wykorzystał szanse, które los mi dawał,
      Porażkami nie zrażał, swych sił próbował.

      Poderwał dziewczynę, która mi wpadła w oko,
      Wzrokiem sięgałbym wyżej, mierzył wysoko.

      Nie wiecie, czy byłbym do tych czynów skory?
      Powiecie, że podjąłbym te same wybory?

      Wiem teraz, że wtedy bym chociaż spróbował,
      Pokonał nieśmiałość i wyzwań się nie bał!
    • pipsreview Re: Konkurs Prince of Persia 17.09.10, 09:40
      Przeżyłbym życiem idealnym, zaczynając od tego konkursu. Poznałbym zwyciężce konkursu a następnie skopiował jego tekst i cofając się w czasie, użył go jako swoją by wygrać film. Następnie, poznałbym numery losowania totka i cofając się w czasie stałbym się bogaty. Bill Gates pewnie by się zaśmiał, czytając to. Pracy bym nie rzucił gdyż ją lubie, miałbym władzę większą niż moja kierowniczka i nie popełniałbym żadnych błędów, dostałbym zapewne lepsze stanowisko z biegiem czasu. To samo tyczyło by się wirtualnego światu, wyrobiłbym opinię najlepszego gracza na ziemi. Wiedziałbym czy zaraz nie wyskoczy mi drugi gracz zza rogu i nie sprzeda mi strzału prosto w głowę. Wyścigówki? przejazd trasy bez stłuczki w Burnoucie i zawsze pierwsz na mecie.
    • lex Re: Konkurs Prince of Persia 17.09.10, 10:40
      Cześć.
      Gdybym miał taką moc to pierwsze co bym zrobił to cofną się i wcześniej założył
      konto na polygamii smile. Zaczął bym też grać częściej w lotto, mógłbym sobie
      wreszcie nakupować wszystkie dobre tytuły gier big_grin. Taka moc daje też niezłe
      możliwości w podrywaniu dziewczyn, np. popełnisz jakąś gafę nic straconego
      cofasz się i możesz spróbować jeszcze raz cool. Dzięki niej można też naprawić
      wszystkie błędy popełnione w przeszłości. Naprostować to co było nie tak. Taka
      umiejętność przydałaby mi się także na studiach przy zdawaniu egzaminów,
      wystarczyło by się tylko cofnąć i mieć więcej czasu na naukę lub mieć gotowe
      odpowiedzisuspicious. Mógłbym też cofać się wstecz i być na tych imprezach związanych z
      grami na których nie mogłem być.Z taką mocą poczułbym się chyba jak superman,
      można ratować światbig_grin. Bo jak powiedział pewien mądry wujek: "Wielka moc to
      wielka odpowiedzialność".

      Pozdrawiam.
    • darth_raven Re: Konkurs Prince of Persia 17.09.10, 11:06
      Jeszcze jedno - na pewno nie cofnąłbym się, żeby poznać numery w totka, bo i tak
      wszyscy wiedzą, że losowania są ukartowane tongue_out
    • krzyh Re: Konkurs Prince of Persia 17.09.10, 12:20
      Gdybym mógł cofnąć czas to odkręciłbym go o kilka lat, by zdążyć zaprzyjaźnić się z teściem. Nigdy nie było czasu, odwagi. Dziś już Go nie ma i szansa przepadła. Koniec. Nie mówię, że uratowałbym Go przed smiercią, bo chorował na serce, ale zmarnowałem możliwość lepszego poznania Go. To trudne do wybaczenia. Piaski czasu zasypują Jego obraz. Co tu można jeszcze napisać? Cofnąłbym czas by być mądrzejszym
    • drmike Re: Konkurs Prince of Persia 17.09.10, 17:55
      Życia nie liczy się w minutach, ale w chwilach i to one nadają mu sens i
      sprawiają, że życie jest piękne. Gdybym miała możliwość cofnięcia czasu
      powróciłabym do tych właśnie chwil. Do najdrobniejszych wydarzeń i krótkich
      momentów, które zostawiają w naszej pamięci niezatarty ślad: kiedy ktoś
      powiedział ‘kocham Cię’, gdy dziecko po raz pierwszy powiedziało ‘Mamo’, gdy
      dwoje ludzi spotkało się po długiej rozłące.. można by tak wyliczać bez końca! W
      książce Anna i Król możemy doszukać się sentencji: „Dziwiło mnie zawsze, jak
      niewielką część życia zajmują istotne chwile. Zwykle kończą się, zanim się
      zaczęły, nawet jeśli padają światłem na przyszłość(…wink”. To właśnie te chwile
      (które trwają często nie dość długo, by się nimi nacieszyć) zwykle pamiętamy do
      końca życia. Są jak spis treści w księdze życia każdego człowieka, rozdzielają
      ważne dla nas okresy. Mieć możliwość powrotu do tych właśnie chwil – oto droga
      do szczęścia każdego człowieka.
    • mika19 konkurs 17.09.10, 19:23
      Na urlop pojechałabym na aktywny weekend
      Aktywny weekend!

      Składniki:
      wycieczka nad polskie morze
      dużo humoru
      trochę wigoru
      towarzystwo odlotowe
      i hasło ortograficzne:
      Morze na wszystko pomoże!
    • matrox Re: Konkurs Prince of Persia 17.09.10, 20:47
      Zachciało mi się cofnąć w czasie. Moje dłonie są dziwnie nadpalone i widnieje na nich piętno
      Sixaxisusa. Zdyszany znajduje się na samym szczycie Olimpu, powoli odzyskując
      świadomość.

      Serce zaczyna bić coraz szybciej. W końcu pojawia się Dzeus i pyta: Matroxusie, kim jest
      rodzynek u boku Twego?. Dotąd stojąca nieco w cieniu postać wysuwa się. Odpowiadam:
      Drogi Dzeusie. Prometeusz wycierpiał już swoje, nie uważasz, że potrzebna jest zmiana?
      Energicznym ruchem ręki uderzam biczem moją zdobycz. Jej dolarowe naramienniki lekko
      drgnęły, tak samo jak zbroja po jego dziadzie - Modernoworferusie. Nazywają go Kotikeus
      - przedstawiam go bogowi bogów, z pewną dozą odrazy przez cuchnące banknoty,
      zaszyte głęboko w każdym zakamarku jego ciała.

      Idziemy z Dzeusem w kierunku łoża Prometeusza. Nagle pojawiają się błyskawice, po
      których znika. Kładziemy Kotikeusa. Bestia rwie się niesamowicie, ukąszając przy okazji
      Achillesa w piętę, który przepłaca to śmiercią. Kotikeus przypięty. Od tego czasu - dla dobra
      świata gier - dzień w dzień nawiedza go mroczny orzeł - Timo-Szafereus, wydziobując
      banknoty z portfela, który po każdej nocy ponownie się zapełnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka