Słowo wstępu
Przyznam sie szczerze, troche ze wstydem iż nie tak całkiem dawno nie
wierzyłem w kontroler ruchowy firmy Sony. Nie dosc, ze nie wierzyłem to
jeszcze wróżyłem mu klęskę, zarowno marketingową jak i finansową. W moich
oczach ps move było kalką, nie jako kopią znanej juz wszystkim konsolki
nintendo Wii. Jako, ze kopia rzadko kiedy okazuje sie lepsza od oryginału nie
zaprzątałem sobie nową zabawką sony głowy...do czasu. Nie tak dawno temu do
sieci trafiły informacje, iz Sony nad ps move pracowało juz od 2004 roku, na
długo przed powstaniem Wii. Zrozumiałem wtedy, ze to Nintendo skopiowało
pomysł Sony a nie na odwrót. Od tego czasu z wieksza uwagą zaczałem sledzic
kolejne niusy dotyczące Move. I tak z miesiaca na miesiac, z tygodnia na
tydzien cisnienie na nową zabawkę Sony rosło i rosło az przyszedł w koncu ten
dzień. Dzien premiery.
Ps Move
Nie bede rozdzielał tej recenzji na opis gier oraz samego urządzenia ponieważ
MOVE to gry, a co wiecej - po kilku tygodniach testowania tego cudenka - moge
napisac, ze... gry to ps move. Oszczędze Wam rowniez opisu technikaliów,
specyfikacji sprzetowej i tym podobnych bzdur, ktore przecietnego gracza
srednio interesują.
Pierwszą rzeczą jaką chciałbym wziąć na widelec jest sprawa laga. Wokół tej
kwestii w ostatnim czasie namnożyło się wiele mitów i legend. Przyznam, ze i
ja dałem się poniesc tej paranoi. To nie są czasy eytoy`a i playstation 2 aby
wybacząc jakiekolwiek niedoróbki ze strony Sony. Nadszedł czas na to, aby mieć
swoje oczekiwania i wymagac od producentów ich spełnienia, nie godząc się na
żadne ustępstwa.
Po szybkiej kalibracji Move w menu konsoli szybko odpaliłem tytuł, który
jeszcze przez dłuższy czas będzie jego wizytówka, a mianowicie Sports
Champions. Swiecący punkcik w menu gry idealnie reagował na ruch ręką. Było to
pierwsze miłe zaskoczenia jednak prawdziwy test miał nastąpić już w samej
grze. Pierwszą pozycją jako odpaliłem był już niemal legendarny ping pong. W
samouczku spędziłęm niemalże godzinę, ponieważ zamiast wykonywać wskazane
przez konsole odbicia piłki, ja tylko kręciłem nadgarstkiem w różne mozliwe
strony niedowierzając precyzji z jaką mój ruch jest przenoszony na ekran
telewizora. To jest naprawdę niesamowite. Myslalem, ze brak opoznien będzie
tym czym najbardziej mnie ucieszy jednak dokladnosc odwzorowania pozycji Move,
którego trzymałem w reku, w paletkę która trzymał „mój” zawodnik spowodowała u
mnie opad szczeny. O ping pongu mam jakieś tam pojęcie (mistrzostwo szkoły
lata temu) i z czystym sumieniem mogę napisac, ze pozycja ta nie dość, ze bawi
to jeszcze szlifuje realne umiejętnosci. Nie ma takiego zagrania, którego nie
moglibysmy wykorzystać w tej grze. Podkręcanie piłki we wszystkie możliwe
strony, wypracowywanie sobie pozycji do sciny, po uprzednio kilkudziesieciu
odbiciach pilki z rywalem to w tej grze chleb powszedni. Istotny wpływ na
doznania z gry ma fakt, iż kamera ps eye idealnie odczytuje kontroler w trzech
wymiarach co oznacza, ze grając nie tylko musimy ruszać się po bokach ale
również do przodu oraz do tyłu bo rywal na wyzszych poziomach trudnosci porafi
zmieniac tempo gry puszczając pilke raz tuz za siatką a za chwile poslac ją na
kraniec stołu. Pierwszy raz przy przy grze zdarzyło mi się po morderczej walce
z przeciwnikiem uniesc rece w gescie zwyciestwa i smiac się! ze szczescia.
