Dodaj do ulubionych

10 alternatyw dla Windows

IP: 89.108.216.* 18.11.08, 22:09
`Cloud computing' sprowadzi windows do roli programu do ściągnięcia
Google Chrome.
Obserwuj wątek
    • seattle92 Nie ma takiej alternatywy! 19.11.08, 06:08
      Nic nie pokona Windowsa i to się nigdy nie zmieni. Na Windows działają wszystkie
      gry, programy i aplikacje, czego nie można powiedzieć o Ubuntu czy Apple. Jestem
      użytkowniczką cudownej Visty i mogę ją zamienić co najwyżej na Windows 7 :)
      • Gość: von.g Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: 131.207.227.* 19.11.08, 10:15
        Oh ale teraz wymyśliłaś. Oprócz gier na Linuxowi niewiele brakuje. Ja na codzień
        pracuje na linuchu i do żadnej windy mi nie spieszno. Windows coraz bardziej
        zostaje w tyle i przybywa mu coraz wiecej problemów.
        • Gość: Macho Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:13
          Nie rozśmieszaj mnie. Spróbuj posłuchać na tym Radia Maryja,
          obejrzeć klipy ze strony Gazety Wyborczej, czy też poprawnie
          wyświetlić teksty w GoogleEarth.
          Jeszcze lata świetlne upłyną by to co dla Windy jest oczywistością
          przestało być curiosum dla Ubuntu.
          • Gość: pussy_buster Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.08, 16:17
            To ty nas nie rozśmieszaj
            • Gość: Macho Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:20
              Sprawdzałeś? Na pewno nie, to co się odzywasz?
              Spróbuj (na Ubuntu 8.10) a nie pieprz bez sensu.
              • Gość: Labedz Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.08, 16:29
                Pzed chwila sprawdzilem, wszystko dziala...
                • mageillusionist Linux jest tak do przodu, że go z tyłu brakuje 22.11.08, 18:15
                  Linux jest tak dobry, że od 10lat jego fani wieszczą koniec Windowsa, po czym
                  mija kolejny rok i zmiany w popularności Linuxa na poziomie błędu
                  statystycznego. Za to zauważyłem inną ciekawą rzecz. Domeną Linuxa zawsze były
                  serwery. Były jest tutaj dobrym określeniem, bo ludzie wolą stawiać serwery na
                  Windowsie co raz bardziej, wystarczy spojrzeć tu:
                  news.netcraft.com/archives/web_server_survey.html
                  Dzięki marketingowi i bardzo wysokiej jakości zarówno Windowsa jak i supportu
                  wersje serwerowe są często wybierane i wcale się im nie dziwię. Sam korzystam z
                  Linuxa i jeśli ktoś mi mówi, że Linux to system stabilny czy bezpieczny, to go
                  wyśmieję. Jeden wielki syf. Jak tylko będę mieć okazje będę próbować stawiać
                  serwery na Windowsie.
                  • Gość: nadzieja Re: Linux jest tak do przodu, że go z tyłu brakuj IP: *.eranet.pl 22.11.08, 18:26
                    Mam nadzieję, że nie pracujesz w instytucjach finansowych lub innych
                    strategicznych dla konsumentów.
                  • Gość: von.g Re: Linux jest tak do przodu, że go z tyłu brakuj IP: *.pp.htv.fi 22.11.08, 20:52
                    pfff ale ,żeś wymyślił :) Nawet na przedstawionym przez Ciebie artykule IIS ma
                    zaledwie 34% rynku :) Pozatym ten ranking nie pokazuje jakie strony stoją na IIS
                    a jakie na innych serverach. Dodatkowo to jest ranking tylko serverow www
                    serwujących statyczną treść. Ranking nie obejmuje serverów aplikacji takich jak
                    jboss czy resin. Nie mówiąc o innych zastosowaniach serverów : np Voip etc.
                    Gdybyś pracował na Linuxie to byś nie gadał takich bzdur.
                    • mageillusionist Tyle że Linux sobie nie radzi. 25.11.08, 12:05
                      Pracuje na Linuxie od dawna. W tej chwili zarządzam 5 serwerami mojej gry (tej z
                      stopki). Kiedy decydowałem się na Linuxa uważałem, że darmowy system z ogromną
                      bazą serwerowego softwaru będzie najlepszym wyjściem. I teraz mam naprawdę
                      wątpliwości, bo Linux jest tak stabilny jak aplikacje na nim działające
                      (identycznie jak Windows, który sam z siebie się nie zawiesi).
                      Najprostszy przykład zwisu Linuxa to przepełnienie logów, które zapychają cały
                      HDD. Po czymś takim baza danych rozwalona, godzina grzebania i naprawiania. A to
                      nie jedyny przykład, kiedy system po prostu zaczyna niesamowicie zwalniać i nie
                      wiadomo dlaczego. Ale żeby się o tym przekonać, trzeba mieć większe
                      doświadczenie, niż Ubuntu postawione w domu, lub mini-serwerek obsługujący
                      stronkę 10tyś zapytań dziennie. A na mojej stronie jest 16mln zapytań
                      miesięcznie tylko czyste www, a do tego dochodzi ok 1-3mld zapytań ajaxowych! Z
                      takimi liczbami nie radzą sobie żadne standardowe ustawienia.
                      • smutas Re: Tyle że Linux sobie nie radzi. 25.11.08, 17:00
                        A mi sie zdaje, ze fantazjujesz :-) Piwko machniete z "adminem" to jednak nie
                        wszystko. Jak chcesz to dam ci namiary na kilku swietnych administratorow Uniksa
                        - w tym jeden z University of Toronto, bufon ale wie co robi. Moze ci pomoc.
                        • mageillusionist Re: Tyle że Linux sobie nie radzi. 25.11.08, 17:41
                          Tak się składa, że ja z serwera tylko korzystam, a administruję grą a nie
                          serwerem. Od tego mam kolesia co Windowsa nie używa od 10lat czy jakoś tak. Co
                          do świetnych administratorów - pytanie czy mnie na nich stać :) I dlaczego tego
                          nie można zrobić po prostu, tylko trzeba zatrudniać ludzi, których koszt
                          znacznie przekroczy koszt licencji Windowsa z darmowym supportem?
                          • smutas Re: Tyle że Linux sobie nie radzi. 25.11.08, 18:17
                            Ten gosciu, o ktorym mowie podpowiedzialby ci kilka rzeczy za darmo. Z
                            administrowania uniwersyteckimi serwerami ma dosc kasy :-) A ten twoj kolega
                            jajpewniej wylewal jakies frustracje, bo nie ma mozliwosci by rozrosniete logi
                            rozsypaly baze danych. No i ciekawy uklad jak wogole mozna doposcic by logi tak
                            sie rozrosly by zapchaly caly HDD? Jak jest prawda, ze to 5 serverow to ile tam
                            moze byc dyskow? Szczegolnie jesli sa duplikowane? Na takie rzeczy ktore sa
                            "nieprzewidywalne" wydziela sie osobne partycje, a znajac choc troszke jak
                            dzialaja *nixy wiedzialbys, ze dla systemu bedzie taki uklad i tak widziany jako
                            jeden file system. Ilosc dyskow i ich lokalizacja nie ma najmniejszego
                            znaczenia. Jesli nawet zapytania AJAXa sa takim problemem to co za problem
                            stworzyc maly scrypt. ktory wylapalby WAZNE informacje a reszte wyslal do
                            /dev/null? czyli w nicosc...
                            • Gość: .ll. Re: Tyle że Linux sobie nie radzi. IP: *.csk.pl 29.11.08, 21:56
                              Ba, a quota?

                              btw. www.w3schools.com/browsers/browsers_os.asp od 2004 roku linux wzrósł
                              2 razy, z 2% do 4%.. Zresztą te wszystkie statystyki o kant pupy pobić, a
                              geminus w szczególności. Ja osobiście go blokuje, żebym mógł pochwalić się tym
                              jak szybko strony mi się wczytują, a dla geminusa tylko poza domem nabijam się
                              ciastkami które np. i tak firefox czyści przy każdym wyłączeniu. Parodia.
                    • rojberek Re: Linux jest tak do przodu, że go z tyłu brakuj 30.11.08, 00:20
                      Z jbossem to tu nie wyskakuj, bo tak niestabilnego serwera aplikacji to jeszcze
                      nie miałem w całej mojej karierze do obsługi! Musimy kombinować z wieloma
                      instancjami jbossów, tak że jak jeden padnie, to inny przejmuje jego działanie a
                      w tym czasie ten co padł "ma się dźwignąć". Do tej pory używałem np. OAS
                      (obecnie IAS) i nigdy nie musiałem tak "cudować". Widać, że spełnia się
                      przysłowie: "Nie ma darmowych obiadów" - dlatego "darmowy" jboss wcale nie jest
                      taki "darmowy" w praktyce.
          • Gość: rootol Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.waw.pl 22.11.08, 19:32
            Rok świetlny to jednostka odległości a nie czasu, ogarnij się.
            A wszystko to co pisałeś (oprócz radia maryja - nie sprawdzałem) działa bez
            problemu pod Debianem.
        • Gość: tw.malkontent Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:46
          "Instalacja Ubuntu nie jest dużo trudniejsza od procedury, którą trzeba
          przeprowadzić z Windowsem. Canonical wydaje OS na specjalnych płytach."

          Ciekaw jestem, czy Redaktor instalował Ubuntu. Instalacja Ubuntu jest bowiem
          znacznie prostsza niż jakiegokolwiek Windows. Trwa 20-30 minut, użytkownik
          odpowiada na parę prostych pytań (wybór lokalizacji, podział dysku, nazwy osób
          korzystających z systemu), potem enter i po restarcie mamy system, który wykrywa
          niemal wszystkie urządzenia, sterowniki są załadowane jako moduły jądra. Problem
          z linuxem jest tylko taki, że część producentów sprzętu zazdrośnie ukrywa
          informacje, które byłyby niezbędne aby napisac sterowniki i zdzarza się, że
          niektóre elementy zestawu nie są obługiwane (bo nie mogą, tylko nieliczni
          producenci kontrybuują wiedzę lub gotowe sterowniki do rozwoju jądra systemu).
          Ale na typowym sprzędzie linux działa bardzo dobrze, zużywa mniej zasobów, jest
          systemem z natury wielouzytkownikowym i nastawionym na komunikację. Żadanych
          wirusów i 100% stabilności.

          Śmieszy mnie też informacja, że niemal 100% ludzi uzywa Windows. Są firmy (np.
          uniwersytety, szkoły), gdzie ta relacja jest dokładnie odwrotna na korzyść
          linuxa. Sam pracuję w firmie związanej z edukacją, gdzie na kilkadziesiąt
          komputerów wykonującyh pracę biurową, oblicznia, projektowanie tylko kilka osób
          ma Windows i to tylko dlatego, że są zbyt leniwi aby zmienić Office na OpenOffice.

          Osoby, które nie zetknęły się na serio z linuxem mają marne pojęcie o jego
          zaletach i funkcjonalności. O cenie nawet nie ma co wspomnać ale gdybym miał
          używać np. Visty do tego co potrzeuję, to musiałby mi ktoś dopłacić abym to
          zrobił, już nie mówiąc o tym, że pewnych funkcji (np. sieciowych, budowy
          klasterów, etc) Vista po prostu nie ma i mieć nie będzie. To jest system dla
          mas na dodatek bardzo kiepski.


          • nroht Re: Nie ma takiej alternatywy! 22.11.08, 16:56
            taa bo kazdy w chacie ma klaster w kiblu i nie moze sie obejsc bez systemu ktory
            klastrem nie zarzadzi. bo kazdy ma ochote wysluchiwac glupot w stylu "zapytaj
            google" na forum mastahow linuxowych kiedy ma jakis problem z systemem. Open
            office i office hehehe nie rozsmieszaj mnie. Owszem w prostych pracach do domu
            jak najbardziej, szkoly czy uczelnie moga sie bawic, ale powazne firmy? daj
            spokoj. wiem wiem, zaraz pewnie znajdziesz na google przyklad firmy, ktora z
            powodzeniem tego uzywa. ale znasz powiedzonko o wyjatkach, nie?

            spory linux vs windows sa bzdurne bo to zupelnie rozne systemy z calkiem inna
            historia i przeznaczeniem. to ze ktos chce uzywac koparki do codziennego
            dojezdzania do pracy nie znaczy ze koparka jest do tego celu najlepsza.
            • Gość: tw.malkontent Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:01
              No weź przestań, mam w domu 3 komputery z Ubuntu, które używają dzieciaki,
              starsze powiedziało, że woli linuxa niż Windowsa, którego ma w szkole. Czego od
              razu obrażasz ludzi wyzywając ich od mastahów?
              Jesteś ograniczony do tego swojego najlepszego, wygodnego Windowsa, w którym 101
              klawiszy ktoś usiłuje zamienić na 3 od myszy, to siedź na nim. Od 10 lat używam
              linuxa na laptopach, desktopie, w pracy na klastrach i nic mi nie brakowało, co
              za pieprzenie o mastahach, trzeba mieć choć trochę wyobraźni. Chcesz iść z całym
              stadem jak osioł to idź, kto Ci broni.
              • Gość: o2 Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 17:04
                Piszesz o kimś "osioł" a o innych użytkownikach "stado" więc nie wymagaj kultury
                od innych, skoro sam nie potrafisz kulturalnie dyskutować.
                • Gość: tw.malkontent Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:11

                  Przepraszam, tu się zapędziłem.


              • nroht Re: Nie ma takiej alternatywy! 22.11.08, 17:18
                hahaha wlasnie pokazales jakie zachowania cechuja spolecznosc linuxowa na
                forach. najpierw slodkie pierdzenie, ale jak ktos powie kawalek prawdy w oczy to
                agresja i obelgi. nie ma sie co dziwic. mniejszosci najczesciej wlasnie reaguja
                agresja w takich sytuacjach :)

                co do dzieci to to nie jest zaden przyklad. zamiast siedziec przy swoich trzech
                ubuntu popatrz troche na swoje dzieci to zauwazysz moze ze dzieciaki NASLADUJA.
                jak widzi ze tatus siedzi przy czyms caly dzien to dzieciak tez chce. a moze
                przy okazji nie potrafiles mu pomoc z jego windowsem i jedyna twoja odpowiedzia
                na dowolny problem z win bylo formatowanie dysku?
                co w tym zlego, ze ktos stara sie ludziom ulatwic zycie i proponuje alternatywe
                dla 101 klawiszy. jeszcze raz, odejdz od kompa i sie rozejrzyj - wszystko na
                swiecie jest robione tak bylo coraz latwiejsze tylko linuxowcy jakos tego nie
                widza mimo ze ich linux tez przez ostatnie pare lat ewoluuje w tym kierunku. ale
                jestem w stanie zrozumiec ze ktos moze znalezc sobie swoja nisze i
                dowartosciowywac sie umiejetnoscia korzystania ze 101 klawiszy czym na prawde
                wyprzedza o cala epoke uzytkownikow myszy...
                • Gość: tw.malkontent Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:44

                  Jeśli chodzi o obrażanie to sam to sprowokowałeś, pisząc o klastrze w kiblu lub
                  mastahach na forach. Mam wrażenie, że z góry zakładasz, że to ludzie, którzy
                  ,,nie chcą mieć łatwiej'' tworzą jakąś niszę. No właśnie tak nie jest. Np.
                  systemy klastrowe stosuje się coraz częsciej do obsługi serwisów www,
                  intensywnych obliczeń itd. Znajdź jeden ośrodek komputerowy w Polsce, który
                  używa jakiegokowiek Windows jako bazowy. Najwiekszy polski klaster w Gdańsku
                  działa na Debianie. Linux jest niemal 100% skalowalny, działa od małego routerka
                  w sieci domowej, laptopa i komputera na biurku, do klastra liczącego kilka
                  tysięcy CPU. W zasadzie to jest ten sam system. Powiedz, że to samo można zrobić
                  na jakimkolwiek profesjonalnym Windowsie i nadal przekonuj innych, że Windows
                  jest lepsiejszy bo się go łatwiej używa.

                  Dzieciaki mają do czynienia z Windows w szkole, jest i tak wszechobecny, więc
                  nie muszę się silić, żeby ich do niego przekonywać a to, że użwyaja linuxa
                  oznacza, że stykają się z innymi możliwościami i mogą ocenić w praktyce, co jest
                  lepsze. No i słyszę, że chocby powłoka graficzna jest znacznie ładniejsza i
                  lepiej dopracowana (gnome). Windows XP był na ich domowym komputerze ale to
                  właśnie reinstalacje, aktualizacje programów antywirusowych powodowały, że
                  ciągle im musiałem im pomagać i asystować.
                  Z linuxem jest akturat zupełnie odwrotnie, raz nagrany o mam święty spokój,
                  zresztą niedawna instalacja nowego ubuntu zabrała mi dokładnie 30 min, tyle,
                  żeby w trakcie wypić sobie 2 herbaty. Poza tym nie mam tyle kasy, żeby im
                  kupować licencje na system lub Office i inne programy lub komputery z
                  najnowszymi procesorami do grania. Na kupowanie gier też nie mam wystarczająco
                  pieniędzy a na ściaganie z sieci się nie zgadzam bo uważam, że to jest
                  złodziejstwo i chcę, żeby to dokładnie tak rozumiały. Musi im wystarczyć to co
                  mają ale i tak mam czyste sumienie - nie powinny czuć się pokrzywdzone.

                  • Gość: k Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.awf.krakow.pl 22.11.08, 19:46
                    Powiedz, że to samo można zrobić na jakimkolwiek profesjonalnym Windowsie i
                    nadal przekonuj innych, że Windows jest lepsiejszy bo się go łatwiej używa.

                    To samo można zrobić na serwerowym Win
                    (www.microsoft.com/hpc/en/us/default.aspx - na rynku jest od niecałego
                    roku. Używam na klastrze z 40szt. ProLiantów DL 160, nie tylko ja zresztą -
                    www.microsoft.com/casestudies/casestudy.aspx?casestudyid=4000003006)
                    Windows jest lepszy, bo łatwiej się go używa (to chyba oczywiste, że lepsze są
                    rzeczy wygodniejsze w obsłudze, nie wiem dlaczego uważasz to za negatyw?).
                    • Gość: von.g Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.pp.htv.fi 22.11.08, 21:12
                      Sorki ale dla mnie wcale winda nie jest łatwiejsza. Według mnie jest strasznie
                      nieintuicyjna w wielu miejscach (np :na firmowym lapku po podłączeniu rzutnika
                      zmiejsza się rozdzielczość ekranu , szkoda tylko ,że po jego odpięciu już nie
                      wraca do standardowej) , bzdurne założenia i podejscie do urzytkownika. Moim
                      ulubionym jest komunikat o przymusowym restarcie systemu . Dostajesz 2 minuty i
                      szybko zapisz swoją prace , a jak przez przypadek akurat Cie nie ma przy
                      monitorze to masz pecha :)
                      • Gość: ppz Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.as.kn.pl 22.11.08, 22:26
                        uzytkownika przez z+.
                        • von.g Re: Nie ma takiej alternatywy! 22.11.08, 22:49
                          Fakt , dzieki za uwage.
                    • Gość: gość Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.pai.net.pl 22.11.08, 22:50
                      A możesz się pochwalić, gdzie działa ten klaster?
                      Bo mi się wydaje, że mocno fantazjujesz...
                      • Gość: tw.malkontent Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 00:20
                        Akurat z tym klastrem nie mam nic wspólnego
                        wiki.task.gda.pl/wiki/Galera
                        co nie zeninia faktu, że to jest jeden z najwiekszych w Europie
                        i najwiekszy obecbie w Polsce.

                        Debian GNU Linux kernel 2.6

                        Ciekawe, czemu nie uruchomili go na najlepsiejszym Windows Vista, prawda?
                        • Gość: r Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.virnqu1.dynamic.dsl.tele.dk 23.11.08, 03:22
                          Nie uruchomi go pod Windows Vista ponieważ cała linia Vista przeznaczona jest
                          głównie dla użytkowników domowych a nie na serwery. Słyszałeś kiedykolwiek o
                          Windows HPC Server?
                          • Gość: tw.malkontent Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 11:12

                            Słyszałem i co z tego? Ważne, że instalacje klastrów pod Windows są bardzo
                            rzadkie. Wyobraź sobie koszty licencji o dodatkowego oprogramowania, nie mówiąc
                            już o funkcjonalności. Przykładm który podałem był tylko przykładem
                            skalowalnosci systemu - możesz mieć ten sam system w skali lokalnej na domowym
                            laptopie i używać go praktycznie bez zmian w centrum obliczeniowym. Za
                            tzw.podziałem na linie stoi zwykły, brutalny marketing i złudne poczucie
                            różnorodności. A rzeczywistość jest taka, że albo coś działa dobrze albo działa
                            tylko do czasu do czasu.

                            Więc jeśli mówimy o alternatywach to trzeba dodać dla kogo i mówienie o 98%
                            rynku Windows jest zwyczajnym czarowaniem rzeczywistości.



