Dodaj do ulubionych

inFamous - recenzja

IP: *.euronet.net.pl 29.05.09, 10:16
Faktycznie cut-scenki są martwe.
Ale całość wygląda nieźle. Tyle, że poprzedni rok nauczył mnie żeby nie kupować gier bez multiplayera...
Obserwuj wątek
    • zycie_is_simple Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 10:37
      zajefakerpista sprawa big_grin coś wiadomo o wersji na PC ??
    • Gość: maciuch Re: inFamous - recenzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:26
      wiadomo ze nie bedzie skoro jest to ps3 exclusive. sony raczej nie daje swoich gier na inne platfomy. i tak modern warfare sprawi ze inny gry bedzie mozna wyrzucic do koszasmile
    • venmort Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 12:00
      Żarówka, akumulator, kabel???
      Zdecydowanie brakuje mi w recenzji ewidentnego nawiązania do greckiej mitologii. Pozwoliłoby ono autorowi wypłynąć na nowe obszary interpretacji, czyniąc z omawianej gry komputerowej rozrywkę niezwykle głęboką i silnie zakorzenioną w kulturze. Byłby to mocny argument za zakupem niezbędnych rozwiązań technologicznych ze środków funduszu oświatowego w ramach pomocy dydaktycznych. Korzyści wydają mi się tak oczywiste, że pozwolę sobie je tutaj pominąć.

      Ech, napisze taki maturę i potem już tylko siano w głowie wink
    • Gość: lol Re: inFamous - recenzja IP: *.kol.tke.pl 29.05.09, 12:09
      Nie żebym się czepiał, ale co na GC robi recenzja exclusiva z PS3?
    • slawomir.serafin Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 12:38
      Nie żebym się czepiał, ale co na GC robi recenzja exclusiva z PS3?

      -----

      jest po to, żeby potem nikt nam nie mówił, że nie znamy dobrych gier konsolowych gdy będziemy twierdzić że PC jest najlepsze big_grin
    • simplex Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 13:08
      Kurde, niekiepskie to tłumaczenie, stary!
    • Gość: gościu Re: inFamous - recenzja IP: *.149.246.26.zdnet.com.pl 29.05.09, 13:33
      hmm... gra wyglądem przypomina Spider-mana 3 :lokacje,grafikę ,itp.
    • Gość: corvus Re: inFamous - recenzja IP: *.toya.net.pl 29.05.09, 15:05
      nie ma to jak szajski polski dubbing. czy oni nie moga mówić normalnie?
    • j_uk_dev Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 15:22
      U mnie mówią normalnie wink
    • Gość: oko pawia Re: inFamous - recenzja IP: *.ver.airbites.pl 29.05.09, 15:55
      Tylko na to stać Ps3? Toż to gniot dla dzieciaków z gościem. Bieganka bez sęsu.Już nie robiom hitów, się zaprzestały w rozwoju. Brak rozbudowanych produkcji na wiencej niż 3 godz. Jaki w ogóle jest sęs takie gry zaprzygotować? Skoro dłużej się wczytuje z dysku BR niż sama gra trwa? Kaszanka ale exclusif hle hle. Wiecej takich!!ambitnych;-P
    • ratheal Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 16:09
      Nie żebym się czepiał, ale co na GC robi recenzja exclusiva z PS3?

      -----------------

      Pewnie umowa z reklamodawcą smile niedawno się przeciez tym chwalili smile
    • d_pawel Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 16:13
      ratheal -> Tia, nawet nie wiesz co nam Sony dało. Każdemu z naszej trójki 42 calowy telewizor i PS3 plus cały pakiet gier - tylko za tą jedną recenzję. Mówię ci, to jest życie...
    • simplex Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 16:32
      Jak gry na konsole będą tak lokalizowane jak InFamous (bez możliwości włączenia choćby angielskich dialogów - napisy polskie niech sobie zostaną) to chyba trzeba będzie sprowadzać gry z ebaya/amazona uncertain
      Abstrachując od dubbingu, dopóki gry tłumaczyć będą studenci za niewolnicze stawki, nie ma sensu kupowania polskich wersji bez możliwosci wyboru angielskiej.
    • simplex Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 16:43
      Wydawcy powinni brac przykłac z Cenegi - nie wiem jak jest z jakością ich lokalizacji, ale nie obchodzi mnie to pod warunkiem, że ich wydanie oferuje pełną angielską wersję językową.
      Nie wiem jak duży procent gier tak lokalizują, ale mam cenegowy Dreamfall, Antologię Max Payne i (dopiero co zamówione) Secret Files 2 i każda z tych gier ma do wyboru pełną wersję polską i angielską. I tak powinno być w każdym banku tongue_out

      Próbowałem nawet z ciekawości zagrać w dreamfalla po polsku, ale gdy podczas pierwszej custscenki zobaczyłem, że "viral" został przetłumaczony jako "wirus", dałem sobie spokój.
    • venmort Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 17:18
      @simplex
      Szkoda tylko, że jednak nie wszystkie ich gry mają opcję niekorzystania z polskiego dubbingu. A z jakością tłumaczenia przygodówek - bo tu mam jakieś pojęcie - jest całkiem dobrze, nie upraszczają dialogów i nie popełniają błedów utrudniających rozgrywkę, więc jak już muszę to słucham po polsku. Tylko czasami oryginalny aktor ma coś takiego w głosie, że aż szkoda byłoby go nie słuchać - vide Nina z SF: Tunguska.
      Wpadki zdarzają się każdemu (z tym "viral" to nie koniec świata), ja na zawsze już zapamiętam jak w Paradise przetłumaczyli "Barbary water" jako "woda Barbary" smile
    • aima_m Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 21:45
      lokalizacja...oh dear lord smirk. Tłumaczenie, tłumaczeniem, ale te głosy to tragedia jest. Że komuś płacą za takie okaleczanie gier to straszne jest.
      Jak ja się cieszę, że mam angielską wersję tongue_out.
    • ratheal Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 23:01
      ratheal -> Tia, nawet nie wiesz co nam Sony dało. Każdemu z naszej trójki 42 calowy telewizor i PS3 plus cały pakiet gier - tylko za tą jedną recenzję. Mówię ci, to jest życie...

      ----
      O jejq co za wrazidlaty Pan, przecież ja wcale nie mowiłem, że zamówili reckę smile
      Naturalna kolej dedukcji, jest reklama, chwaliliście się tym no i jest recka? Tylko dlaczego ten atak na wiernego urzytkownika?
    • ratheal Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 23:03
      *użytkwonika, jest piątek, po paru głębszych jestem wybaczcie te orty smile
    • Gość: ehhhh Re: inFamous - recenzja IP: *.derby.waw.pl 29.05.09, 23:43
      kto dla tej gry kupi ps3?
    • d_pawel Re: inFamous - recenzja 29.05.09, 23:47
      ratheal -> Heh smile. Od razu atak wink.

      ehhhh -> Zapewne niewiele osób, ale jeśli już ktoś ma konsolę albo ma na oku kilka innych gier... proszę bardzo, możesz kupić wink.
    • Gość: ukk Re: inFamous - recenzja IP: *.echostar.pl 30.05.09, 16:21
      no to już wiemy w co połupiemy smile
      z innej beczki smile COLIN MCRAE RULEZ
      www.ogrodypamieci.pl/profil/colin-steele-mcrae-colin-mcrae
    • j_uk_dev Re: inFamous - recenzja 30.05.09, 17:30
      To i ja napiszę kilka słów. Mimo, że posiadam grę od dwóch dni, dopiero wczoraj znalazłem "trochę" czasu by w nią zagrać. "Trochę" w tym przypadku przedłużyło się na całą noc. Zorientowałem się w okolicach 6 rano, że już jasno było za oknem wink Innymi słowy gra wciągnęła mnie bardzo, jednak nie ma róży bez kolców.

      Ktoś napisał ( chyba nawet w jakimś komentarzu na GC ), że fizyka i grafika w pełnej wersji różni się na plus dla wersji pełnej - bzdura. To takie sprostowanie, jakby ktoś wziął taką informację na poważnie. Demo gry pokazało "actual game" za co chwała panom z "Sucker Punch", bo kupując grę dostałem to, czego spodziewałem się po zagraniu w demo.

      Recenzji Pawła powielać nie będę, bo napisał zarówno o dobrych jak i złych stronach. Przyznać trzeba, że inFamous ma dużo błędów i sprawia czasami wrażenie wypuszczonego na rynek troszkę za wcześnie. Grając zawału omal nie dostałem, gdy zginąłem pod koniec misji, misja została zaliczona, ale z mapy poznikały wszystkie inne misje. Zostały jedynie kliniki. Po respawnie żadnego głosu przez radio informującego o nowej misji. Biegałem tak trochę przez miasto, myśląc o najgorszym - rozpoczynaniu gry od początku. Okazało się, że mimo zaliczenia misji, to nadal w niej tkwiłem - opcja "abandon mission" wyleczyła sytuację. Jednak coś takiego jest ewidentnym i poważnym bugiem.

      Problemy z geometrią też się zdarzają, ale o tym już Paweł napisał. Mnie czasami do szału doprowadza kamera. Potrafi miejscami naprawdę zwariować, przez co kilka razy poległem w boju.

      "inFamous" moim zdaniem jest właśnie grą dosyć łatwą. Może to tylko wrażenie, ale "Easy" w demie był jak "Normal" w pełnej wersji! Gram na "Normal" i naprawdę rzadko ginę, a misję wykonywane są szybko i płynnie. Może to kwestia wprawy w tego typu grach, jednak w inFamous. Śmierć w inFamous o ile nie wynika z błędów w grze, to na ogół wynika ze złego zaplanowania akcji, bo w inFamous nie można sobie ot tak wskoczyć w gromadę Reaperów - to się szybko zakończy śmiercią. Element wykorzystania miasta jako broni jest naprawdę ciekawy i dodaje do rozgrywki potrzebę zaplanowania akcji. Reguła pewna się wyłania - jeśli poprzednio misja się nie powiodła, spróbuj inaczej.

      Co do samych rodzajów misji, pojawiły się dwie na które mam uczulenie - misja stealth polegająca na śledzeniu kuriera ( na tą mam mniejszą alergię ) oraz niszczenie urządzeń "surveillance" na budynku - na tą mam szczególne uczulenie. Robienie jej raz - ok, ale gdy miałem ją po raz kolejny i błądziłem po ścianach budynku szukając dwóch ostatnich urządzeń do zniszczenia, to poważnie rozważałem opuszczenie misji. Zgodzę się jednak z Pawłem, że mimo tych mankamentów jest ciekawie - o wiele ciekawiej niż np. było w Assassin's Creed. Rozczarowała mnie jednak eskorta "fanklubu" wink Liczyłem na jakąś niespodziankę od strony twórców gry, że gdy pojawię się wsród manifestantów, to wiwatować zaczną - w kóncu to fanklub Cole'a, ale wyglądało jakby go nie poznali ( bo trudno rozpoznać faceta, co wygląda jak mobilny piorun ) wink

      System rozwoju postaci to chyba coś, co już dawno z gier RPG w jakimś stopniu przeniknęło do innych gatunków. Jest o wiele fajniej widzieć, że bohater rozwija się wraz z postępem w grze. W inFamous system jet dosyć prosty, ot zdobywamy punkty exp bohatera jak i antybohatera. Za te upgradujemy moce, czasamu upgrade zależy np. od wykoniania określonej ilości misji pobocznych. Dodatkowe moce odblokowują się w czasie misji w podziemiach pod miastem i tak to mniej więcej wygląda. Prosto, nie jest przekombinowany i idealny do gry prawie czysto zręcznościowej.

      Hmm.. wracam do grania wink

      Co do voiceactingu - to w przypadku wersji z głosami angielskimi też nie jest jakoś super i można dosłuchać się braków w kunszcie voice-aktorskim. Jest jednak stanowczo lepiej niż w polskiech ( choć tym razem ja się opieram tylko o filmiki oceniając wersję polską ).

      @Pawel, swoją droga dlaczego tak dziadowsko filmiki zgrabowaliście? Przecież można w widescreen i z dużo wyższą jakością. Kiedyś nawet pisałem o tym w komentarzu jakimś wink
    • j_uk_dev Re: inFamous - recenzja 30.05.09, 17:33
      Errata, bo zdanie się urwało:
      "Może to kwestia wprawy w tego typu grach, jednak w inFamous nawet z podstawowym początkowym zestawem mocy i odrobiną sprytu można wyjść łatwo z każdej opresji."
    • d_pawel Re: inFamous - recenzja 30.05.09, 21:22
      j_uk_dev -> Thx za rozbudowany komentarz-recenzję smile.

      Co do gry, mi się na szczęście żaden poważniejszy błąd nie zdarzył. Co do poziomu trudności, jak będziesz grał później to zobaczysz wink. Ale fakt, ja mało gram na padzie i może dlatego smile.

      Co do nagrywania, problem w tym, że Havę (a to właśnie na niej zgrywałem) już mieliśmy w redakcji szmat czasu. Wiem, proporcje 4:3, ale lepsze to niż nic, a na razie nie mam siły szukać czegoś innego, szczególnie że i tak recki konsolowych gier będą raczej rzadkie. Niemniej wielki dzięki wtedy za porady, na pewno z nich kiedyś skorzystam, ale raczej (niestety) nie teraz smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka