Dodaj do ulubionych

sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem-link

26.09.13, 18:59
natemat.pl/76027,sprzedawca-gta-v-nie-jest-dla-9-latka-matka-a-g-to-pana-obchodzi-o-glupocie-rodzicow-w-cieniu-sukcesu-popularnej-gry
Sprzedawca: "GTA V nie jest dla 9-latka". Matka: "A g*** to pana obchodzi". O głupocie rodziców w cieniu sukcesu gry

"Byłem zaskoczony, bo naskoczyła na mnie, jakbym co najmniej rozkazywał jej, jak ma wychowywać swoje dziecko. Wydawało mi się, że to dość oczywista rada" – mówi mi pracownik Empiku, który "miał czelność" zwrócić klientce uwagę, że GTA V to nie jest dobry prezent dla jej kilkuletniej pociechy. Zamiast narzekać, jak destrukcyjny wpływ na dzieci mają brutalne gry wideo, zapytajmy lepiej: gdzie w tym wszystkim są rodzice? I dlaczego nie tam, gdzie powinni, czyli na straży znaczka +18 na opakowaniu najnowszego GTA?

"Nowe GTA przykuwa nas do telewizorów. Oficjalne informacje dotyczące sprzedaży mówią o przychodach na poziomie 1 miliarda dolarów, a w Polsce i sprzedano łącznie ponad 100 tys. egzemplarzy gry, tak na X360, jak i PS3" – pisze o sukcesie najnowszej odsłony serii Grand Theft Auto bloger naTemat Jacek Gadzinowski.

I choć nie ma danych dotyczących wieku tych co najmniej 100 tys. polskich graczy, z pewnością możemy założyć, że spora część z nich to nastolatki albo nawet dzieci, które dopiero zbliżają się do dziesiątych urodzin. Tak wynika z obserwacji internautów, tak też mówi cytowany przeze mnie sprzedawca jednego z warszawskich Empików: – Przychodzi ich mnóstwo. Kupują z rodzicami, ale też sami. Oczywiście nie wierzę, że bez zgody matki czy ojca, bo to przecież spora inwestycja, wydatek rzędu 200 złotych – przekonuje.

GTA minus 18
Można się spierać, jaki wpływ maja na nich gry wideo i czy rzeczywiście tak negatywny, jak przekonują niektórzy, jednak przyznać trzeba jedno: GTA to nie jest gra dla nich. Szczególnie to najnowsze.

– Są tacy, którzy w tego typu dyskusjach wspominają, że sami jeszcze kilka, kilkanaście lat temu grali w podobne gry i nic im nie było. Ale po pierwsze, nie było wtedy takiej kontroli, a po drugie, grafika w takich produkcjach nie była realistyczna. Dzisiaj gra wygląda bardziej jak film. Powiedzmy sobie szczerze, że GTA V jest dużo bardziej nieodpowiednie dla dziecka niż na przykład popularny kiedyś Wolfenstein – mówi mi Piotr Bicki, redaktor serwisu cdaction.pl.

Jak zaznacza, rodzice zanim podejmą decyzję o zakupie powinni uświadomić sobie, co w grze może zobaczyć ich dziecko. W przypadku GTA V, jak pisze serwis "Gamezilla", chodzi np. o seks z prostytutkami, nagie męskie genitalia, masturbacje czy scenę z torturowaniem człowieka, w której sami decydujemy, jakiego sposobu użyć (np. podtapiania). O przemocy w GTA chyba pisać nie trzeba.

– Wszystkie gry mają oznaczenia wiekowe PEGI i rodzice powinni na nie zwracać szczególną uwagę. Jeśli tego nie robią, to już jest kwestia wychowania i ja tego nie pochwalam. Oczywiście rozmawiając o tym, zawsze trzeba pamiętać, że gra, tak jak choćby nóż czy widelec, sama w sobie nie jest narzędziem do popełnienia jakiejś strasznej zbrodni. Wszystko zależy od ludzi, a w przypadku dzieci i rodziców od wychowania – zwraca uwagę Jacek Gadzinowski.

Dodaje też, że swoją rolą w tej sytuacji powinni odegrać sprzedawcy. – Jeśli jest oznaczenie +18, a sprzedawca widzi dzieciaka, to nie powinien sprzedać mu gry, tak jak w przypadku alkoholu czy papierosów – stwierdza.

Sprzedawca zabronić nie może
Problem w tym, że tak prosto to nie działa. Rzeczniczka Empiku Monika Marianowicz w rozmowie z naTemat mówi, że pracownik nie ma prawa odmówić sprzedaży gry, nie może też wylegitymować klienta, by sprawdzić, czy jest pełnoletni.

– Natomiast naszą rolą jest edukacja, z uwagi, na to, że to gra przeznaczona dla osób w oznaczonym wieku. Nasi sprzedawcy zostali uczuleni, że jeśli przy kasie pojawi się osoba, która nie spełnia pułapu, to mają obowiązek zwrócić uwagę, że gra nie jest dla niej. Jednak w przypadku, gdy nie mamy narzędzi, by odmówić sprzedaży, zrzucanie odpowiedzialności na sieci handlowe jest niewłaściwe – komentuje.

Rzeczywiście, dziś pełna odpowiedzialność spoczywa na barkach rodziców. A część z nich, o ironio, uwielbia narzekać, jakie te gry brutalne, jak psują ich latorośle i jak mogą zrobić z nich bandytów…

"Wasza odpowiedzialność, nie moja"
To podejście idealnie obrazuje najnowszy spot z udziałem Samuela L. Jacksona, który ma zwrócić uwagę na problem ignorowania kategorii wiekowych w filmach. Jackson spotyka na ulicy osoby, które zarzucają mu, że zepsuł im dzieci. "Hej, Samuel, paliłeś w 'Parku Jurajskim', teraz moje dziecko jest uzależnione od papierosów, ty potworze!", "Mój syn jest 22-letnim maniakiem komputerowym z nadwagą i żyje w piwnicy, bo zagrałeś w 'Gwiezdnych wojnach'".

Na koniec poirytowany Jackson odpowiada: "Słuchajcie, wiem, że w filmach gram czasem złych gości. Ale może, jeśli moje zdjęcie jest już na plakatach, wasze dzieci nie powinny tego oglądać! Czy wy ludzie nie czytacie opisów tych filmów zanim pokażecie je dzieciom!? To wasza odpowiedzialność, nie moja!!"

www.youtube.com/watch?v=uMl9oYSVGlo---------------------

przykłady? proszę bardzo
www.youtube.com/watch?v=lx8XrS2YLvY
www.youtube.com/watch?v=Ab_tWhNJL-g
nie mówię oczywiście, że taki dzieciak od razu wyciągnie klamkę ojca z szafy i zacznie walić do ludzi na ulicy, ale problem jest poważny. Zmienia się przecież próg wrażliwości i aż strach pomyśleć, co wyrośnie z takiego dziecka....


Obserwuj wątek
    • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 19:03
      jak zaradzić problemowi?
      może karać sprzedawców gier PEGI 18 nieletnim złapanych na sprzedaży takiej gry nieletniemu tak jak za sprzedaż nieletnim alkoholu lub papierosów? to na pewno ukróciło by w jakimś stopniu ten problem
      • mcklop Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 20:17
        Jaja sobie robisz? Chcesz karać sprzedawców za głupotę rodziców? Cytuję za przytoczonym artykułem: "Rzeczniczka Empiku Monika Marianowicz w rozmowie z naTemat mówi, że pracownik nie ma prawa odmówić sprzedaży gry, nie może też wylegitymować klienta, by sprawdzić, czy jest pełnoletni."

        Walnij się w łeb, pacanie.
        • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 20:34
          Don, odnoszę wrażenie, że pod pretekstem jednego problemu (jakim jest sprzedaż gier 18+ osobom nieletnim) załatwiasz swoją prywatę pt "Dzień bez hejtowania Battlefielda jest dniem straconym"
          Naprawdę współczuję ludziom, którzy zmuszeni są z tobą żyć/pracować.
      • finear Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 20:51
        >może karać sprzedawców gier PEGI 18 nieletnim złapanych na sprzedaży takiej gry
        > nieletniemu tak jak za sprzedaż nieletnim alkoholu lub papierosów

        nie ma podstaw prawnych żeby taka sprzedać w ogóle zabronić a co dopiero karać

        • pecetomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 21:31
          to trzeba je stworzyć.
          w niektórych krajach zakazano sprzedaży gier dla dorosłych dzieciom, wart by pomyśleć o czymś takim u nas.
          • maxan Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 22:22
            w niektórych krajach zakazano gier dla dorosłych dorosłym! też fajnie co nie... na moje fajnie ze pegi i inne podobne instytucje' tylko sugeruja a nie zakazuja- 16latek ktory nie może zagrać w GTA- śmiech na sali według mnie... a i smarkom to wiele nie zaszkodzi wiecej przemocy seksu to maja w necie i tv
          • turbogadkotick Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 00:27
            Tutaj trzeba sporej rozwagi: w UK PEGI ma moc prawną, ale już w RFN czy Australii (do niedawna) stworzono karykaturę tej idei. Niektóre gry dla dorosłych stały się tam towarem zakazanym (Australii, gdzie założono, że gra nie może być dla dorosłych, więc cenzura zabraniała dystrybucji niektórych tytułów, teraz poszli po rozum do głowy), a w Niemczech czymś na równi z pornografią - nie można było tych gier eksponować na wystawach i reklamować, stąd wielu wydawców po prostu rezygnowało ze sprzedaży danego tytułu w tym kraju. W USA oprócz kategorii M jest jeszcze AO (Adults Only) co jest de facto wyrokiem śmierci dla tytułu AAA, bo polityka właścicieli konsol mówi, że takich gier nie życzą sobie na swoich platformach. W tym przypadku winne nie jest prawo tylko autocenzura, ale tok rozumowania stojący za tym jest ten sam co w innych przypadkach. Nawet we wspomnianej Wielkiej Brytanii nie jest całkiem optymalnie, bo kiedy jeszcze gier tyczył się rating BBFC (znacznie sensowniejszy niż PEGI) to istniała możliwość nie dopuszczenia danego tytułu na rynek. Obecnie ichniejsze prawo nadal zezwala na zakaz sprzedaży jak oceniający z PEGI wskażą jakieś ekstremalne treści...a o tym co jest takim typem treści oczywiście decydują urzędnicy i ich światopogląd.
            • pecetomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 18:17
              przy okazji warto by stworzyc prawo uniemożliwiające im dostęp do pornografi i innych brutalnych treści w internecie podobne do tego w uk, bo zakaz samych gier mija się z celem skoro mogą na cos podobnego trafic w internecie

              • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 19:02
                dokładnie. na pewno by to nie zaszkodziło
                • turbogadkotick Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 13:33
                  Nie byłbym tego taki pewien - KAŻDY zakaz uderzający w wolność wyboru dorosłego konsumenta jest z samego założenia szkodliwy, bo coś utrudnia czy wręcz odbiera. Nie wiem jak Wam, ale mnie nie uśmiecha się bycie zakładnikiem "zatroskanych rodziców",i stróżów moralności,.
                  • pecetomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 14:37
                    ale tu mowa o konsumencie nie mającym 18 lat....
                    • turbogadkotick Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:01
                      Zgadza się, ale sugerowane obostrzenia (jak np. proponowane prawo "anty-porno" w UK czy utrudnienia w sprzedaży co brutalniejszych gier w Niemczech) uderzają we wszystkich bez względu na wiek.
                      • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:08
                        może więc potrzebne było by uwierzytelnianie logowania się takie które weryfikowało by wiek usera - za jakiś czas odbędzie się wymiana dowodów osobistych na takie elektroniczne- może można by stworzyć system weryfikujący dane tak, że do obejrzenia treści 18+ trzeba by mieć taki dowód włożony w czytnik(który oczywiście nie pobierałby danych ze względów bezpieczeństwa, tylko zero-jedynkowo sprawdzałby czy dowód w czytniku jest czy go nie ma)
                        • pecetomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 29.09.13, 17:25
                          ja bym proponował żeby blokowali takie strony dostawcy, na każde wykupione łącze dawano by hasło wysyłane temu, kto wykupił
        • festine Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 09.10.13, 13:13
          To jest coś czego nie rozumię - jeśli jestem prywatnym przedsiębiorcom, to jak mogę nie mieć możliwości odmowy sprzedaży ? Rozumiem, żę nasze prawo jest chore, ale to przekracza moje możliwości zrozumienia ...Sprzedaje co chce ( o ile to jest legalne ) i komu chce - dopóki nie dyskryminuje na podstawie stereotypów ...
    • robert777 Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 20:27
      Sprzedawca dupa. A wystarczyło powiedzieć: "A czy wie Pani że w tej grze jest seks?". I mamusia z burakiem szybko by zwinęła.
      • robert777 Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 20:28
        się.
        • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 22:20
          @mcklop
          chcę karać sprzedawców za sprzedawanie gier +18 nieletnim, czyli tym którzy nie powinni w takie gry grać. na tej samej zasadzie jak kara się za sprzedaż papierosów czy alkoholu

          @konsolomaniak
          przypadek.
          akurat w innym temacie odpisywałem xsomxowi i miałem otwarte to na zakładkach. zresztą zdaje się, że gracze battlefielda powinni być za takim zakazem - przecież tyle marudzą że w cod grają gimnazjaliści i tak bardzo upierają się, że bf to gra dla dojrzałych graczy

          @finear
          to trzeba takie prawo stworzyć

          @pecetomaniak
          no proszę - nie sądziłem, że się w jakimś temacie zgodzimy

          @robert777
          heh, no też prawda. ale gdyby miał wsparcie w literze prawa, to mógłby odmówić sprzedaży takiej gry
          • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 22:49
            doniu, BF jest dla graczy, CoD jest dla graczy. W obie grają dorośli i w obie niestety grają także dzieci. O gustach się nie dyskutuje, więc jeśli ktoś uważa, że BF jest dla dojrzałych graczy albo, że jest lepszy/ciekawszy/bardziej rozbudowany od CoDa to jego sprawa, jego subiektywna opinia i ktoś kto (podobno) ma około 40 lat powinien to rozumieć i przestać się wydurniać.
            • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 26.09.13, 22:53
              co do gustu - jasna sprawa.

              Niemniej jednak odcięcie możliwości grania w gry "+18" osobom, które tych osiemnastu lat nie ukończyły, przyniosło by tylko same plusy :] nie dość, że nie umysły tych dzieci nie zostały by wypaczone przez sceny dla nich nieodpowiednie, to jeszcze nie było by problemu że w daną grę gra "gimbaza", "dzieciarnia" etc ;]

              nieprawdaż? smile
          • mcklop Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 00:16
            "chcę karać sprzedawców za sprzedawanie gier +18 nieletnim, czyli tym którzy nie powinni w takie gry grać. na tej samej zasadzie jak kara się za sprzedaż papierosów czy alkoholu"
            Czy ty miśku zdajesz sobie sprawę, że nie ma żadnych podstaw prawnych do karania za to sprzedawców? I skąd taki pęd do ustanawiania nowych zakazów, mało ci ich? Jak ktoś przede mną wspomniał, więcej syfu mają gó...arze na wyciągnięcie ręki w internecie - gry to akurat najmniejszy problem.
            • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 07:34
              @mcklop
              czytasz wątek w którym piszesz, czy tak bardzo przeraziłeś się tym, że nie kupisz gry "+18", że zdenerwowanie spowodowało brak możliwości czytania (bo zaczynam mieć wątpliwości, czy twój wiek podany w profilu jest prawdziwy)?
              wyraźnie piszę wyżej, że skoro takiego prawa nie ma, to trzeba je stworzyć.

              naprawdę chcesz, żeby twoje dziecko chodziło do szkoły ze zwyrodnialcami wychowanymi na gtav gdzie trzeba torturować, manhuncie czy battlefieldzie?

              kaman, dla młodego człowieka te gry są nieodpowiednie i naprawde mogą spowodować problemy.

              i nie trzeba też od razu panikować, że taki młody człowiek nie będzie miał w co grać, przecież gier dla młodych ludzi jest naprawdę sporo. A dodatkowym plusem może byłoby to, że w naszym kraju w końcu nintendo będzie coś znaczyć, bo tam jest przecież najwięcej gier odpowiednich dla dzieci
              • derpster Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 10:15
                "naprawdę chcesz, żeby twoje dziecko chodziło do szkoły ze zwyrodnialcami wychowanymi na gtav gdzie trzeba torturować, manhuncie czy battlefieldzie? "

                ręce mi opadły. sam w gry grasz a posługujesz się takimi słabymi stereotypami...
                • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 10:30
                  ja mam troszkę więcej lat niż nastolatkowie grający w gtaV czy battlefielda wink
            • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 07:36
              Prawda, ale to nie takie proste. Uwierz mi, że sprzedawca niechętnie, często pod naciskiem rodzica sprzedaje gry nieodpowiednie dla dzieci i gdyby tylko mógł to by odmówił, a nie może bo nie ma podstaw prawnych. Z drugiej strony, dzieciak który jara się GTA, BFem, CoDem czy Assassinem zagra tak czy siak - gdy nie będzie mógł kupić legalnie gry to wyśle po nią ojca czy matkę albo starsze rodzeństwo, a w ostateczności po prostu ściągnie pirata gwiżdżąc na zakazy.
              • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 07:48
                no to te podstawy prawne trzeba stworzyć. tak, żeby mógł odmówić sprzedaży gry dzieciakowi. rodziców niestety nie da się upilnować, ale już np gra +18 zapakowana w uniwersalny rodzaj opakowania ostrzegający BARDZO WYRAŹNIE, że w grze może być przestawiona scena seksu, morderstwa czy inne treści nieodpowiednie dla dzieci powstrzymało by mnóstwo rodziców przed kupnem takiej gry, bo wielu z nich nie zdaje sobie sprawy jak wyglądają współczesne produkcje, dla nich "to tylko gra", bo wciąż mają przed oczyma radosnego Mario skaczącego po kwiatkach
                • innowierca87 Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 05.10.13, 00:53
                  Podstawy prawne są!
                  Dzieci do 13 roku nie mają żadnych zdolności do czynności prawnych, wiec teoretycznie nie mogą kupić żadnej gry. Natomiast 13-18 maja te zdolności ograniczone do "umowy powszechnie zawierane w drobnych bieżących sprawach życia codziennego", gdzie zakup gry za tak wysoka cenę(1/6 minimalnego wynagrodzenia) raczej pod drobne nie kwalifikuje. Wiec nie rozumiem argumentu sprzedawcy/rzecznika Empiku, ze sprzedać muszą, że wylegitymować nie mogą.
                  Brak przestrzegania tego przez sklepy można łatwo wykorzystać przeciwko tym sklepom ...
                  bo umowa kupna/sprzedaży zawarta z osoba małoletnia jest umowa nieważna i sklep ma obowiązek przyjąć produkt (nawet odpakowany i używany) i oddać pieniądze.

                  gadzetomania.pl/2011/04/15/jakie-prawa-ma-dziecko-kiedy-robi-zakupy
    • mecamc Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 20:36
      Odpowiedz tej matki byla prawidlowa, choc wulgarna. Wychowanie dzieci to sprawa rodzicow.
      • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 20:59
        powiedz to matce małej Madzi
        • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 22:51
          Madzia zmarła bo dzieciaki w Polsce mogą kupować gry dla dorosłych? Dobra robota panie Rutkowski!
          • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 23:09
            oj dobrze wiesz że piję do tekstu "zostawmy wychowanie rodziców", a tymczasem mnóstwo rodziców to ludzie totalnie nieodpowiedzialni. a to i tak najmniejszy problem....
        • mecamc Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 27.09.13, 23:10
          Eeee, moze lepiej zostan przy lekturze Faktu.
          • pecetomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 14:32
            czyli gdyby pozwalała na alkohol to też "sprawa rodziców"?
            • mecamc Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 20:48
              To takie pytanie jak z Misia
              www.youtube.com/watch?v=bGcTsG6zxZs
              Jak to sie ma do gier?
    • elek Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 07:03
      Nie wiem gdzie jest problem. W uk musisz mieć dowód/paszport/prawo jazdy/jakikolwiek inny świstek potwierdzający twój wiek. Pamiętam gdy chciałem kupić crackdown 2 (pegi 15) sprzedawca nie chciał mi sprzedać tej gry bo nie miałem przy sobie id (wtedy miałem 19 lat) i musiałem wrócić dnia następnego. Nie znam się dokładnie na prawie w tym kraju ale dlaczego w Polsce sprzedawca nie ma prawa wylegitymować kupującego?
      • pecetomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 12:50
        bo (niestety) nie ma prawa zakazującego sprzedaż gier dla dorosłych dzieciom
        • mecamc Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 14:13
          Coz za idiotyczny pomysl.
          • pecetomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 14:30
            zabolało że nie mógłbyś grać w gry DLA DOROSŁYCH? suspicious
            • mecamc Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:32
              Hehe, widzisz zgadles zle, bo ja mam dzieci.
              I nie zycze sobie, zeby mi ktos mowil jak mam je wychowywac, bo gdzies tam w spoleczenstwie zyje sobie promil rodzin patologicznych.

              Drugi powod, ze ten pomysl jest niemadry, jest taki, ze jest on niepraktyczny. Prawo, ktorego sie nie da egzekwowac jest zle i zbedne.
              • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:50
                widzisz.. gdyby to był tylko promil to problem nie byłby tak istotny. Niestety jeśli rozejrzysz się dookoła po sąsiadach, popatrzysz po dzieciach w piaskownicy (jeśli twoje młode jeszcze bawi się na placach zabaw) zobaczysz, że nie jest tak różowo. Już pomijam to, że ciągle w mediach słyszy się o kolejnym skatowanym dziecku, albo o dzieciach którymi nikt się nie interesuje i bawią się na osiedlach same zwyczajnie demolując różnorakie rzeczy, bo wiadomo, że dla mediów zła informacja to świetny news i będą tym mocno epatować
                • mecamc Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:59
                  Rozgladam sie i widze normalne rodziny. A przekladanie medialnych newsow na rzeczywistosc i postulowanie zmian w prawie w oparciu o tabloidy to glupota. Zreszta nie raz skutkujaca zlym prawem wlasnie, bo sie nasi wladcy chca wykazac.

                  Zreszta, jakos nie mam zaufania do ludzi, ktorzy sie interesuja cudzymi dziecmi... wink
                  • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 16:25
                    żeby zobaczyć takie rzeczy trzeba się po prostu rozglądać a nie zajmować się tylko własnym nosem

                    ja chodzę ze swoim młodym często na spacery na różne place zabaw i widzę np. młodziutką matkę pijącą piwo i jarającą fajkę jednocześnie gadającą z koleżanką, gdy dziecko zaczyna na tyle mocno się wygłupiać na zjeżdżalni, że zaraz samo spadnie ciągnąć za sobą inne dziecko. Pani po tym jak zebrała burę oczywiście strzeliła focha.

                    albo młodego chłopca, wiek około 8, 10 lat, który notorycznie pojawia się na placu zabaw z jakimś siniakiem. Oczywiście zgłoszone odpowiednim instytucjom.

                    zresztą było takich zdarzeń jeszcze trochę, ale za dużo by pisać

                    Pewnie oburzysz się, że w takich momentach interweniuję, ale wolę oburzenie niektórych niż potem przeczytać gdzieś w osiedlowej gazetce, że ktoś zakatował dziecko.
                    • mecamc Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 17:41
                      Dlaczebo mialbym sie oburzac? W pierwszej sytacji tez bym interweniowal gdyby chodzilo o moje dziecko. W drugiej, byc moze, jesli podejrzewalbym przestepstwo. Od tego daleko mi jednak do narzucania innym jak sie maja zachowywac.
                    • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 18:19
                      Nie rozumiem co ma wspólnego patologia w rodzinie z problemem sprzedaży gier oznaczonych +18 dzieciakom. Myślisz, że taki zakaz sprzedaży nieodpowiednich gier dzieciom zmniejszy patologię? Bo nie kumam..
                      • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 18:48
                        @mecamc
                        wiesz - moim zdaniem postawienie wymogu sprzedaży gier dla dorosłych tylko dorosłym i próba jakiejś kontroli nad tym, żeby w gry dla dorosłych grali tylko dorośli to taka forma narzucania innym jak się mają zachować, która jest absolutnie właściwa i zdrowa. Po prostu niektórzy nie są w stanie sobie poradzić z pewnymi obowiązkami i przywilejami jakie na nich spadły.
                        zresztą nie tylko w tej kwestii mam takie zdanie - chociażby głosowanie w demokracji jest dla mnie, w takiej wersji jak teraz, chore, bo twój jeden głos jest tak samo ważny jak głos przykładowego "pana Mietka, 60 letniego alkoholika, który ukończył edukację na 6 klasach podstawówki i każde popołudnie spędza na ławce pod wiejskim sklepem obalając jabole" - tutaj wprowadziłbym egzamin podobny do egzaminu dojrzałości, pozwalającego na udział w głosowaniu ludziom świadomym.

