Dodaj do ulubionych

Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza

11.06.11, 18:35
https://gfx.gaminator.tv/data/news/5543/15111.2.jpg
Jeśli jesteś ciekaw jakie wrażenia po kilku godzinach gry ma osoba, dla której postać Duke Nukem jest całkowicie obojętna? Aby nie zanudzać postanowiłem przedstawić swoją opinię w formie krótkiej notatki. Pod lupę wziąłem wersję przeznaczoną na Xboxa 360. Zapraszam do lektury!

Zacznijmy od minusów:
- najgorzej z całej gry prezentuje się niewątpliwie fatalna oprawa graficzna. Cóż, gra przeszła niewątpliwie trudną drogę, jednak czy to ją usprawiedliwia? Całość została oparta na silniku Unreal Engine 2.5, czyli dokładnie na tym samym, który napędza obie części Bioshocka. Jak one się mają do najnowszego Duke Nukem? Lepiej nawet nie wspominać.
Jakość tekstur jest wprost karygodna:<br /><br />
https://img143.imageshack.us/img143/7616/img1854a.jpg<br />
https://img825.imageshack.us/img825/2229/img1855n.jpg<br />
Oprócz tego mamy brzydkie modele postaci, kiepską animację, niedzisiejsze (nawet nie wczorajsze) efekty świetlne, czasem pustawe lokacje. Myślę, że bez problemu udało by mi się wymienić kilka ładniejszych gier na PlayStation 2.
- o ile nie jesteś graficznym onanizatorem, kiepską oprawę jakoś zniesiesz. Niestety, to nie jedyny problem DNF. Cała warstwa techniczna jest po prostu niedopuszczalnie skopana. Optymalizacja odrzuca od gry. Drastyczne spadki klatek są bardzo częste, wczytywania (również te po śmierci) trwają po kilkadziesiąt sekund, sterowanie jest toporne i nieprecyzyjne. Jeśli cię to nie przeraża, czytaj dalejsmile
- pierwsza godzina z DNF jest tak kiepsko zaprojektowana, że potrafi całkowicie zniechęcić do gry. Nuda wprost wylewa się z ekranu. Jak wspomniałem na początku - Duke Nukem jest mi obojętny. Trochę skłamałem. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć jakim cudem ktoś taki stał się kiedyś ikoną gier komputerowych. Kurde, dla mnie to aż wstyd i nie dziwię się, że jeszcze nie tak dawno gry powszechnie uważano za bezmózgą rozrywkę dla dzieci. Kierowanie muskularnym kretynem o inteligencji i charyzmie na poziomie Arniego z "13. Posterunku" nie sprawiało mi frajdy. Za stary jestem już na humor jaki prezentuje ta gra - nie bawi mnie sikanie przez 30 sekund do pisuaru, kiepskie powiedzonka bohatera, próba zasygnalizowania stosunku fellatio wykonanego przez jedną z żałośnie animowanych bliźniaczek..<br />
https://img850.imageshack.us/img850/5330/img1857i.jpg<br />
/Taniec w wykonaniu tej "pani" to kara czy nagroda za wykonaną misję? Gorzej wyglądającą seks scenę pamiętam chyba tylko z modu Hot Coffe do GTA: San Andreas.. Sutki ocenzurowane, żeby nie demoralizować dziecismile/


- gra jest bardzo liniowa, większość misji to tor, który przechodzimy idąc jedynie przed siebie. Sięgając po DNF liczyłem na dużo bardziej rozbudowane lokacje.

Duke Nukem Forever to na szczęście nie tylko pasmo wad, produkcja posiada zaskakująco sporo zalet!
+ po przetrwaniu pierwszej godziny rozpoczyna się właściwa gra: rozpierucha w starym stylu, której nie ma końca.
+ bronie są fajne, zróżnicowane i mają moc (kolejny minus o którym wspomnę już tutaj: można nosić tylko dwa rodzaje jednocześnie:/).
+ poziomy mimo, że są liniowe, często pozytywnie zaskakują: czasem gramy Duke'm wielkości zabawki, jeździmy resorakiem/dużym monster trackiem, pojawiają się proste zagadki logiczne i elementy platformowe. Lokacje są zróżnicowane. Nie da się nudzić.
+ walki z bossami są trudne i przemyślane. Nie chcę się powtarzać, ale co mi tam - bardzo w starym stylusmile
+ gra jest całkiem długa. Szacuję, że wystarczy na jakieś 10-15h.
+ postać Duke przestała mnie praktycznie irytować. Cóż, nawet trochę ją polubiłemwink. W dalszej części rozgrywki "humor" nie jest aż tak żenująco kiepski, przez co ostatecznie wyciągnąłem rękę na zgodę do Duke - gość coś w sobie ma. Nadal nie na tyle, abym zrozumiał jego ikoniczny charakter, ale jest niepowtarzalny. Fabuła jest tak głupiutka, że aż momentami lekko śmieszna. Sam się sobie dziwię (po początkowo fatalnym wrażeniu), że kilka razy lekko uśmiechnąłem się do siebie pod nosem.
+ poziom trudności jest naprawdę wysoki - osobiście balansuję na poziomach średni/trudny - ginę często, co mi się bardzo podoba (no, oprócz "krótkich" loadingówsmile )
+ podczas wczytywania przygrywa bardzo klimatyczna muzyczkasmile
+ gra potrafi wciągnąć jak za starych, dobrych lat - jest przy okazji dowodem na to, że mimo fatalnej warstwy technicznej można się dobrze bawić.