Kolejną pozycją jaką chciałem przetesować były walki gladiatorów. Byłem
ciekawy jak move, który naprawde niewiele waży poradzi sobie z odwzorowaniem
miecza, który realnie ważyłby kilkanascie kilogramów. To co na filmikach
wydawało się być lagiem, w rzeczywistosci jest celowym opoznieniem majacym na
celu wierne odwzorowanie miecza. Mimo, ze w reku trzymałem swiecące dildo o
wadze kilkudziesieciu gramów, nie miałem zadnego problemu aby z roli ping
pongdzisy w kilka chwil wczuć się w rolę bezwzględnego rzezimieszka
trzymajacego w jednej rece topór a w drugiej tarcze (drugi Move wysoce
zalecany). Gra wbrew pozorom nie jest chaotyczna. Dobra obrona i przemyslane
ataki są kluczem do zwyciestwa na wyzszych poziomach trudnosci. Ostatnią
dyscypliną jaką chciałem opisać w kontekscie działania Ps Move jest
dyscyplina, która obok koszykowki wydawała mi się najnudniejsza na swiecie –
łucznictwo. Bellisimo! Przy dwóch dildosach, gra idealnie odzworowuje prace
jaką musi wykonac łucznik. Szczerze, to nie wiem na ile gra wymaga siegniecia
jedną reka za plecy aby wziąć do ręki strzałe. Nie wiem na ile gra wymaga
ułozenia rąk symulujących naciaganie cieciwy. Nie jest to ważne ponieważ gra
tego nie wymusza. Robisz to całkowicie naturalnie a kamerka idealnie przenosi
twoje gesty na ekran telewizora. Szereg wyzwan jakie stawia od Ciebie gra
sprawia, ze gra nie nudzi się nawet na chwile. Można się poczuc niczym
prawdziwy Robin Hood lub jak wolisz (jeśli jestes prawdziwym patrotą) Janosik
z łukiem. Tylko czemu tak ręce po tym bolą?
Po odstawieniu Sports Champion na półkę, wziałęm się za testowanie roznych
demek, które były dodane wraz ze starter packiem. Tumble czyli budowanie z
klocków jak najwyzszej wieży mogło by posluzyc jak tech demo dla Ps Move. Przy
delikatnosci oraz precyzji stawiania klocków (

) możemy zobaczyć cały
potencjał kontrolera, który reaguje na nasze poczynania z chirurgiczną wrecz
precyzją. Przypomina to układanie domina gdzie jeden niekontrolowany ruch ręką
potrafi zniweczyc całą dotychczasową pracę. Złapałem się na tym, ze podczas
stawiania ostatniego klocka na szczycie wieży mimowolnie wstrzymywałem oddech
aby niedopuscic do nawet minimalnego drżenia ręki. Kamerka by to momentalnie
wychwyciła.
Kolejną pozycją jaką chciałem przetesować była gra pt. the shoot. Czy ktos
sobie wyobrazal Ps Move bez słynnego celowniczka? Co mnie najbardziej
zaskoczyło, w grze nie możemy stać bezczynnie z wyciagnietą reką imitującą
bron ale również musimy się schylac (za przeszkodą) oraz ruszać się na boki
(uchylacac się przed lecacymi w naszą strone toporami, nozami itd.). Hmmm, czy
to nie miała być domena Natala? Chcąc kucnać musimy autentycznie wrecz „usiasc
na kolanach”. Ps eye nie tylko sledzi kontroler ale również nasze ciało. To
naprawde robi wrazenie i pokazuje potencjał urządzenia Sony. To jak Wii i
Natal w jednym. Z tą jednak róznicą, ze bez zadnych opoznien. I taniej.
Wspaniały jest fakt, ze wraz z premierą Move z playstation network można za
darmo pobrac wiele łatek do już wydanych gier, które mają wzbogacic daną
pozycja o mozliwosc sterowania ruchem. Takie dodatki dostały m.in. Resident
Evil 5, M.A.G, Heavy Rain. Pokazuje to, ze tzw. hardcorowcy mogą poczuc się
spokojni. Dla nich Sony tez ma pokazną bibliotekę gier. Cieszy niezmiernie
fakt, ze wraz z pracami nad Move, Sony nie zaniedbało gier pod tradycyjnego
pada. Sony w przeciwienstwie do Microsoftu nie zmusza nas do kupna swojego
urzadzenia. Pokazuje nam jedynie inna drogę, która idzie rownolegle do tej
starej, znanej ktorą wszyscy tak lubimy. Spoglądając w plany wydawnicze Sony,
a także wielu innych producentów 3rd party i widząc takie nietuzinkowe
produkcje jakThe Sorcery, Socom i wiele wiele innych możemy być naprawde
spokojni o przyszłosc Ps Move.
Podsumowanie
Oglądając na youtube filmiki, na których widzielismy jak przy pomocy Wii można
rozbic nowo zakupioną plazme, dziwiłem się jak można być – przepraszam za
wyrazenie – takim idiotą. Teraz wiem, ze liczba rozbitych telewizorów jest
wskaznikiem dobrej zabawy. Stosując tę miarę, powiem tylko tyle, ze gdyby nie
zabezpieczająca przed wypuszczeniem Move opaska na reke, w domu nie miałbym
już żadnego telewizora, lustra ani szyby. Doskonała rozrywka dla każdego na
kazdą kieszeń. Dziękuję Ci Sony, ze na nowo odkryłem magie gier. Brawissimo!
Ocena: 10/10