              • rojberek Re: Nie ma takiej alternatywy! 30.11.08, 00:26
                Ja tam nie mam nic przeciwko temu, żeby nazywał mnie ktoś osłem gdy ja będę
                podróżował Mercedesem a wyzywający maluchem. Iiiiicha!
            • Gość: tw.malkontent Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:08

              W tej chwili spokojnie cała administracja, szkoły, uczelnie mogłby uzywać
              Uniksów, mając Winsowds tylko tam, gdzie z powodu zaszłości nie ma zamienników
              oprogramowania, co zresztą i tak można częściow ominąc uruchamiając Windows w
              trybie wirtualizacji. To, że się to nie stało jest zasługą ludzi pozbawionych
              wyobraźni lub leniwych.

              Państwo zamiast płacić na niezliczone licencje Windows w urzędach i kolejne
              licencje programów antywirusowych mogłoy przeportować potrzebne oprogramowania
              na linuxa. Byłoby to z korzyścią dla wszystkich a podatników w szczególności,
              biorąc pod uwagę np. fakt rzadszej konieczności wymiany sprzętu.

              I na koniec, nie powiesz mi, że poważne firmy (np. banki) używają Widnowsa jak
              platformy baz danych i innych krytycznych aplikacji.
              Pokaż jedną poważną firmę, której działalność jest od początku do końca oprata
              na Windowsie a nie na jakimkolwiek Unixie (nie mówie o linuxie, mówie o Unixie).
              • nroht Re: Nie ma takiej alternatywy! 22.11.08, 17:24
                chwileczke, artykul i cala rozmowa dotyczy systemu dla desktopa, a nie jako bazy
                dla db w instytucjach przetwarzajacych ogromne ilosci danych.
                co do instytucji i biur na linux/unix - chyba nie sadzisz, ze jakakolwiek firma
                sciagnie sobie ubuntu, poinstaluje na kompach i szczesliwa policzy oszczednosci?
                firmy jak juz musza korzystac z linuxa (nie unixa) to kupuja redhata (tu akurat
                mowie o serwerach), kupuja na niego LICENCJE, ktore tez nie sa tanie, wiec gdzie
                te oszczednosci. jakies tam pewnie by byly, ale nie ma co przesadzac.
                poza tym firmy jak kupuja sprzet to oczekuja wsparcia i utrzymania i glownie za
                to placa. teraz sprawdz czy jakis hp czy inny dell ma w ofercie desktopy z
                linuxem. moze ma, ale nie widzialem :) no i znowu dochodzimy do cen bo helpdesk
                z ludzmi od windowsa (najczesciej bardzo niekumatymi) jest sporo tanszy niz jego
                odpowiednik z fachowcami od linuxa, ktorzy jak juz szukaja pracy to wolaja takie
                pieniadze jak by faktycznie pozjadali wszystkie rozumy.
                • Gość: tw.malkontent Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:55

                  Ok, ale już teraz, bez praktycznie żadnych nakładów wiele firm może spokojnie i
                  bez kosztów przejść na linuxa. Opłacanie niezliczonych licencji, inwestyceje w
                  wymianę coraz szybszego sprzęt można spożytkować na zatrudnienie jednego
                  łebskiego informatyka, który poradzi sobie z siecią lub nietypowymi aplikacjami.
                  Nie mówię, że to da się zrobić wszędzie ale:

                  - administracja szczebla podstawowego

                  - wszystkie szkoły (biura i nauczanie informatyki)

                  - większość uniwersytetów

                  mogłaby przejść choćby na ubuntu właśnie na zasadzie zainstalowania systemu tam
                  gdzie teraz działa Windows właśie na desktopach i biurkach. Nauczanie
                  informatyki na unixie wyszłoby uczniom tylko na zdrowie, bo mogliby poznac coś
                  więcej niż umiejętność tępego klikania myszką - od dzieci wiem jak wyglądają
                  lekcje ,,informatyki''.


                  Uwierz mi, mówię to jako wieloletni praktyk w placówce, która spokojnie obywa
                  się bez Windows już od dawna. Ludzie mają go w pracy, na laptopach, w sieci
                  firmowej.



              • Gość: ja Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.legnica.vectranet.pl 22.11.08, 17:41
                > I na koniec, nie powiesz mi, że poważne firmy (np. banki) używają Widnowsa jak
                > platformy baz danych i innych krytycznych aplikacji.
                Oczywiście, że używają np. MS SQL Server 2005. Duża firma z rynku finansowego w
                której pracuję. Jest też kilka Linuksów - firewall, poczta, jakieś serwisy www,
                ale główna działalność firmy opera się na systemach stojących na Windows, SQL
                Server i aplikacji pisanej w C#.
                Zresztą łatwiej i taniej jest znaleźć programistę/absolwenta z wiedzą C#, SQL
                Server, Windows niż Oracle, Java, Linux.

                W domu nie ma Windowsa tylko Ubuntu jako ktoś pytał:)


                > Pokaż jedną poważną firmę, której działalność jest od początku do końca oprata
                > na Windowsie a nie na jakimkolwiek Unixie (nie mówie o linuxie, mówie o Unixie)
                Microsoft:)
                • Gość: von.g Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.pp.htv.fi 22.11.08, 21:18
                  > Zresztą łatwiej i taniej jest znaleźć programistę/absolwenta z wiedzą C#, SQL
                  > Server, Windows niż Oracle, Java, Linux.

                  Wątpie , Java jest jednak popularniejsza i dłużej obecna na rynku niż C#.
                  Dodatkowo przy javie nie musisz martwić się systemem na jakim pracujesz wiec to
                  raczej nie jest dobry argument w tej dyskusji. A co do M$ SQL Servera to czy to
                  dalej jest oparte na tym samym engine co postgres?
                  • Gość: ja Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.legnica.vectranet.pl 22.11.08, 21:36
                    > > Zresztą łatwiej i taniej jest znaleźć programistę/absolwenta z wiedzą C#,
                    > SQL
                    > > Server, Windows niż Oracle, Java, Linux.
                    >
                    > Wątpie , Java jest jednak popularniejsza i dłużej obecna na rynku niż C#.
                    A Oracle i Linux? Wiedza na temat Linuksa nawet wśród informatyków nie jest zbyt
                    dobra i po prostu człowiek z wiedzą Windowsa, C# jest tańszy niż Linux, Java.

                    > A co do M$ SQL Servera to czy to
                    > dalej jest oparte na tym samym engine co postgres?
                    A czy kiedykolwiek było?
                    • von.g Re: Nie ma takiej alternatywy! 22.11.08, 22:57
                      Podobno M$ SQL Server 2000 bazował na tym samym engine.

                      A co do

                      Wiedza na temat Linuksa nawet wśród informatyków nie jest zby
                      > t
                      > dobra i po prostu człowiek z wiedzą Windowsa, C# jest tańszy niż Linux, Java.

                      to problem jest bardziej złożony. Oba wymienione języki mogą być pisane i pod
                      Winda i pod Linuchem wiec moim zdaniem poruszanie ich w tej dyskusji jest
                      bezcelowe. Dodatkowo baza danych nie musi przeciez być na tym samym komputerze
                      co aplikacja , wiec nawet jeśli ktoś się uprze to może mieć server na linuxie a
                      baze na windzie jesli potrzebuje koniecznie M$ SQL Server. Inna sprawa ,że ja
                      jako programista Javy nie musze się zajmować administracją docelowej maszyny
                      wiec nikt odemnie nie wymaga ,żebym znał tajniki systemu operacyjnego...
                      • kretynofil Typowa ignorancja linuxowca :) 23.11.08, 09:21
                        > Podobno M$ SQL Server 2000 bazował na tym samym engine.

                        Taaa, podobno :) Guzik prawda, MS SQL Server to Sybase, nie Postgres.

                        > Inna sprawa ,że ja jako programista Javy nie musze się zajmować administracją
                        docelowej maszyny wiec nikt odemnie nie wymaga ,żebym znał tajniki systemu
                        operacyjnego...

                        Tez typowe :) Takich "specow", glownie z Indii, ktorzy tylko klepac potrafia,
                        nie rozumiejac systemu pod spodem, mamy u nas w firmie pod dostatkiem - i cala
                        firma sie wokol nich kreci, bo co chwila trzeba gasic pozary... Bo przeciez oni
                        napisali zgodnie ze specyfikacja Javy, wiec o co chodzi - a okazuje sie ze nie
                        doczytali, ze na tej czy innej platformie dana funkcjonalnosc dziala lepiej lub
                        gorzej, albo nie zdawali sobie sprawy z tego co OS zrobi w danej sytuacji...

                        Linux to fajna zabaweczka dla studentow, fajnie ze jest, bo sporo mozna sie
                        dzieki niemu nauczyc, ale uzywanie tego systemu w produkcji to samobojstwo. Co
                        do desktopow, to tez sie nie zgadzam - jest duzo specjalistycznego
                        oprogramowania, ktore chodzi tylko na Windzie i ile bys sie nie naplul na
                        forach, to nie zostanie ono przeniesione na linuxa - bo to sie zwyczajnie nie
                        oplaca.

                        Milej zabawy zycze i radze cos czasem poczytac, rowniez o systemach
                        operacyjnych. Kiedys ta ignorancja wyjdzie Ci bokiem :)
                        • von.g Typowa ignorancja windziarza :) 23.11.08, 10:03
                          Pff wiesz ,że dzwoni ale nie wiesz w jakim kościele. No to zacznijmy od
                          poczatku panie specjalisto :) :

                          Java i C# sa uruchamiane na wirtualnej maszynie , odseparowana od systemu
                          operacyjnego. Co prawda Java jest opensourcowa i ktoś mógłby wgłebić się
                          konkretną implementacje ale to nie ma sensu , zreszta w przypadku C# to jest
                          niemożliwe. Dodatkowo często aplikacje Javove są odpalane na różnych systemach
                          ,wiec wytłumacz mi na który system chciałbyś optymalizować? Tendencja jest
                          tworzenie języków coraz wyższego poziomu abstrakcji po to by programista skupiał
                          się na swojej części. Programista odpowiedzialny za system bezpieczeństwa w
                          aplikacji webowej nie powinien zajmować się implementacją maszyny wirtualnej. I
                          odwrotnie. Dodatkowo wąskie gardła są najrzadziej tam gdzie się ich spodziewamy.
                          Powszechna praktyką w celu polepszenia wydajnośći oprogramowania jest jego
                          profilowanie i wyszukanie takiego najwęższego gardła.

                          Bardziej kluczową wiedza w przypadku programowania w takich językach jest
                          znajomość typów danych i struktór.

                          > Linux to fajna zabaweczka dla studentow, fajnie ze jest, bo sporo mozna sie
                          > dzieki niemu nauczyc, ale uzywanie tego systemu w produkcji to samobojstwo.

                          No tutaj to popisałeś się wybitną ignorancją i nieznajomościa realiów. Google ,
                          SUN , IBM jak wiadomo to firmy robiące zabawki :)
                          Sam pracowałem w kilku firmach w Polsce i zagranica (I wcale nie w Indiach jak
                          TY:) ) i bardzo popularnym modelem jest pisanie oprogramowania pod winda a na
                          produkcji uruchamianie tego pod Linuchem.


                          > Milej zabawy zycze i radze cos czasem poczytac, rowniez o systemach
                          > operacyjnych. Kiedys ta ignorancja wyjdzie Ci bokiem :)

                          Dziekuje i współczuje Twoim wspołpracowniką jeśli pracujesz w IT , nie ma nic
                          gorszego niż chłopiec który myśli ,że coś wie i poucza innych , a jak wszyscy
                          się juz pokapują to zmienia prace.
                          ===
                          "Peace and justice are two sides of the same coin." -
                          Dwight D. Eisenhower
                          • nroht Re: Typowa ignorancja windziarza :) 23.11.08, 10:21
                            stary, gadasz takimi ogolnikami, walisz orty i chcesz zeby powaznie ciebie
                            traktowac? caly twoj post to jak bajdurzenie z okladki ksiazek ala thinking in
                            java itp. ale jak mowil madry poprzednik "Kiedys ta ignorancja wyjdzie Ci bokiem".
                            • von.g Re: Typowa ignorancja windziarza :) 23.11.08, 10:24
                              No tak błędy ortograficzne to zaiste dowód na ignorancje i bardzo merytoryczny
                              argument w dyskusji o językach programowania.

                              Pisze ogólnikami bo na ten temat można książke napisać (co zresztą w
                              ksiegarniach widać) a to jest tylko forum. Całe szczęscie ,że moje kompetencje
                              nie są oceniane przez ludzi na forum tylko ludzi którzy się na temacie znaja.
                              • nroht Re: Typowa ignorancja windziarza :) 23.11.08, 10:32
                                ciekawe jak jestes w stanie przeanalizowac problem i napisac kawalek kodu, ktory
                                ten problem rozwiazuje jezeli nie potrafisz zauwazyc, ze wspomnienie o ortach
                                nie bylo argumentem w temacie jezykow programowania. No, ale to przeciez nie
                                problem dla ludzi z forum tylko tych, ktorzy sie na temacie znaja i twoje
                                kompetencje oceniaja, prawda?
                                • von.g Re: Typowa ignorancja windziarza :) 23.11.08, 10:36
                                  Jakoś niezauważyłem ,żebyśmy rozmawiali o ortografii lecz o programowaniu. Chyba
                                  ,że Ty wpadłeś pogadać sobie o ortografii i doczepiłeś się do losowego wątku.
                                  • nroht Re: Typowa ignorancja windziarza :) 23.11.08, 10:41
                                    wlasnie, nie zauwazyles. Nie zauwazyles tez, ze komentowany artykuł jest o OSach
                                    dla desktopow, ale czemu ja sie dziwie...
                                    • von.g Re: Typowa ignorancja windziarza :) 23.11.08, 10:43
                                      No właśnie też nie wiem. Wtrącasz się w rozmowe upominasz mnie o ortach a potem
                                      mi jeszce mówisz ,że dyskusja z przedmówcą jest nie na miejscu bo artykół jest o
                                      OSach. Jak nie masz nic mądrego do dodania to się nie wypowiadaj.
                                      • nroht Re: Typowa ignorancja windziarza :) 23.11.08, 10:51
                                        odpowiem w Twoim stylu - nic madrego nie napisalem bo mozna tego duzo napisac co
                                        widac w ksiegarniach...

                                        i jeszcze raz (teraz juz ostatni) napisze - to nie bylo upomnienie. Mam gdzies
                                        to czy piszesz poprawnie czy nie bo to problem ludzi, ktorzy czytali Twoje
                                        podanie o prace. Uwaga o ortach byla taka wisienka, ktora ladnie podkreslala
                                        jakosc Twoich postow.
                          • kretynofil Ubawilem sie setnie, dzieki :) 23.11.08, 10:43
                            > Java i C# sa uruchamiane na wirtualnej maszynie

                            Serio, stary? Wow, kiedy odbierasz Nobla?

                            Tak, wlasnie w tym rzecz, ze maszyna wirtualna jest glownym problemem takich jak
                            Ty ignorantow - bo uwazacie, ze jesli maszyna wirtualna cos robi to w jakis
                            magiczny sposob robi to oderwana od sysemu operacyjnego. To jest podstawowy blad
                            rozumowania w przypadku korzystania z maszyny wirtualnej...

                            Przekonanie ze maszyna wirtualna jest "odseparowana od systemu operacyjnego" to
                            przyczyna 90% problemow z kodem "przenosnym".

                            > Dodatkowo często aplikacje Javove są odpalane na różnych systemach, wiec
                            wytłumacz mi na który system chciałbyś optymalizować?

                            Na ten, na ktorym bedzie uruchamiany docelowo, a potem testuje na wszystkich
                            systemach, na ktorych potencjalnie moze byc uruchomiony.

                            > Tendencja jest tworzenie języków coraz wyższego poziomu abstrakcji po to by
                            programista skupiał się na swojej części

                            Tak, taka tendencja jest w Indiach. Milej zabawy :)

                            > Programista odpowiedzialny za system bezpieczeństwa w aplikacji webowej nie
                            powinien zajmować się implementacją maszyny wirtualnej

                            Jesli pisze system typu Nasza Klasa, to rzeczywiscie nie musi sie przejmowac.
                            Jesli jednak pisze system autoryzacji transakcji dla banku i nie wie jak jest
                            zaimplementowana na jego platformie (wlasciwie obu - fizycznej i wirtualnej)
                            funkcja random to jest niebezpiecznym kretynem.

                            > Powszechna praktyką w celu polepszenia wydajnośći oprogramowania jest jego
                            profilowanie i wyszukanie takiego najwęższego gardła.

                            To wyprofiluj sobie rozproszona aplikacje wielowatkowa i wielowarstwowa.
                            Powodzenia ;)

                            > Bardziej kluczową wiedza w przypadku programowania w takich językach jest
                            znajomość typów danych i struktór.

                            Abstrahujac od ortografii, to piszesz bzdety. Tepy klikacz od wyklikiwania
                            webowego frontendu moze sobie takie rzeczy jak architektura darowac, ale im
                            bardziej krytyczny jest system z ktorym pracuje, tym bardziej powinien to rozumiec.

                            Ogolnie uwazam ze zatrudnianie ludzi o podobnych Tobie pogladach do robienia
                            czegokolwiek innego niz HTML/CSS jest glupie i niebezpieczne.

                            > No tutaj to popisałeś się wybitną ignorancją i nieznajomościa realiów. Google
                            , SUN , IBM jak wiadomo to firmy robiące zabawki :)

                            No oczywiscie, popisales sie wiedza :) Wyjasnij mi jedno - dlaczego zadna z tych
                            firm, implementujaca jakies rozwiazania w firmach w ktorych pracowalem nigdy nie
                            postawila produkcji na linuxie? Z prostego powodu - maja wlasne, lepsze i
                            bardziej wydajne systemy.

                            > Sam pracowałem w kilku firmach w Polsce i zagranica

                            Normalnie niesamowite. Zupelnie jak managerowie powierzchni plaskich :)

                            I ja nie pracuje w Indiach, tylko w Belgii, a Hindusow tutaj pelno przez
                            kontrakty outsourcingowe. Praca z nimi to czysta przyjemnosc - ale tylko dla
                            Kretynofila.

                            Ostatnio trzeba bylo matolom tlumaczyc co to jest escape character, bo biedactwa
                            byly pewne ze sa takie znaki ASCII, ktore nigdy nie wystepuja w danym tekscie :))))

                            > Dziekuje i współczuje Twoim wspołpracowniką jeśli pracujesz w IT , nie ma nic
                            gorszego niż chłopiec który myśli ,że coś wie i poucza innych , a jak wszyscy
                            się juz pokapują to zmienia prace.

                            Znowu ortografia. A co do pouczania i zmiany pracy - co pisales o tym w ilu
                            miejscach pracowales? :)))))

                            A jesli chodzi o tego chlopca, to Ty sie tutaj madrujesz - ja poki co najwiecej
                            sie nauczylem wlasnie dlatego ze nie wydaje mi sie, ze "maszyna wirtualna jest
                            odseparowana od systemu". Czego i Tobie zycze :)
                            • von.g Re: Ubawilem sie setnie, dzieki :) 23.11.08, 11:02
                              kretynofil napisał:

                              > > Java i C# sa uruchamiane na wirtualnej maszynie
                              >
                              > Serio, stary? Wow, kiedy odbierasz Nobla?

                              Wow serio wiedziałeś o tym ? wow zaskoczyłeś mnie.

                              >
                              > Tak, wlasnie w tym rzecz, ze maszyna wirtualna jest glownym problemem takich ja
                              > k
                              > Ty ignorantow - bo uwazacie, ze jesli maszyna wirtualna cos robi to w jakis
                              > magiczny sposob robi to oderwana od sysemu operacyjnego. To jest podstawowy bla
                              > d
                              > rozumowania w przypadku korzystania z maszyny wirtualnej...
                              >
                              > Przekonanie ze maszyna wirtualna jest "odseparowana od systemu operacyjnego" to
                              > przyczyna 90% problemow z kodem "przenosnym".
                              >

                              a skąd TY masz takie dane , może podziel się źródłęm.

                              > > Dodatkowo często aplikacje Javove są odpalane na różnych systemach, wiec
                              > wytłumacz mi na który system chciałbyś optymalizować?
                              >
                              > Na ten, na ktorym bedzie uruchamiany docelowo, a potem testuje na wszystkich
                              > systemach, na ktorych potencjalnie moze byc uruchomiony.
                              >

                              A jeśli docelowo jest uruchamiany na 3 ?
                              > > Tendencja jest tworzenie języków coraz wyższego poziomu abstrakcji po to
                              > by
                              > programista skupiał się na swojej części
                              >
                              > Tak, taka tendencja jest w Indiach. Milej zabawy :)

                              Heh wystarczy spojrzeć na historie jezyków programowania ,żeby zobaczyć tą
                              tendencje.