Przeglądając fora dyskusyjne o tematyce DNF można dojść do wniosku, że zbiorowość graczy da się podzielić na cztery podstawowe grupy. Wspólnym mianownikiem jest oczywiście stosunek do charakterystycznej postaci Duke:
1. Przeciętny gracz: początkowo odrzucenie, jednak po pewnym czasie jest duża szansa, że gra się spodoba!
2. Osoby preferujące jedynie gry oparte na schemacie Call of Duty: niegrywalne!
3. Osoby niestandardowe: DNF to gra którą można pokochać, jak i znienawidzić - ani jedna, ani druga opcja nie musi świadczyć o złym guście.
4. Prawdziwy miłośnik Duke Nukem: wrażenia bezcenne!

Przed ewentualnym zakupem sprawdź demo, obejrzyj kilka zwiastunów, sam oceń czy styl obrany przez Duke Nukem Forever ci odpowiada.
Obserwuj wątek
    • mikul1991 Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 18:39
      sorry za te </br>. Usunął bym, gdyby była możliwość edycji.
      • fix_poland Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 20:06
        Ciekawa opinia/recenzja smile
    • simplex Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 20:59
      Fajna recka. Widac ze sie przylozyles, jezyk jest zrozumialy, znaki przestankowe na swoich miejscach, literówek nie zauwazylem, w erze internetowego bełkotu to już coś smile
    • sora_no_iro. Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 21:01
      jako graficzny onanizator smile i osoba nie uznająca duka za żadną ikonę (pomimo zapoznania się z poprzednimi częściami), kompletnie nie widzę potrzeby wydawania pieniędzy na ten tytuł. A bardziej kiczowatego i sztucznego hypu, chyba jeszcze nie spotkałem.
    • freeman Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 21:02
      rozumiem, że nie masz nic przeciwko 30 sekundowym loadingom w trakcie gry czy qiuck loadach po tym jak Duke zostanie ubity wink
      • mikul1991 Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 12.06.11, 00:14
        freeman napisał(a):

        > rozumiem, że nie masz nic przeciwko 30 sekundowym loadingom w trakcie gry czy q
        > iuck loadach po tym jak Duke zostanie ubity wink
        Jeśli byś czytał to bez problemu zauważył byś, że wspomniałem o nich 2 razysmile W części o kiepskiej optymalizacji i przy omawianiu poziomu trudności. 30 sekund w tej grze to prawdziwe szczęście. Dużo częściej miałem po 40+smile
    • shokako Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 21:20
      Dzięki za opinie... trochę się przymierzałem do tej gry ale głównie ze względu na "mit" jaki ta gra stworzyła. Po pierwszych opiniach i np. twojej wiem, że szkoda kasy.