                        @konsolomaniak
                        w rozmowach między ludźmi jest tak, że czasami przeskakuje się z głównego tematu na temat poboczny w jakimś niewielkim stopniu powiązany jednak z tematem głównym. Czy takie wytłumaczenie wystarczy, czy mam pisać prościej - jak do przytoczonego powyżej Pana Mietka?
                        • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 18:59
                          patologia w rodzinach, a sprawa sprzedaży gier dla dorosłych osobom nieletnim.. hm.. faktycznie, widzę pewne powiązanie..
                          Nie. Zero.
                          • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 19:01
                            No chyba, że sugerujesz, że rodzic, który pozwala 15-latkowi grać w Call of Duty czy Battlefielda to patologia shock
                            • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 19:06
                              jeśli osoba dorosła wychowująca 8, 12, czy 15latka daje mu grać w GTAV czy Battlefielda, to znaczy że nie radzi sobie z obowiązkami rodzica.

                              to są gry dla DOROSŁYCH. 8, 12, czy 15 latek NIE JEST DOROSŁY
                              • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 20:32
                                PEGI to tylko sugestia co się w grze znajduje i jaki odbiorca powinien w ten czy inny tytuł grać. Sam gdy miałem 10-12 lat grałem w GTA 3 i jakoś nie wyrosłem na Trevora-psychopatę. Jasne, w grze przejeżdżałem ludzi, zabijałem policjantów.. a jakoś żyję, nie jestem agresywny ani skory do bójki i wyrosłem na (w miarębig_grin) normalnego człowieka i nie uważam, że zostałem źle wychowany. Sam mając syna w wieku 15-16 lat pozwoliłbym mu na GTA V, BFa czy CoDa, widząc, że chłopak myśli, wie i rozumie, że to tylko gra i zabawa.
                                • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 29.09.13, 09:51
                                  PEGI to informacja o tym jaki content znajduje się w grze. Jeśli sklasydikowana jest jako "+18", oznacza to, że zawiera treści nieodpowiednie dla dzieci.

                                  oczywiście nie będzie tak, że po zagraniu w gtaV, piętnastolatek zabierze ojcu pistolet z sejfu i zastrzeli swoją polonistykę, uprzednio ją torturując, ale na pewno po obejrzeniu sceny z torturami, jego dziecięca wrażliwość zostanie w jakimś stopniu upośledzona, bo nie może to nie zostawić śladów na nierozwiniętej psychice.
                          • konsolomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 19:03
                            No chyba, że uważasz, że rodzic pozwalający dzieciakowi poniżej 18 roku życia grać w gry dla dorosłych to patologia..shock
    • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:09
      a tak w ogóle może redakcja rzuciła by wątek na główną?
      • pecetomaniak Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:27
        oni nie wrzucają wątków z forum
        • xsomx Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:52
          Do tego linków fanatyka.
          • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:52
            @xsomx
            o. a coś wrzucałeś ostatnio, co pomineli?
        • don__ Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 28.09.13, 15:52
          nie jest aż tak źle, bo od wielkiego święta coś wrzucą, ale szału nie ma. Ogólnie mam wrażenie, że niby media 2.0, ale jakoś nie ciągnie ich zbyt mocno do interakcji z userami....
          • biomedic Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 30.09.13, 07:34
            @don co jak cos to ja bym ganial jutuberów za takie coś. Takie uber pro gracz(joke) jak Rock2 ktory robi show dla gimbazy i czesto z grami dla droslych i do tego zero znajomosci tematu nawet EA powinna za to dostac po dupsku bo go sponsoruje. Nie wiem czego sie uczepiles sprzedawcow jak dla dzieciakow coraz czesciej jutub jest wyznacznikiem trendow uncertain
    • arturo32 Re: sprzedaż gier "+18" nieletnim - spory problem 05.10.13, 02:15
      Mój syn ma 6 lat i widzę że podczas gry na laptopie jest tak skupiony że nie docierają do niego sygnały z zewnątrz , jeżeli gra jest agresywna dziecko powiela zachowania bohaterów których widzi w ekranie monitora , należy wytłumaczyć dziecku że ten świat nie jest realny i nie powinien naśladować wydarzeń które widział w grze.cool

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka