Gość: stfu noob Re: Fallout 3: Ucieczka ze Schronu 101 - jest wid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 22:45 "to jest szacunek dla gracza - nie sprzedawać nowego gówna w starej bibułce ("fallout w wersji blabla studios...")" Rzeczywiście, bo gra WCALE nie jest podobna do Obliviona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo Re: Fallout 3: Ucieczka ze Schronu 101 - jest wid IP: 82.177.201.* 06.09.08, 23:41 F3 bedzie fajna strzelanka z elementami RPG, byc musi, bo ma wszystko czego potrzeba by osiagnac sukces, legende F1 i F2, kilka pomysłów z nich zaczerpnietych (system celowania zapewne niedlugo bedzie standardem w grach typu FPS)jezeli to zepsuja w BS to niech zmienia zawod, powiedzmy na prace w smazalni frytek. Tyle ze w F3 zabraknie towarzysza narzekajacgo na slabe serce, czy wzywajacego do 'pojscia na laski', zabraknie uszczypliwych komentarzy przeciwnikow podczas walki. Szukanie Taty to nie szukanie swietego GECK'a to nie jest 'mission from God'. Moze kiedys jakies zdolne chlopaki wezma sie za Fallout'a wyklepia w garazu jakas gierke bez nacisku dzialu marketnigu (wiecej akcji, krwi, sexu) i nastanie F3. Marcus nucacy 'Domowe przedszkole....' bezcenne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Fallout 3: Ucieczka ze Schronu 101 - jest wid IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.08, 05:30 Hmm, ok, mamy ładną grafikę - Oblivion mnie ominął, więc nie psioczę na tekstury itd (zresztą jaka różnica - wygląda ładnie, nie ma co narzekać). No ale sposób prowadzenia dialogów i interakcja ze światem - AUA - przede wszystkim można zauważyć, że ktoś oszczędzał na ludziach podkładających głosy - wszystko brzmi straszliwie kołkowato. Mima postaci... cóż, widocznie FEV powoduje u wszystkich syndrom pokerzysty. Można było dojrzeć kilka ciekawych rozwiązań - np targowanie się o nagrodę za questa na podstawie speecha - w F2 był taki kwiatek w kilku tylko miejscach. Strzelanie też wygląda cool, nie można się doczepić. O fabule narazie niewiele wiadomo, więc nie można narzekać, może będzie przynajmniej w miarę przyzwoita. Co do Tacticsa - kogo męczyła fabuła w stylu "idź i zabij" - polecam napisaną przez polaków nakładkę "fallout awaken" który, w miarę możliwości silnika, robi z FT coś na wzór dwójki. Mi przypadło do gustu. W produkcji tej samej ekipy jest teraz kolejny mod, na którego też czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
kwaczynsky_pan Re: Fallout 3: Ucieczka ze Schronu 101 - jest wid 09.09.08, 12:07 Och, czuję, że ta gra mnie kompletnie zeszmaci. Odpowiedz Link Zgłoś
wszczebrzeszyn Fallout 3 czyli gra dla 10-latków 10.09.08, 12:33 Dlaczego nie warto kupować Fallouta 3, czyli o czym kupujący wiedzieć powinien. Co wiadomo nt. Fallouta 3 jeszcze przed jego ukazaniem się na rynku: 1. Wyrzutnia misiów, rozrywająca ludzi na strzępy. 2. Ludzie zbudowani z suchego gów**, biorąc pod uwagę to, że są rozrywani na strzępy taką amunicją (prędzej miś by się rozleciał zanim osiągnąłby prędkość, która zagroziłaby człowiekowi). 3. VATS, który nie tylko nudzi, ale nie ma też żadnego znaczenia (choćby to czego ostatnio się dowiedziałem, ukryty snajper rozwalił bohatera jednego z redaktorów w Lipsku, który choć chciał użyć VATS-a by namierzyć napastnika nie udało mu się i został kadłubkiem). 4. Idiotyczne AI przeciwników, którzy albo stoją w miejscu albo bezmyslnie atakują jak podniecone osły albo łażą w tę i we w tę jak upośledzeni i kucają gdy strzelasz w nich misiami. 