      Panowie z Gearbox doskonale pokazali jak można zmarnować doskonały "imidż" produktu.. jak można skopać coś co jest idealne w głowach fanów i żyje własnym życiem. Po tyle latach, tak trudno było zdobyć kilka milionów zielonych więcej, poczekać ten rok z premierą i wypuścić grę na miarę swojego mitu? Dla mnie DNF to totalny skok na kapuchę, bo większość ludzi (na oko 90%) kupiło/kupi tą grę w ciemno.
      • fynal Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 22:43
        Szkoda tylko że zupełnie nie wiesz o czym piszesz... Jaki skok na kapuchę ?!? Ta gra była robiona 12 lat, zdajesz sobie z tego sprawę ?
        To po pierwsze po drugie to nie Gearbox zrobił tą grę on dostał niedokończony produkt z którym 3D Realms nie mogli sobie poradzić, i jedynym ich celem było w końcu to skończyć. Moim zdaniem Gearbox dał z siebie wszystko by grę poskładać do kupy, a to że ta gra tak naprawdę powinna wyjść w 2007 roku (i na tamte czasy wyglądała i była by całkiem dobra) to już co innego...
        • shokako Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 23:17
          Mam wrażenie, że to Ty nie wiem o czym piszesz. Fakty są nieubłagane. Grę w 1997/98 r. zapowiedziano na silniku id Tech 2.. gdyby to 3D Realms miało 'przekazać' grę Gearboxowi to by przekazało ją na takim silniku i na takim silniku gra by wyszła. Gearbox zastosował UE2.5 który wyszedł UWAGA bodaj koło 2004-2005 r. Nie da się tak nagle zamienić silnika w grze.. ta gra była robiona niemal od 0 na nowym engine. Łącznie w teorii daje nam to 6-7 lat pracy nad grą.... dzisiaj przeciętna gra z ocenami 7/1 .. 8/10 powstaje max 3 lata, a średnio pewnie 2 lata... i chcesz mi powiedzieć, że Gearbox dał z siebie wszystko po tych 6-7 latach? Jakoś oceny gry na to nie wskazują.. na metacritic gra na X360 dostała ocenę około 50, na PC już to wygląda o wiele lepiej. UE 2.5 jest już dosyć stary - co racja to racja, jednak wskazuje to jasno, że Gearbox od samego początku miał problemy z tym tytułem i masz racja- ta gra powinna wyjść dużo wcześniej, koło 2006 roku... ale tak się nie stało, Gearbox zawalił i w końcu musiał tytuł wypuścić ale tylko ze względów finansowych. Poza tym, słaba grafika w żaden sposób nie powinna usprawiedliwiać całej reszty przeciętnych lub słabych elementów tej produkcji - jak wskazują recenzenci.

          Jeśli mit o tym że gra powstawała 12 lat ma ją jakoś usprawiedliwiać..to ekhm.
          • fix_poland Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 11.06.11, 23:29
            Ogółem DNF to fail roku moim zdaniem będzie smile
          • mikul1991 DNF 12.06.11, 00:09
            To nie miała być recenzja. Nie lubię ich, zwłaszcza w formie internetowej. Komu chce się czytać kiepsko stylizowane zdania, kogo kręci lanie wody? Postarałem się wyszczególnić wszystkie najważniejsze elementy. Traktujcie to jako notatkę.

            Co do Duke - z tego co wiem Gearbox przejął go już w końcowej fazie produkcji, mniej więcej lekko ponad rok temu.. To nie oni go robili, ich zadaniem było złożenie całości do kupy i ostatecznie wydanie. Nie podołali do końca, ale ostateczny efekt jak pisałem nie jest taki zły. Crap roku? Mnie swoim poziomem zdecydowanie zagięło choćby Hunted: Demon's Forge.. Duke wciąga, to jest największa zaleta. Czy opłaca się go kupić? Hmm tu można polemizować. Jak dla mnie idealnym miejscem jego premiery byłoby ... XBLA i PSN.. Na pudełko do końca nie zasłużył.
            • mikul1991 DNF 13.06.11, 18:32
              Grę już przeszedłem. Singiel zajął mi jakieś 12h. Ostatecznie oceniam na 6+/10. Po promocji warto kupić, premierę lepiej ominąć.
          • turbogadkotick Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 13.06.11, 20:32
            Masz całkowitą rację, że gra miała się ukazać w 2005/2006, ale pomimo swojej szpetoty, jest bardzo grywalna (i stanowi wyzwanie), no i czasem nie jest taka znowu szkaradna.
            • jasiubc DNF 13.06.11, 21:42
              Warto dodać że gra działa o niebo lepiej na PC i wygląda ładniej.
          • mikel.gtc Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 14.06.11, 09:44
            Przecież jeszcze w 1998 roku 3D Realms ogłosiło, że zmieniają silnik na Unreal Engine. Nic sensownego w kwestii developementu nie powstało na ID Tech, zanim nie przeszli na silnik Epica. Kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz - jakie 6-7 lat u Gearbox? Oni to dostali w 2009 i mieli za zadanie zrobić ostatnie szlify na wersji PC plus przygotować porty konsolowe. Zrobili to z czystego sentymentu, bo dawni pracownicy 3D Realms, ktorzy założyli Triptych, nie radzili sobie z tym i poprosili Gearbox o pomoc. Szef Gearbox był dawnym pracownikiem 3D Realms i pracował krótko na DNF, więc się zgodził.
    • wormivv Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 13.06.11, 23:19
      A ja wlasnie sprawdzalem wczoraj cos o Unreal Engine wczoraj w necie, i gdzies wyczytalem ze Bioshock 1 jest na UE3 a dwojka na 2.5 i tak samo Infinite z czego sie zdziwilem, to prawda?
      • jasiubc Re: Duke Nukem Forever okiem przeciętnego gracza 14.06.11, 07:11
        Bioshock 1 jest na UE3, 2 jest na 2,5, Infinite jest na 3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka