Dodaj do ulubionych

Fiskus łowi na Allegro

11.03.05, 07:24
Prawie byłam pewna, ze prędzej czy później sprawa ta wybuchnie :)) Takie
nieopodatkowane miliony, które przepływają przez Allegro - to wrecz
niesamowite, by Fiskus się tym nie zainteresował :)) Będziemy mieli nowy
podatek ??? Nawiasem mówiąc strasznie jestem ciekawa jakie rozwiązania w tym
zakresie stosowane są w innych krajach.
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 07:44

      Urzędnicy oskarżają takie osoby o nielegalną działalność gospodarczą. Straszą
      domiarem podatkowym i sprawą karno-skarbową.

      *******************************

      No cóż, jak się chce handlować, to podatki trzeba płacić.
      Sprawa serwisów musiała wyjść prędzej czy później.

      Żenujące jest to, że istnieniu serwisów fiskus dowiedział się dopiero teraz.
      Żenujący jest również brak uregulowań prawnych ułatwiających tego typu handel,
      np. podatków od umów cywilnoprawnych pobieranych przez serwis aukcyjny.

      Obowiązek opodatkowania zmieni układ cen na serwisach i pewnie nie będą one już
      tak atrakcyjne. Choć i teraz większość cen jest wysoka, nawet bez opłaty za
      przesyłkę towaru i przelew.


    • mgibson Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 07:55
      Tak jest, dobierzcie się do dupy małolatom którzy sprzedają jakieś gówienka.
      Parę pokazowych postępowań egzekucyjnych i aukcje internetowe będą w Polsce
      zamordowane... Panowie i panie fiskusy, weźcie się za prawdziwych kombinatorów,
      za auta sprowadzane z zachodu za 100 EUR, za wielkie sieci handlowe wykazujące
      straty lub transferujące zyski do spółek-córek i za granicę!!!

      A tak swoją stroną, to chyba Allegro nie ma prawa udostępniać NAWET mojego
      nazwiska, a tym bardziej adresu KOMUKOLWIEK bez mojej zgody!!! Ustawa o
      ochronie danych osobowych obowiązuje chyba i w tym przypadku, chyba że w
      regulaminie Allegro (który trzeba zaakceptować przy rejestracji konta) jest o
      takiej możliwości wzmianka. Choć z drugiej strony ustawa jest aktem prawnym o
      większym znaczeniu i jakiś tam regulamin nie będzie miał większego znaczenia...
      • pluteq Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 10:41
        mgibson napisał:
        >
        > A tak swoją stroną, to chyba Allegro nie ma prawa udostępniać NAWET mojego
        > nazwiska, a tym bardziej adresu KOMUKOLWIEK bez mojej zgody!!! Ustawa o
        > ochronie danych osobowych obowiązuje chyba i w tym przypadku, chyba że w
        > regulaminie Allegro (który trzeba zaakceptować przy rejestracji konta) jest o
        > takiej możliwości wzmianka. Choć z drugiej strony ustawa jest aktem prawnym o
        > większym znaczeniu i jakiś tam regulamin nie będzie miał większego znaczenia.

        Prawnik ze mnie marny, ale skoro ma prawo udostępnić prokuraturze (policji na wniosek prokuratury) w przypadku oszustw, to i pewnie ma prawo udostępnić US w przypadku nie płacenia należnych podatków....
      • Gość: twin Re: Fiskus łowi na Allegro IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.03.05, 12:29
        Witam!
        Pierwsza sprawa na jaką chciałbym zwrócić uwagę jest potężne lobby handlowe.
        Nie bez kozery wprowadzono vat na internet. Sprzedający na allegro nie płacą za
        lokal, za pracowników, ZUSu i podatków. Dlatego też handlowcy w real-u nie są w
        stanie konkurować ceną z allegrowiczami, stąd ich chęć i presja do ograniczenia
        swawolnej konkurencji.

        Druga sprawa to małe wyjaśnienie. Wszyscy allegrowicze zobowiązani są płacić
        podatek cywilnoprawny (nawet za majtki teściowej). Oczywiście nikt nikogo nie
        będzie ścigał za 50 groszy, ale oficjalnie tak to wygląda. Co do kar, zagrożeni
        są tylko ci sprzedawcy którzy sprzedają przedmioty tak samo jak
        przedsiębiorstwa nie będąc przedsiębiorcą.

