d_pawel
16.09.10, 16:42
Trochę w
R.U.S.E.
już gramy, prawda? To chyba możemy stwierdzić z całą pewnością, że nie jest to
łatwa gra, szczególnie po sieci. Masz może jakieś porady, albo chcesz się o
coś zapytać? Ten temat jest dla Ciebie.
Na początek, moje 5 rad:
1. Poznaj nacje - Niby banał, ale nacji w tej grze jest sześć, każda
inna od drugiej. Różnice może nie są kolosalne, ale na tyle duże, aby
całkowicie zmienić strategię gry. Jeśli grasz Włochami, to nie ma co się kisić
w bazie, trzeba skorzystać z przewagi, jaką dają małe, szybkie tankietki.
Jeśli zaś grasz Amerykanami, poważnie zastanów się nad lotnictwem. W końcu
B-17 nie ma nikt.
Aha, i nie zamykaj się w jednej nacji, poznaj także inne. Nie tylko dlatego,
żeby na 100% mieć pewność, która ci pasuje, ale także po to, aby poznać słabe
i mocne strony przeciwników.
2. Przeprowadzaj zwiad - Grałeś kiedyś w Sudden Strike? To zapewne
pamiętasz, jak wielką rolę trzeba było przykładać tam do zwiadu, bo jednostek
było niewiele, a jeden zły ruch mógł kosztować ich stratę. Co prawda w
R.U.S.E. aż tak źle nie jest, ale brak wiedzy, co kombinuje wróg może nasz
kosztować sporo, tak w ataku, jak i obronie. Dlatego wysyłaj jeepy do lasów,
buduj samoloty zwiadowcze.
3. Korzystaj z forteli - Nie bez powodu RUSE nazywa się RUSE. Jeśli
olewasz fortele, możesz się przejechać mocno. Czasami mogą one przyspieszyć
ciężarówki z zaopatrzeniem poprzez Blitz, czasem zaś odkryć plany wroga
poprzez Nasłuch. Ale czasem mogą też uratować ci tyłek, kiedy np. wróg gotuje
się do ostrzału twojej bazy artylerią dalekosiężną. Nałóż wtedy na budynki
Siatkę maskującą i nie będzie mógł zrobić nic, o ile nie masz w bazie
jednostek (wtedy musisz jeszcze dać Ciszę radiową) albo zwiadowców, których
łatwo się pozbyć.
4. Odgadnij strategię przeciwnika - Jest to szczególnie istotne w
rozgrywce, w której uczestniczy kilku graczy, a rok jest 1945. To sprzyja
długim sesjom, podczas których zazwyczaj jedna strona postanawia się bronić i
spamować jednostkami na potęgę, aby w późniejszym etapie zalać nimi
przeciwnika. Twoim celem powinno być odkrycie, czym takim chcą spamować i jak
temu przeciwdziałać.
5. Nie ograniczaj się - Jeśli toczysz potyczkę, stosuj każdą broń,
którą masz w arsenale. Spamowanie może czasami ujść na sucho, ale często
kosztuje bardzo dużo, jeśli wróg znajdzie na to antidotum. Weźmy na przykład
czołgi. Zbudowałeś wielkie zagony pancerne? Gratulacje, ale czy pomyślałeś o
zwiadzie do wyszukiwania zagrożeń, artylerii do niszczenia stanowisk
przeciwpancernych i myśliwcach do zdejmowania bombowców? Nie? No to niech
twoje wojska spoczywają w pokoju.
A jakie są Wasze rady/pytania?