Na GT5 byl mega hype, setki filmikow przed permiera, podsycanie atmosfery. I chyba tylko na tym gra opiera sukces. Po raz kolejny mozna sie przekonac, ze z kupnem gry lepiej poczekac pare tygodni po premierze, poczytac recenzje (i co bardziej akuratne oceny na forach) zamiast nabywac na slepo gdyz gra jest "genialna oczami tworcow". Obiecywane byly cuda na kiju, hit na miare 25 wieku. Obiecywali...
GT5 dobitnie pokazuje, ze PS3 jest slabe. Grafika jest tylko przyzwoita. Moze asfalt i 1/5 samochodow w grze jest ladna. Jednakze tekstury poza torem wrecz raza pikseloza, plaskoscia i brakiem dopracowania. Cienie samochodow na starcie wyscigu - dramat. Deszcz duzo wieksze wrazenie robi chociazby w F1 2010, jest tam po prostu ladniejszy i ladniejsze sa deszczowe efekty. Chociaz moze to dzieki temu, ze F1 odpalilem na PC (podlaczonym do tego samego telewizora, na tej samej kierownicy na ktorych gram w GT5). Grafika tej super hyper mega realistyczno / slicznej grze po prostu nie jest sliczna - jest dobra, zadnych wodotryskow nie ma, zas brak antyaliasingu boli. 60 FPS? wow, osiagniecie...
Rewolucja w grafice - tryb photo mode - moze i ladny, nie wiem, nie odpalilem. Robienie wirtualnych zdjec wirtualnym samochodom ??? sam pomysl to wielki fail. Jaki w tym sens ? Co w tym fajnego ? Serio was to kreci ? Chwalicie sie takimi sweetasnymi fociami na fejsie ? Fotoszop i wklejacie swoje calusne mordki na tle tych samochodow ?
Dosc dziwnym pomyslem jest model zniszczen... odblokowywany po uzyskaniu odpowiedniego levelu w grze. Halo. Ja chce miec pelny produkt na dzien dobry. Wielu z nas modelu zniszczen nie zobaczy, bo nie bedzie mialo sily ani ochoty meczyc sie z ta gra by osiagnac odpowiedni poziom. Nabijanie 20 levelu dla zwyklego gracza bedzie meczarnia, co dopiero 40. Malo jest takich masochistow. Erm, i jak to jest z odpadaniem czesci w autach standard?
Sztuczna inteligencja przeciwnikow na nizszych poziomach jest oszalamiajaca. Przyhamujesz za bardzo przed zakretem - SI nie zauwazy, wpierdzieli sie w tyl. Z uporem maniaka bedzie dawac gaz do dechy liczac ze cie przepchnie bokiem... Oczywiscie, moze na wyzszych levelach i trudniejszych wyscigach zacznie sie zachowywac inaczej, ale znowu - malo osob wytrzyma tak dlugo. Mega nudne jest restartowanie wyscigu bo na 4tym okrazeniu SI wypchnie cie na bok i ustawi tylem do kierunku jazdy - i to nawet nie zlosliwie, tylko przez przypadek, bo ma takie widzimisie ze pojedzie na wprost przez ciebie.
Kolejna wkurzajaca rzecza jest kosmiczna wrecz mnogosc opcji, ekranow i zwiazane z tym czasy ladowania. Siadam do konsoli, wlaczam GT5, przeklickuje sie przez 7 czy wiecej ekranow wyborow roznych bzdetow i hurra, po dlugim ladowaniu musze jeszcze raz klicknac zeby gra przeniosla mnie na linie startu. Mimo, ze 8 giga na dysku siedzi, jest troche przynudnawo...
Musze wspomniec o lokalizacji. W grze mozna ustawic jezyk turecki, grecki i "ten sam co w systemie PS3". Tak sie sklada ze mam alergie na jezyk polski we wszelkich systemach operacyjnych (oraz polskie krzaczki w postach) i zmiana jezyka systemowego nie usmiecha mi sie zupelnie.
Podzial na samochody premium i standard, 1000 pojazdow. Dobra, super fajnie, jedyne 10 roznych mini morisow, fefnascie tych samych nissanow z roznych rocznikow. Subaru impreza hatchback, sedan, kombi. Ze roznica w prowadzeniu ? Ze jedno jest o 20 kilo lzejsze od drugiego ale za to ma 5 koni mechanicznych wiecej? 1 na 100 graczy bedzie w stanie wyczuc roznice. Za to za cholere nie da sie kupic konkretnego auta standard, bo debilny pomysl z gielda pojazdow uzywanych ma to do siebie, ze ani razu nie widzialem tam 2 z 800 pojazdow ktore chcialbym przetestowac w grze (ktorymi jezdze na zywo). Na pocieszenie, statystycznie po przejechaniu 134 wyscigow bede mial te auta... <ironia> Az chce sie na nie polowac ! </ironia>
Wyscigi - europejskie samochody z lat x-y, wloskie samochody z lat a-b. Panie, nie znam sie, nie chce mi sie przeszukiwac strasznie wolno wczytujacego sie sklepu i gieldy zeby znalezc jeden z 10 modeli ktore akurat do tego pasuja. Oczywiscie po paruminutowym polowaniu i kilku ekranow loadingu okazuje sie, iz moja fura ma 15 koni mechanicznych a przeciwnycy po 100...
Dalej o samochodach premium, standard. Jest pare aut premium subaru ze swoimi kokpitami. Jest pewnie parenascie standardowych subaru. Czemu niby nie mozna wrzucic kokpitu z wersji premium losowo do standardow ? Znowu, 1 na 100 graczy zauwazyloby ze kokpity sa nie z tych samochodow, pozostalym nie robiloby to najnniejszej roznicy. Chyba duzo lepszym pomyslem byloby zrobienie 400 samochodow w najwyzszej jakosci. Naprawde niewiele bysmy stracili nie majac 10 wersji toyoty yaris...
Az dziw bierze, ze autorzy nie pokusili sie o wprowadzenie samochodow w roznych wersjach wyposazenia wnetrza. Wyobrazcie sobie, kazde auto moze byc w wersji z popielniczkami lub bez, skorzane siedzenia albo materialowe, radio z CD, mp3, ze zmieniarka lub bez. I nagle dostajemy 10 000 samochodow zamiast marnego 1 000 !
GT5 jest swietne dla fanow motoryzacji. Jesli kogos kreci zmienianie geometrii kol, zeby na czwartym zakrecie konkretnego wyscigu uzyskac lepsza przyczepnosc i poprawic swoj czas o 0.01 sekunty na kolku, bedzie w siodmym niebie. Mnogosc mozliwosci konfiguracji auta jest oszalamiajaca, wielka, daje strasznie duzo miejsca do zabawy. Pod warunkiem ze ktos lubi sie tym bawic, a smiem przypuszczac ze jednak niewielu takich. Gra wydaje sie skierowana dla wlasnie takiego odbiorcy (coz, seria gran turismo...). Ale dla przecietnego gracza (nie oszukujmy sie, takich jest wiekszosc), ktory chce popykac wieczorem po przyjsciu z pracy staje sie przez to niestrawna.
Przez 5 dni staralem sie dac grze szanse coby mnie urzekla. Specjalnie wzialem 2 dni urlopu, siedzialem 4 nocki z rzedu przy kierownicy. Na sile, chcac odblokowac wiecej trybow z nadzieja, ze "na nastepnym levelu cos sie odblokuje i bedzie fajniej". Udalo mi sie dobic do 15 i nagle zdalem sobie sprawe, ze gra ma byc wciagajaca od poczatku, takie wyczekiwanie wcale funu nie daje.
Ciekawostki/niedorobki: jakis amerykanski cielak z lat 70tych zrobil mi pol obrotu w powietrzu po najechaniu na niewidzalna przeszkode na srodku asfaltowego toru

Polski pilot na odcinkach specjalnych twardo odlicza 5, 4, 3, 2, 1 i czeka az niezalezny od jego glosu licznik zejdzie do 0. Lektor konczy odliczac gry na ekranie mamy cyferke 2.
Tor testowy top gear. WOW! Poscigam sie ze Stigiem, wezme to samo auto, sprawdze jego czas na sieci i bede probowal sie do niego zblizyc. "Rolling start". Erm, to nie to...
ABS - hardkory graja z wylaczonym, bo tak trudniej a ABS jest dla mieczakow. Tylko czemu w prawdziwym samochodzie "czuje", kiedy kola sie blokuja, kiedy ABS sie wlacza, jak mocno moge nacisnac pedal. Logitech driving force GT takiej opcji nie ma.
Szkoda, ze przez tyle lat produkcji gry autorzy nie wpadli na pomysl, zeby gdzies w grze dodac magiczna opcje "fun mode". Jedna linijka, opcja on / off, i nagle wyscigi staja sie wciagajace, szybkie, przyjemne. Strasznie takiej opcji brakuje
GT5 jest gra skierowana do dosc specyficznego odbiorcy, wiec powinno miec 2 rozne wersje recenzji. Jedna robiona przez mocno nakreconego milosnika samochodow, druga przez zwyklego gracza lubiacego raz na jakis czas sie poscigac. I odpowiednio oceny 9.5/10 lub 10.5/10 w pierwszej recenzji oraz jakies 5/10 (na czesc lat produkcji

) w drugiej.
Milosnicy motoryzacji sa juz zachwyceni, do nich mikolaj przyszedl 24 listopada, zas gracze mniej "techniczni" musza czekac. Byc moze do nail'd byc moze do NFS, w kazdym razie jeszcze przez jakis czas. A ja plytke GT5 wyciagam z napedu i ide pojezdzic 10 letnim oplem po jakims duzym osniezonym parkingu. Duzo lepsza zabawa, serio !