        Co to oznacza? Jeżeli sprzedajesz dużo rzeczy zonaczonych co do gatunku (to
        takie których jest wiele bliżej nie oznaczonych) i robisz to często bądź pewny,
        że ktoś w końcu kliknie na twój nik i będzie średnio fajnie. Natomiast jeżeli
        jednorazowo sprzedasz nawet tysiąc takich samych przedmiotów możesz uniknąć
        odpowiedzialności karnoskarbowej(jednak nie dotyczy to podatku od czynności
        cywilnoprawnej). Bo działalność gospodarcza (prowadzona przez przedsiębiorstwa)
        to taka która prowadzona jest stale bądź okresowo a nie JEDNORAZOWO.

        P.S. Jestem tylko skromnym studentem prawa więc mogę sie mylić ;)
    • robertbenybanek Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 07:56
      Sprzedawałem coś kiedyś w komisie - komis pobrał 2% na podatek dla US.
      Allegro z tego co pamiętam też pobiera 2% na ten podatek - więc o co ten szum?
      A za SUPER SPRZEDAWCÓW warto się wziąć - normalny człowiek nie sprzedaje 500
      przedmiotów miesięcznie za kilka-kilkanaście tysięcy miesięcznie.
      • robertbenybanek Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 08:42
        Małe sprostowanie...

        Właśnie przeczytałem AKTUALNY regulamin Allegro.
        Nic nie ma o podatku, przynajmniej nie widziałem.
        Ale pamiętam,że kilka lat temu gdy zakładałem konto była tam mowa, że Allegro
        odprowadza za mnie ten podatek i uważałem że to słuszne bo komisy też tak robią.

        Wiadomo, że regulaminy się zmieniają ale kto czyta regulamin przed każdorazowym
        zalogowaniem się??
        Intensywnie z Allegro nie korzystam i wiele miesięcy byłem poza krajem więc nie
        wiem kiedy zostały wprowadzone zmiany.
        • ree-j-bie Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 13:20
          regulamin allegro nie ma tu nic do rzeczy.
          Masz zyski ze sprzedaży - musisz płacić podatek - bez względu na to czy
          sprzedajesz w sklepie realnym czy przez internet.
          Najgorzej gdy stwierdzą, że robisz to regularnie, czyli prowadzisz działalność -
          wtedy musisz zgłosić się do ZUS i płacić 700 co miesiąc (bez względu na to ile
          zarobiłeś).
          Myślę, ze twierdzenie - sprzedałem za 1000, ale kupiłem coś innego za 900 nic
          nie daje - musisz odprowadzić podatek od tysiąca, a nie od różnicy, te 900 może
          da się wliczyć w koszty tylko wtedy gdy towar jest ci potrzebny do prowadzenia
          działalności.
          Może więc komputer w to się wpisze, ale co jeszcze???
          • Gość: tom Re: Fiskus łowi na Allegro IP: *.ne.client2.attbi.com 11.03.05, 15:03
            O jakich zyskach piszesz? Przeciez sprzedajac uzywany kopmuter, radio czy
            cokolwiek placilem juz podatek i teraz "odzyskuje" tylko spowrotem wydana sume
            pomniejszona o podatek.
            Poza tym w interesie Allegro jest walka z tym podatkiem. Dlaczego? Bo zaleje
            ich lawina odwolywanych aukcji, gdy sprzedajacy i kupujacy umowia sie na
            prywatna transakcje i dokoncza ja poza plecami.
          • Gość: xboom Re: Fiskus łowi na Allegro IP: *.pcanma.pl / *.pcanma.pl 12.03.05, 01:42
            Dlaczego mam płaćić te za....e od sprzedaży 2% jeśli nabywająć jakąś rzecz już
            podczas zakupu zapłaciłem 22% i np akcyze a sprzedawca również odprowadził
            podatek. Nie wspominając o podatkach ukrytych zawartych w cenie towaru które
            producent musi odprowadzić czyli ochronie środowiska, podatku w paliwie
            energii elektrycznej a które tak naprawde i tak zapłaci ostatnie ogniwo czyli
            konsument. Pamiętacie te bujdy ministerstwa finansow jak wprowadzali VAT że
            ceny nie ulegą zmianie i że prowadzący działalność dostaną zwrot podatku :) i
            zachęcali ludzi do informowania ( nawet była jakaś specjalna infolinia) o
            przypatkach wzrostu cen. Koń by się uśmiał. Teraz nikt się nie odzywa tylko
            płaci te 22% a przedsiębiorcy którzy ośmielą się zwrucić do us. o zwrot (
            powyżej 2000zł zaleznie od us.) VAT od razu mają kontrole na karku.

