Gry - gorszy temat

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 16:40
Brawo - bardzo dobry tekst. Ilekroć czytam jakiś tekst o grach w niegrowym piśmie napotykam takie błędy. Ale cóż - redakcjom pewnie nie chce się zatrudnić kompetentnych ludzi, więc powstają takie potworki. W końcu jakby mi kazali nagle pisać o kinematografii malezyjskiej (czyli o czymś o czym nie mam zielonego pojęcia), to też bym pewnie popełnił mnóstwo błędów.

PS. Ale ten pan od Tomb Raidera to moim zdaniem popełnił błąd frazeologiczny a nie merytoryczny - kamień węgielny mu się pomylił z milowym, a korekta tego nie wyłapała.
    • pankomentarz Gry - gorszy temat 26.01.09, 16:45
      Sorki, ale część wymienionych przez Was wpadek jest... no niewarta wymieniania w tym artykule:
      "Horrory i thrillery rzadko bywają komputerowymi dziełami sztuki. W tej branży nie ma co liczyć na oryginalność pomysłu - ważna jest sprawność warsztatowa i precyzja wykonania"
      No tutaj można dyskutować. Przecież pierwsze Resident Evil i Silent Hill powstawały kiedy? Ano w '96 i '98, czyli, w swiecie gier, szmat czasu temu. A trudno nazwac je arcydzielami, bo tak naprawde to ostatnio tylko Bioshock naprawde byl dobry, a on horrorem moze jest, ale niezbyt strasznym.
      "Tomb Raider to jeden z tych tytułów, które są kamieniami węgielnymi dla całego zjawiska, określanego mianem "gry wideo"."
      W pewnym sensie tak jest. Tomb Raider jest gra niesamowicie wazna (pierwszy, znaczy sie), podobnie jak Quake, ktory przeciez jest przeniesiem Space Invaders w trzy wymiary.

      To tylko moje dwie takie uwagi. Wam też zdarzają się wpadki (nam nie smile ), na przykład w tekście o Tolkienie i Lord of the Rings Online, gdzie pan SS nie sprawdził danych, napisał opinię bazującą na jego przekonaniu, które wykształcił na podstawie faktu, ze sam w grę nie grał i nie gra w nią żaden jego znajomy. A kiedy się wkurzyliśmy to dostaliśmy po łbie stwierdzeniem, że skoro gry bronimy to tym bardziej świadczy o tym, że gra umiera smile
      Ale tekst dobry, dobry. Dzis widzialem na GamesDaily równie fajny, taki, w którym redakcja bije się w pieri(i) przeanalizowawszy wcześniej dane oceny 10/10.
      ten tekst ma u mnie 6/10
    • pankomentarz Re: Gry - gorszy temat 26.01.09, 16:48
      Poza tym, gdzie te wrażenia z bety Dawn of War 2 panie Sławomirze?
    • Gość: noone Re: Gry - gorszy temat IP: *.icpnet.pl 26.01.09, 17:17
      @pankomentarz, po lekturze artykułu odniosłem dokładnie takie same wrażenia jak i Ty - czepialstwo. I właściwie na każdy argument autora mógłbym znaleźć kontrargument.
    • Gość: A Re: Gry - gorszy temat IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 17:38
      No niby tak, czepianie się. Ale chyba nie powiecie panowie, że praca nie specjalistyczna piszę dobrze o grach. Warsztatowo rzecz jasna. Fakt, że artykuł wyżej ma pewną tendencję do czepiania się np jak z tą Larą. W gestii zręcznościówek Tomb Raider w pewnym sensie był podwaliną i wyznacznikiem innych tytułów tego typu. Nie musimy sięgać do ping ponga na oscyloskopie.
      Ale prawdą jest, że wiele artykułow jest pisana przez osoby nie orientujące się w temacie, a mające temat narzucony przez wydawce. Czasem przyłoża się więcej a czasem nie i tyle.
    • Gość: Flu Re: Gry - gorszy temat IP: *.chemie.uni-oldenburg.de 26.01.09, 17:57
      Pisarczyk gazetowy urodzony przed 1990 rokiem, ktory dorastal w srednio zamoznej rodzinie ma wysokie prawdopodobienstwo spotkania sie z grami komputerowymi (wlasciwie z komputerem) w wieku, w ktorym na sile probuje sie pokazac jakim to sie jest doroslym. Krotko mowiac przezyl mlodosc bez komputera, a pierwsze "cos" do gazety napisal na maszynie. Dla niego gra zawsze bedzie zabawka dla dzieci, a zabawki dla dzieci sa dziecinne i na taki tekst zasluguja. Tylko ktos kto dorastal z grami lub ma obok siebie osobe, ktora to wlasnie robi, jest w stanie docenic ta forme rozrywki. Teksty typu - gracze to mordercy albo dzieciaki z kompleksami - to pozostalosci po starym pokoleniu, ktore gier poprostu nie zna i nawet wsrod 20-latkow znajda sie jeszcze takie kwiatki. Ale i oni zamilkna w fali dorastajacych gimnazjalistow, a potem poprostu powymieraja. Dajmy czas na zmiane pokoleniowa pismakow smile
      Aha mam 26 lat jakby co, zeby mi nie przypisano glosu pokolenia do ktorego nie naleze smile
    • slawomir.serafin Re: Gry - gorszy temat 26.01.09, 18:12
      Poza tym, gdzie te wrażenia z bety Dawn of War 2 panie Sławomirze?