                              > > Programista odpowiedzialny za system bezpieczeństwa w aplikacji webowej n
                              > ie
                              > powinien zajmować się implementacją maszyny wirtualnej
                              >
                              > Jesli pisze system typu Nasza Klasa, to rzeczywiscie nie musi sie przejmowac.
                              > Jesli jednak pisze system autoryzacji transakcji dla banku i nie wie jak jest
                              > zaimplementowana na jego platformie (wlasciwie obu - fizycznej i wirtualnej)
                              > funkcja random to jest niebezpiecznym kretynem.

                              no cóż programista który wierzy ,że jakikolwiek komputerowy random nie jest
                              pesudolosowy też jest niebezpiecznym kretynem.


                              > > Powszechna praktyką w celu polepszenia wydajnośći oprogramowania jest jeg
                              > o
                              > profilowanie i wyszukanie takiego najwęższego gardła.
                              >
                              > To wyprofiluj sobie rozproszona aplikacje wielowatkowa i wielowarstwowa.
                              > Powodzenia ;)

                              Czyli typowa aplikacja webowa? To raczej norma.


                              > > Bardziej kluczową wiedza w przypadku programowania w takich językach jest
                              > znajomość typów danych i struktór.
                              >
                              > Abstrahujac od ortografii, to piszesz bzdety. Tepy klikacz od wyklikiwania
                              > webowego frontendu moze sobie takie rzeczy jak architektura darowac, ale im
                              > bardziej krytyczny jest system z ktorym pracuje, tym bardziej powinien to rozum
                              > iec.

                              To raczej oczywiste ,że im wiecej wiesz tym lepsze oprogramowanie tworzysz
                              jednak są ważniejsze rzeczy w Javie niż znajomość systemu operacyjnego.


                              > > No tutaj to popisałeś się wybitną ignorancją i nieznajomościa realiów. Go
                              > ogle
                              > , SUN , IBM jak wiadomo to firmy robiące zabawki :)
                              >
                              > No oczywiscie, popisales sie wiedza :) Wyjasnij mi jedno - dlaczego zadna z tyc
                              > h
                              > firm, implementujaca jakies rozwiazania w firmach w ktorych pracowalem nigdy ni
                              > e
                              > postawila produkcji na linuxie? Z prostego powodu - maja wlasne, lepsze i
                              > bardziej wydajne systemy.

                              Jestem ciekaw jakie systemy wdrażał w Twojej firmie google. To ,że SUN ma
                              Solarisa nie znaczy ,że jest jedynym rozwiazaniem stosowanym przez SUNa. O tym
                              ,że IBM dostarcza rozwiązań Linuxowych możesz łatwo dowiedzieć się w necie. A co
                              do Googla to chociażby Android jest oparty o Linuxa wiec nie wiem co tu komentować.

                              > > Sam pracowałem w kilku firmach w Polsce i zagranica
                              >
                              > Normalnie niesamowite. Zupelnie jak managerowie powierzchni plaskich :)

                              Normalnie niesamowicie zabawny komentarz , naprawde smieszne :)

                              >
                              > I ja nie pracuje w Indiach, tylko w Belgii, a Hindusow tutaj pelno przez
                              > kontrakty outsourcingowe. Praca z nimi to czysta przyjemnosc - ale tylko dla
                              > Kretynofila.
                              >

                              Biedni Belgowie aż mi ich szkoda.
                              • kretynofil Re: Ubawilem sie setnie, dzieki :) 23.11.08, 11:19
                                > Wow serio wiedziałeś o tym ? wow zaskoczyłeś mnie.

                                Tylko na to Cie stac? Komiczne...

                                > a skąd TY masz takie dane , może podziel się źródłęm.

                                Doswiadczenia moje i sporo starszych i bardziej doswiadczonych ode mnie ludzi.

                                > Heh wystarczy spojrzeć na historie jezyków programowania ,żeby zobaczyć tą
                                tendencje.

                                Tak, owszem. Tylko tyle ze nikt tych nowych jezykow programowania nie uzywa do
                                pisania krytycznych aplikacji - tutaj nadal jest ten sam kanon: COBOL w
                                systemach bankowych (bo to sa nadal te same systemy), C (cale oprogramowanie
                                wbudowane, systemy billingowe itd.), Ada (kontrola lotu), Fortran (obliczenia
                                matematyczne).

                                Tych nowych wynalazkow uzywa sie do klikania glupawych frontendow. Moge Cie
                                zapewnic ze nie zobaczysz za swojego zycia duzego systemu informatycznego
                                (billing/banking) napisanego w Javie. Owszem, jest projekt OSS/J, ale daleko mu
                                do dojrzalosci i raczej zdechnie zanim zostanie zaimplementowany.

                                > no cóż programista który wierzy ,że jakikolwiek komputerowy random nie jest
                                pesudolosowy też jest niebezpiecznym kretynem.

                                Brawo. Tylko co jesli platforma sprzetowa ma dobry bezpieczny generator, a
                                konkretna implementacja VM z niej nie korzysta? Jesli programista tego nie wie
                                to sie zdziwi :)

                                > Czyli typowa aplikacja webowa? To raczej norma.

                                Tak, tylko ze aplikacje webowe to zabawki dla nieukow. Ja pisze o systemach
                                krytycznych, a nie jakichs idiotoklikaczach.

                                > To raczej oczywiste ,że im wiecej wiesz tym lepsze oprogramowanie tworzysz
                                jednak są ważniejsze rzeczy w Javie niż znajomość systemu operacyjnego.

                                To zalezy co robisz. Powtorze - jesli piszesz idiotoklikacze to owszem, jesli
                                cokolwiek wazniejszego to juz sie nie zgodze.

                                > Jestem ciekaw jakie systemy wdrażał w Twojej firmie google.

                                Istotnie, nic nie wdrazal.

                                > To ,że SUN ma Solarisa nie znaczy ,że jest jedynym rozwiazaniem stosowanym
                                przez SUNa.

                                Nie. Jest jedynym POWAZNYM rozwiazaniem stosowanym przez SUNa.

                                > Biedni Belgowie aż mi ich szkoda.

                                Poleglem pod sila Twoich argumentow :)
                                • von.g Re: Ubawilem sie setnie, dzieki :) 23.11.08, 11:32
                                  kretynofil napisał:

                                  > > Wow serio wiedziałeś o tym ? wow zaskoczyłeś mnie.
                                  >
                                  > Tylko na to Cie stac? Komiczne...

                                  Poważnie?

                                  >
                                  > > a skąd TY masz takie dane , może podziel się źródłęm.
                                  >
                                  > Doswiadczenia moje i sporo starszych i bardziej doswiadczonych ode mnie ludzi.

                                  Tylko to bardzo trudne do zweryfikowania dane.

                                  >
                                  > > Heh wystarczy spojrzeć na historie jezyków programowania ,żeby zobaczyć t
                                  > ą
                                  > tendencje.
                                  >
                                  > Tak, owszem. Tylko tyle ze nikt tych nowych jezykow programowania nie uzywa do
                                  > pisania krytycznych aplikacji - tutaj nadal jest ten sam kanon: COBOL w
                                  > systemach bankowych (bo to sa nadal te same systemy), C (cale oprogramowanie
                                  > wbudowane, systemy billingowe itd.), Ada (kontrola lotu), Fortran (obliczenia
                                  > matematyczne).
                                  >

                                  Wiele z tych systemów jest dalej pisanych w tych językach bo to są stare
                                  aplikacje i utrzymuje się stary kod. Nie cała informatyka kręci się wokół
                                  systemów bankowych.

                                  > > Czyli typowa aplikacja webowa? To raczej norma.
                                  >
                                  > Tak, tylko ze aplikacje webowe to zabawki dla nieukow. Ja pisze o systemach
                                  > krytycznych, a nie jakichs idiotoklikaczach.

                                  Rozumiem ,że jesteś specjalistą od systemów bankowych. Nie cała informatyka
                                  kręci się jednak wokół systemów bankowych. Może Cię to zaskoczy ale duże systemy
                                  idiotoklikaczowe - jak raczyłeś je nazwać też mają swoją specyfike i nie są
                                  banalnie proste. Oczywiście nie mówimy tu o naszej klasie.

                                  >
                                  > > To raczej oczywiste ,że im wiecej wiesz tym lepsze oprogramowanie tworzys
                                  > z
                                  > jednak są ważniejsze rzeczy w Javie niż znajomość systemu operacyjnego.
                                  >
                                  > To zalezy co robisz. Powtorze - jesli piszesz idiotoklikacze to owszem, jesli
                                  > cokolwiek wazniejszego to juz sie nie zgodze.

                                  No zależy dla kogo co jest ważniejsze. Ty uważasz ,ża najważniejsze systemy
                                  bankowe a ja uważam za ważniejsze i bardziej interesujące systemy ekspertckie.


                                  >
                                  > > Jestem ciekaw jakie systemy wdrażał w Twojej firmie google.
                                  >
                                  > Istotnie, nic nie wdrazal.
                                  >
                                  > > To ,że SUN ma Solarisa nie znaczy ,że jest jedynym rozwiazaniem stosowany
                                  > m
                                  > przez SUNa.
                                  >
                                  > Nie. Jest jedynym POWAZNYM rozwiazaniem stosowanym przez SUNa.
                                  >

                                  Mam znajomych w tej firmie i zapewniam Cię że nie jest jedynym rozwiązaniem.


                                  > > Biedni Belgowie aż mi ich szkoda.
                                  >
                                  > Poleglem pod sila Twoich argumentow :)
                                  >
                                  • kretynofil Re: Ubawilem sie setnie, dzieki :) 23.11.08, 11:52
                                    Ja nie mam nic wspolnego z bankowoscia, pracuje w telekomach, to po pierwsze.

                                    Po drugie, nie mierzy sie skali systemu informatycznego i nie ocenia sie
                                    przydatnosci OSa "ciekawoscia" oprogramowania. Ja wybralem te konkretne
                                    dziedziny z racji:
                                    - poziomu komplikacji kodu,
                                    - wymagan co do wydajnosci,
                                    - krytycznosci systemu (bez idiotoklikacza bank sobie poradzi, bez systemu
                                    rozliczen juz nie),
                                    - wysokosci kontraktow i wielkosci instytucji korzystajacych z omawianego
                                    oprogramowania.

                                    Dla mnie systemy przy ktorych pracuje nie sa wcale "ciekawe" - ale uwazam ze
                                    wiecej mozna powiedziec o jakosci systemu operacyjnego, obserwujac jak zachowuje
                                    sie na nim system ktory przetwarza dane 10mln klientow, kilka tysiecy transakcji
                                    na sekunde dostarczanych przez kilkadziesiat heterogenicznych interfejsow
                                    pomiedzy setka systemow, a nie jak chodzi na nim jakis serwer J2EE z piecioma
                                    interfejsami, podlaczony do jednej bazy danych i tysiacem podlaczonych uzytkownikow.

                                    Do tych pierwszych systemow nie uzywa sie linuxa - ciekawe czemu, co?

                                    Musialbys zobaczyc kiedys jak dziala cala infrastruktura w naprawde duzej
                                    korporacji - wtedy bys zrozumial, co mam na mysli mowiac o komplikacji systemu.

                                    Kiedys znalem takiego goscia, ktory pracowal dla tego samego klienta co ja,
                                    tylko robil do niego idiotoklikacza, ktorego nazywal "krytycznym systemem". Jak
                                    mu opowiedzialem co sie dzieje poza jego ogrodkiem, kiedy wola metode
                                    "activateCustomer" to mu sie zrobily oczy jak spodki :)

                                    I tyle w temacie...
                                    • von.g Re: Ubawilem sie setnie, dzieki :) 23.11.08, 12:12
                                      Po drugie, nie mierzy sie skali systemu informatycznego i nie ocenia sie
                                      > przydatnosci OSa "ciekawoscia" oprogramowania.

                                      Nic takiego nie chcialem zasugerować. Nikt raczej nie ma wątpliwości ,że systemy
                                      bankowe są cieżkim zagadnieniem , chodzi mi raczej o to ,że systemy bankowe to
                                      raczej mały udział całego rynku IT. Systemy eksperckie też nie są banalne. Z
                                      tego co wiem większość serwisów googla stoi na Linuchu.

                                      > Do tych pierwszych systemow nie uzywa sie linuxa - ciekawe czemu, co?

                                      Widziałeś wszystkie systemy bankowe? Z tego co się orientuje ulubionym
                                      rozwiązaniem są mainframy a to jeszcze dalej do Windowsa...
                                      • kretynofil Re: Ubawilem sie setnie, dzieki :) 23.11.08, 12:21
                                        " chodzi mi raczej o to ,że systemy bankowe to raczej mały udział całego rynku IT."

                                        To zalezy jak to mierzysz. Jesli stawiasz znak rownosci pomiedzy Nasza Klasa a
                                        SAPem to tak. Jesli jednak mowimy o wysokosci kontraktow, ilosci zaangazowanych
                                        ludzi w projekty, to juz bym nie byl taki tego pewien.

                                        > Widziałeś wszystkie systemy bankowe? Z tego co się orientuje ulubionym
                                        rozwiązaniem są mainframy a to jeszcze dalej do Windowsa...

                                        Z bliska nie widzialem zadnego. I juz w ogole, bron Boze, nie twierdze ze tam
                                        gdzies sa Windowsy, bo wiem ze tak nie jest. Inna sprawa, ze aplikacje z ktorymi
                                        teraz pracuje (ale to dalekie peryferia) juz chodza na Windows 2003 Server i
                                        swietnie daja sobie rade.

                                        Ja nie bronie Windowsa - ja tylko twierdze ze Linux nie nadaje sie do naprawde
                                        powaznych rozwiazan. Tylko tyle. A prawdziwy system to Solaris, HP-UX lub moj
                                        ulubiony OpenVMS (ale tylko na Alphie).
                                        • von.g Re: Ubawilem sie setnie, dzieki :) 23.11.08, 14:27
                                          Ja nie bronie Windowsa - ja tylko twierdze ze Linux nie nadaje sie do naprawde
                                          > powaznych rozwiazan. Tylko tyle. A prawdziwy system to Solaris, HP-UX lub moj
                                          > ulubiony OpenVMS (ale tylko na Alphie).

                                          Moim zdaniem to zależy od zastosowań. Linuxy świetnie spisują się w systemach
                                          embedowanych od routerów po komórki oraz jako servery www , servery pocztowe i
                                          servery aplikacji. Może nie nadają się idealnie na systemy bankowe ale to nie
                                          znaczy ,że nie nadają się do innych zastosowań.

                                          Co do wymienionych prze Ciebie systemów kożystałem tylko z openSolarisa ale fakt
                                          przyjemny system , tylko community małe a wiekszość developerów to ciągle
                                          pracownicy SUNa.

                            • smutas Troche off topic 24.11.08, 05:37
                              Banki najczesciej oczywiscie stoja na jakichs *nixach, ale Linuksy zajmuja
                              rowniez znaczace miejsce w duzych firmach. Przykladem moze byc bardzo fajna
                              firma kablowa z okolo 45tys klientow: www.mountaincable.net/
                              W calosci stoi na otwartych rozwiazaniach a uslugi webowe sa wylocznie oparte na
                              Linuksie. Zarzadzanie kontami, finansami i caly web :-) Nie bylo w tej firmie
                              przeprowadzonej migracji, poniewaz od poczatku rozbudowy ich wybor padl na Linux.

                              cheers TJ
                        • von.g Re: Typowa ignorancja linuxowca :) 23.11.08, 10:08
                          A tak a propos MS SQL Serwera mądralo :

                          "Since the mid-1980s, Ingres has spawned a number of commercial database
                          applications, including Sybase, Microsoft SQL Server, NonStop SQL and a number
                          of others."

                          en.wikipedia.org/wiki/Ingres_(database)
                          • kretynofil Heh, naprawde jestes slodki :) 23.11.08, 10:47
                            > "Since the mid-1980s, Ingres has spawned a number of commercial database
                            applications, including Sybase, Microsoft SQL Server, NonStop SQL and a number
                            of others."

                            Wlasnie, a jakbys dal rade zrozumiec drugie zdanie to bys przeczytal:

                            "Postgres (Post Ingres), a project which started in the mid-1980s, later evolved
                            into PostgreSQL."

                            Sybase i PostgreSQL powstawaly rownolegle - a z Sybase powstal MS SQL Server.
                            Nie ma zadnego powiazania pomiedzy Postgresem a dzieckiem MS, oprocz wspolnego
                            przodka. To zupelnie inne systemy.

                            Dokumentacje API tez czytasz po jednym zdaniu?
                            • von.g Re: Heh, naprawde jestes slodki :) 23.11.08, 11:12
                              Ech a czy ja powiedziałem ,że to jest ten sam system? Powtorzyłem tylko plotke o
                              tym jakoby obie bazy używały w przeszłosci tego samego engina i zapytałem
                              rozmówce czy coś o tym wie.

                              Nie mądrz się i nie mów do mnie słodki. Nie jestem Toba zainteresowany ;)
                • Gość: gość Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.pai.net.pl 22.11.08, 23:06
                  > > I na koniec, nie powiesz mi, że poważne firmy (np. banki) używają Widnows
                  > a jak
                  > > platformy baz danych i innych krytycznych aplikacji.
                  > Oczywiście, że używają np. MS SQL Server 2005. Duża firma z rynku finansowego w
                  > której pracuję. Jest też kilka Linuksów - firewall, poczta, jakieś serwisy www,
                  Podaj nazwę, żebyśmy mogli z daleka omijać :)
                  Firewall na linuksie w instytucji finansowej? A load-balancing pewnie na
                  iptables :)
                  MS SQL Server, jest git ale to nie ta liga co duże Oracle i DB2

                  A poważnie, wiele profesjonalnych rozwiązań bezpieczeństwa jest opartych na
                  linuksie, konkretnie:
                  - Checkpoint Firewall-1
                  - Juniper IDP
                  - F5 LTM (obok TMOS)
                  - F-Secure MSG
                  ...to tak na szybko z rękawa, różni producenci, żeby było przekrojowo.
              • cameel.m Re: Nie ma takiej alternatywy! 23.11.08, 08:29
                hmm.... pracuje w służbie zdrowia niestety całe sensowne
                oprogramowanie jakie istnieje do rozliczania sie z NFZ jest
                wyłącznie wersjach windowsowych(są jakieś nieśmiałe próby pod
                linuksem), dotyczy to również informatycznych systemów szpitalnych
                jak i programów do ofertowania (te to wyłącznie windows) - ale baza
                danych dla sytemu informatycznego (oracle) stoi u mnie na linuksowym
                redhat-cie ;-)
                Niestety podobnie jest z systemami FK i np. Płatnikiem - całe
                szczęście że szpitale mogą windy uzyskać tanio z programu MARP
            • Gość: titta Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.botany.gu.se 22.11.08, 18:02
              Owszem w prostych pracach do domu
              > jak najbardziej, szkoly czy uczelnie moga sie bawic, ale powazne
              firmy?

              Na 500 najwiekszych komputerow (tych zwiazanych z obronnoscia,
              bankami, elektrowniami atomowymi, osrodkami badawczymi, czyli
              wszedzie tam, gdzie potrzebny jest stabilny system, majacy wielu
              urzytkownikow nie zagrazajacych jego bespieczenstwu) tylko 4- czy 5
              chodzi na windowsach. Kilka procent to Unix sensu stricto, reszta lo
              roze wersje Linuksa, rzadziej Solaris. To tak, apropos "powaznej
              firmy".

              Pozatym "uczelnie"tobie kojarza sie glownie z notatkami i
              przepisywaniem opracowan z ksiazek. W rzeczywistosci sa to centra
              prowadzace programy badawcze, urzywajace na codzien mocy
              obliczeniowej, o jakiej twojej "powaznej firmie" sie czesto nie
              snilo...

              • Gość: Pewex Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:51
                dobrze PANIE LINUKS SPRAWDZA SIĘ WSZĘDZIE. To teraz odpowiedz mi jak mi wyjdzie i czym zrobić coś takieg, folderek 300 stron, kreda 200'ka + lakier punkotowy, kosztowny projekt jak cholera. I jak to wypuścić z Linuksa? Jak zaufać programom które nie dostały błogosławieństwa od Adobe? Taki głupi pośredni problem, ani to rządowa agenda, ani domowa zabawka. Nie da się zwyczajnie bezproblemowo. Bo obróbka zdjęć w CMYK'u dla Linuksa nie istnieje, o postsripcie i pakiecie Adobe nie wspominając. Oczywiście zgadzam się to wina Adobe, ale pleciesz że Linux do wszystkiego to chętnie posłucham i się dowiem dlaczego 99% grafików na świecie w największych studiach i agencjach używa MacOsX'a i Windowsa zamiast Linuxa?