            TO państwo jest chore i musi paść!!!.
            Jak można w normalnym kraju traktować podatnika jak potencjalnego oszusta i
            złodzieja który nic innego nie robi tylko kombinuje. Jeśli zmniejszy sie
            podatki to szara strefa sama stanie się białą ponieważ nie będzie sięopłacało
            ryzykować.Niestety na razie opłaca się kombinować ponieważ zmusza nas do tego
            samo państwo. Państwo też kombinuje w jaki mowy sposób wyciągnąc od podatników
            pieniądze,
            A co do podatków to kolega pisał prace dyplomową na ten temat dobrych kilka lat
            temu i jak dobrze pamiętam to wyszło mu jakieś 60-75 % podatku od tego co
            zarabiamy (zus,akcyza,cło,nieruchomość,ochrona
            środowiska,gruntowy,dochodowy,drogowy,od alkoholu, od zysków bankowych,dowód
            osobisty, prawo jazdy, książka wozu, i wiele innych podobnych bzdur) czyli jak
            zarobie 1000 zł brutto i całość wydam na zakupy lub coś podobnego, to tylko ok
            250-300 zł kosztował towar reszta to podatki które płace ja w formie jawnej
            lub niejawnej dla mnie mój sprzedawca lub usługodawca !!!. Czyli najogólniej
            podatek od podatku a do niego jeszcze akcyza :).

            Zastanówmy się taraz co daje nam państwo w zamian ?.
            na pewno nie daje mi bezpieczeństwa, dróg, niezawisłych sądów, równości wobec
            prawa i urzędników, poszanowania prywatności, jasnych przepisów (pisane przez
            debilów). Więc poco płacić w imie idei ???.

            Nie jestem za nie płaceniem podatków !!! ale uważam że powinny być jasno
            sprecyzowane przpisy podatkowe niskie stawki podatku mniejszy Vat a wiele
            problemów rozwiąże się samoczynnie.

            Co do Allegro to uważam że powinni ścigać tylko tych co sprzedają bardzo dużo i
            powyarzalnych przedmiotów ponieważ oni mają już prawie oficjalne sklepy więc
            nie płacąc podatkow takich jak normalne sklepy stoją ponad prawem. To samo
            powinno dotyczyć sklepów które importują towar i nie płaćą za niego cła.
      • bagnetpl Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 09:02
        Myślę że nie masz racji, bo ja przekraczam 1000 zł miesięcznie, ale najpierw
        kupuję na Allegro za 800 a potem odsprzedaję z niewielkim zyskiem - mój zarobek
        na czysto to około 300 zł. Chyba lepsze to niż kraść ???
        • unhappy Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 11:25
          Ależ nie płacąc podatków też kradniesz :) Właśnie w szkołąch ministerstwo
          finansów rozpoczyna lekcje indoktrynacji podatkowej - jakie to podatki są
          fajne, potrzebne i ile z nich mamy. Warto jednak żeby dzieci wiedziały co
          urzędnicy sobie za te pieniądze potrafią kupić (typu limuzyna z podgrzewaniem
          pupci dla Bańkowskiej z ZUS'u, zusowskie pałace i tak dalej). Jak widać w
          Polsce, kraju tumiwisizmu i cwaniactwa te cechy nie omijają też urzędników bo
          niby dlaczego by miały :)

          Ze względu na znaczenie dla rozwoju społeczeństwa przez pewien czas handel
          internetowy powinien być albo do pewnego obrotu zwolniony z podatków albo
          podatek powinien być niższy.

          Natomiast wziąwszy pod uwagę sposób w jaki państwo obchodzi się z naszymi
          pieniędzmi to uważam wszelkie formy migania się od płacenia podatków za
          chwalebne z bardzo prostego powodu - pieniądze które ukradłem Państwu nie
          płacąc podatków zostają w mojej kieszeni i dużo lepiej je wydam. I co ciekawe
          jakoś sumienie mi nie "pika" jak chowam do portfela kolejną stówkę za
          niezarejestrowaną przez fiskusa transakcję :) Wiadomo, że ludzie swoje własne
          pieniądze wydają lepiej niż ktoś kto te pieniądze dostał :) A fiskus w Polsce
          to tak żałosna i nienowoczesna instytucja, że tylko skończony matołek miałby
          problem żeby szanownych Panów Urzędników wycyckać :)

          Oj, przepraszam, nie Panów Urzędników - Nas (a może Was wszystkich), bo kto za
          to płaci? Pan płaci, Pani płaci, społeczeństwo płaci... uronię więc łezkę w
          wolnej chwili nad frajerami, którzy dzielnie płacą podatki i patrzą potem jak
          ich ciężko zarobione pieniądze są obracane w niwecz :)
        • ree-j-bie Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 14:00
          bagnetpl napisał:

          > Myślę że nie masz racji, bo ja przekraczam 1000 zł miesięcznie, ale najpierw
          > kupuję na Allegro za 800 a potem odsprzedaję z niewielkim zyskiem - mój
          zarobek
          >
          > na czysto to około 300 zł. Chyba lepsze to niż kraść ???

          Mówiąc krótko prowadzisz działalność - podatek od zysków ci nie grozi -
          zapłacisz 700 na ZUS, więc jesteś 400 w plecy.
          :)
    • arturx2 Brawo min. Stec! 11.03.05, 08:18
      Od czasu gdy ten gość jest wiceministrem od kontroli inspekcja skarbowa
      wreszcie normalnieje i robi to co służy państwu i uczciwym przedsiębiorcom.
      Dotychczas kontrole skarbowe koncentrowały się na szukaniu w ciepełku i przy
      kawce haków na prowadzących legalną działalność (pamiętacie karę 5.000 zł za
      błąd ortograficzy w fakturze?). Opłacało się być w ogóle niezarejestrowanym, bo
      takich kontrolerom nie chciało się trzepać. Do tego samochód na babcię, dom na
      konkubinę - "biznesmen" jest goły.
      A akurat Allegro to już przegięcie krańcowe. Więcej zaawansowanej elektroniki -
      telewizorów, kamer, komputerów, aparatów, zegarków - przechodzi tędy niż przez
      normalne sklepy. Żadnych podatków, a do tego spora część towaru z przemytu albo
      z kradzieży. Tyle że oferta w Allegro to tylko część bo i tak większość towaru
      tych "wirtualnych szarych sklepów" jest sprzedawana poza aukcją. Gość podaje
      telefon do siebie i informację że towar dowiezie to po co dzielić się z
      Allegro? Gwarancja - "europejska" niepodstemplowana :-) Faktura - nie potrafię
      pisać :-)
      Miejmy tylko nadzieję że fiskus nie będzie zawracał sobie i ludziom głowy
      jakimiś drobiazgami a skoncentruje się na grubych rybach.
      Piszę to wszystko z codziennego doświadczenia prowadzących uczciwą działalność,
      którzy każdą złotówkę księguję i coraz częściej tracą klientów bo "panie, ten
      sprzęt to ja na Allegro kupię 40% taniej!".
      • kotek.filemon Może i brawo... 11.03.05, 08:21
        > Miejmy tylko nadzieję że fiskus nie będzie zawracał sobie i ludziom głowy
        > jakimiś drobiazgami a skoncentruje się na grubych rybach.

