Portrety graczy

IP: 79.191.2.* 30.01.09, 14:33
przestaje grac
od dziś
    • Gość: Dr Re: Portrety graczy IP: *.hsk.com.pl 30.01.09, 14:38
      Jakbym widzial siebie. Codziennie na ramieniu torba Xbox, a od swieta podkoszulek Half-Life <lol>
    • y_jak_y Re: Portrety graczy 30.01.09, 14:42
      "Fuck the Sun" - fajna koszulka big_grin
    • j_uk_dev Re: Portrety graczy 30.01.09, 14:48
      @Radku, jak nie macie o czym pisać, to polecam ten temat:

      www.unigamesity.com/drm-ruins-another-gears-of-war-expired-certificate-makes-game-unplayable/

      Z nocy 29-30 stycznia certyfikat DRM w GoW dla PC stracił ważność i gra jest całkowicie niegrywalna. Ciekawy temat jeśli chodzi o walkę z DRM. Gracze są tu najbardziej poszkodowani i chyba jest to argument, by pomyśleć o innych rodzajach zabezpieczeń.
    • Gość: Koralgol Re: Portrety graczy IP: *.merinet.pl 30.01.09, 14:51
      Dude nie pokazuj takich fotek bo zaraz kolejna jakas "Pani psycholog" zacznie pisac o negatywnym wplywie gier na zachowania dzieci ! smile
    • Gość: m461k Re: Portrety graczy IP: *.adsl.alicedsl.de 30.01.09, 15:15
      te zdjęcia są przykre...
    • Gość: NieSwiety Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 15:44
      www.mymym.com/en/gallery/302.html hostessy też gracze. Moja galeria z tego samego GC smile

      Niektóre okazy sam chętnie widzialbym na kanapie obok: www.mymym.com/show/302/19337.html

      ;P
    • Gość: NieSwiety Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 15:46
      www.mymym.com/en/news/14385.html link do newsa (w którym jest tez odnośnik do ogólnej galerii)
    • Gość: Aha Re: Portrety graczy IP: 80.50.235.* 30.01.09, 16:21
      Pamietam wypowiedz pewnej hostessy, co sadzi o graczach i czy by sie z jednym z nich umowila. Oglednie mowiac: "ZDECYDOWANIE NIE", choc wyrazila to bardziej bezposrednio, choc wcale nie wulgarnie.
    • Gość: Aha Re: Portrety graczy IP: 80.50.235.* 30.01.09, 16:23
      Aha, i zaczynam odczuwac satysfakcje (i wcale nie kpie z nikogo), ze gram juz tak rzadko, choc jak cos mnie wciagnie (np. Wiedzmin ostatnio) to...
    • Gość: Siemion Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 16:27
      Przypominają mi się czasy jak należałem do klanu {B4U}, zresztą koszulkę klanową jeszcze czasem noszę smile
    • Gość: elmo Re: Portrety graczy IP: *.MAN.atcom.net.pl 30.01.09, 18:20
      @Aha
      Patrząc na to ile osób gra, to tej hostessie pozostają jacyś tempole nie potrafiący obsłużyć kompa. Zresztą ona sama zapewne w domu pogrywa w jakieś simsy czy coś takiego, a wypowiedziała się tylko odnośnie stereotypowego obrazu gracza (pryszczatego chudzielca z okularami jak denka od alpagi) kreowanego w mediach. Rownie dobrze mógłbym napisać, że pewnie jest silikonową blondyną ubraną w różową mini itp ciuszki, a jedynym tematem do rozmów z nią jest lakier do paznokci. Więc jako gracz, pryszczaty chudzielec z denkami od alpagi na nosie, na pytanie czy umówiłbym się z hostessą odpowiem "ZDECYDOWANIE NIE" smile

      Gorsi od graczy są pracocholicy ;P
    • Gość: sex Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 18:45
      sex
    • Gość: panda Re: Portrety graczy IP: *.metronet.pl 30.01.09, 19:08
      a ja mam koszulkę z napisem witcher tylko mi się gdzieś zgubiła, ale mam big_grin bo wygrałem!
    • Gość: panda Re: Portrety graczy IP: *.metronet.pl 30.01.09, 19:14
      !znalazłem big_grin jak znalazł na jutrzejszą wyprawę na Ukrainę big_grin trzeba szerzyć polskie gry za granicą
    • Gość: Aha Re: Portrety graczy IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 19:17
      elmo - obawiam sie, ze szanse mialbys zerowe na jej jakiekolwiek pytanie (wlacnzie z "ktora godzina?"). Bez obrazy (serio!), ale to jest dosc czesta opinia kobiet/dziewczyn, a nie swiat wirtualny z pudelka. To naprawde tak mniej wiecej wyglada.
    • Gość: fajny chlopak Re: Portrety graczy IP: *.chello.pl 30.01.09, 19:19
      @elmo
      cos z toba jest nie tak, ale jak wolisz pryszczate graczki to ok twoja sprawa.

      myslisz ze jak z panna nie pogadasz o grach to mozesz z nia pogadac juz tylko o lakierze do paznokci?

