Mam dylemat.
Syn mojej siostry poprosil mnie pod choinke o gre p.t. Etherlords
Czytam opis,typowa strategiczna,jego ulubiona.
Ale..
Pani w szkole powiedziala,ze widac po nim,ze za duzo chlopak gra na komputerze
w gry pelne przemocy.
Czytam ten opis Etherlords i widze m.in. :
-64 herosów, wszyscy charakteryzowani przez indywidualne specjalne zdolności
oraz posiadający indywidualny styl walki,
-Ponad 120 typów potworów, które możemy przywołać.
No i co robic?
W co graja Wasze dzieci pokomunijne?
Co z tego,ze mu dostarcze gre bez bijatyk,potworow,zaklec,jak on sie nia nie
zainteresuje...
Matka jego tez niestety niezbyt pilnuje w co dziecko gra..
Co radzicie?