      -----

      when's done big_grin a tak serio to jutro - nie zdążyłem już dziś po prostu
    • Gość: Aha Re: Gry - gorszy temat IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 18:30
      To jest ogolny poziom mediow, czyli ogolny poziom ludzi tam pracujacych. Pracuje w IT i co nieco wiem - banialuki jakie wypisuja gazety (rowniez Wyborcza) i magazyny swiadcza o CALKOWITYM braku znajomosci tematu. I teraz wniosek: jezeli jest tak w przypadku kilku dziedzin to chcac nie chcac jest tak tez w przypadku innych publikacji. To poziom zerowy i NIE PRZESADZAM. Media reprezentuja dzis jedno wielkie zero.
    • d_pawel Re: Gry - gorszy temat 26.01.09, 18:43
      " "Bioshock" to wyłącznie precyzja wykonania"

      Pierwszy raz, kiedy przeczytałem, że Bioshock jest horrorem ogromnie się zdziwiłem. Miałem tą genialną grę już za sobą, szaleństwo Cohena, "liberalizm" Ryana, utopia zamieniona w antyutopię, to będę pamiętał zapewne do końca swoich dni.

      I to niby było horrorem?! No to mam zonka, bo sądziłem, że horrory mają straszyć, natomiast Bioshock ani razu mnie nie przestraszył, a zmusił do myślenia. Dla mnie nazywanie Bioshocka horrorem ma tyle sensu co takie samo sklasyfikowanie Planscape: Torment. No ale kto chce, może kogoś małe dziewczynki rzeczywiście przerażały.
    • goku94 Re: Gry - gorszy temat 26.01.09, 19:01
      Pierwszy TR z pierwszym PoPem miał tyle wspólnego ile Mario z Raymanem 3 - niby ten sam gatunek, ale ZUPEŁNIE inna gra!
    • Gość: morros Re: Gry - gorszy temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 19:02
      Tak samo jak w Polityce:
      "GTA IV, gra opowiadająca o perypetiach złodziei samochodów"
      Zenada
    • Gość: esz Re: Gry - gorszy temat IP: 94.251.144.* 26.01.09, 19:03
      Pozwole sie nie zgodzic. PoP tez byl taka dosc powolna, zwiedzankowa platformowka, w ktorej duzo mniejszy nacisk kladziono na walke, a wiekszy na odpowiedni rozbieg i chwycenie sie krawedzi. Jak dla mnie PoP to w prostej linii protoplasta TR.
    • Gość: DMG Re: Gry - gorszy temat IP: 212.180.146.* 26.01.09, 20:05
      Teza artykułu może i w pewnym stopniu słuszna, ale przykłady i argumenty są koszmarnie naciągane i dęte. Właściwie żaden z przytoczonych przykładów nie razi nawet hardcorowego gracza, a trzeba pamiętać, że musza one zawierać bardzo wiele uproszczeń jako że są pisane pod czytelnika mającego niewielką wiedze o branży. Zupełnie inny jest też cykl publikacji takich artykułów (są zapchadziurą, a nie pilną informacją) więc w tym czasie może zmienić się np. ilość sprzedanych kopii danej gry. Czepianie się, że film Yamakasi szeroko reklamowany przez samych twórców jako film Luca Bessona, wcale nie jest jego filmem tylko jakichs nieznanych ziutków którym wydawał polecenia, jest już żenujące. Może jeszcze wyszukać jakąś literówke i podać jako koronny dowód "Układu" który sprawia, że dzienniki nie poświęcają polowy swojej obiętości na roztrząsanie fabuły i mechaniki nowych gier.

      Nie dawajcie proszę takich lipnych artykułów popełnionych przez samozwańczych 'redaktorów' bo zaniża to poziom GC.

    • nessie-jp Re: Gry - gorszy temat 26.01.09, 20:20
      A ja się zgadzam z tezą artykułu. Komentujący tutaj najwyraźniej też uważają, że gry to temat gorszy, który w 'poważnym' piśmie typu Gloria czy inna Polityka można traktować po macoszemu
    • Gość: tyk Re: Gry - gorszy temat IP: *.chello.pl 26.01.09, 20:27
      A gdzie w zestawieniu teksty z grafomańskiej yntelektualney strefy gier/Kultury Dziennik.pl?
    • maciekson Re: Gry - gorszy temat 26.01.09, 21:51
      Dlatego ja nie czytam brukowców, czyli wszystkich dzienników, bo każda gazeta pisze tylko dobrze o jednej partii, o jednym aktorze czy kanale w TV; więc po prostu tego chłamu się czytać nie da...
    • Gość: DMG Re: Gry - gorszy temat IP: 212.180.146.* 26.01.09, 23:34
      @maciekson, wlasnie wpisales się na stronie należącej do Agory, wydawcy m.in. Gazety Wyborczej, jeśli ktoś na górze kiwnie palcem to napiszą tu peany pochwalne na temat jednej partii, aktora, kanału TV, wydawcy, gry itp. itd. Witaj w prawdziwym świecie młody człowieku.
    • slawomir.serafin Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 02:40
      Nie dawajcie proszę takich lipnych artykułów popełnionych przez samozwańczych 'redaktorów' bo zaniża to poziom GC.

      ----

      zapomniałem dodać w tekście, że został on nadesłany przez jednego z naszych czytelników smile
    • bosman_plama Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 07:51
      To nie jest specyfika tematu gier, niestety. Poziom dziennikarstwa leci na pysk już od jakiegoś czasu i cały czas okazuje się, że dno jest jeszcze niżej. Odkąd najważniejszym kryterium przekazu stało się "show" ważniejsza jest spektakularność "niusa" niż jego jakość i zawartość. Do tego dochodzi przekonanie, że każdy może znać się na wszystkim, a szczegóły tematu pozna "po drodze" (czyt. w ciągu kilku lat zajmowania się nim).
      Tak samo jak o grach pisze się o fantastyce, fizyce i czym tam jeszcze chcecie.
    • Gość: Kaan Re: Gry - gorszy temat IP: 62.29.253.* 27.01.09, 08:44
      Z początku myślałem, że dobry tekst ale po przeczytaniu "większej" połowy stwierdzam, że to zwykłe, puste czepianie się. Twoje argumenty są słabe. Ktoś już napisał, że na każdy Twój argument ma kontrargument. Zgadzam się z nim. Z Loco Roco oraz Left4Dead przesadziłeś już na amen. W ogóle napisałeś bez sensu. L4D jest grą z idealnym "warsztatem". Gry które wymieniłeś nie mają wiele wspólnego z L4D. aha... a ta słynna Penumbra nad którą wszyscy tak się spuszczają jest według mnie beznadziejna. Włączyłem ją na dosłownie 5 min. Wygląd i sterowanie tej gry jest "straszne". Pominę fakt, że gra jest amatorska.
    • eszuran Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 08:50
      @DMG

      Widze ze dla ciebie potrzebna bylaby jeszcze rozpiska "jak nalezalo to napisac".

      Zamiast "Tomb Raider byl kamieniem wegielnym gier" (wiesz, co to kamien wegielny?), "Tomb Raider znaczaco przyczynil sie do rozwoju gier". To tak jakby powiedziec, ze film Transformers Baya wlasciwie zapoczatkowal ere komputerowych efektow specjalnych.

      Zamiast "LocoRoco udowodnil, ze gry nie musza byc swietne graficznie", "LocoRoco czerpie ze sprawdzonego od dawna pogladu, ze gry nie musza byc swietne graficznie". Piszac inaczej, autor w ogole pomija istnienie bardzo dochodowej niszy "malych gier" typu Zuma czy Peggle, wywodzacych sie od Tetrisa! Jak to nie jest nierzetelne, to co jest?!

      Zamiast "horrory i thrillery rzadko bywaja oryginalne", "horrory i thrillery to jeden z najbardziej tworczo rozwijajacych sie gatunkow gier", zeby wspomniec np. Fatal Frame, gdzie bronia jest aparat fotograficzny!

      O bledach takich jak mylenie, ktory produkt wyszedl pierwszy, nawet nie wspomne, bo to nawet laik moze napisac poprawnie, jesli tylko mu sie CHCE.

      Latwo przychodzi ci, facet, rzucanie obelgami. Skoro takis pewny swoich racji, podpisz sie chociaz imieniem i nazwiskiem, zebym wiedzial ze masz odwage sie do nich przyznac.

      Mam wrazenie, ze jestes jednym z tych samozwanczych "omnibusów", którzy wiedzą czerpią z własnych przekonań. Widzisz, czytając nierzetelny tekst, z przykładami jak powyżej, ludzie będą prawdopodobnie myśleć - i wyciągać wnioski. Błędne wnioski, na które cię w tym poście naprowadziłem. Powiesz, że to tylko małe potknięcia autorów? A jeśli ja powiem ci, że bitwę pod Grunwaldem wygrali Krzyżacy? Mały błąd, ot, pomyliłem tylko dwa pojęcia. Wygrali - przegrali. Wszystko jedno. Tylko trochę to rzutuje na ponad pięćset kolejnych lat.
    • eszuran Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 08:54
      A, i oczywiście o całym ARTYKULE napisanym w celu udowodnienia kompletnie bezsensownej tezy, nie raczyłeś wspomnieć. Mały błąd, to tylko 3 strony tekstu zasadzającego się na pomyłce.
    • eszuran Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 09:03
      Jeszcze doszedl post Kaana zanim wyslalem swoj, wiec dodam:

      w sumie... skoro nie przeszkadza wam, jak w tekstach popelniane sa bledy, nawet jesli sa to teksty dotyczace waszego hobby, to coz... wasz wybor. wy okreslicie poziom, prasa sie do niego dostosuje. tak jest od zawsze. skoro to wszystko to tylko czepianie sie, to nie narzekajcie, kiedy ktos przekreci nazwisko jakiegos ministra, poda bledne dane dotyczace wykorzystania funduszy unijnych, pomyli czas i miejsce jakiegos zdarzenia. nie czepiajcie sie. to male bledy, nie warto zwracac na nie uwagi. politycy tez zrownaja sie do tego poziomu. bo skoro mozna tak niestarannie, to po co sie wysilac na cos lepszego? wy i tak to zaakceptujecie. fajna filozofia. milej przyszlosci zycze.
    • Gość: Loreno Re: Gry - gorszy temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 09:34
      Nie macie co pisać to czepiacie się szczegółów...
    • pankomentarz Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 10:37
      Ja mam, wlasnie moja ksiazke koncze
Pełna wersja