                Oraz pytanie drugie. Mam firmę. Hmm powiedzmy że dużo przerabiam skomplikowane arkusze kalkulacyjne. Moi klienci używają Windowsa. I co mam zrobić? Przekonywać ludzi którzy mi płacą żeby dla moich oszczędności które będą w tym przypadku jak i w powyższym przykładzie procentem dochodów, bo MacOs'a podobnie jak i Windowsa dostaję z komputerem, a oprogramowanie to koszt kilku tysięcy. Czyli mam przekonywać przy zleceniu na 100 tysięcy na miesiąc że chcę oszczędzić 5 tysięcy, które nota bene jest wydatkiem raz na dwa, trzy lata, żeby przeszli na Linuksa, czy też co miesiąc ściskać kciuki żeby coś się nie pomerdałó w druku albo przy przetwarzaniu makr. Bo Office nie jest idealny, nawet sam office nie zawsze radzi sobie w przypadku wersji Win vs. Mac o co dopiero OpenOffice vs. Office?
                • Gość: ja Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.legnica.vectranet.pl 22.11.08, 22:02
                  I można też wymyślić przykład, że Windows, Max nie nada się do niczego.
                  To niczego nie udowodni. Jak potrzebujesz Windowsa to używaj Windowsa. Jak
                  potrzebujesz Linuksa to Linuksa.

                  PS. Disney używał Photoshopa pod Wine a sam Linux w świecie CG mocno się zadomowił.
                  • Gość: Pewex Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.chello.pl 23.11.08, 01:04
                    ale ja nie mówię o rynku gdzie potrzeba RGB. Poza tym nie potrzebuje Windowsa, używam osx'a. A do Windowsa jak i Linuksa nic nie mam. Nieważne z czyjej winy, producentów oprogramowaniu, sprzętu, braku środków na developerów...wszystko jedno Linux niestety ciągle jeszcze nie moze stawać w równorzędne szranki i konkury z komercyjny Windowsem i OsX. Do pewnych zastosowań tak do pewnych nie. Do pewnych Windows do pewnych Linux. MacOS to zwykle fanaberia, nawet durnego płatnika brakuje, chociaż system przyjemny, ale narzędzia mi potrzebne znajdę i pod Win ;)
                    • smutas Re: Nie ma takiej alternatywy! 23.11.08, 01:19
                      SGI na Suse - i masz 100% CMYK i innych takich potrzebnych do drukowania na 200
                      gramowej kredzie z lakierem na szostym przejsciu...
                • smutas Re: Nie ma takiej alternatywy! 23.11.08, 01:16
                  OK. Powtorze za poprzednikiem: jak musisz uzywac / chcesz uzywac Windows, i ci
                  sie to kalkuluje, to nie widze powodow by tego nie robic. Oczywiscie poza tym,
                  ze wspierajac monopoliste za kazdym zakupem zacisnia sie petle na wlasnym
                  gardle. Prosze jednak nie popadac w jakas histerie. CMYK jest obslugiwany przez
                  linuksowe programy. Z tym akurat nie ma problemu. Postscript rowniez, a do tego
                  pdfy itp. Swiat sie zmienia szybko, a swiat komputerow jeszcze szybciej. To co
                  bylo prawda wczoraj nie jest nia dzisiaj.
                  Wiele produkcji filmowych zostalo stworzonych na Linuksach. I mowimy tu o nie
                  jakichs "marnych" tysiacach zl. Lord of the Rings jest chyba dobrym przykladem.
                  Stworzony od podstaw bez uzycia czegokolwiek ze stajni MS. Istnieje sporo
                  otwartych programow graficznych, ale jest tez MAYA do 3D - za pieniadze. Nie
                  wszystko co zwiazane z Linuksem to amatorzczyzna bez wsparacia, istnieja rowniez
                  powazne komercyjne produkty. Pytasz czemu graficy uzywaja Macow i Windowsa.
                  Odpowiedz jest prosta - bo nikt ich nie nauczyl pracowac z innymi systemami.
                  Zauwaz, ze istnieje calkiem pokazna grupa grafikow, ktorzy nigdy nie uzywali
                  komputera, i zupelnie nie przeszkadza im to w sukcesach.
                  cheers
                • nroht Re: Nie ma takiej alternatywy! 23.11.08, 09:31
                  bardzo dobrze powiedziane. Niestety do zaśplepieńców linuxowych taka gadka nie
                  trafia. W ogole nie odpowiedza na Twoje 2 pytania tylko zaczna Ci opowiadac o
                  braku wirusow, bezpieczenstwie i innych centrach obliczeniowych. A wcale sie nie
                  zdziwie jak ktorys zaraz wyskoczy z GIMPem tutaj...
              • nroht Re: Nie ma takiej alternatywy! 23.11.08, 09:26
                titta wez pomysl troche zanim cos napiszesz, dobrze? ciekawe jest, ze jak
                zaczyna sie polemike z fanboyami linuxa to niezaleznie od tego o czym mowa to
                zawsze konczy sie na zalosnych nawijkach o "najwiekszych
                komputerach/firmach/bazach danych" itp. A W ARTYKULE MOWA O SYSTEMIE DLA
                DESKTOPA!!! Ja w zadaniu, które cytowałaś również mówiłem o desktopach wiec po
                jaka cholera gadasz o zupelnie innej rzeczy?
                • Gość: smutas Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.dsl.bell.ca 23.11.08, 21:03
                  Bo widzisz, Linux czuje sie dobrze na wielu platformach od superkomputerow z
                  40tys rdzeni, plez desktopy do telefonow komorkowych. Oraz chcialbym zauwazyc,
                  ze przyklad przedstawiony przez Pewexa jest wlasnie takim oderwanym od
                  rzeczywistosci wiekszosci domowych uzytkownikow. Bo przeciez nie dalej jak
                  wczoraj pani od bilogii kazala zlozyc i wydrukowac 50tys pocztowek na kredzie
                  250g z obrazkiem przedstawiajacym ewentualny wyglad krzyzowki tulipana z sosna
                  kanadyjska... yeah, right :-)
      • Gość: titta Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.botany.gu.se 22.11.08, 17:51
        Tez tak myslalam, dopuki nie okazalo sie, ze kilka
        specjalistycznych -fakt - ale mnie potrzebnych programow, na
        Windowsach nie za dobrze sie czuje albo wrecz takiej wersji nie
        posiada. Od zeszlego tygodnia jestem wiec urzytkownikiem (i
        zwolennikiem) kompa z Linuxem ...i windowsami. (Pewnie powoli bede
        sie przestawiac na linuxa...). Jest to tez o tyle wygodne, ze
        komputer wykozystuje glownie do pracy. Dotychczas bylam jedyna osoba
        z widowsami (sluzbowe to glownie maki, prywatnie linux lub solaris),
        wiec konwertowanie wszystkich dokumentow bylo czasem upierdliwe. No
        i pokonali mnie ;)
      • Gość: net Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.spray.net.pl 22.11.08, 22:23
        wracaj na onet.
      • Gość: skolman_mws Re: Nie ma takiej alternatywy! IP: *.hitech-net.pl 22.11.08, 23:16
        www.putfile.com/Amiga ^_^
    • Gość: lump Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.11.08, 15:50
      Raczej Cloud Computing będzie sprowadzony do egzotyki rynkowej bo to bezsens,
      zagrożenie prywatności i swobody użytkowników (czego świadomość jest coraz
      większa), zerowa użyteczność i wbrew pozorom docelowo nieopłacalna idea.
      • komandor_gruzel Re: 10 alternatyw dla Windows 22.11.08, 17:57
        Gość portalu: lump napisał(a):
        > Raczej Cloud Computing (...) to zagrożenie prywatności

        Powiedz mi w jaki sposób relacyjna baza danych replikowana na dyskach kilku
        serwerach nie jest zagrożeniem prywatności a obiektowa baza trzymana w pamięci
        tych samych serwerów nagle staje się zagrożeniem?

        > zerowa użyteczność i wbrew pozorom docelowo nieopłacalna idea

        Poczytaj np. o V-Store, Bigtable i EC2 i nie pleć już więcej.
        • Gość: ja Cloud computing = marketing IP: *.Red-83-39-57.dynamicIP.rima-tde.net 22.11.08, 18:39
          Coś Ci się pomieszało, powiedz mi co ma typ bazy wspólnego z cloud computing?
          Nic. jak się uprzesz to sobie te dane w pliku tekstowym możesz zapisywać.

          Cloud computing to głównie marketing, za parę lat nikt nie będzie o tym
          pamiętał, oprócz tego co mamy teraz, czyli prywatnie gmail, może kalendarz
          jeszcze. Firmy nie chcą oddawać swoich danych innym, i całkiem słusznie.
    • arme 10 alternatyw dla Windows 19.11.08, 15:55
      Wspomniano o szeregu egzotycznych ciekawostek, które nigdy nie zaistnieją na
      rynku, a nie wspomniano o jeszcze jednym bardzo prężnym projekcie - OpenSolaris.
      Cloud Coputing to raczej ciekawostka - jakaś tam forma idei usług terminalowych
      bezużyteczna w praktyce dla indywidualnego konsumenta. Wystarczy spojrzeć na
      projekty Google i sposób ich wykorzystania, a szczególnie na trendy w tej
      dziedzinie.
      • von.g Re: 10 alternatyw dla Windows 19.11.08, 21:11
        hmm openSolaris to raczej system serverowy. Pozatym ma niestety małe community.
        Głowni developerzy to ciągle pracownicy suna.
        • smutas Re: 10 alternatyw dla Windows 19.11.08, 21:54
          openSolaris to nie tylko OS na serwery. Swietnie sprawdza sie w zastosowaniach
          domowych. Do tego istnieja projekty rownolegle, bazujace na tym samym jadrze.
          Warto sie z tym zapoznac. Wiekszosc "linuksowych' aplikacji dziala na
          openSolaris tak samo dobrze jak na Linuksie. Jedynym chyba problemem jest inny
          system plikow a co z tego wynika utrudniona migracja z Linuksa. Osobiscie
          przymierzam sie do migracji na Solaris. W tej chwili smiga mi na VirtalBox. Jak
          ktos jest zainteresowany w techologiach do bolu stabilnych i sprawdzonych w
          powaznych instytucjach to nie ma co zwlekac :-) pl.opensolaris.org/
          www.nexenta.org/os
          www.belenix.org/
          Jesli chodzi zas o sam artykul, to jak juz ktos powiedzial jest on pelen
          egzotyki a pomija swietne OSy oparte na freeBSD. PCBSD i DesktopBSD rowniez moga
          smialo konkurowac w doma z Linuksami. Portowanie oprogramowania jest podobne do
          tego stosowanego w Debianie.
          • Gość: tw.malkontent Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:52

            Dokładnie, jeśli chodzi o technologię jądra systemu każdy współczesny []BSD jest
            lata świetlne dalej niż wszystkie Widnowsy razem wzięte. Tego oczywoście nie
            zauważy żaden użytkownik Windows, który komputer traktuje tak samo jak lodówkę
            albo konsolę do gier.
            • Gość: ja Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.Red-83-39-57.dynamicIP.rima-tde.net 22.11.08, 18:45
              bo komputer to teraz kolejny sprzęt domowo biurowy, jak lodówka albo sprzęt
              multimedialny właśnie: internet, gry i aplikacje biurowe, to jest to co
              wykorzystuje 99% użytkowników. Co ogłaszają nadejście roku linuksa, jak na razie
              nic się nie zmieniło. Nic dziwnego, jak ktoś chce się bawić w kompilowanie
              źródeł i inne pierdoły, to proszę bardzo, mi się znudziło po studiach, są
              ciekawsze rzeczy do robienia w życiu.
              • Gość: tw.malkontent Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:05
                Gry zgoda - nie ma alternatywy bo nikt nie robi gier na linuxa.
                Do innych zastosowań - nie widze najmniejszego problemu aby był to linux a
                zwłaszcza do użytku domoego, przeglądania sieci, pisania prostych dokumentów.
                Żadnych wirusów, programów szpiegujących etc.
                Gdyby linux był tak powszechny jak Windows, zaryzykuję, że firmy antywirusowe
                poszłyby z torbami a w sieci byłoby znacznie mniej spamu i bootnetów.
                • Gość: -- Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:22
                  na Windowsa wlasciwie tez nie ma wirusow:
                  - zaktualizowany system
                  - konto z ograniczeniami (nie root)
                  - przegladarka inna niz IE (chocby Opera, ktore obecnie ma bodajze, 1 znana niezalatana dziure, ktore odkryto kilka dni temu)
                  - program pocztowy inni niz OE
                  - firewall (np. darmowy Comodo)
                  - inteligentny uzytkownik, ktore nie nabiera sie na sztuczki psychologiczne i podobne

                  I kompletny spokoj. Jak ktos nie wierzy to moze raz na jakis przeskanowac kompa programami antywirusowaymi i antyspajłerowymi.
                  • Gość: tw.malkontent Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:26

                    Jak nie ma jak są... Użytkowniki spełniający Twoje wymagania prawdopodobnie już
                    dawno Windowsa nie używa...
                    • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 22.11.08, 19:49
                      Że co? Jak ktoś zna podstawowe zasady bezpieczeństwa w sieci, to już jest zbyt
                      mądry jak na Windowsa?
                      • Gość: tw.malkontent Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 00:22
                        Czy ja to powiedziałem? napisałem ,,prawdopodobnie'' bo sam bym to zrobił na
                        miejscu takiego użytkownika ;) Byłoby mi szkoda czasu na to czarowanie wirusów.
                        • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 23.11.08, 02:43
                          Nawet ze słowem 'prawdopodobnie' to nieuzasadniona generalizacja. Gdyby to ode
                          mnie zależało, to wprowadziłbym podatek liniowy i zlikwidował wszystkie
                          przywileje emerytalne. Nie zakładam jednak, że 'prawdopodobnie' zrobiłby tak
                          każdy rozsądny człowiek na moim miejscu, tylko dlatego, że ja tak bym zrobił.
                  • Gość: von.g Ciągle niezałatany bug IP: *.pp.htv.fi 22.11.08, 21:25
                    Napisz mi prosze jak moge się np przeciwko temu bugowi obronić ? Co zainstalować
                    , bo M$ jakoś jest niechętny do napisania łątki.

                    bink.nu/news/hack-into-a-windows-pc-through-firewire-no-password-needed.aspx
                • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 22.11.08, 19:57
                  Gdyby Linux był tak powszechny jak Windows, to byłoby pełno wirusów na Linuxa i
                  pełno programów antywirusowych na ten system. Wychodziłyby biuletyny pełne
                  dopiero co wykrytych luk. Szkody tworzą ludzie, a nie niedopracowane systemy
                  operacyjne. Każdy system operacyjny okazuje się niedopracowany, gdy dostatecznie
                  wielka liczba ludzi skupi się na tym, by to wykazać.
                  Problem jest nie tylko z grami. Linux też niespecjalnie się przyda
                  profesjonalnemu grafikowi, czy muzykowi.
                  • Gość: von.g Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.pp.htv.fi 22.11.08, 21:28
                    To prawda ,że gdyby Linux był powszechniejszy było by więcej wirusów ale i tak
                    była by to stosunkowo niewielka liczba w porównaniu z obecna. Różnica wynika z
                    podejscia do użytkownika (domyślny użytkownik nie jest rootem jak w windzie) jak
                    i architektury systemu(co do choroby jest rejestr i czemu jest wylęgarnia
                    wirusów?).

                    O muzykach fakt słyszałem ale widziałęm też tutaj grafików którzy twierdzili ,że
                    sobie radzą na Linuxie
                    • Gość: Pewex Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:58
                      owszem być może webowi działający na językach zamiast na flashu. Grafik "drukowany" niczego sensownego nie znajdzie, bo CMYK'a w Linuksie to ze świecą szukać, a ryzyko utopienia czegoś w źle przygotowanym pliku są zwykle dużo większe niż koszt MacOs'a i Adobe czy tam Windowsa, co kto lubi.
                      • solarv Re: 10 alternatyw dla Windows 23.11.08, 01:26
                        Gość portalu: Pewex napisał(a):

                        > owszem być może webowi działający na językach zamiast na flashu. Grafik "drukow
                        > any" niczego sensownego nie znajdzie, bo CMYK'a w Linuksie to ze świecą szukać,
                        > a ryzyko utopienia czegoś w źle przygotowanym pliku są zwykle dużo większe niż
                        > koszt MacOs'a i Adobe czy tam Windowsa, co kto lubi.
                      • smutas Re: 10 alternatyw dla Windows 23.11.08, 01:26
                        Ja na swoim Linuksie CMYK mam bez szukania ze swieca, i wyrzuca mi wyciagi az
                        milo :-) moze bys sprawdzil a potem postowal, bo poprostu mijasz sie z prawda.
                    • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 22.11.08, 22:09
                      W Linuxie człowiek byłby w równym stopniu narażony na niebezpieczeństwo, co
                      obecnie w Windows. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Na podobnej zasadzie
                      każde zabezpieczenie antypirackie jest łamane. Po prostu zajmuje się tym dużo
                      ludzi, którzy mają w tym interes. Poza tym, należy pamiętać o tym, że system
                      Windows można zupełnie dobrze zabezpieczyć. Wtedy najsłabszym ogniwem jest
                      użytkownik i jego bezmyślność. Gdyby dominował Linux, to by się przecież nie
                      zmieniło.

                      Najbardziej zaawansowany otwarty program graficzny, czyli Gimp, do
                      profesjonalnych zastosowań w stylu DTP się nie nadaje. Jest to świetny program,
                      ale to po prostu nie ten poziom co Photoshop czy nawet Paint Shop Pro. Zwłaszcza
                      do tego drugiego dzieli go wiele lat rozwoju interfejsu. Pewnym wyjściem jest
                      oczywiście Photoshop na Wine, ale tu ze stabilnością różnie bywa. Gimpem można
                      faktycznie robić np. grafikę do stron. Z punktu widzenia grafika jednak lepiej
                      zainwestować w dowolną wersję Windows i narzędzie naprawdę do tego rodzaju zadań
                      przeznaczone.
                      • von.g Re: 10 alternatyw dla Windows 22.11.08, 23:30
                        Co do grafiki to nie wypowiadam się bo nie jestem grafikiem. Widziałem poprostu
                        pare postów w necie ludzi którzy podobno są i używają Linucha.

                        Co do bezpieczeństwa , oczywiście ,że głoopoty ludzkiej nie wyeliminujesz
                        systemem operacyjnym ale Linux jest bezpieczniejszy od windy nie dlatego ,że
                        jest mniej popularny ale dlatego ,że jest lepiej zaprojektowany. Np w Linuxie
                        wszystko jest plikiem , a każdy plik ma prawa dostępu. A czym jest rejestr
                        systemowy? Każdy czyta w nim jak chce i wpisuje co mu się podoba. Nad Linuxem
                        pracuje wiecej ludzi niż nad windą. Kod jest otwarty , wiec jak ktoś znajdzie
                        dziure to szybciej to zalataja niż M$. Dodatkowo nowe Ubuntu czy Fedora wychodzą
                        co pół roku. Windows ostatnio co 7 lat. To też jest ważne z pkt widzenia
                        bezpieczeństwa.
                      • Gość: Pewex Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 23.11.08, 00:59
                        jeżeli ktoś ma korzystać z Adobe pod Linuxem przez Wine, narażając się na niestabilność tego rozwiązania, to zyskuje cenę Windowsa którego i tak zapewne już ma na swoim komputerze, a nawet jeżeli nie ma to czym jest te ~strzelam 700PLN za Windowsa? kontra 5000-9000PLN za Adobe? :)
                        • smutas Re: 10 alternatyw dla Windows 23.11.08, 01:35
                          Tu oczywiscie sie zgadzam - ale jak to sie ma do domowego uzytkowania? Po co
                          komus profesjonalny program jesli to co nim zrobi to zamalowanie krolich oczu i
                          puszenie filterka, zeby fotka wygladala na stara? Czyli, czy rozmawiamy o
                          systemach specjalistycznych czy domowych?
                          • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 23.11.08, 02:37
                            Ale komputery z Photoshopem nie stoją w kosmicznych fabrykach czy w laboratorium
                            10 pięter pod ziemią. Stoją u ludzi na biurkach. Nie chodzi tu o żaden
                            'specjalistyczny system', tylko o człowieka, któremu zdarzyło się być grafikiem
                            i musi mieć system, na którym działa jego narzędzie pracy. Paint Shop Pro to
                            również program, który zostawia Gimpa daleko w tyle, a nie kosztuje x tysięcy,
                            tylko 150 - 300 złotych. Nie przekonuj, że Linux nie nadaje się tylko dla
                            użytkowników o niszowych potrzebach, bo istnieją programy 'dla ludzi', dla
                            których Linux wciąż nie oferuje równoważnej alternatywy. Nie mówię, że jest to
                            jakaś tragedia i skreśla ten system. Szanujmy po prostu zdrowy rozsądek i nie
                            bagatelizujmy jego ograniczeń.
                            • Gość: smutas Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.11.08, 03:47
                              Maszracje - wiekszosc Photoshopow zainstalowanych na domowych PCtach to programy
                              legalnie inaczej. A co gorsze nie wykorzystywane nawet w ulamku procenta
                              mozliwosci. Ja pozostaje przy GIMPie a jak mi przyjdzie ochota to sobie
                              Blenderem jakies 3D wystrugam - wszystko legalnie i te 200 al wciaz moge wydac
                              na knajpke z mila dziewczyna :-)
                        • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 23.11.08, 02:14
                          Dokładnie tak.
                      • Gość: Marek Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.lodz.mm.pl 23.11.08, 08:28
                        Avira - istnieje na linuksa, ma się dobrze a że jest to jeden z najlepszych
                        antywirusów pod win nie przejmowałbym się bezpieczeństwem komputera.