        I myślisz, że fiskus zajmie się tymi, którzy hurtowo sprzedają odtwarzacze DVD
        albo komórki? Skrajna naiwność i nieznajomość polskich urzedasów. Zajmą się
        tymi, którzy przez serwis sprzedali trzy książki, stare radio i serwis do kawy
        po babci. Przecież tak jest łatwiej...
        • zdrapkaipazur Re: Może i brawo... 11.03.05, 13:01
          Masz racje.Zajma sie maluczkimi.Zawsze tak jest, ze nie potrafia dobrac sie do
          d... tym co trzeba, tylko mydla oczy spoleczenstwu wymyslaniem kolejnych bzdur,
          zeby pokazac jacy to sa skuteczni.Taki mafioso sobie spokojnie wcina kawior w
          wypasionej willi, ktora kupil wiadomo za co i jakos nic w tym kierunku nie robia
          a takiego zwyklego szaraczka sprawdza sie od razu...np. jak kupi jakies stare
          mieszkanie za 50 tys zl.I trzeba im wszystko liczyc i tracic czas dla tych
          darmozjadow , bo kazda zlotowka musi sie zgadzac, chociaz 90% kwoty to
          kredyt.Chory ten kraj a w skarbowce MAFIA!!!!!
          • iurandum Re: Może i brawo... 11.03.05, 14:38
            Jak wyśle wezwanie do mafioza to urzędniczka tego samego dnia ma spalony
            samochów i anonimowy telefon że to dopiero początek i ze wiedzą do której szkoły
            przedszkola chodza jej dzieci... (słyszałem od żony która ma kolezanke w US)

            Po co ryzykować
            A tak zawsze można przywalić domiar albo mandat komus co sprzedał używanego
            peceta i plan wykonany...
      • agulha Re: Avon na Allegro 11.03.05, 08:25
        I może wreszcie znajdzie się ktoś zainteresowany takim oto fenomenem, że na
        Allegro można kupić produkty firmy Avon w dużych ilościach (tzn. jedna osoba
        sprzedaje wiele identycznych) w cenie niedostępnej dla żadnej konsultantki. Z
        kół zbliżonych do poinformowanych wiadomo, że są to albo towary kradzione z TIR,
        albo nielegalna wyprzedaż zwrotów. Avon ma to w poważaniu (!!), Allegro też,
        konsultantki obrywają, dlaczego u nich tak drogo, a na Allegro tak tanio. Może
        US będzie tym rycerzem na czarnym koniu? :-))
        • klip-klap Re: Avon na Allegro 11.03.05, 08:43
          Myslalem,ze akcja indoktrynacyjna US dotyczy dzieci w gimnazjum. Niektorzy sami
          z siebie w to wierza. Tak,tak, martwcie sie o to zeby urzedy mialy wiecej
          waszej kasy do marnotrawienia.
          • Gość: agulha Re: Avon na Allegro IP: *.aster.pl 11.03.05, 21:53
            Każdy chce kupić tanio, nawet kradzione, efektem jest np. kwitnąca giełda na
            Wolumenie i plaga kradzieży radioodbiorników samochodowych. Bo tacy edi je potem
            tanio na owym Wolumenie kupują. Albo na Allegro.
            O sprzedawaniu na Allegro cokolwiek wiem, sprzedałam kilkanaście chyba
            przedmiotów, które mi w domu zbywały, kupiłam ponad sto. Dlaczego twierdzisz, że
            jestem nikim? Czy umiesz to twierdzenie uzasadnić? Pewnie nie, bo nawet pisać
            ortograficznie nie umiesz. Lepiej zamiast za mnie, weź się za podatki. Zlikwiduj
            je wszystkie szybko, to może nie będę musiała do końca kwietnia dopłacić do US
            tych ponad dziesięciu tysięcy złotych. W sumie płacę rocznie kilkadziesiąt
            tysięcy podatku, a część idzie na takich edich. Mój Boże, co za marnotrawstwo.
        • Gość: ewa Re: Avon na Allegro IP: *.pai.net.pl 11.03.05, 19:34
          wlasnie, tez probowalam byc konsultantka, ale okazalo sie ze na allegro moge
          kupic taniej niz jako konsultant, z upustami! Kiedy zglosilam to w Avonie,
          rzekli ze chyba kradzione...Tyle i permanentnie? A produkty na niektorych
          fotach maja rosyjskie napisy...
        • Gość: robol Re: Avon na Allegro IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.03.05, 12:05
          przynajmniej dzięki temu ktoś przeżyje i nie pójdzie spać glodny.
          Najwyraźniej nie potrafisz sobie poradzić nawet z akwizycją więc po polsku:
          niech lepszych szlag trafi.
          Gdyby nie nędza, już powszechna nie byłoby ani A Won u ani innych chaltur na
          naszym rynku. Swoją drogą to ten towar nie jest kradziony tylko oficjalnie
          przywożony zza Odry. Bo tam jest dużo taniej
      • t324911 Re: Brawo min. Stec! 11.03.05, 08:29
        "...Miejmy tylko nadzieję że fiskus nie będzie zawracał sobie i ludziom głowy
        jakimiś drobiazgami a skoncentruje się na grubych rybach.
        .."

        Ciekawa masz mentalnosc .To do np. 500 zl uczciwy a powyzej 500 zl zlodziej ??.
        Prawo to jest albo wszyscy albo nikt . Jak chca od kogos podatek to beda go tez
        musieli pobrac od od kazdej transakcji . Ciekawe ile ich bedzie kosztowalo
        dochodzenie zaleglych kilku zlotych ??.
      • t324911 Re: Brawo min. Stec! 11.03.05, 08:29
        "...Miejmy tylko nadzieję że fiskus nie będzie zawracał sobie i ludziom głowy
        jakimiś drobiazgami a skoncentruje się na grubych rybach.
        .."

        Ciekawa masz mentalnosc .To do np. 500 zl uczciwy a powyzej 500 zl zlodziej ??.
        Prawo to jest albo wszyscy albo nikt . Jak chca od kogos podatek to beda go tez
        musieli pobrac od od kazdej transakcji . Ciekawe ile ich bedzie kosztowalo
        dochodzenie zaleglych kilku zlotych ??.
      • lupus1 To nie my ich okradamy!!!! 11.03.05, 08:34
        > Piszę to wszystko z codziennego doświadczenia prowadzących uczciwą działalność,
        >
        > którzy każdą złotówkę księguję i coraz częściej tracą klientów bo "panie, ten
        > sprzęt to ja na Allegro kupię 40% taniej!
        W takim razie napisz mi, dlaczego rzecz która w Anglii kosztuje 2700 złotych u nas warta jest za ponad 6 tysięcy, dlaczego auto które można kupic w USA za 170 tysięcy u nas kosztuje 350?? I kto tu kogo okrada?? Nasze kochane państwo dowaliło nam takie podatki że ceny mamy już dużo ponad normy zachodnioeuropejskie, szkoda tylko że zarobki jak w karjach trzeciego świata...
      • edimerc No to wywiad skarbowy do roboty! 11.03.05, 12:00
        > Tyle że oferta w Allegro to tylko część bo i tak większość towaru
        > tych "wirtualnych szarych sklepów" jest sprzedawana poza aukcją. Gość podaje
        > telefon do siebie i informację że towar dowiezie to po co dzielić się z
        > Allegro? Gwarancja - "europejska" niepodstemplowana :-) Faktura - niepotrafię
        > pisać :-)
        A od czego analiza bilingów? Po nitce do kłębka i znajdzie się paserów u
        których "dealer" z allegro sie zaopatrywał. Wreszcie wywiad skarbowy będzie
        mógł sie wykazać.
        • Gość: observer Re: No to wywiad skarbowy do roboty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 23:30
          Nie ma nad czym płakać.Tylko przeglądnijcie aukcje,na których wystawione są
          drogie rzeczy. Allegro jest dla tych rzeczy tylko wystawką .Faktyczne transakcje
          odbywają się tam gdzie nie podejrzy żaden urzędnik. Debilizm pomieszany z
          kretynizmem urzedasów już dawno wyszedł poza dające się ogarnąć ramy.Teraz kilku
          dowalą a reszta zejdzie do podziemia.Straci tylko Allegro.A jak wejdzie do
          Polski Ebay to najprawdopodobniej allegro padnie. A szkoda.
    • gzoom Re: Fiskus łowi na Allegro 11.03.05, 08:20
      No tak, sprzedając, dajmy na to starą książkę, trzeba wypełnić chyba PCC-1,
      podpisać, wysłać do klienta, żeby podpisał i odesłał, a następnie do skarbówki
      zapłacić 0,20gr podatku od ksiązki za 10PLN ...
    • r410 JAK SIE NIE DAC? - ZMIENIC ADRES 11.03.05, 08:29
      Prosta sztuczka... wezwanie doreczone na adres, w ktorym osoba wzywana nie
      mieszka uwaza sie za nieskuteczne.

      Trzeba zmienic na allegro adres na adres znajomego z drugiego konca Polski, tak
      aby ten odeslal go do nas bysmy mogli potwierdzic rejestracje w allegro... i
      niech sobie szukaja... kij im w oko i wara od nas!

      Pozdrawiam.