      Kazdy kto potrafi rozmawiac z kobietami i wie jak sprawic zeby to bylo cos bardzo przyjemnego wie ze z nimi rozmawia sie o uczuciach, o prostych rzeczach, mężczyznach i kobietach. ale gracze tego nie umieja.

      mowa ciala stanowi cos kolo 80% komunikatu w rozmowie z kobieta. A gracz swoja mowa ciala mowi "Lubie pare godzin siedziec w miejscu i zyc w swoim swiecie gier"

      Powiem co powiem nie patrzac na stereotypy. wedlug moich obserwacji gracze to:
      -ludzie zamknieci w sobie
      -malo wygadani(czytaj nudni)
      -gorzej czujacy sie w rzeczywistym swiecie niz wirtualnym
      -maja brzydka postawe(takiego leszcza-komputerowca)
      -mało pewni siebie
      -wyalienowani
      -gracz z graczem sie dogadaja(bo beda gadac o grach) ale z czlowiekiem ktory ma ciekawe zycie sie nie dogada.
      -albo jest gruby albo chudy ale na pewno nie wysportowany(choc znam WYJATKI)

      gdzies czytalem ze uzaleznienie od gier komputerowych ma podobne objawy jak autyzm. Radze poszukac.

      jeszcze gorsi sa programisci!

      nalogowe granie lub nawet czeste granie powoduje ze bezpowrotnie tracisz cenne godziny...lata ze swojego zycia.
      Nie lubie giertongue_out

      tak sie rozpisalem ze az napisze wpis na blogu bo zalozylem kilka dni temu i czas cos napisacwink)
    • Gość: Aha Re: Portrety graczy IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 19:40
      Fajny... - nu, az tak zle chyba nie jest. Ja swoja zone poznalem jak namietnie gralem, a dzis jestesmy juz ze soba 9ty rok. Z druiej strony, fakt, faktem - nigdy gry nie byly dla mnie najwazniejszym punktem zycia i gdy mialem wybor - grac czy wyjsc z domu spotkac sie z moja Mila, to nawet sie nie zastanawialem jaka podjac decyzje - to bylo oczywiste. Zasada rownowagi, zlotego srodka czy jakkolwiek to nazwac jest najwazniesza. Gdy grasz dziennie te gora 2 godziny to powiedzmy, ze jest jeszcze w normie, ale gdy zajmuje ci to 6-8 godzin to zdecydowanie masz problem. I tak jest, uwazam, ze wszystkim: TV, jedzenie, brak jedzenia, praca etc. etc. Oczywisce sa rzeczy ewidentnie szkodliwe nawet w malych ilosciach: narkotyki, alkohol, papierosy, "Taniec z gwiazdami" i inne ale to rzecz jasna dla kazdego i nie wymaga dodatkowych slow.
    • dr_dred Re: Portrety graczy 30.01.09, 20:09
      Spójrzmy prawdzie w oczy gracze są be i takie tam nikt ich nie lubi bo są dziwni nudni i takie tam ok ,można się z tym zgodzić,tylko czemu tacy ludzie są że tak powiem odsuwani na margines i często po prostu niektórzy dobitnie dają im do zrozumienia jak negatywnie są nastawieni do uzależnionych gier.
      Z drugiej strony chciałbym oddzielić stwierdzenie gracz od ,uzależnionego od gier a z tego co wyczytałem to niektórzy tak samo to traktują i po za tym co wam nie podoba się w tych zdjęciach?? No może do 2-3 można się przyczepić ;D. Jestem graczem ,i gram średnio jak mam wolne od szkoły po 3-4 godz dziennie oczywiście jak mi się chce i dana gra musi mnie wciągnąć na siłę nie siedzę ,nauczyłem się kontrolować czas i nie uważam czasu poświęconego na wartą tego grę za stracony. Zycie towarzyskie mam w normie i może cierpię tylko na tym że nie jestem wygadany,rozrywkowy i jestem trochę nieśmiały,ale taki się urodziłem i nie sądze żeby gry coś w tym zmieniły. Swoją drogą co powiecie o uzależnionych od neta bo to rzadko idzie w parze z uzależnieniem od gier.
      Tak więc podsumowując wychodzi na to że jak nie imprezujesz,nie jesteś wygadany otwarty,rozrywkowy i w ogóle nie jesteś duszą towarzystwa a już jak jesteś graczem albo uzależnionym od gier to masz przerąbane i zostaje ci tylko społeczność graczy,chyba że jakoś wyrwiesz się z tego i zmienisz.
      A poza tym popieram to co napisał Aha.
    • Gość: Autor Re: Portrety graczy IP: *.chello.pl 30.01.09, 20:30
      @Radosławie, ale powiedz mi po co mam się z tym obnosić, że należę do graczy? Mi tam pasuje tak, jak jest. Jestem w ukryciu!
    • Gość: szok Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:17
      mój chudy pryszczaty kolega w okularach, ten leszcz-komputerowiec nie wysportowany, zamknął się teraz w łazience i odmawia przyjmowania pożywienia i mówi, że chce umrzeć. Bądźcie, kur## trochę delikatniejsi
    • Gość: GAMER ? Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:17
      Ja jestem graczem i nie mam problemu z kontaktem z ludźmi, świadczy o tym sam fakt że pracuje w sklepie z grami i muszę szybko nawiązywać pozytywne kontakty zarówno z graczami jak i z mamusiami, które o grach nie mają zielonego pojęcia i przyszły jedynie kupić coś dla synka/córeczki. Mam 25 lat i przez ostanie 7 lat jedynie przez pół roku byłem singlem. Miałem przez ten okres 3 dziewczyny i z każdą byłem bardzo szczęśliwy, a związki rozpadały się bynajmniej nie przez gry, ale po prostu uczucie gasło a nie zwykłem ciągnąc niczego na siłę. Gram dziennie jakieś 2-3 godziny, gdyby nie praca grałbym więcej (uprzedzam wypowiedzi ludzi myślących stereotypami - sprzedawcy gier wcale nie grają w pracy, albo grają bardzo bardzo mało). Nie jestem przygarbiony, pryszczaty ani gruby (może mały brzuszek od browarka tongue_out.) Gry są obecnie najlepszą z tych ogólnodostępnych rozrywek, nierzadko posiadują fabułę lepszą od obecnie pojawiających sie książek. Jak ktoś ma wątpliwości to polecam odpali Farenhaita. Pozdro dla graczy i oczywiście graczek suspicious
    • Gość: Elmo Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:24
      foty nieświętego lepsze od fot autora tematu surprised
    • Gość: chaciałem dodać Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:29
      że, płeć piękna niestety, a już zwłaszcza w naszym pięknym kraju to nie generalnie nie lubi wysiłku umysłowego najwidoczniej, no chyba, że posługiwanie się stereotypami (lub jak to się ładnie mówi do dziewczyn, żeby się nie obraziły- mocno ugruntowanymi opiniami, z którymi się nie dyskutuje) nazwiemy wysiłkiem umysłowym.
    • veruko Re: Portrety graczy 31.01.09, 00:04
      szlak... muszę, chyba wreszcie zacząć malować paznokcie... bo inaczej jesteście gotowi pomyśleć, że zamieniam się w faceta...

      Jako przedstawicielka płci pięknej, czuje, że panowie próbujecie obrazić moją inteligencje jak i zdolność do siedzenia w przygarbionej pozycji przez 8 godzin bez przerwy. I broń Borze Zielony nie mam tu na myśli pracy! Niestety, nie jestem gruba (choć kilka kilo przydało by się zrzucić), nie nosze okularów, ani nie mam pryszczy, a do tego lubię modnie się ubrać i po prostu ładnie wyglądać... I wiecie co w tej całej sytuacji jest absurdalne? Że gdy idę do sklepu z grami, przytulić się do kartonowego Geralta, biorą mnie za idiotkę i próbują namówić na simsy! Rozumiecie SIMSY! I to jest prawdziwy ból stereotypów, a nie wasze głupie wynaturzenia o graczach nałogowych... Ciężki żywot to dopiero mają graczki, bo one, moi drodzy, rano muszą mieć jeszcze siłę się pomalować.
Pełna wersja