                        Co do Photoshopa. Działa pod wine (które zresztą bardzo dynamicznie się ostatnio
                        rozwija) bez najmniejszego problemu choć potrzebuje trochę więcej pamięci. CMYK
                        to też żaden problem. A problemem nie jest że coś nie działa a dlaczego Adobe
                        nie chce się wydać tej wersji (tym bardziej że na Maca jest). Z drugiej strony
                        nigdy nic nie wiadomo - od pewnego czasu Adobe zaczyna dostrzegać ten rynek. Nie
                        ma już problemu z Ad. readerem czy flashem - ba, nawet to właśnie pod linuksa
                        powstała pierwsza beta 64bit flasha (bo jest po prostu zapotrzebowanie - słowo
                        klucz w tej dyskusji). Jeżeli jesteś profesjonalnym grafikiem i wydałeś kilka
                        tys. na oprogramowanie to nie jest dla ciebie problemem te kilkaset zł ekstra na
                        licencję - wliczone w koszta można powiedzieć.
    • Gość: Guest 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 16:09
      Akurat trafiliście w moment kiedy XP wycofują ze sprzedaży... Chyba jakoś w
      styczniu się zakończy sprzedaż, zostanie tylko Vista i czekanie na Windows 7.
      A co do samego artykułu. Świetne porównanie – ale na tym polu to szanse ma
      chyba tylko MacOS bo jego nie trzeba się aż tak uczyć. Niestety (albo stety)
      Windows jest na tyle przejrzysty i łatwy w obsłudze że ciężko będzie go
      pokonać na polu OS użytkowych.
      • von.g Re: 10 alternatyw dla Windows 19.11.08, 21:14
        Oj daj spokuj. Próbowałeś np takiego ubuntu? Linuxy zrobiły ogromny postęp .
        Zresztą niedloogo bedziesz miał Linuxa na swojej komórce i nawet nie bedziesz o
        tym wiedział...
        • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:18
          Na dzień dzisiejszy Ubuntu prezentuje poziom Windows 98 SE, ale do
          Windy XP jeszcze lata świetlne. Dotyczy to przede wszystkim obsługi
          multimediów w tym sieciowych, gdyż do sypie się najbardziej. Gdyby
          to grało bez zarzutu można by podnieść poziom "uwindowsowienia" do
          poziomu odpowiednika Windy XP. Na razie jednak, jest bryndza.
          • pariah Re: 10 alternatyw dla Windows 22.11.08, 16:39
            czego takie pierdy oplatasz na forum? żeby trollować czy żeby poudawać, że jesteś wybitnym ''userem''?
            pracuję i rozrywkuję na U.8.4 i jestem zadowolony niezmiernie - pożegnałem windozowe stawanie dęba, dęte aktualizacje itp.
            oczywiście jak 'hrabia' sobie życzy pośmigać na najnowszych gierkach albo zassane z sieci filmy obejrzeć - to może być problem lecz pozorny i mały.
            ale spróbuj pogrzebać w windozie to się posypie jak próchno - nad ubu trzeba popracować, żeby całość rozwalić w kawałki - tyle, że to wymaga wiedzy ciut większej niż klikanie w pasjansa na windzie.
            • Gość: -- Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:01
              w ubuntu to sie trzeba postarac zeby system zaczal dzialac, szczegolnie w przypadku laptopa

              1)tak, producenci lapkow zwykle nie wspieraja linuksa ale co mnie to obchodzi? praca na maksymalnej janosci matrycy to bol uczu po pol godz., zmiana jasnosci matrycy to dzien szukania po przeroznych forach (anglojezycznych), kompilacje coraz to nowszych super rozwiazan, edytowanie plikow konfiguracyjnych, w koncu sie udaje (moze akurat mnie bo na forach sporo uzytkownikow z akurat innym producentem biosa a prawie tym samym modelem laptopa), teraz tylko napisac prosty skrypt aby to w miare zautomatyzowac

              2) instalacja karty wifi to czesto strasznie trudna sprawa, szukanie jakis pseudodzialajacych sterownikow, konfiguorawnie, szukanie na forach (i znowu: i co z tego, ze producent nei wspiera), finalnie: sprobuj innej dystrybucji bo z Fedora nie bedzie to dzialac, ql

              3) kiepska wydajnosc grafiki 3d (producent nie wspiera), jakies drivery sa ale z wyjadnoscia nie bardzo (co mnie obchodzi, ze producent nie wspiera?)

              4) male aktualizacje? na dzien dobry kilkaset mega aukatualnien (mowie tutaj o ubuntu) + potem tez spore pakiety (nie sprawdzlaem, glowy nie dam ale wydaje sie, ze sporo wiecej sciaganai niz w Win)

              5) mniejsze zuzycie zaosbow? owszem ramu bierze polowe tego co Vista i podobnie jak xp natomiast procesor _zawsze_ pracuje na 20% (na przemian, jeden i 2 rdzen), nie wiem dlaczego, nie mam ochoty na pol dnia szukania na anglojezycznych forach rozwiazania, wkurza mnie, ze laptop sie grzeje, wentylator chodzi (na viscie gdy sie nic nie robi to proc pracuje tylko na 2-3% i laptop jest cichy).

              6) problemy z kodekami: moze i sa od razu z systemem ale kiepsko dzialaja, sporo z filmow ktore probowalem otwierac nie dzialalo, szukaj teraz dzialajacych, instaluj

              sumarum: pod vista/xp jest spokoj, 2 giga ramu do laptopa kosztuje 80 zl wiec mozna jakos przebolec ta jakze strasznei ramozerna viste, ktora smiga przy 3 giga ramu

              masz czas i lubisz sie bawic kompem to mozna i linuksa, jesli chcesz zeby dzialalo to moze jednak windows imho
              • Gość: -- Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:03
                i jeszcze:
                - zwisy systemu: tak, linuksy tez sie wieszaja
                np. przy konfiguracji i zabawie efektami pulpitu

                - dziala komus hibernacja na laptopie? ja po kilku dniach walki dalem sobie spokoj
                • Gość: działa Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.eranet.pl 22.11.08, 18:09
                  Tak, działa hibernacja. To powszechna sprawa, że działa, np. u mnie
                  na ASUSie, model F2F.
                • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:11
                  To i tak masz szczęście. Ja mam laptopa z dopiętym monitorem. Ten cudak Ubuntu
                  podstawia mi ekran logowania w nieakceptowalnej przez monitor rozdzielczości.
                  Muszę usera i password klepać na ślepo, ale jeśli mi się to uda ekran wskakuje
                  na odpowiednią rozdzielczość.
                  Trudno o większy idiotyzm by system w ten sposób uniemożliwiał zalogowanie, a w
                  opcjach nie ma żadnej funkcji która wymusiłaby odpowiedni tryb graficzny w
                  czasie logowania. Nawet Winda jak czuje, że coś się posypało włącza 640x480 co
                  trafi nawet średnioweczny AT'ek.
                  • Gość: smutas Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.11.08, 22:12
                    :-) Nawet Linux ma cos takiego jak: xorg.conf :-) i tryb failsafe :-)
                • smutas Re: 10 alternatyw dla Windows 23.11.08, 01:51
                  Jak bys mieszal w configach Windows to nie tylko system by sie zawiesil ale tez
                  by juz nigdy nie wstal. A powazniej - zmieniajac koniguracje menagera okienek
                  moze sie cos nie udac, ale mnie osobiscie nawet po bardzo karkolomnych zmianach
                  nie udalo mi sie zawiesic systemu. Udalo mi sie popaprac na tyle, ze X sie na
                  mnie obrazil i nawet mycha sie ruszala... no coz ctrl+alt+bckspace, init 3, vi
                  /etc/Xorg/xorg.conf zmiana przewaznie jednej linijki init 5, stratx i dziala -
                  WSZYSTKIE uslugi nie zwiazane z GUI wciaz dzialaja. Nie ma potrzeby restartu -
                  miodzio. Bo tu tkwi piekno *nixow - budowa modulowa. W Windows calosc jest
                  zaszyta w jadrze wiec i najmniesze problemy z GUI maja wplyw na stabilnosc
                  calego systemu.
              • Gość: Kuba Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.08, 17:27
                1. Regulacja jasności działa mi na Kubuntu 8.10 klawiszami fn+f9, fn+f10 - tak
                samo jak na Windzie.

                2. Tu jest niestety zawsze problem. Na szczęście u mnie Wi-Fi ruszyła bez problemu.

                3. To dlaczego na Wine'ie gry chodzą tak samo wydajnie jak pod XP?

                4. Miałem 70MB po instalacji. Aktualicje są większe niż w Windzie, ale tylko
                dlatego, że aktualizowane są WSZYSTKIE programy, a nie tylko sam sytem.

                5. Nie zauważyłem, żeby komputer chodził mi ciężej pod Linuxem - jedyny problem
                to Flash, który zżera więcej procesora, ale w 10 mocno to usprawnili.

                6. A spróbuj otworzyć DivX'a na świeżej instalacji Windowsa. Powodzenia. A
                Kubuntu ruszył bez problemu. Jedyne z czym jest problem to ze znalezieniem
                jakiegoś fajnego playera.

                "- dziala komus hibernacja na laptopie? ja po kilku dniach walki dalem sobie spokoj"

                Działa.

                Zgadzam się natomiast, że ostatnio zdarzają się zwisy (średnio raz na miesiąc),
                ale liczę, że kolejne aktualizacje załatwią sprawę.
                • Gość: -- Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:42
                  gry pod Wine zazwyczaj nie chodza wcale (te ktore testowalem), jesli chodza to chodza mniej wydajnie (poza kilkoma wyjatkami) i wymagaja troche zabawy zeby je uruchomic (patrz specjalne stronki o uruchamianiu aplikacji pod wine, inne ustawienia do kazdej aplikacji)

                  programy chodza albo nie chodza
                  mnie jest potrzebny starszy, 16bitowy program spod win i nie moge go zmusic do dzialania pod linuksem a nie ma on swojego odpowiednika pod linuksem

                  + kolejne problemy: blutuf nie bardzo chce smigac, oprogramowanie gpsa tez nie chce dzialac, gazeta, ktora prenumeruje przez ineternet wymaga programu, ktory dziala tylko pod win + ciagle jakies inne problemy sie pojawiaja

                  po prostu win jest standardem, pod win musi dzialac, pod linuksem moze/powinno itd.
                  • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:13
                    Ostatnie zdanie które napisałeś najlepiej oddaje wzajemne relacje Win vs. Linux.
              • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 17:31
                ad.1
                Coraz lepiej Linuks dziala na laptopach. Poza tym zawsze mozna kupic laptop
                firmy ktora lepiej wspiera rozne systemy niz tej ktora ma w d... czesc swoich
                potencjalnych klientow.

                ad.2.
                Zalezy od dystrybucji. Na Ubuntu w znakomitej wiekszosci nie napotkasz
                najmniejszych problemow.

                ad.3.
                Patrz punkt 1. To Ty jests klientem, wybierz sprzet ktory ma
                karte grafiki producenta ktory nie ignoruje Linuksa.
                W windowsie (Vista szczegolnie) tez na tym polu bywaja problemy.

                ad.4.
                A kto Tobie kaze aktualizowac? W a windowsie masz inaczej? W pewnym sensie tak,
                e Linuksie masz aktualizacje wiekszosci oprogramowania, w Windowsie system dba
                jedynie o siebie i to te nie za bardzo. O cala reszte musissz zadbac sam.

                ad.5.
                Mi laptop pracuje jak nic nie robie rowniez na ok 5%, a mam Kubuntu.

                ad.6.
                A w windowsie masz kodeki? Musisz wiedziec jaki zestaw zainstalowac.
                Jak wiesz co zainstalowac na linuksie to dziala rownie dobrze

                Reasumujac - kwestia przyzwyczajen i ewentualnej checi ich zmiany.
                ja mialem problem pare lat temy aby przejsc z Windowsa na Linuksa,
                aktualnie mam problem aby cos w windowsie ustawic jak musze komus w czyms pomoc.

                I jakie grzebanie - jesli juz to czasem przy instalacji a pozniej
                relaks. Z windowsem jest na 100% wiecej problemow ktore nie zawsze dadza sie
                latwiej rozwiazac (jesli wogole).
                • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 22.11.08, 17:47
                  Jasne, świetna argumentacja: kup laptop innej firmy, z inną kartą graficzną, kto ci każe regularnie aktualizować itd. A może po prostu wybierz Windowsa? System nie musi dbać o aktualność programów, bo wszystkie nowe programy same się łączą z internetem podczas pracy i aktualizują. Problemów z kodekami pod Win i Linuxa nawet nie porównuj. W Win wystarczy dowolna paczka all-in-one ściągnięta z dowolnej strony.
                  • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 18:04
                    jak pisalem:
                    ja wybiore zawsze producenta ktory wspiera Linuksa. z aktualizacja programow to
                    roznie bywa, ale na windowsie nigdy nie bedzie to tak wygodne jak na Linuksie. A
                    co do kodekow ja w kilka minut mam to co ty ta paczka all-in-one.
                    A co z wirusami, a co z mozliwosciami dostosowania systemu pod swoje wymagania
                    albo z automatyzacja pewnych zadan. Sa inne rzeczy ktore w windowsie zajmuja
                    mnostwo czasu a w linuksie znacznie mniej albo wcale...
                    Powiem jeszcze raz windows to przyzwyczajenia albo koniecznosc (znacznie rzadziej).

                    Poza tym wolalbym aby moje pieniadze jako podatnika nie byly wydawane na
                    licencje systemu MS lecz np. na polepszenie kontaktu
                    z urzendami przez internet. A aplikacje dla administracji nie musza
                    byc wcale pisane pod Windowsa.
                    • Gość: -- Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:06
                      wiesz, jesli o mnie chodzi to tez wole, zeby urzednicy meczyli sie pod linuksami jesli to taniej wyjdzie ;)))
                      • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:16
                        Dobrze powiedziane, męczyli. Jeśli przez tą mękę będą obsługiwać cię dłużej lub
                        nie obsłużą cię wcale może zmienisz zdanie. Poza tym z oszczędności poczynionych
                        w urzędach nie będziesz mieć żadnego zysku. Rada miasta wyda to na biednych...
                        • Gość: -- Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:20
                          to wszystko tak w " " ;)
                        • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 18:26
                          jakie meczyli, o czym ty czlowieku piszesz?
                          Urzednicy maja uzywac programow ktore zostaly im zainstalowane i nie wazne co za
                          system maja (aktualnie czesto w urzedach spotkasz panie ktore mecza sie z
                          aplikacjami napisanymi jeszcze dla DOS i pisza jednym palcem - to jest meczenie
                          sie).
                          Oprogramowanie ma byc niezawodne i intuicyjne.
                          Czy ty sie meczysz z bankomatem? - wiekszosc z nich nie bazuje bynajmniej nie na
                          Windowsach...
                          Z MacOS, iPhonem tez sie ludzie za bardzo nie mecza a w srodku siedzi
                          system z rodziny *nix.

                          Armia amerykanska ma calkowicie przejsc na Linuksa - przede wszystkim dlatego ze
                          beda calkowicie od niekogo niezalezni, zaoszczedza na licencjach i zyskjaja na
                          stabilnosci.
                          • Gość: Gość Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 18:46
                            > Czy ty sie meczysz z bankomatem? - wiekszosc z nich nie bazuje
                            > bynajmniej nie na Windowsach...

                            A na czym? Podaj przykłady.
                            • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 18:56
                              wszelkiej masci *nixy. Firmy ktore produkuja ATM dbaja o niezawodnosc
                              oprogramowania i nie pakuja tam niestabilnych systemow.
                              Choc owszem sa i bankomanty bazujace na windowsach.

                              Generalnie systemy wbudowane sa coraz skuteczniej opanowywane przez Linuksa i
                              jest mnostwo urzadzen w ktorych jest Linux - dlatego bo
                              ma male wymagania sprzetowe, dlatego ze z latwoscia mozna go dostosowac do
                              potrzeb i ze jest niezawodny. Poza tym nie trzeba kupowac licencji i mozna go
                              skompilowac na wiele platform sprzetowych.
                              • Gość: Andy Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 21:07
                                > wszelkiej masci *nixy. Firmy ktore produkuja ATM dbaja o
                                > niezawodnosc oprogramowania i nie pakuja tam niestabilnych
                                > systemow.

                                Np które? NCR, Wincor Nixdorf, Diebold i pozostali mniejsi stosuja Windows XP,
                                Windows Embedded albo Windows CE.NET. To o jakich producentach bankomatów piszesz?

                                > Generalnie systemy wbudowane sa coraz skuteczniej opanowywane
                                > przez Linuksa i jest mnostwo urzadzen w ktorych jest Linux -
                                > dlatego bo ma male wymagania sprzetowe, dlatego ze z latwoscia
                                > mozna go dostosowac do potrzeb i ze jest niezawodny. Poza tym nie
                                > trzeba kupowac licencji i mozna go skompilowac na wiele platform
                                > sprzetowych.

                                Akurat w przypadku bankomatów jest zupełnie inaczej - nie wiem w ogóle skąd
                                wytrzasnąłeś takie rewelacje???
                              • Gość: ATMserv Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 22:45
                                > wszelkiej masci *nixy. Firmy ktore produkuja ATM dbaja o niezawodnosc
                                > oprogramowania i nie pakuja tam niestabilnych systemow.
                                > Choc owszem sa i bankomanty bazujace na windowsach.

                                Tak - są i to zdecydowana większość. Mało kto stosuje tu linuxa ze względów
                                licencyjnych, ze względu na poufności danych i parę innych rzeczy. Nie pisz o
                                czymś o czym nie masz zielonego pojęcia bo się ośmieszasz.
                    • Gość: tw.malkontent Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:36

                      Podejscie charakterystyczne dla ,,neofitow''. Wysilek wlozony w przejscie na
                      linuxa trzeba sobie jakos sensownie uzasadnic ;)

                      Masz 100% racji, szkoda, że takich ludzi nie chca sluchac uzytkownicy JSS.
                      • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 21:04
                        bzdury kolego piszesz - wykorzystuje ten system na codzien do pracy
                        od dobrych kilku lat i akurat w moim przypadku linuks posiada pewne cechy
                        ktorych nie posada windows a sa one dla mnie dosc istotne.

                        I nie byl to zaden wybor ktory sobie musze jakos uzasadniac. Aktualnie zmieniam
                        Windowsa na ktorym pracuje moja zona na MacOS (ten komputer sluzy to aplikacji
                        graficznych) i tym sposobem Windows w bedzie uzywany baaardzo sporadycznie.

                        W brazny IT siedze prawie 20 lat - to dostatecznie dlugo aby podejmowac swiadome
                        decyzje. Nie uzywam windowsa bo nie jest mi
                        on potrzebny ani do pracy ani poza nia.
                        • Gość: tw.malkontent Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 00:25

                          Panie, co się rzucasz ;) Przeca napisałem, że się zgadzam z takim podej sciem w
                          100%, zdanie nt. racjonalizacji wyboru opatrzone jest ;),
                          taki żart...

                        • Gość: Kixx Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 01:14
                          > W brazny IT siedze prawie 20 lat - to dostatecznie dlugo aby
                          > podejmowac swiadome decyzje.

                          20 lat w branży IT i piszesz takie bzdury, że bankomaty działają na linuxie? Az
                          boje się spytać co ty robisz w tej branży.
                    • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 22.11.08, 20:16
                      Jasne, że na Windowsie nie jest tak wygodnie z aktualizacją programów, bo ten
                      system jest w kwestii dostępności oprogramowania bezkonkurencyjny i nie ma siły,
                      żeby to system integrował się z każdym softem, a nie na odwrót. Nie bardzo
                      rozumiem tylko, o czym tu dyskutować. Każdy program sam się aktualizuje w sposób
                      i z częstotliwością specjalnie do niego dostosowaną. Nie widzę tu nawet sensu
                      dywagować o wygodzie, bo różnice są dla użytkownika pomijalne. Po prostu oba
                      sposoby są dostatecznie wygodne.
                      To, o czym piszesz, to prawda. Głupotą jest twierdzić, że Linux nie ma zalet i
                      ja tak nie twierdzę. Głupotą jest również twierdzenie, że Windows jest
                      jednoznacznie gorszy, bo w pewnych, bardzo istotnych dla wielu użytkowników
                      obszarach, jest najlepszy. Linux nie nadaje się dla graczy, nie nadaje się dla
                      osób trochę poważniej zajmujących się grafiką komputerową czy tworzeniem muzyki.
                      • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 21:11
                        W Linuksie system nie integruje sie wcale ze softem - to kwestia sposobu
                        dystrybucji _dziesiatek tysiecy_ pakietow oprogramowania a nie jakiejkolwiek
                        integracji.

