Gość: Jakub
IP: *.chello.pl
02.12.08, 13:06
Grałem w dema obu gier. FM mnie odstraszył topornością i brakiem podstawowej informacji. Jak dany zawodnik spisze się na pozycji innej, niż jego domyślna, oraz jaka jest obiektywna różnica między dwoma zawodnikami grającymi na tej samej pozycji. Tu FIFA Manager bije konkurenta na głowę. W pozostałych aspektach nie widzę większej różnicy.
A skoro w obu grach nie można edytować akcji (tzw. "moves") i sposobów rozegrania stałych fragmentów gry, co można było robić w menedżerach z końca lat 90-tych ubiegłego wieku...