cosmit
27.11.05, 08:47
Dziękuję serdecznie Kładkowi, za to, że nam otworzył drzwi w momencie gdy już
zamarzaliśmy. Uratował nam tym życie, tzn. Qbamowi i mnie. Reszta grupy miała
ubaw, a my zamarzaliśmy, oczywiście prowodyrem był Skeler (żeby go obesrało,
ptactwo domowe, za takie pomysły).
Nie piszę szczegółów, bo nie są potrzebne. Obiecałem Kładkowi, że mu
publicznie podziękuję.
Cosmit
gg2923475