                        Jesli chodzi o grafike komputerowa to zalezy co masz na mysli. DTP i publikacje
                        pod druk - owszem, bedzie problem, tu polecam MacOS a nie Windows. Jesli chodzi
                        zas o animacje to troche komercyjnego oprogramowania jest na Linuksa (np. Maya)
                        • Gość: IAO Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.metronet.pl 22.11.08, 22:29
                          Miałem na myśli system dystrybucji aktualizacji, a nie rzeczywistą integrację.

                          Po co mam być skazany na to, co jest (np. Mayę) skoro mogę mieć, co chcę i co
                          dokładnie jest mi potrzebne lub nie odcinać się od czegoś, co będzie mi
                          potrzebne w przyszłości. W narzędzie pracy się inwestuje. Parę stówek na Windows
                          to nie problem, gdy ryzyko z ich niewydania jest całkiem poważniejsze.

                          Sugerowanie, że MacOS jest do DTP lepszy niż Windows to nieporozumienie.
                          Oczywiście DTP można robić na Macu, znam taką firmę, ale o czym my mówimy, skoro
                          np. z podstawowymi produktami Corela jest problem.
                  • Gość: Yugo Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 20:27
                    Przestan juz p...lic bo zygac sie chce jak sie ciebie czyta. To jak spotkanie z
                    przymroczonym mlotem co wali na oslep i9 nic nie kuma
              • von.g Re: 10 alternatyw dla Windows 22.11.08, 21:35
                Ja dłoogo szukałem lapka ,żeby nie płacić haraczu. Kupiłem Benq s41 i
                zainstalowalem ubuntu 8.04 , działa ,bez zarzutu w 100% odrazu po instalacji.
                WIFI też. Procek też pracuje na 4-5% . Wpisz TOP i zobacz co Ci tam pracuje i
                ile faktycznie proca zużywasz.
          • Gość: Lab Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.08, 16:39
            Nie wiesz o czym piszesz, kilka minut i ubuntu moze wygladac o wiele lepiej niz
            Vista przy uzyciu malutkiej czesci zasobow, ktore Vista potrzebuje. Wyglad
            poczatkowy ma byc prosty i tyle. Jesli posadzisz przy komputerze osobe, ktora w
            zyciu nie widziala komuptera, jestem przekonany, ze linux bedzie latwiejszy dla
            niej w uzyciu. Multimedia sieciowe? Uzywam ubuntu i wszystko dziala, filmy,
            flash itd.

            I jeszcze jedno, Mac OS nie jest zadna alternatywa, bo po pierwsze kosztuje
            wiecej, po drugie i najwazniejsze, mozna go uzywac tylko na komputerach apple.
            Miedzy polityka Apple i Microsoft jest wiecej podobienst anizeli roznic, tylko
            Apple ma lepszy PR.
            • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:18
              Porównywanie Ubuntu do Visty nie ma sensu. Ciągle najpopularniejszą wersją Windy
              jest XP, które znakomita większość problemów Visty nie dotyczy.
              • Gość: Zadowolony Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 20:44
                Macho:

                "Porównywanie Ubuntu do Visty nie ma sensu. Ciągle najpopularniejszą wersją
                Windy jest XP, które znakomita większość problemów Visty nie dotyczy"

                Masz co porównywać bo XP odchodzi do lamusa - nawet jak neofici i prorocy
                zwiazani z XP sie oburzą - to jest powolny koniec tego systemu. Za 3 lata to
                będzie takie win 95 czy 98. Krotko: to se ne wrati.

                Teraz walka trwa o dalszy rzad dusz czyli nowych nabywcow komuterów. A ci łykaja
                Vistę bo muszą.

                Piszę z Ubuntu 8.04 i dla kogos, kto nie chce dawać kasy za sytem, programy
                wideo z kodekami, pakiet biurowy, program do faktur, i wiele innych wydatków
                które wiążą się z "uczciwym" korzystaniem z kompa to polecam.

                Reszta niech sie głowi co ściągnąć z torrenta by obejrzeć płytkę z filmem,
                kupioną w piątek w Dzienniku, czy wystawić fakturę.

                Mi wystarcza by to wszystko mieć i nie zapłaciłem złotówki. A siedziałem przed
                kompem tyle co spędziłbym mając Windowsa i wydając około 3 tysięcy.

                Na tym polega różnica. Tu trzeba siedzić i szukać w necie i tam. W jednym za
                darmo w innym placąc kartą.
          • Gość: Kain Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.resetnet.pl 22.11.08, 16:41
            Co się sypie? Na czym polega "sypanie się"? Przecież Ubuntu (instalujące się 2x
            szybciej niż XP) od razu przychodzi z kodekami - więc gra i wyświetla filmy od
            pierwszej minuty. Divx, dvd, mkv - do wyboru.

            To o co chodzi?
          • Gość: ziom Ubuntu poziom Wind 98? IP: 192.38.69.* 22.11.08, 16:44
            Ubuntu poziom Wind 98? W jakim sensie? Nie wiem czy zauwazyles, ale kolejne
            Windowsy maja coraz wiecej cech Unixa. Unixa to dla mnie jedyny powazny system
            opracyjny. Rozwijany kilkadziesiat lat i do bolu stabilny. To co robi Microsoft
            to wywazanie otwartych drzwi. Jedyne co robi Microsoft, to dodaje fajerwerki w
            graficznym interfejsie uzytkownika. W warstwie logicznej - kopiuje rozwiaznia
            Unixa. Z reszta Microsoft sam robil swojego Unixa - Xenixa. W tym sensie MacOS
            jest zbudowany wedlug madrzejszego modelu -mamy Unixa (NeXT i BSD) i dokladamy
            do niego wypasiony iunterfejs graficzny. Apple zabezpiecza sie tez przed
            narzekaniami userow, ze nie ma sterownikow oferujac scisle zedfiniowana
            platforme sprzetowa.
            • Gość: tw.malkontent Re: Ubuntu poziom Wind 98? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:56
              Mądry wpis, gratulacje. Gdyby na rynku PC nie było tak wolnej amerykanki i
              roducenci działali fair nikt na Windowsa by nawet nie spojrzał. Płacić bowiem
              trzeba za zawodny system, na który są setki tysięcy wirusów i który właśnie
              stiopniowo kopiuje rozwiązania znane czasami od początkow Unixa.
              • Gość: stypendysta Re: Ubuntu poziom Wind 98? IP: *.173.27.192.tesatnet.pl 22.11.08, 22:03
                Powiedzmy sobie szczerze - obecna dominacja systemów Microsoftu jest zasługą
                bezradności i lekkomyślności ... IMB'a. To właśnie ta firma 'wyhodowała'
                Microsoft, najpierw z jego MS-DOS, a potem z graficzną na niego nakładką, jaką
                były Windows 3.1/3.11. Pozostawienie na lata Gatesa bez kontroli jego poczynań
                na rynku PC i OS zemściło się na IBM'ie okrutnie, gdy po przebudzeniu się utknął
                w czarnej rynkowej dziurze ze swoim OS2/Warp - niektórzy o tym systemie
                operacyjnym jeszcze być może pamiętają.

                Obecnie z różnych powodów uzywam Visty, ale i Mandrivy oraz Ubuntu 8.04.1 - ten
                ostatni system zarówno na notebook'u, jak i - dedykowany - na netbook'u (Asus
                Eee 900). I o ile kiedyś męczyłem się z wczesnymi Aurox'ami, teraz Ubuntu dał
                się poznać jako system uruchamiany bez bez przeszkód zaraz po instalacji. Tego
                nie dało się powiedzieć o Mandrivie (trzeba było 'na kablu' dociągnąć soft do
                wi-fi), o Fedorze i OpenSUSE (na nich wi-fi nie ruszyło).
            • Gość: Macho Re: Ubuntu poziom Wind 98? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:54
              Mam na myśli prezencje graficzną systemu, a także dostępność narzędzi
              pozwalających na realizowanie podstawowych zadań jakie stawia się przed
              komputerem. W tym momencie Ubuntu jest wyposażone w podobny sposób jednak
              przeciętny użytkownik jeśli nie wie jak to zrobić (i gdzie to znaleźć) nie jest
              w stanie doposażyć systemu w kodeki i drivery niezbędne do odtwarzania
              popularnych plików multimedialnych.
              • Gość: tw.malkontent Re: Ubuntu poziom Wind 98? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:57

                Facet, nie wiesz co mówisz. Najnowsze ubuntu samo ściąga potrzebne kodeki z
                sieci, pyta tylko o potwierdzenie.
              • smutas Re: Ubuntu poziom Wind 98? 23.11.08, 02:24
                Zauwaz rowniez, ze Gnome to tylko jeden z wielu menagerow okien. Polecam E16,
                super elastyczny o naprawde nieporownywalnych walorach estetycznych. Oraz trzeba
                dodac, ze Gnome czy KDE mozna sobie tak dopasowac jak sie tego chce. W Windows
                najwyzej mozesz sobie zmienic skorki ale sam GUI i tak pozostaje bez zmian.
          • Gość: smutas Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.11.08, 16:44
            :-) hahahaha to chyba dowcip roku :-))))) albo.... wiesz tyle o *niksach co
            slepy o kolorach. Smutna prawda, ale nie martw sie jest was wielu...
            • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:07
              Rzecz w tym, że przeciętnych użytkowników średnio interesuje jak to działa w
              środku. Ich interesuje jak to wygląda i co z tym da się zrobić.
              W sumie zaś opowiadanie o *nixach na procach Intela to tak jak rozmowa o
              wkładaniu silnika z Ferrari do trójkołówki.
              • Gość: tw.malkontent Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:59

                No i znowu, sorry, ale nie wiesz co mówisz.

              • Gość: hehe Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 20:47
                Macho

                Napij sie nalewki babuni, wyciagnij złom komputerowy z piwnicy i zainstaluj
                UBUNTU 8.10. I zacznij sie bawić. A potem wróć tu i przeproś
          • Gość: net Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.spray.net.pl 22.11.08, 22:40
            > Na dzień dzisiejszy Ubuntu prezentuje poziom Windows 98 SE, ale do
            > Windy XP jeszcze lata świetlne

            Hahaha, ale się uśmiałem :)))
            Lata świetlne do Xp najlepiej widać tutaj:
            www.youtube.com/watch?v=JI-ye1oa4N8
            • Gość: Kim Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 22:49
              > Hahaha, ale się uśmiałem :)))
              > Lata świetlne do Xp najlepiej widać tutaj:
              > www.youtube.com/watch?v=JI-ye1oa4N8

              I po cholerę mi jakieś latające okienka, przezroczystość, wygibasy i inne efekty
              dla dzieciaków?
              • Gość: net Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.spray.net.pl 22.11.08, 23:49
                > I po cholerę mi jakieś latające okienka, przezroczystość, wygibasy i >inne
                efekty dla dzieciaków?

                Są też inne, np. Scale który bardzo przyśpiesza pracę z otwartymi okienkami.
              • smutas Re: 10 alternatyw dla Windows 23.11.08, 02:26
                :-))))) po to samo co AERO, czyz nie ????
      • Gość: Kain A co ma MacOS czego nie ma linuks? IP: *.resetnet.pl 22.11.08, 16:39
        Problem Maca jest taki sam jak linuksa - gry, które są pisane tylko pod windows.
        Przy czym pod linuksem ten problem rozwiązuje wine / cedega, nie mam pojęcia jak
        jest pod makiem. Natomiast olbrzymią zaletą ubuntu jest gigantyczne wsparcie
        społeczności (fora!) oraz cena - jak zakładasz firmę to możliwość zaoszczędzenia
        400-600 pln na kompie jest nie do pogardzenia.

        A że Mac jest ładny - linuks też :) Są skórki które idealnie imitują leoparda,
        czasem ciężko się zorientować w pierwszej chwili co jest zainstalowane.
        • Gość: ja Re: A co ma MacOS czego nie ma linuks? IP: *.legnica.vectranet.pl 22.11.08, 17:08
          > Problem Maca jest taki sam jak linuksa - gry, które są pisane tylko pod windows
          Pomijając te które są pisane na konsole i które na PC nigdy się nie pojawią;)
        • Gość: graphik Re: A co ma MacOS czego nie ma linuks? IP: *.nitronet.pl 22.11.08, 22:45
          >A co ma MacOS czego nie ma linuks?

          Np. wsparcie od Adobe :P
        • smutas Re: A co ma MacOS czego nie ma linuks? 23.11.08, 02:27
          Wine, Cedga CrossOver sa dostepne na Maca
    • Gość: TH 10 alternatyw dla Windows IP: *.toya.net.pl 19.11.08, 22:21
      Nie ma systemu nad UBUNTU. :-)
      A tak serio to naprawdę nie wrócę do ms'a
      • Gość: Ktoś inny Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 16:31
        > Nie ma systemu nad UBUNTU. :-)

        Nie ma to jak fachowa i rzeczowa opinia użytkownika jedynego słusznego systemu.
        Jak to leciało? 0,4% udziału? Gratulacje - widać wzrost od ostatnich 0,3% :)))
        • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:01
          Używająć Windę wiem, że korzystam z komputera.
          Używając Ubuntu trudno pozbyć się wrażenia, że korzysta się z wypasionego palmtopa.
          • Gość: okienko Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:02
            Macho

            Pijaku, palmtopa to masz na stłuszczonej wątrobie. Przestań dystrybutorze Windy
            juz zabierać głos, bo co wypowiedź to wpadka merytoryczna
            • Gość: Kim Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 22:51
              Przestań się ośmieszać twierdzeniem, że ktoś dla kogo Win jest odpowiednim
              systemem od razu musi być jego dystrybutorem. Głupie to i dziecinne.
          • Gość: log Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:57
            chcąc być złośliwym napisałbym, że maybacha używa 0,0000000001% Polaków. Co tego
            wynika? Nic. Takie piszesz ble ble ble i się podniecasz
            • Gość: Zenio Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 22:36
              Jak by maybach był darmowy to tez większość ludzi by jeździła płatnymi fiatami ?
              :) Niby taki dobry ten linux i darmowy a jakoś nikt nie chce go używać ? Czemu ?
              • smutas Re: 10 alternatyw dla Windows 23.11.08, 02:30
                Czemu - ja bym to ujal slowem : indoktrynacja :-)
    • Gość: kincho2 10 alternatyw dla Windows IP: *.cust.tele2.pl 22.11.08, 16:53
      No a gdzie Solaris??
      • Gość: słodowy_reaktywacj Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:06
        Hm. Solaris powiadasz, nawet nie kuś. 1,5 roku temu wiedziałem o linuksie tyle
        co teraz o Solarisie i przez przypadek zainstalowałem Suse czy mandrive i
        krzyknąłem eureka.. To był szok. Teraz wszędzie czytam o Solarisie... Lubię
        robić eksperymenty na starym komputerze i czuję, że niedługo podłubię z
        Solarisem w tle :)
    • hipokryzjusz 10 alternatyw dla Windows 22.11.08, 16:57
      a jak ma się z odpornością na działanie hakierów ?
      a czy jądro systemu może mieć ukryte wejscia, które mogą być
      wykorzystane przez hakerów i jak z zachowaniem prywatności?
    • Gość: chłam 10 alternatyw dla Windows IP: *.cable.smsnet.pl 22.11.08, 16:59
      rzeczywiście: 10 solidnych zagrożeń hehe... pokona sam siebie jak
      będzie tłukł vistopodobne wytwory - zdobył większość rynku, bo xp to
      solidna marka, ale nic nie jest na zawsze - vista i 7 to śmieci
      • Gość: o2 Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 17:06
        Śmieci to takie posty jak twoje, w których piszesz o 7 mimo, że na oczy tego nie
        widziałeś.
    • przyladek.dobrej.nadziei Fedora rulez 22.11.08, 17:08
      Bardzo dobry sytem. Polecam.
    • Gość: pga 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 17:12
      A jaki to argument ze dla windowsa jest pisane wiekszosc gier? Jak dla kogos to
      jest argument to niech sobie kupi konsole do grania a nie komputer. I filmy na
      niej pooglada i muzyki poslucha i nawet w internecie posurfuje.

      Mam i uzywam zarowno Linuksa (Ubuntu) jak i Windowsa (rzadko), a od niedawna
      rowniez MacOS (akurat ten ostatni jest dla mnie nowoscia).
      I powiem ze przykazdym systemie trzeba czasem troche pogrzebac. Jak sie znasz
      jest to latwe, jak sie nie znasz moze byc trudne. I nie ma znaczenia czy to
      Windows czy Linuks.

      Windows po zainstalowaniu jest systemem bezuzytecznym - trzeba zainstalowac
      antywirusa, pokonfigurowac, wylaczyc bajery aby szybciej chodzil no i poszukac w
      necie najnowszych wersji programow.
      Traci sie na to co najmniej ladnych pare godzin.

      Linuks i MacOS na dzien dobry ma wszystko co szary (i nie tylko) uzytkownik
      potrzebuje. W linuksie na dodatek instalacja/aktualizacja oprogramowania jest
      najprostsza ze wszystkich trzech.

      A co do ilosci programow - na windowsa jest najwiecej, ale na Linuksa czy MacOS
      ta liczba idzie w tysiace (dla linuksa jest wiecej). jesli jest na dany system
      komplet oprogramowania ktore potrzebujesz to w czym problem?
      Dla 95% domowych uzytkowikow komplet oprogramowania to:
      - przegladarka internetowa
      - pakiet biurowy
      - komunikator
      - odtwarzacz audio/video
      KONIEC

      Jak potrzebny do pracy jest jest Tobie pakiet oprogramowania Adobe masz wybow:
      Windowa/MacOS (moj przypadek), jak ktos zajmuje sie animacja to profesjonalme
      oprogramowanie ma na wszystkie 3 systemy, ale warto wybrac ten bardziej
      stabilny. Jak ktos sie zajmuje programowaniem - to zalezy pod co programuje...

      Kiedys bylo 3 gigantow: Atari, Comodore i ZX Spectrum. I zaciete wojny miedzy
      nimi. Atari swego czasu bylo wrecz monopolista na rynku gier - no i co z tego.
      Zwyciezyla otwarta architektura PC a nie zamkniete produkty.

      Najwiekszy potecjal i postep w rozwoju ma aktualnie Linuks. I dzieki temu
      najwiecej do zyskania. MS juz za wiele nie zyska - moze tylko tracic bo
      konkurencja ma do zaoferowania rownie dobry a w wielu przypadkach lepszy
      produkt. Poza tym Windows ma ze wszystkich systemow najgorsza architekture -
      wlasnie to miedzy innymi sprawia
      ze zapotrzebowanie na zasoby komputera ciagle rosna i ze systme sie z czasem zamula.

      A juz zupelnie miedzy bajki mozna wlozyc problemy Linuksa z instalacja,
      sterownikami czy uzytkowaniem. Wiecej problemow bedzie miala osoba ktora sie
      przesiada z WinXP na Viste niz z WinXP na Linux Ubuntu.
      • Gość: Gość Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 17:32
        > MS juz za wiele nie zyska - moze tylko tracic bo konkurencja ma do
        > zaoferowania rownie dobry a w wielu przypadkach lepszy produkt.

        No wiesz - mając 98% (czy nawet trochę mniej) rynku nie można już zbyt wiele
        zyskać. Natomiast chociażby 10% rynku desktopów dla Linuxa to jak widać bariera
        nie do przeskoczenia (przynajmniej przez najbliższe lata).
        • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:58
          A co się dziwisz. Przeciętny użytkownik Windows po ciemku wymieni, co i skąd ma
          ściągnąć by doposażyć świeżo zainstalowanego OS'a. Przeciętny użytkownik Linuxa
          nie wie co ma zainstalowane, a ewentualny update zależy głownie od widzimisię
          managera pakietów. Nie wspominam już tutaj o problemie "dependencies", który
          jest absolutnie nieznany użytkownikom Windows.
          • Gość: ja Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.legnica.vectranet.pl 22.11.08, 18:09
            > Przeciętny użytkownik Windows po ciemku wymieni, co i skąd ma
            > ściągnąć by doposażyć świeżo zainstalowanego OS'a. Przeciętny użytkownik Linuxa
            > nie wie co ma zainstalowane, a ewentualny update zależy głownie od widzimisię
            > managera pakietów.
            Bzdura. Mój ojciec, szwagier, siostra są właśnie typowymi użytkownikami i
            zarówno Windows i Linux to dla nich czarna magia. To co ty podałeś jako
            przeciętnego użytkownika Windowsa to tak naprawdę już użytkownik zaawansowany.
          • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 18:17
            Chyba przeceniasz przecietny uzytkownika windowsa. Wie jak ma wlaczyc komputer i jak uruchomic kilka programow i zlowic na dodatek kilka wirusow, trojanow i nieswiadomie zaminic swoj komputer w zombie.
            Zajdz na ziemie - komputer trafil pod strzechy i jest w rownej mierze uzywany przez laikow jak i tych ktorzy sie znaja cos na IT.
            A laik ma problemy czesto z instalacja czegokolwiek...

            Uzytkownik linuksa jest prawie zawsze uzytkownikiem swiadomym i z reguly wie co ma zainstalowane. A co do tzw. problemu zaleznosci (dependencies) - zalezy jaki linuks. W systemach wywodzacych sie z Debiana (np. popularny Ubuntu) manager pakietow dba o to o co uzytkownik nie powinien i problemu nie ma. W Fedorze, RedHatach czy Mandrivie jest to wiekszy problem.

            A uzytkownik windowsa tez sie spotka z zaleznosciami - wspomniane kodeki chociazby. ma za to inne problemy ktorych nie ma uzytkownik Linuksa (skad tu tyle wirusow albo dlaczego program ktory zainstalowalem jako administrator nie chce dzialac w trybie uzytkownika)
            • Gość: Macho Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:29
              Primo nie zakładaj że user Windy to młotek, a user Linuxa to guru, wszak to
              bujda. Co to instalacji to Winda ma zdecydowaną przewagę: wystarczy puk, puk, a
              potem Run, zamiast Save i gotowe. Pod Linuxem dla młotów mamy ściąnij+manager
              pakietów, bardziej rozgarnięty być może już wie co to sudo.
              Znaczenie problemu "dependecies" zmalało, ale nie zniknęło, to fakt.
              Co do wirusów, sprawę załatwia instalacja antywira, a ostatnia sprawa
              (admin/user) to sorry, ale rozwaliłeś mnie. 99.9% procent userów Windy
              (zwłaszcza tych którzy nie współdzielą z nikim kompa) pracuje zawsze w trybie
              Admin, gdyż instalator Windy prowadzi instalacje w taki sposób, że pojedynczy
              user jest zawsze adminem. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wpadnie na zrobienie
              sobie konta o niższych uprawnieniach.
              • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 18:50
                alez ja nie zakladam ze "mlotek" tylko ze laik - wiekszosc (70% ??) nie ma
                ZIELONEGO pojecia o komputerach i umie wykonac na prawde baardzo podstawowe
                czynnosci. A jak juz sobie cos zainstaluje to "odinstaluje" to usuwajac ikone z
                pulpitu albo zapomni...

                Za dobrego antywira trzeba zaplacic i wykupic subskrypcje. Sa tez za darmo ale
                laicy nie koniecznie o nich wiedza i czesto sa mniej skuteczne. Poza tym
                spowalniaja i tak juz zamulony system.

                Nikt swiadomy i przy zdrowych zmyslach nie pracuje na koncie administratora.
                Mozna bardzo latwo wiele rzeczy popsuc. Po ta sa konta uzytkownika z
                ograniczonymi prawami.
                instalator windowsa owczem doprowadza do tego ze 99.9% uzytkowikow do
                administratorzy (ale do dumnie brzmi!) ale to widac do jakiej grupy odbiorcow
                jest kierowany ten system.

                Natomiast z doswiadczenia wiem, ze wiele programow ma problemy na z praca na
                koncie o nizszych uprawnieniach. To prosze tez dodac do puli problemow z
                windowsami....

                W innych OS uzytkownik jest zawsze uzytkownikiem a nie "administratorem". To tez
                sprawia ze wirusy rowniez tak wysokich uprawnien nie maja i dlatego jest ich tak
                malo.
                • Gość: romek Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.bsh-bng-011.adsl.virginmedia.net 22.11.08, 20:07
                  ''W innych OS uzytkownik jest zawsze uzytkownikiem a nie "administratorem".''

                  Obejrzyj sobie pierwsze konto tworzone podczas instalacji Ubuntu i porównaj je z takimż kontem w Viście.
                  • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 21:18
                    W ubuntu jestes najzwyklejszym uzytkownikiem ktory moze uruchomic sudo.
                    Podejrzewam ze w viscie jest podobnie bo czytalem ze sie to uzytkownikom
                    windowsa bardzo nie podoba.

                    Akurat to nie zmienia faktu ze prawdziwa kontrola dostepu do systemu windows
                    istniala jedynie w rodzinie NT (w Win95/98 to byla atrapa) natomiast w *nixach
                    od zawsze.

                    No i "administratorom" sie nie podoba ze zaczynaja byc userami i aby cos zrobic
                    musza jakies durne hasla podawac...
    • mikwa alternatywa jest tylko jedna 22.11.08, 17:57
      Nie może być 10 alternatyw - radzę zajrzeć do Słownika wyrazów
      obcych. Może być 10 możliwości, 10 konkurentów, 10 opcji.
      • Gość: Qrek Re: alternatywa jest tylko jedna IP: *.szc.vectranet.pl 23.11.08, 07:57
        Zdecydowanie może być więcej niż 1 alternatywa. zapominasz o legendarnych
        ALTERNATYWACH 4
    • Gość: Krzysiek 10 alternatyw dla Windows IP: *.hsd1.mi.comcast.net 22.11.08, 18:05
      jestem zwyklym uzytkownikiem a nie entuzjasta, kilka miesiecy temu zapoznalem
      sie z Linuxem ,od tego czasu uzywam ,Mandriva, Mepis, OpenSuse,DreamLinux i
      Ubuntu, musze przyznc ze nie majac wiele pojecia o komputerach zaskoczony bylem
      latwoscia obsugi Linuxa i instalacji ktora trwa zaledwie kilkanascie minut a
      nie calymi godzinami jak w przypadku Windows i nie potrzeba co troche restart
      komputer, nie potrzeba tez reformatting of hard drive ani kupowania zadnych
      antivirusow.
    • Gość: porównanie Wydajność systemu desktopowego. IP: *.eranet.pl 22.11.08, 18:24
      Mimo, że taki Linux nie jest najlepszy, jeśli chodzi o wydajność, to
      wystarczy porównać wyniki wydajności na Windows XP i Linuksie, aby
      zrozumieć, że Windows jest bardzo zasobożerny.
      Linux-2.6.25 + Gnome + uruchomiony: OOCalc, Firefox, MPlayer, Gimp,
      Evolution
      Wykorzystywane 181,0 MB RAM z 495,8 MB, a więc niecałe 40%.
      Czas pracy na baterii, pod konsolą i po ustawieniu brightness na 1:
      echo "1" >> /proc/acpi/video/VGA/LCDD/brightness, wynosi 3,5h
      Ten sam sprzęt z Windows XP na pokładzie i tymi samymi lub podobnymi
      aplikacjami uzyskuje znacznie gorsze wyniki. Każdy może to sobie
      sprawdzić.
    • Gość: baba 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:32
      A mnie tam ranking.pl nie policzył. Skutecznie blokuje ich spowalniające
      internet skrypty liczące. Jakby co to doliczcie 2 komputery z Linuksem :D
    • and_nowak O czym tu zapomniano ? 22.11.08, 18:58
      Tradycyjnie autor zapomniał o sprawie podstawowej:
      NIKOMU NIE JEST POTRZEBNY SYSTEM OPERACYJNY, potrzebne są aplikacje.
      Mało to odkrywcze, ale ma fundamentalne znaczenie dla dalszych rozważań nad
      SkyOS'sami i innymi wynalazkami.

      Najpierw należało by sobie odpowiedzieć po co nam komputer, kilka luźnych strzałów:
      1. Do gier
      2. Office, mail, web browser,
      3. Serwer (poczty, plików, itp. "generic services")
      4. Aplikacje F-K (serwer i klient), "z półki"
      5. Aplikacje specjalizowane, pisane dla danego klienta (s. i k.)
      6. Grafika, DTP, filmy (mam na myśli zastosowania komercyjne, a nie odskocznię
      od strzelaniny).

      Dla niektórych zastosowań (2,3, czasami 4, b.rzadko 6) są realne alternatywy dla
      Windowsów, tzn. jest jedna: Linux.
      Przypadek 1 jest beznadziejny ;-), tzn. Windows.
      Dla grafików będzie to wciąż MacOS, ale coraz bardziej wypierany przez Windows.
      Nota bene: dlaczego kiedyś Maki były tak popularne w DTP ? DLA APLIKACJI! Nikt
      nie wywalał góry forsy dla systemu i ładnie wyglądającego komputera.

      Z kolei aplikacje specjalizowane są najczęściej na tyle drogie, że dobór systemu
      jest sprawą całkowicie wtórną. Dla "klientów" zwykle jest to Windows, zdarzają
      się tutaj curiosa, np. jeden duży polski bank używa aplikacji, która wymusza
      stosowanie Win NT 4.0 ! Na 20 000 pecetów. Nie każdy obecnie produkowany pecet
      nadaje się pod NT4...
      Jak już jesteśmy przy systemach, to wypadałoby wspomnieć:
      DOS. MS-DOS, PC-DOS, Caldera, jakiś FreeDOS. Owszem, staroć, ale mnóstwo
      aplikacji F-K chodzi pod DOSem. Część z nich dorobiła się jedynie wersji
      poprawnie działającej w oknie dos pod Windowsami.
      OS/2 Wiele zastosowań serwerowych oraz "embedded controller", np. bankomaty
      sterowanie mikroskopem elektronowym, itd. Znowu tam, gdzie potrzebny był
      stabilny system, a nie wodotryski.
      Chociaż, jak spojrzeć na pulpit OS/2 i porównać z panującym wówczas Win 3.x, to
      naprawdę OS/2 był suuuuper.
      QNX - stosowany np. w systemach kontroli ruchu lotniczego. Uznawany za tzw.
      real-time OS.

    • honecker32 0,4% i chyba wszyscy tu sie wypowiadali 22.11.08, 19:00
      globalnie jest ciut lepiej 3,9% a i tak za MacOS 5,5%.
      Po co zaklinać rzeczywistość i twierdzić ze "Linux" jest lepszy, prawda jest
      tragiczna to kłamstwo a szkoda. Duza w tym wina producentów sprzętu i
      oprogramowania faworyzują tylko jeden OS
      • and_nowak Lepszy ? 22.11.08, 19:20
        Lepszy to pojęcie względne. Dla jednego lepszy oznacza "darmowy i pozwala mi na
        wykonywanie moich zadań", dla innego lepsza jest VISTA, bo ma jeszcze więcej
        bajerów (a płacić i tak nie trzeba... ;-) ), inny z kolei zwraca uwagę na
        standardy korporacyjne, wsparcie tysięcy użytkowników, którzy zwykle mało
        umieją, ale to co umieją pochodzi z Redmond...

        Jest wreszcie kategoria "serwerowa". Tutaj, o ile tylko aplikacje pozwalają,
        Linux jest wybierany całkiem często i stanowi realną alternatywę dla Windowsów.
        Całkiem poważne firmy używają Linuxa do zastosowań komercyjnych, właśnie jako
        serwera. W tym również na maszynach dużo potężniejszych od peceta. Zapytaj na
        czym chodzi obsługa Neostrady w TPSA...
        • von.g Re: Lepszy ? 22.11.08, 23:07
          Jeszcze jest segment urządzeń mobilnych. Tutaj też Linux zaczyna zdobywać przewage.
      • von.g Re: 0,4% i chyba wszyscy tu sie wypowiadali 22.11.08, 23:06
        Nie zawsze to co powszechne jest lepsze. Ja uważam ,że każdy niech sobie
        wybierze taki system jaki mu pasuje. Ja wole linucha bo niechce mi się
        restartować kompa co chwile albo walczyc z wirusami. Jak komuś tak openoffice
        przeszkadza i woli płacić za M$ Office to jego sprawa.
        • Gość: srb Re: 0,4% i chyba wszyscy tu sie wypowiadali IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.08, 23:35
          Racja. Po to jest wybor zeby kazdy dopadowal system do swoich
          potrzeb.

          Ale po co pieprzyc bzdury takie jak ty to nie wiem... System
          restartuje srednio raz na tydzien, reinstaluje co ok. poltora, dwa
          lata (ze zwyklego lenistwa, nie chce mi sie sprzatac po roznych
          eksperymentach :) ) i nie pamietam juz nawet kiedy mialem ostatniego
          wirusa. Prawda jest taka ze wystarczy wiedziec co sie robi zeby
          uniknac wiekszosci problemow. Dodatkowo, system kosztowal mnie kolo
          300pln, a w zamian dostalem pelne wsparcie dla praktycznie kazdego
          sprzetu, bezproblemowe dzialanie kazdego uzywanego przeze mnie softu
          (duzo gram)

          Tyle w kwestii OS. A co do Office'a - sorry, tutaj MSO wyprzedza OO
          o cale lata swietlne w kwestii ergonomii, szybkosci dzialania i
          elastycznosci. I mysle ze moge sie na ten temat wypowiadac poniewaz
          pakiet MSO (poza Accessem) stanowil moje podstawowe narzedzie pracy
          jeszcze do niedawna.

          Na koniec - to co powiedzialem to tylko moje zdanie, nie zamierzam
          prowadzic krucjaty w imieniu MS :) Nie mowie ze taki Windows to
          jedyny sluszny system. Dla mnie jest idealny ze wzgledu na profil
          uzywania komputera i wart wydanych na niego pieniedzy. Pewnie gdybym
          robil cos innego w zupelnosci wystarczalby mi Linux. Jednak nie ma
          sensu tak demonizowac Windowsa, tym bardziej ze nie jest to prawda.

          Aaaa, jeszcze doleje oliwy do ognia: uzywam IE7 :)) Dlaczego? Bo nie
          mam z nim zadnych problemow wiec wychodze z zalozenia ze jesli cos
          dziala to po co to zmieniac? :)


          pozdrawiam
          • Gość: srb Re: 0,4% i chyba wszyscy tu sie wypowiadali IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.08, 23:38
            A, i jeszcze jedno. Nie widze problemu w wydawaniu kasy na cos co wg
            mnie dziala dobrze. Ktos wykonal kawal calkiem niezlej rozmowy wiec
            uwazam ze placenie mu za to jest calkiem uczciwym ukladem :)
          • von.g Re: 0,4% i chyba wszyscy tu sie wypowiadali 22.11.08, 23:42
            Gość portalu: srb napisał(a):

            > Racja. Po to jest wybor zeby kazdy dopadowal system do swoich
            > potrzeb.
            >
            > Ale po co pieprzyc bzdury takie jak ty to nie wiem... System
            > restartuje srednio raz na tydzien, reinstaluje co ok. poltora, dwa
            > lata (ze zwyklego lenistwa, nie chce mi sie sprzatac po roznych
            > eksperymentach :) ) i nie pamietam juz nawet kiedy mialem ostatniego
            > wirusa.

            No widzisz a ja pracuje w dużej informatycznej firmie z własnym działem wsparcia
            technicznego , bardzo restrykcyjna polityką zabezpieczeń a i tak ludzie wirusy
            na windach maja. Do tego jak dział wsparcia zdalnie instaluje updaty systemu to
            wyskakuje takie sympatyczne okienko : system zresetuje się za 2 minuty. A jak
            Ciebie nie ma przy kompie to masz problem ...


            A co do pakietu M$O i jego przewadze ... Ja napisałem magistere w open officie .
            Dało się . Ja oprócz excela nie widze dobrego programu w pakiecie

            Prawda jest taka ze wystarczy wiedziec co sie robi zeby
            > uniknac wiekszosci problemow. Dodatkowo, system kosztowal mnie kolo
            > 300pln, a w zamian dostalem pelne wsparcie dla praktycznie kazdego
            > sprzetu, bezproblemowe dzialanie kazdego uzywanego przeze mnie softu
            > (duzo gram)
            >
            > Tyle w kwestii OS. A co do Office'a - sorry, tutaj MSO wyprzedza OO
            > o cale lata swietlne w kwestii ergonomii, szybkosci dzialania i
            > elastycznosci. I mysle ze moge sie na ten temat wypowiadac poniewaz
            > pakiet MSO (poza Accessem) stanowil moje podstawowe narzedzie pracy
            > jeszcze do niedawna.
            >
            > Na koniec - to co powiedzialem to tylko moje zdanie, nie zamierzam
            > prowadzic krucjaty w imieniu MS :) Nie mowie ze taki Windows to
            > jedyny sluszny system. Dla mnie jest idealny ze wzgledu na profil
            > uzywania komputera i wart wydanych na niego pieniedzy. Pewnie gdybym
            > robil cos innego w zupelnosci wystarczalby mi Linux. Jednak nie ma
            > sensu tak demonizowac Windowsa, tym bardziej ze nie jest to prawda.
            >
            > Aaaa, jeszcze doleje oliwy do ognia: uzywam IE7 :)) Dlaczego? Bo nie
            > mam z nim zadnych problemow wiec wychodze z zalozenia ze jesli cos
            > dziala to po co to zmieniac? :)
            >
            >
            > pozdrawiam
    • Gość: dede wybierasz taki OS, na ktorym twoj soft dziala IP: *.chello.pl 22.11.08, 19:12
      w wiekszosci zastosowan uzywanie czegos innego niz windows jest dokladaniem
      sobie pracy. Rozmawiajac o wyborze OS, trzeba zaczac od zastanowienia sie jakich
      programow bedziemy na nim uzywali.
      Kazdy OS bedzie wystarczajacy dla przegladania internetu, odbierania
      poczty, odtwarzania muzyki/filmow czy tworzenia dokumenow do zastosowan domowych.
      Jesli jestes graczem, to wylacznie windows. Ktos powie ze na Linux tez sa
      jakies gry, albo ze mozna probowac emulowac windows... ok, ale zapomnijmy o tym,
      rozwiazanie wylacznie dla fanatykow. Normalny czlowiek kupuje gre i ma dzialac
      od razu, a nie walczyc o to.
      Zastosowanie biurowe gdzie silną pozycję ma MS Office, ktory ludzie bardzo
      dobrze znaja, oraz sa przyzwyczajeni do lacznosci w stylu windows. Zmiana na
      linux zazwyczaj sie nie oplaca, bo oszczedzajac na stanowisku cenę OS i Office
      wzrastaja koszty szkolenia pracownikow w nowym srodowisku oraz na pewno firmowy
      support IT bedzie bardziej obciazony.
      Specjalistyczne oprogramowanie: wiekszosc jest pod windows, a poza tym
      jesli kupujesz soft za np 10 tysiecy za stanowisko to kwestia darmowosci lub nie
      OSa nie ma znaczenia.

      Reasumujac, wiekszosc ludzie uzywa PC do wszystkiego, czyli potrzebuja
      windows. Mniejszosc ktora nie gra a wszystkie potrzebne im rzeczy dzialaja na
      linuksie - moze uzywac linuxa. Ludzie dla ktorych wazna jest obsluga sieci,
      uslugi sererowe i inne sprawy z ktorych linux slynie - pewnie wybiora linuxa.
      Generalnie jednak windows jest wygodniejszy dla zdecydowanej wiekszosci ludzi
      ktora nie za bardzo zna sie na IT, a potrzebuje wylacznie kilku nardzedzi.
      • Gość: rafci-o Re: wybierasz taki OS, na ktorym twoj soft dziala IP: *.svgnxx3.dynamic.dsl.tele.dk 22.11.08, 21:17
        Zgadzam się w całej rozciągłości. A od siebie dorzucę trzy grosze.
        pierwszy komputer kupiłem 8 lat temu. Oczywiście z Windowsem. I co?
        I nic. Żadnych problemów, wirusów czy innych takich. Oczywiście
        czasem, ale niezbyt często, widziałem niebieski ekran. To na XP. Od
        roku mam Vistę. I co? Jest jeszcze lepiej. Bez problemów. Po
        instalacji wszystko od razu działa. W ciągu tych 8 lat odbiłem się
        od Linuxa, jak groch od ściany, 3 razy. Totalna porażka, koszmar i
        żenada. A obiecywali, że wszystko będzie tak przyjemne jak w
        Windowsie. 95% ludzi krytykujących Windowsa nie mieli
        zainstalowanego Linuxa w komputerze. Duża część z nich nawet go na
        oczy nie widziała. Ale powtarzają krytykę, jak mantrę,
        za "fachowcami". I to na tyle.
        • Gość: pga Re: wybierasz taki OS, na ktorym twoj soft dziala IP: 78.145.174.* 22.11.08, 21:56
          kiedys tez sie odbijalem od Linuksa - kilka lat temu. Ale poznalem jak co zrobic
          i nie ma problemu. Problem sie pojawia jak musze cos ustawic w windowsach albo
          komus pomoc przez telefon - bo nie pamietam.
          Dla mnie Vista jest rownie dziwnym systemem jak dla Ciebie Linux.
          A z jestem informatykiem i generalnie znam sie na komputerach - przyzwyczajenia
          sa nasza druga natura i dlatego sie trzymamy pewnych rozwiazan.

          Zauwazylem tez ze im nowszy system MS to tym bardziej system probuje udowodnic
          ze to on ma racje. I sie trzeba niezle napocic aby np.
          wyrzucic badziewia typu notepad albo kalkulator i zamienic na cos
          z epoki nie-Windows 3.1
        • von.g Re: wybierasz taki OS, na ktorym twoj soft dziala 22.11.08, 23:11
          pff źeś wymyślił.
          95% ludzi krytykujących Windowsa nie mieli
          > zainstalowanego Linuxa w komputerze.

          skąd masz takie dane ?
      • Gość: łowcy_szos_inet Re: wybierasz taki OS, na ktorym twoj soft dziala IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:34
        Zastosowanie biurowe gdzie silną pozycję ma MS Office, ktory ludzie bardzo
        dobrze znaja, oraz sa przyzwyczajeni do lacznosci w stylu windows. Zmiana na
        linux zazwyczaj sie nie oplaca, bo oszczedzajac na stanowisku cenę OS i Office
        wzrastaja koszty szkolenia pracownikow w nowym srodowisku oraz na pewno firmowy
        support IT bedzie bardziej obciazony.

