cano
28.12.06, 19:53
Kilka lat temu grałem w pewną grę, której tyułu nie mogę sobie przypomnieć.
Polegała ona na tym, że w środku ekranu stał judoka w białym kimonie. Wokół
niego latały planety. Dokładnie nie pamiętam o co chodziło, ale trzeba było
je odbijać, żeby w niego nie trafiały. W tle leciał Canon Pachelbela. Jeśli
ktos przypomina sobie taką grę proszę o tytuł :]. Z góry dzięki!