5. Idiotyczny pomysł tworzenia broni z kompletnie niepasujących rzeczy a'la helikopter MacGyver'a z pudełka zapałek i spinacza. Zresztą zerżnięto to z Arcanum - gry twórców Fallouta, tylko, że tam bronie własnej roboty miały sens (a przynajmniej pasowały do świata i założeń gry). 6. Co najwyżej przeciętne opcje dialogowe, a co gorsza na screenach, które widziałem przeważnie są tylko 3 opcje (oczywiście nie liczę do tego dialogów, w których widać strzałki z boku): 1)Your dad's dead. 2)Sorry, your dad is dead. 3)Your dead is ant food, Brian. 7. Przykład poczucia humoru pracowników Bethesdy, który rzekomo był inspirowany poprzednimi Falloutami: list w skrzynce pocztowej, z którego dowiadujemy się, że rodzina została przyjęta do schronu, ale widać uściskające szkielety w domu - nie zdążyli do schronu / nie sprawdzili poczty. Hahaha... Oczywiście nikt nie każe się z tego śmiać, ale to pokazuje jak upośledzeni są pracownicy Bethesdy. 8. Fragmenty gry, które jedyne co pokazują to bezmyślną bieganinę i zabijanie co kilka kroków. chociaż kilka przykładów dialogów, trwających 1 s mogliby wrzucić. Jeśli Fallout pozwala na kilkuset godzinną grę i znajduje się w niej ponad 40 000 linijek tekstu, to czemu w takim razie nie pokazli tych 50 linijek, czyli niewiele ponad promil wszystkich dialogów? Mogliby nawet i po klatce wrzucić jedynie coby nie tracić na widowiskowości w reklamówkach na konwentach. Wielbiciele RPG-ów z łatwością później wyłapaliby je podczas oglądania. 9. Zlikwidowanie traitsów i wrzuceni ich do perków usuwając przy tym ich negatywne efekty. 10. Zarabianie perka co level i dodanie zbędnych perków (jak "Black Widow", "The Gun Nut", "Child At Heart", "Adamantium Skeleton", "Thief" i chyba najgłupszy z tych potwierdzonych - "Nerd Rage"). 11. Ex Vault Dwellers (nie wiem jak ich nazwać po polsku - "byli szefowie schronów"?) i mieszkańcy czczący bombę atomową. 12. Beznadziejne umiejscowienie akcji i budowa świata gry (budowanie miast na bombie atomowej, WTF?). 13. Oblivion z giwerami, wystarczy spojrzeć na grafikę (brak cieni, przynajmniej na wszystkich materiałach jakie były dostępne), opcje dialogowe, postaci (chodzą w łachmanach co niektórzy, ale wszyscy wyglądaja jakby wyszli prosto z prysznica z umytymi, białymi ząbkami www.cng4u.com/games/2008/08/16/fallout3_121.jpg www.nma-fallout.com/forum/album_page.php?pic_id=3088), zombie zamiast ghouli, orkowie zamiast mutantów. 14. Nieśmiertelne postacie (ze szczególnym uwzględnieniem dzieci). 15. Schrony, których nawet po 200 latach od wojny nikt nie może opuszczać. 16. Choroba popromienna po wypiciu wody z klozetu po 150 latach, podczas gdy głowica nuklearna eksploduje 5 metrów od bohatera i człowiek nie zginie (cos tam niby jest napromieniowany, ale i tak, żeby woda z klozetu mogła tak samo zabić jak promieniowanie po wybuchu bomby w bliskiej odległości i w czasie rzeczywistym). 17. Gwałcenie tytułu Fallouta, podwędzenie praw do tytułu Troice, niezatrudnienie twórcó Fallouta choć deklarowali pomoc. 18. Zmiana kompozytora. 19. Stimpaki (zastrzyki dla tych co nie grali w poprzednie częsci), które leczą złamania (rotfl) albo uszkodząną głowę (rotfl*10^6). 20. Jeszcze głupsze jest to, że możesz strzelac z Fatmana (który jest prawdopodobnie najcięższą bronią w grze) pomimo złamanej 1 ręki (co prawda celowanie będzie trochę utrudnione, ale i tak - twórcy przechodzą samych siebie). Tak więc postac nie może nosić zbyt wiele jeśli nie ma odpowiedniej siły albo perku "Silne plecy", ale moze używać broni dwuręcznych albo wręcz wyrzutni nuklearnych. 21. Możliwośc dekoracji domu, który wcześniej się kupiło (taa..., po prostu klimat Fallouta jak się patrzy). 22. Możliwośc zatrudnienia własnego robota-lokaja, który oferował strzyżenie i opowiadał dowcipy: Two electrons walked into a bar. One saying it lost an electron. The other asking: “Are you sure?” Response: “I’m positive.” Niezły dowcip jeśli zna się angielski, ale co to ma wspólnego z Falloutem. Pete Hines: You know what, there was the stuff in Fallout 2, you know, I liked Fallout 1’s more serious treatment, not the Monty Python references, not going overboard with the sexual references, like with the porn star. That wasn’t what I enjoyed most about the first one. The first one I liked, you know, the storytelling and the violence and the combat and that kinda stuff. That, sort of, stuck with me more than the second one. Taa.. lubili powagę Fallouta 1, ale robią z niego parodię. 23. Po zabiciu ludzi można wrócić po jakimś czasie do miasta, w którym się to zrobiło i nic oni nie zrobią. 24. Po postrzeleniu człowieka można go uspokoic po schowaniu broni (jeden z moich ulubionych idiotyzmów). 25. Mini grzyby nuklearne (co nie może nastąpić z tak małego wybuchu, a radioaktywnośc nie ma z grzybem nic wspólnego). 26. Wybuchające nuklearne samochody, które również zostawiają po sobie grzybki (jakim cudem te samochody przeżyły bombardowania wcześniej, a teraz od kilku strzałów wybuchają?) 27. Kompas i wskazująca strzałka żeby upośledzeni wiedzieli dokąd iść. 28. Prostytutki, które w zdegenerowanym świecie nie prześpią się z 19-latkiem. Nie jest to jakaś wielka wada, ale obrazuje to podejście Bethesdy, która liczy na rodziców 10-latków, którzy spraiwą swemu dziecku tego rodzaju grę. 29. Mrówki ziejące ogniem, coby nikt nie powiedział, że Bethesda nie miałą oryginalnych pomysłów i tylko odcinala kupony od tytułu. 30. Często okaże się, że jeśli zabiję nawet osobę zlecającą zadanie pojawi się jego następca i będę mógł je skończyć (na marginesie: ciekawe czy jak zabiję następcę znajdzie się ktoś w jego miejsce :] ). Czyli równie dobrze niektóre postaci mogłyby dostać co najmniej 2 życia. Pete Hines: Not in every single case, but in a lot of cases If the guy who gave you the quest ends up getting killed there’s a plan B. His successor or somebody else ends up being the guy you finish things with. (...) [źródło: www.ripten.com/2008/07/29/making-ba...n-the-vault-and -making-corpses-outside-fallout-3-interview-with-pete-hines/). 31. Możliwość zdobycia Fatmana w niecałe 90 min. od rozpoczęcia gry (taa... mini wyrzutnie nuklearne to towar powszechny, można się o nie potknąć na pustyni, a strzelanie z nich nikomu nie przeszkadza). 32. Możliwość nie zabicia trafionego człowieka 1 strzałem z Fatmana, jeśli ma się za słabe umiejętnosci (taa..., przecież mini wybuch nuklearny ma za małe pole rażenia...). 33. Od narkotyków nie tylko trudno się uzależnić (w Falloutach 1 i 2 w ośmiu na dziesięć przypadków po zażyciu środków odurzających/sterydów/środków psychotropowych następowało uzależnienie od razu za pierwszym razem), ale też ni z tego ni z owego zwiększają wiedzę postaci, która choć początkowo nie znała się na elektronice (nie wiedziała jak zainstalować zapalnik) po wzięciu mentantów otrzymała objawienie i Odpowiedz Link Zgłoś
wszczebrzeszyn Re: Fallout 3 czyli gra dla 10-latków 10.09.08, 12:33 35. Salto wykonywane po postrzeleniu człowieka z 1 kuli, wyrzucanie ciał na kilka metrów w górę po wybuchu granatu miast rozerwania ich 36. "Achievements" czyli "osiągnięcia", które zostały wstawione nie wiadomo po co skoro i tak niektóre (wszystkie?)czy chcemy czy nie chcemy, ale zarobimy. 37. Denerwujący dźwięk brzęczących monet i naliczanej kasy za każdym razem gdy dostaniemy doświadczenie. 38. Zarobienie nowego poziomu tylko za otwarcie drzwi (pociągnięcie dźwigni) i wyjscie ze schronu (rotfl). Lepiej już gdyby overseer czy jakiś guru schronu dałby przed wyjściem naszemu bohaterowi ostatnie wskazówki czy coś i możnaby się podszkolić. Jakim cudem wyłażąc ze schronu można sobie podnieść umiejętności ślusarskie czy obługiwanie broni? 39. Koleś znalazł nuka colę i wykorzystał kapsle, dodając je do swojej kasy. Ciekawe jakim cudem nie wylał zawartości butelki majac ją otwartą? 40. Beznadziejna mimika gdy NPC nie mówią, beznadziejne przerzucanie wzrokiem z lewa na prawo... Wnioskując po filmiku oglądanego w wersji HD, Kapitol, Megaton i Springvale są widoczne od razu po wyjściu ze schronu, a do Megatonu jest żabi skok. Trochę głupio tak, gdzie tu poczucie ogromu pustkowia, samotności, izolacji? To ma być ten wspaniały klimat? Rozwalanie samochodów, które wybuchają zostawiajac po sobie grzyb i promieniują radioaktywnie jest jedną z największych głupot w całej grze. To nie działa zbyt dobrze na nastrój gracza. 41. Za rozbrojenie bomby odpowiada skill "Explosives" zamiast "Science". No tak, przecież jeśli ktoś wie jak sporządzić bombę domowej roboty, czy ma wprawę w wytwarzaniu nitrogliceryny na pewno bedzie znał ise też na elektronice... Nie wiem po co takie rozdrabnianie. 42. Kompletnie niepasująca muzyka do sytuacji. CO z tego, że samemu się ją ustawiło, już sam fakt, że są stacje radiowe, które puszczają muzykę i tracą na to energię w sytuacji gdy nie ma jej nawet na znacznie bardziej potrzebne cele nie świadczy dobrze o projektantach gry. Zresztą co za idiota szedłby w niebezpieczne tereny hałasując słuchając jakiegoś jazzu czy co to tam puszczali (filmik 3 - Wasteland, os ok. 30 s). 43. Mirelurki - ludzie-kraby to kolejny przykład na brak kreatywności i brak zdolności logicznego rozumowania pracowników Bethesdy. No tak, promieniowanie zrobiło z krabów humanoidów chodzących na 2 nogach niczym ludzie w uwierających kostiumach. Mogliby tak nie przeginać. 44. W postapokaliptycznym świecie dają dom, za to, że ktoś grzebał i bezcześcił ich świętość. W dzisiejszych czasach najlepsi ratownicy dostaną medal, uścisk prezesa albo w najlepszym wypadku skromną nagrodę pieniężną. Nawet w najpopularniejszych teleturniejach zdobyć można co najwyżej samochód, ale żeby dom? Musieliby tam mieć domów na pęczki w takim razie, skoro zamiast kilku nabojów i stimpaków dali mu dom. 45. Noszenie ubrań poprawia niektóre skille (jak np. kilt lekarski dodaje +5 do medycznych zdolności). <rotfl> 46. Beznadziejna animacja. Na filmikach VATS, widać jakieś dziwne cięcia, a czasem obraz jest po prostu zamazany. Dowód: screeny . Jesli myślicie, że to jakiś fotomontaż to zalecam obejrzeć czwarty film z gameplaya, czyli Super-duper-mart (gdzies okolice pierwszej minuty). Uploadnąlem screeny z gameplaya coby mieć coś na poparcie moich zarzutów www.imagebam.com/image/c4a23512234590. Macie tu też linka do screenów zrobionych przez Chińczyków, sporo tu informacji nigdzie indziej nie publikowanych www.cng4u.com/2008/08/16/fallout-3-scans/ Polecam również obejrzeć filmiki samemu (oczywiście w wersji HD, inaczej nie ma sensu zbytnio): fallout.bethsoft.com/eng/downloads/videos.html Dlaczego się tak naprodukowałem? Bo denerwuje mnie hipokryzja pracowników Bethesdy, którzy wielokrotnie powtarzali, że ich wzorem jest Fallout 1, a ten absurdów właściwie nie miał. Tymczasem widzimy, że kłamią w żywe oczy. Niektórych rzeczy nie da się zignorować, bo to nie usunie problemów, będzie się tylko udawać że ich nie ma. Nawet jeśli da się uniknąć większość idiotyzmów w grze (a wątpię, by dało radę ominąć każdy eksplodujący samochód, Fatmana czy denerwujące minigry jak lockpicking) nie znaczy to, że gry powinny iść śladem Fallouta i pozwalać na wszystko, robiąc z tego przy okazji Simsy, prowadzi to jedynie do obniżenia ogólnej jakości produktu, a nie odwrotnie. Gry nie powinny być wierną symulacją życia, trzeba umieć zdecydować co jest ważne, a co nie. Strzelanie misiami i dekorowanie domów z pewnością nie jest ważniejsze od podstawowych praw fizycznych. To działa może i w GTA, ale moim zdaniem Fallout nie powinien być taki. Posłużę się tu analogią. Oglądam sobie w kinie super film, w którym co kilka minut obraz zostaje zniekształcony i tracę cenne sceny. Czy to oznacza, że powinienem to zignorować i nie żądać zwrotu pieniędzy, bo film przecież i tak był super? Albo inaczej, oglądam film, w którym co jakiś czas jest scena erotyczna całkowicie psująca klimat filmu, czy w takim razie powininem za każdym razem zamykac oczy, by ocenić film lepiej? Często czytam argument: "nie podoba się to zostaw". Przecież to tylko gra, więc po co w ogóle ją krytykować? Oczywiście, że to tylko gra, ale ważne są decyzje co zostawić, a co wywalić. Prawa fizyki powinny mieć jednak miejsce w grach, a jeśli już są łamane to powinno to dawać radochę, ale przede wszystkim nie powinno psuć wewnętrzenj spójności świata gry. A czy tego rodzaju "fajerwerki" mogą sprawić radochę? Sądzę, że nie. Pewnie, mogę zatkać uszy, zamknąć oczy i dla pewności buczeć udając, że gra jest bez skazy, ale czy to poprawia moje samopoczucie podczas grania? Czy może rozumienie i dostrzeganie wad pozwala mi na bardziej zbalansowane i obiektywne doświadczenie gry? Odpowiedz Link Zgłoś
kwaczynsky_pan Re: Fallout 3: Ucieczka ze Schronu 101 - jest wid 11.09.08, 23:05 wszczebrzeszynie, aleś się nauzewnętrzniał. jednak, z żalem przyznaję - chyba masz rację. podłubałem chwilę przy tym temacie i widać, iz F jest obarczony wieloma ułomnościami. no i te wybuchające samochody... skąd oni to zaczerpnęli? z Mario Bros? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Fallout 3: Ucieczka ze Schronu 101 - jest wid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 15:46 Fallout 1 i 2 to niesamowite gry , w które grało się przez lata, nie ma co do tego wątpliwości. Ocenie F 3 jak kupie i zagram. Boję sie głównie jednej rzeczy... w 1 i 2 zyło sie tą grą, światem w niej przedstawionym , było niesamowicie dużo questów pobocznych i jak gre przechodziłem kilka razy zawsze odnajdywałem coś nowego, głównym celem dla mnie nie było zabicie np. big bad boss'a ale ogólnie granie w F 2. Po "ukończeniu" magazynowałem broń w sierra army depot w namiotach , byłem nie do zabicia, czuło sie ten klimat... którefo tutaj raczej juz nie doswiadczymy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Fallout 3: Ucieczka ze Schronu 101 - jest wid IP: *.acn.waw.pl 26.11.08, 12:05 pie...sie jabbur Odpowiedz Link Zgłoś