        I podałeś źródło nieszczęść, nie tyle darmowych OS-ow, ile ich użytkowników.
        Niektórzy mają styczność z komputerem juz kilkanaście lat (np. MS Office) i jak
        zobaczą Open Office to głupieją (mimo ze wszystko wygląda podobnie, ale to to
        podobnie to dla NICH DUŻA RÓŻNICA). To nie nowy OS jest zły, a raczej ludzie
        którzy są bezradni do nie dość inteligentni by sami dojść "co i jak".

        Dlatego ptrzebują przewodnika (informatyka). To jest tak samo jak wsiądziemy do
        innego samochodu od tych co znamy na pamięć. Właściciela wozu zawsze pytamy co
        gdzie się włącza i jak dziła. Jak nam powie to po chwili jedziemy jak swoim
        samochodem...

        Sami by po chwili doszli do tego samego wniosku, ale wolą się wyręczać
        przewodnikiem (informatykiem).

        A jak już skumają co i jak tak samo, jak wczesniej swoim wozem, brylują nową
        bryką po szosach.
        • Gość: pga Re: wybierasz taki OS, na ktorym twoj soft dziala IP: 78.145.174.* 22.11.08, 21:45
          Nie do konca sie tu mozna zgodzic. Gdyby porownac MS Office 2005 i MS Office
          2007 (o ile nie pomylilem numerkow) to znacnzie latwiej jest sie przestawic z MS
          Office 2005 na OpenOffice 3.

          Problemem moga byc bardziej formaty dokumentow i to ze np. DOC jako format pelen
          zagadek wciaz miewa problemy w OO.

          Pakier MS owszem ma troche wiecej opcji, ale 95% uzytkownikow nigdy
          nie bedzie miala potrzeby ich uzycia.
    • Gość: k 10 alternatyw dla Windows IP: *.awf.krakow.pl 22.11.08, 19:37
      Fatalny artykuł.
    • Gość: piotr Słownik PWN dla Pana Dziennikarza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:42

      ...i to szybko. Alternatywa może być tylko jedna.
    • Gość: senior Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.aster.pl 22.11.08, 19:42
      Ludzie "alternatywa" może być tylko jedna. Możliwości, wariantów,
      wyjśc, itp. może być wiele, ale nie alternatyw.
    • rorio2 10 alternatyw dla Windows 22.11.08, 19:56
      Co do badania udziału systemów operacyjnych: strata czasu. Wielu ludzi, w tym
      zdecydowana większość użytkowników alternatywnych systemów, korzysta z
      przeglądarek blokujących nachalne reklamy i wszelkiego rodzaju ankiety:)
      • Gość: Gwena Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.08, 20:32
        Kłótnia nie ma sensu. Wszystko zależy obecnie od zastosowań, wygoda użytkowania jest podobna, zarówno linuxy jak i winda mają swoje słabości.
        Ja używam XP - bo czasem lubię pograć w jakieś gry bez męczenia się z uruchomieniem ich pod linuxem. Oczywiście na dysku jest też SuSE i Ubuntu, ale rzadko odpalane - choć w pełni zintegrowane z XP (wspólne dane FF, Thunderbird, GG, OO tak, że mogę przejść z systemu na system bez przerywania pracy)
        Ojcu - humaniście lat ponad 80, komputera używającego jako maszyny do pisania + poczta + www ostatnio zainstalowałam właśnie Ubuntu. Powód? Ponieważ sobie nie radzi z komputerem przy Windowsach musiałam często interweniować przy mniej lub bardziej poważnych awariach, teraz od pół roku mam święty spokój. Przejście było dla niego bezbolesne, nawet uważa, że jest teraz wygodniej.

        Tak więc wszystko zależy od zastosowania. Niewątpliwie używanie w urzędach windy jest skandalem - bo to wyciąganie pieniędzy z mojej kieszeni na fajerwerki, Linux obsłuży wszystko tam potrzebne nawet lepiej niż winda. A w domu co komu bardziej pasuje.
      • Gość: Aq No to ciekawe jak blokują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 21:45
        ...dane, które są zapisywane w logach na serwerach ;)
        • Gość: ja Re: No to ciekawe jak blokują... IP: *.legnica.vectranet.pl 22.11.08, 22:06
          Skrypty ze stron typu ranking są blokowane, więc na serwerach nic się nie
          zapisuje, bo przeglądarka się z nim nie łączyła.
          • Gość: Gość Re: No to ciekawe jak blokują... IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 22:28
            > Skrypty ze stron typu ranking są blokowane, więc na serwerach nic
            > się nie zapisuje, bo przeglądarka się z nim nie łączyła.

            Bajki. Ze skryptów korzystało się kilka lat temu, ale od momentu kiedy sporo
            osób zaczęło je blokować zastosowano inne metody na które nie masz wpływu. To
            tak jak z pytaniem o możliwość zabezpieczenia obrazków na stronach tak żeby ich
            nie można było kopiować. Skoro ten obrazek może być wyświetlony na stronie to
            jak najbardziej można go skopiować.
    • Gość: taki_jeden Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 20:10
      Rzecz nie w systemie, tylko w aplikacjach na nim dzialajacych.
      Co mi po systemie jak g...o bede mogl w nim zrobic?
      • Gość: alter_ego Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 20:52
        Pijesz do Linuxa. To pij dalej i onanizuj sie Windowsem, a zycie niech
        przecieka ci przez palce. Czasami warto umrzeć w nieświadomości co sie straciło.
        Bo kurna chata nie jest zła...
        • Gość: Gość Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 21:15
          Jeśli już ktoś się czymś onanizuje to ty systemem dla systemu. Jeśli nie
          potrafisz zrozumieć, że niektórzy PRACUJĄ na konkretnych programach, których dla
          linuxa brak to składam wyrazy współczucia. Jesteś klasycznym przykładem
          fanatyka, który nie ma żadnych argumentów merytorycznych za to głośno krzyczy.
        • Gość: Bono Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 22:57
          > Pijesz do Linuxa. To pij dalej i onanizuj sie Windowsem, a zycie
          > niech przecieka ci przez palce.

          Teraz juz zaczynam rozumiec dlaczego ludzie nie chca uzywac linuxa. Jak widza
          posty takich nawiedzonych uzytkownikow kalkuluja, ze oni moga z czasem
          zachowywac sie tak samo. A nikt nie chce byc sam z siebie chory na fanatyzm ...
      • Gość: pga Re: 10 alternatyw dla Windows IP: 78.145.174.* 22.11.08, 22:20
        dokladnie. Kiedys narzedziem pracy byl dla mnie OrCAD (tylko DOS), pozniej
        Protel (tylko Windows). No i nie ma ze boli...
        Obecnie bardziej informatyka sie zajmuje a nie hardwarem i nie potrzebuje windowsa.
        Moja zona pracuje na oprogramowaniu Adobe no i przy update oprogramowania do CS4
        stwierdzilismy ze czas calkowicie zmienic platforme na MacOS i mies swiety
        spokoj ze cos sie w windowsie sypie.

        A system ma byc stabilny i w pewnm sensie "niewidoczny" a nie przytlaczajacy....
        • Gość: Grafik Re: 10 alternatyw dla Windows IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 22:30
          > Moja zona pracuje na oprogramowaniu Adobe no i przy update
          > oprogramowania do CS 4 stwierdzilismy ze czas calkowicie zmienic
          > platforme na MacOS i mies swiety spokoj ze cos sie w windowsie sypie.

          Trzeba było poprosić kogoś kto się na tym zna - bo jakoś tysiące użytkowników CS
          4 na PC nie mają problemów i dziwnym trafem nic im się nie sypie.
    • Gość: counterpart 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 20:51
      Roztrząsanie tego problemu nie ma większego sensu. Wiadomo, że na Windows istnieje największa baza oprogramowania...

      Ale przyczyn popularności Windows należy szukać gdzie indziej.
      Zacznijmy od typowego użytkownika domowego, który ma Windows. I będzie bronił go zajadle, że jest dużo aplikacji, że ma programy, które mu się zamarzyły i tak dalej... że ma wszystko, co potrzebuje. A czego on nie potrzebuje... programu do filmów (ale od razu takiego jak Vegas), do zdjęć (gorszego niż Photoshop nie uznaje), do muzyki (Acid, Cubase - inne w ogóle nie ma o czym mówić), do edycji (Word, Excel - no bo co jest innego??)

      Powiedzmy sobie jednak, że rzeczywistość dla takiego "windowsiarza" SKRZECZY.

      Zapytam skromnie użytkownika Windows (tego domowego) - posiadasz wiele programów użytkowych: np. Vegas Pro do filmów, Cubase do muzyki, Dreamweaver do stron internetowych, Photoshopa do zdjęć, Microsoft Office do prac biurowych - i jesteś zadowolony. Wiele programów instalujesz tylko po to, aby zajrzeć do nich raz, czy dwa razy na miesiąc. Ale ponieważ program JEST, to go masz.

      Skąd wzięła się tak niebywała popularność domowych Windowsów? Nie dlatego, że jest dużo programów. Nie dlatego, że jest łatwy w obsłudze (bo nie jest: grzebanie w rejestrze windowsa to grzebanie w g... - w porównaniu np. do katalogu /etc czy /usr/local/etc).
      MSOffice się zawiesi? albo zniszczy formatowanie dokumentu? Nic to... przecież i tak program jest DOBRY.
      Pytanie pozostaje - dlaczego? Dlaczego w biurach, kiedy np. próbowaliśmy przejść na OpenOffice'a spotkaliśmy się z protestami?

      Otóż przyczyn popularności Windowsa należy szukać w... łamaniu prawa. :)))))

      Pokażcie mi JEDNEGO użytkownika Windows (tego domowego) posiadającego LEGALNE oprogramowanie, którego używa (Office, Photoshop, Vegas i inne).

      Dla windowsa po prostu można sobie ŚCIĄGNĄĆ z sieci program, który się zamarzy - i go mieć.

      I stąd bierze się popularność.
      Windows nie jest ani stabilny, ani prosty w obsłudze, ani ładny, ani szybki, ani profesjonalny, nie posiada dobrych mechanizmów ochrony sieciowej (jak np. iptables, czy pf), ma niesamowicie dużo luk w systemie, konfiguracja jest rozproszona po całym systemie, konfiguracje programów również rozproszone, często istnieją konflikty bibliotek, są na dodatek często źle opisane... i tak dalej...

      Ale przeciętny użytkownik może:

      - zassać XP, albo Vistę z torrenta.
      - zassać dodatkowo Office 2007, Dreamweavera, Photoshopa, Nero, Cubase'a, Vegasa i kupę innych...

      - OBOWIĄZKOWO ściągnąć SERIALE i CRACKI do ww. programów.
      - ZŁAMAĆ zabezpieczenia tych programów aby z nich korzystać.
      - odpalić Photoshopa i Vegasa i powiedzieć przeciętnemu linuksiarzowi, że "takich programów to on NIE MA i mieć NIE BĘDZIE"

      A ile też wydał pieniążków, aby móc skorzystać z tychże programów?
      Ile go kosztował Vegas, Nero, MS Office?
      Kilka godzin ściągania :)))))

      Odpowiedź na pytanie: Dlaczego Windows jest prosta jak drut:

      1. Bo jakby co, to sobie go można ściągnąć z torrenta
      2. Na emulach wisi kupa programów
      3. Na rapidshare ostatnia wersja Vegasa już siedzi
      4. A na stronach z crackami można już pobrać crack i serial do Dreamweavera CS4
      5. Nowe gry też wiszą na torrentach, jakby co.

      No i tyle,

      Pozdrawiam,
      Openbeesdziarz (OpenBSD), który ma na swoim kompie programy do edycji video, muzyki, sieci, serwery sieciowe, kontrolery Wifi, bazy danych i wiele innych aplikacji.
      I to całkiem LEGALNIE.
      • Gość: rafci-o Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.svgnxx3.dynamic.dsl.tele.dk 22.11.08, 21:23
        Ja mam oryginalne oprogramowanie do Windowsa. Jeśli mi się coś nie
        podoba to szukam jakichś "zamienników" w sieci. Próbowałem
        OpenOffica. Tragedia. MSOffice nie zawiesił mi się ani razu. Nie
        zniszczył dokumentów itp. W Openie miałem problemy z głupim
        zapisaniem zmian w dokumencie. Musiałem dokument skopiować z dysku
        zewnętrznego na wewnętrzny i dopiero wtedy mogłem coś zrobić.
        Operacja wydawałoby się bardzo banalna. A tu kicha. Sam czas
        otwarcia dokumentu jest już porażką.
        • Gość: alq45 Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:42
          Piszesz szczerze ? Czy konfabulujesz bo tak ci podpowiada .. no właśnie co? Ja
          pod 4 lat używam Open offica i nic mi sie nie zawiesiło. Nie miałem też
          problemó·w z zapisaniem dokumentów.

          Może ty nie umiesz używac tego programu. Przyznaj, ŻE zegubisz sie, jak ktoś to
          wsiadł do obcego auta i nie wiedział gdzie włączyć światła.

          To nie wstyd. Każdy to ma. A ty po stokroć, bo kurze móżdżki wypełniły twój łeb.
          Stąd ta bezczelność, by pisać - "dziobać" - takie bzdety
          • Gość: rafci-o Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.svgnxx3.dynamic.dsl.tele.dk 22.11.08, 21:49
            Nie pisałbym gdyby tak nie było. A do Twojej (wyrazy Ty, Twój,
            Twoja, Ci, Ciebie, Tobie, Twojemu itd, itp pisze się z dużej litery)
            wiadomości nic i nikt mi nie podpowiada. Mam wystarczająco dużo lat
            by mysleć za siebie. W 95% aut światła włącza się tak samo :)
          • Gość: ja OO siara IP: *.157.31.78.cable.morena.jarsat.pl 22.11.08, 22:57
            facet, nie obrażaj kolesia tylko przyjmij do wiadomosci, ze nie wszyscy kochaja
            oo. OpenOffice do bani i to opinia wielu osób. Z doświadczenia wiem, ze oo
            podoba sie ludziom którzy z niego nie korzystają albo korzystają do napisania
            podania. Ale do tego Wordpad wystarczy.
            • von.g Re: OO siara 22.11.08, 23:03
              Ja napisałem w nim prace magisterską na 100 stron. WordPad by mi nie starczył.
              • Gość: tw.malkontent Re: OO siara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 00:41

                Poważne dokumenty pisze się w LaTeXu a nie w jakichś tam Office'ach ;)Przy
                kilkuset stronocowyuch dokumentach z dużą ilością przypisów, litewrarury, wzorów
                matamatycznych każdy WYSIWYG zwyczajnie przy TeXu wymięka...

                • von.g Re: OO siara 23.11.08, 08:38
                  No wiadomo ,że LaTeX to klasa sama w sobie i ,żaden pakiet biurowy mu nie
                  dorówna. Ja jednak z pewnego powodu nie mogłem pisać w LaTeXie , a żałuje bo
                  efekt byłby dużo fajniejszy,
                  • Gość: tw.malkontent Re: OO siara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 11:21

                    Wbrew pozorom pisanie w LaeXu wcale nie jest trudniejsze niż używanie edytora
                    ekranowego. Składając tekst na ekranie musisz myśleć jak ma wygladać i się
                    matrtwić o numerację sekcji, odnośników, wzorów, właściwe odtęspy. TeX robi to
                    sam, na dodatek skład jest perfekcyjny w/g reguł typografii zapisanych
                    matematycznie. Użytkownik skupić się musi praktycznie nad treścią
        • Gość: julk Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 23:21
          No błagam, akurat wszystko można zarzucić OO, ale nie takie rzeczy. To jest albo
          konfabulacja, albo po prostu Ci się źle usb stick podpiął, albo nie wiedziałeś
          gdzie jest, albo coś w tym stylu. Przecież to całe okienko służące do
          zapisywania plików jest częścią interfejsu systemu operacyjnego. Więc jak już
          masz coś zarzucać to to, że system działa źle a nie OO. To co napisałeś po
          prostu się technologicznie nie trzyma kupy. Być może rzeczywiście taka sytuacja
          zaistniała ale zdecydowanie źle postawiłeś diagnozę. A po Twojej reakcji widać
          jak łatwo Cię zrazić. Wystarczy jakiś pretekst i już masz z głowy. Możesz sobie
          powiedzieć "a przecież próbowałem".
      • Gość: Yaz Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 21:31
        > Pokażcie mi JEDNEGO użytkownika Windows (tego domowego)
        > posiadającego LEGALNE o programowanie, którego używa (Office,
        > Photoshop, Vegas i inne).

        Office 2007 kosztował mnie 200, Photoshopa i Vegas nie używam, Cubase SX 4
        kosztował mnie 1000, kilka instrumentów VST mniej więcej 1000, Sound Forge Audio
        Studio 9 - 200. To chyba wszystko. Używam tego w domu. To o co pytałeś?
        • Gość: ja Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.legnica.vectranet.pl 22.11.08, 22:15
          Tak z czystej ciekawości, po co MS Office w domu?
          • Gość: pga Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: 78.145.174.* 22.11.08, 22:23
            No nie wiesz - przeciez kazdy PAN DOMU w Excelu wykonuje zaawansowane obliczneia
            z wykorzystaniem funkcji ktorych w OpenOffice nie uswiadczysz. No i masowo
            ludzie takze Accessa uzywaja ;-)
            • Gość: Yaz Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 22:37
              > No nie wiesz - przeciez kazdy PAN DOMU w Excelu wykonuje
              > zaawansowane obliczneia z wykorzystaniem funkcji ktorych w
              > OpenOffice nie uswiadczysz.

              Już odpisałem - a jak już piszesz takie głupio-mądre teksty to pochwal się swoją
              wiedza i napisz mi która wersja Open Office nie ma problemów z VBA? Jeśli nie
              wiesz to przestań się ośmieszać.
            • Gość: Chochlik Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 23:01
              > No nie wiesz - przeciez kazdy PAN DOMU w Excelu wykonuje
              > zaawansowane obliczneia z wykorzystaniem funkcji ktorych w
              > OpenOffice nie uswiadczysz

              A każda pani domu korzysta z CS 4 tylko, ze nie potrafi go obsłużyć i psuje
              system? Biedactwo ...

              > No i masowo ludzie takze Accessa uzywaja ;-)

              A co? Boli, że Base wygląda i działa jak Access 1.0?
          • Gość: Yaz Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 22:34
            > Tak z czystej ciekawości, po co MS Office w domu?

            Ponieważ sam sobie napisałem arkusz, w którym mam poindeksowane różne brzmienia
            i sample. Sporo jest tam VBA a niestety Open Office ma z tym poważne problemy.
            Więc zamiast czekać na wersję 10.0, która będzie to obsługiwała wydałem te 200
            zł. W zasadzie wyszło po 100 zł na komputer bo używam tego na dwóch stanowiskach.
            • nikodem_73 Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? 23.11.08, 00:10
              Wiesz... Równie dobrze mógłbyś napisać, że kiepsko radzi sobie z kodem w C++.
              OOo ma własny język skryptowy, którego w MSO w ogóle nie odpalisz. Na tej samej
              zasadzie można by mieć pretensje, że MSO kiepsko czyta ODFa.
              • Gość: Yaz Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 01:21
                > Wiesz... Równie dobrze mógłbyś napisać, że kiepsko radzi sobie z
                > kodem w C++.

                A co ma C++ do VBA?

                > OOo ma własny język skryptowy, którego w MSO w ogóle nie odpalisz.
                > Na tej samej zasadzie można by mieć pretensje, że MSO kiepsko
                > czyta ODFa.

                Mylisz się. Twórcy Open Office sami piszą, że ich język skryptowy jest w dużej
                części zgodny z VBA. W jak dużej to wie każdy kto ma o tym jakiekolwiek pojęcie.
                Więc póki co - dla mnie Open Office się nie nadaje bo nie czyta poprawnie moich
                dokumentów z MS Office, w których używam VBA.
            • Gość: krack Re: 10 alternatyw ??? jakich alternatyw? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.11.08, 01:48
              rozsmieszasz mnie. do "indeksowania sampli" cokolwiek to oznacza sluza programy, ktore indeksuja sample. arkusze kalkulacyjne sluza do obliczen, wiec znajdz sobie czlowieku program na winde, ktory sluzy do "indeksowania sampli" jesli w ogole takowy istnieje. co do vba to jesli nie da sie zaadaptowac to nalezy napisac od nowa - VBA to nie Excel, a Excel to nie VBA.

              tak czy siak, ma sie to nijak do kwestii, ktory system jest lepszy, poniewaz rozprawiasz tylko o aplikacjach, a nie o systemie. jak nie wiesz co to jest system to lepiej zamilkinij.
    • Gość: Wojtek 10 alternatyw dla Windows IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:13
      Alternatywa moze byc tylko jedna. Zapraszam do korzystania ze slownika przy
      pisaniu artykulow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka